eninede

eninede ostatnie wypowiedzi na forum i w komentarzach

12.08.2024 18:00
odpowiedz
eninede
5

No i trzeba mieć na uwadze to, że łącze internetowe musi charakteryzować się "przyzwoitymi" parametrami niewielkich opóźnień z czym często lokalni ISP mają problem.

21.06.2024 16:50
eninede
5

Bezi2598 ... też mam w gildii takiego gościa. Ma tylko skrzynki podstawowe, ale divine orb w paczkach po 100szt kupuje na allegro. Ma wszystkie voice i Uber sprzęt. Może to ten sam "gość"? Zmienia xywke co 3 miesiące. Tyle w temacie o tym, że to nie jest grą P2W.

21.06.2024 16:41
eninede
5

Interior666 Gram... grałem Hierofanta na 98 poziomie i bardzo, żałuję tego czasu spędzonego z grą bo był to czas stracony co wynika z nieuczciwych (niejasnych) zasad gry biorących się z braku jakiejkolwiek kontroli i weryfikacji obrażeń, które często wydaje się - biorą się z nikąd. Na forach internetowych mnóstwo jest postów użytkowników, wskazujących wiele błędów, które deweloper zdaje się po prostu - olewać. I nie... nie jestem fanem innej gry, którego celem jest obrzydzenie POE, a zachwalanie innej. Właśnie POE ma największy potencjał, ale to gra (cały mechanizm monetyzacji: konieczne skrzynki, strony internetowe z płatna waluta) stworzona przez troli.

post wyedytowany przez eninede 2024-06-21 16:45:36
18.06.2024 22:47
eninede
5

Bezi2598 ... kolego. Czyli co? Okazuje się, że nie da się jednak rywalizować posiadając standardową ilość skrzynek? A więc, konieczne jest jednak posiadanie skrzynek niestandardowych w celu który opisuje? Więc sugerujesz konieczność już zakupu skrzynek specjalistycznych, które kosztują ponad 2x więcej. Tym tokiem rozumowania, gracz musi kupić divination, essence, map, blight, fragment, delve, delirium - stash tabs. Oprócz tego gra wymusza posiadanie wielu innych kompletów sytuacyjnych (w zależności od rodzaju przeciwnika -bossa- z którym masz się zmierzyć) uzbrojenia i obrony. Jeśli z kolei nie chesz zbierać uzbrojenia, to musisz się liczyć z koniecznością craftowania - a do tego niezbędna jest wszelakiej maści waluta i kuuuuuuuuuupa czasu. No i oczywiscie nie masz wtedy tych 30 skrzynek ale masz polowe tych skrzynek za cenę 2,5 raza większą. 1 mirror to nie 1000 div tylko 1500 i ta jedna oferta nie za 1000 nie czyni 100% gdyż jest 10 ofert za 1500, a na tę 1 za 1000 - sprzedający nie odpowiada. I tak ta gra wygląda, to troll-game developerów, którzy utworzyli całą bańkę do zarabiania pieniedzy z kontentu znajdującego się w grze. Prawdopodobnie na 1 gracza w tej grze przypada 10 botów farmiących walutę na co dowodem są strony poświęcone sprzedaży tej waluty i aukcje internetowe. I spróbuj przekonać kogokolwiek, że gra która ma tak bardzo "rozbudowany" mechanizm monetyzacji zawartości faworyzując tych którzy nabędą dodatkową zawartość gry - za realne pieniadze - nie czyni gry TYPOWYM - P2W? Co do Voices... skoro nie jest potrzebny bo można bez niego... to po co w tej grze mimo wszystko - jest? Po co te wszystkie drogie przedmioty w założeniu ułatwiające grę. To co sugerujesz musiałoby oznaczać, że można by ubić uber-eldera - rzucając w niego kamieniem. Po za tym... na Tier 16 z modami +100 - nie widziałem gracza nie mającego voices. Skoro więc piszesz, że tylko 4% graczy ma voices to domyślam się, że nie wyszedłeś po za standardowy scenariusz gry.

post wyedytowany przez eninede 2024-06-18 22:48:17
18.06.2024 22:46
odpowiedz
eninede
5

.

post wyedytowany przez eninede 2024-06-18 22:46:50
14.06.2024 16:23
eninede
5

aope ...a może rozwiniesz swoją cudowną myśl, bo chyba nikt nie rozumie Twojego skrótu myślowego

14.06.2024 16:14
eninede
5

Bezi2598 ... kolego to ty nie wiesz co piszesz. Voices (z opcją umieszczenia w nim - 3 medium crystals i 1 pustym) jest niezbędnym kryształem w endgame. Zazwyczaj każda klasa postaci ma możliwość użycia do (max.) 3 takich kryształów (https://www.pathofexile.com/trade/search/Standard/nwwenalc0), czyli łącznie 9 medium kryształów/9 dodatkowych skili (https://pathofexile.fandom.com/wiki/List_of_cluster_jewel_notable_passive_skills). Oczywiście, że nie musisz go mieć... nic nie musisz, ale jest on niezbędny by ułatwić sobie grę. Nie bez powodu zresztą jest on też taki drogi i więc okazuje się, że liczba miejsc półki w 1 skrzynce = 2880 (w przypadku divine orb = po 20 na miejsce) staje się niewystarczająca by kupic 1 voices za divine orb 2880<7500. Więc chociażby z tego powodu musiałbyć mieć 3 dodatkowe stash tab, aby móc kupić 1 voices. Pomijam resztę waluty, sprzętu i innych dziadostw tej gry...
"Ludzie grają w SSF, bez trade'u, i w pierwszym tygodniu ubijają wszystkich uber bossów więc gdzie ty mi wyskakujesz z jakimiś 6 latami grindu XD
podobno ludzie widzą też gorejące krzewy... ale nikt tego nie udowodnił... zresztą gdyby tak łatwo było "ubić" tych bosów to po co ten hiper-duper-super sprzęt?

post wyedytowany przez eninede 2024-06-14 16:22:07
14.06.2024 15:55
eninede
5

stile ... oj przepraszam pomyłka. Skoro 1 Voices = 5 Kalendra to 1 Voices = 5 x 1500div = 7500div x 3 voices = 22500div... no comment

14.06.2024 15:36
eninede
5

stile ... Nie ma w tej grze czegoś takiego jak wygrana, bo nie można tej gry "przejść" gdzie to "przejście" oznaczało by ukończenia gry... a to z prostego powodu, że zanim to zrobisz - pojawi się nowy kontent wprowadzający nowego bosa, którego nie pokonasz zazwyczaj do momentu wyjścia nowego dodatku. Można jedynie mówić o wygraniu (i też nie do końca) jeśli okazałbyś się najlepszym graczem PVP, no ale tu pojawia się właśnie problem z skrzyniami bo, aby być najlepszym graczem PVP - musisz mieć najlepszy sprzęt. I aby mieć "najlepszy" sprzęt - ktoś kiedyś (a było to okolo 2 lata temu, biorąc pod uwagę, że od tego czasu pojawiło się wiele nowych broni, gemów itd. https://www.pathofexile.com/forum/view-thread/3426390) wyliczył, że potrzeba na to około 2500 divine orb. I aby wydropić (drop rate spada wraz z rozwojem postaci) tyle orbów ten sam człowiek wyliczył, że potrzeba by grać w tę grę dzień w dzień po 8 godzin przez 3 lat, proporcjonalnie 6 lat grając 4 godziny dziennie. Należy dodać fakt, że autor postu grał jednym z najszybciej farmiących championów - Hierophantem, a granie innymi (niektórymi) wydłuzyłoby rozgrywkę. Po raz kolejny zwracam uwagę, że po 3/6 latach i liczba divine orb i sprzęt, który chcesz mieć będą prawdopodobnie nieaktualne. Przykładowo na chwilę obecną 1 Voices - Large Cluster Jewel (niezbędny w endgame kryształ mogący dodać około 9 skili pasywnych; z jednym pustym miejscem) to koszt 5 Mirror of Kalendra (https://www.pathofexile.com/trade/search/Standard/bVk73rdfL). Gracz z forum obliczał koszt Voices po cenie = 50 divine... no to teraz (w ciągu 2 lat) wychodzi na to, żę cena za ten kryształ wzrosła do 1500 div... czyli - 300 razy (sic!) czyli za ten sam sprzęt zamiast zapłaćić 2500 div - musiałbyś zapłacić co najmniej o 4500div więcej... czyli czas gry wydłuża się z 3/6 lat do 9/18 (sic!)... to nie gra... to stan umysłu

post wyedytowany przez eninede 2024-06-14 15:40:33
14.06.2024 15:07
eninede
5

Bezi2598 ... oczywiście, że jednorazowy... pod warunkiem, że "jednorazowo" kupisz z 30 skrzynek podstawowych lub połowe tej ilości - skrzynek specjalistycznych, które są co najmniej 2 razy droższe od standardowych. O ile chcesz grać, aby przejść wątek fabularny i od czasu do czasu pograć sobie endgame... te kilka skrzynek Ci może wystarczy, ale jeśli chcesz rywalizować w PVP no to sorry - musisz zbierać itemy i kraftować, a na to trzeba i czasu i... skrzynek

13.06.2024 16:31
eninede
5

PierrePantone ... W którym miejscu uważasz, że wprowadzam ludzi w błąd? W tym w którym pisze, że jest to P2W? Nie ma czegoś takiego jak uczciwa fonetyzacja jeśli daje ona przewagę, tym bardziej jeśli tę przewagę możesz zwiększać poprzez korzystanie z tradycyjnych portali aukcji internetowych gdzie kupując walutę gry - uniemożliwiasz później sobie nabycie w grze przedmiotów, na które "harowałbyś" w tradycyjny sposób - wieki. Skoro zachodzi już sam fakt konieczności kupowania za realne pieniądze funkcjonalności bez której twoje szanse w grze są mniejsze, to w żadnej formie nie jest to kłamstwem i wprowadzaniem w błąd. A gra drenuje gracza dopiero po czasie bo, po którym ten orientuje się, że po przejściu scenariusza (i bez dodatkowych, zakupionych skrzyń) stracił mnóstwo potrzebnych przedmiotów (np. poprzez odpowiednie "psucie" zestawów przedmiotów w celu zdobycia odpowiednich kamieni: chaosy, divine), a zdolność jego w endgame staje się mocno ograniczona w obrębie faktu, że co 3 miesiące wychodzi jakiś dodatek. Oczywiście można grać strikte - "for fun", ale prawda jest taka, że tak się nie da i gra jest niesamowicie uzależniająca poprzez pewną formę oszustwa developerów, którzy udają "łatwość" gry i przyjazność do momentu, gdy gracz orientuje się że to niezły "wkręt" i albo musisz toczyć ten głaz pod górkę - i kupować nowe skrzynie i zarabiać chaosy i divine orb, albo zdajesz sobie sprawę, że tak się już więcej - nie da, i rezygnujesz z dalszej gry bo bez dodatkowych skrzyń - nie rozwiniesz już swojej postaci.

post wyedytowany przez eninede 2024-06-13 16:38:01
13.06.2024 12:00
odpowiedz
20 odpowiedzi
eninede
5

Nie ważne czy to poe1, czy poe2... bo logika tych gier to swoisty clickbajt polegający na jak najdłuższym rozciąganiu rozgrywki poprzez zasypywanie graczy tonami kontentu, który i tak musisz mieć w większości, a aby go mieć musisz kupić (za realne) pieniądze - skrzynie, który ten content pozwolą przechowywać. Gra sugeruje prostotę rozgrywki, a prawda jest taka, że wiele mechanik jest bardzo niejasnych, a balans postaci praktycznie - zerowy, a całe to czarowanie tylko po to by gracz najpóźniej zorientował się, że wszystko po to by poić developera - kasą. Gra to nic innego jak przykryty ladnym papierkiem i skomplikowanym opisem (by nie za szybko zrozumieć logikę) - gra typu P2W

05.09.2022 11:23
😜
1
odpowiedz
eninede
5
1.0
PC

Ta gra to totalny przekrętem! Najgorsze jednak, że gracz dowiaduje się o tym dopiero po rozegraniu bardzo dużej ilości gier i straceniu mnóstwa czasu na coś co ostatecznie nie prowadzi do żadnego pozytywnego celu i okazuje się być oszustwem. Nie wiem czy od początku tak było, ale można zauważyć, że sami twórcy gry trolują graczy. Wystarczy napisać, że RIOT zmienił postacie, które były bezwzględnie OP (Fiddlestick, Swain) dopiero po 7 latach - zmieniając po jednym ich skilu: Dark Wind (ociszenie i 5krotne odbicie między worgami... działało jak drugi ULT) i Ravenous Flock, który czynił z Swaina self-healing tank. W grze nie istnieje żaden balans między postaciami. Można jedynie próbować go wyrównać poprzez wybranie counterpick (przeciw-wage dla wyboru przeciwnika), co i tak nie jest zawsze możliwe gdyż jest bardzo wiele postaci over-powered. Co więcej z powodu młodego wieku graczy lub niedoświadczenia w grze, gracze nie wybierają "przeciwwagi" postaci dla wrogiej, a wybierają po prostu taką którą ... lubią, co jest oczywiście - szkodliwe dla całej drużyny. System gry ukrywa brak balansu poprzez sztuczny dobór graczy do zespołów podając, że niby gracze dobierani są na podstawie statystyki MMR. Tyle, że RIOT nie podaje - ani jak MMR jest obliczany, ani tego ile wynosi MMR którykolwiek z graczy. Każdy z graczy zostaje więc ZMUSZONY wierzyć, że gra jest sprawiedliwa - co prawdą nie jest. Efektem tak działającego systemu jest to, że w niskich dywizjach (które według założenia powinny gromadzić niedoświadczonych lub słabych graczy) znajduje się mnóstwo bardzo dobrych i doświadczonych graczy którzy służą dla RIOT jako narzędzie dla balansu rozgrywki poprzez zwiększenie szansy słabiutkiego zespołu, który tego gracza będzie miał w swoich szeregach. W związku z tym cała idea dywizji - traci jakikolwiek sens gdyż w niskich i wysokich dywizjach znajdują się tak samo bardzo słabi gracze i bardzo silni (to więc, że określony gracz znajduje się w najsłabszej nie musi oznaczać absolutnie nic i gracz ten sam gracz może równie dobrze sprawdzić się w najsilniejszej dywizji). Najłatwiej to sprawdzić poprzez sprawdzenie statystyk graczy które który nas interesuje. Statystyki takie znajdują się... NIGDZIE! (LOL) Taka funkcjonalność podobno została usunięta z gry (WTF) w 2019 roku! (ROTFL) Wchodząc w profil gracza chcąc wyświetlić jego statystyki... wyświetlają się... nasze własne (facepalm). Kolejny przekręt RIOTu objawia się w tym, że wcale nie możemy być pewni w ogóle, że gramy z ludźmi, a nie botami. Często zauważyć to można poprzez brak jakiejkolwiek komunikacji z zespołem. Brak pingowania (wskazywania swoich działań), komunikowania się na chacie lub wykonywanie nielogicznych czynności jest sugestią istnienia takich botów. Co najśmieszniejsze i zastanawiające jest to, że od początku istnienia LOLa, gra udostępnia (w grze niestandardowej) boty początkujące i średniozaawansowane... od raz nachdzi na myśl pytanie, że skoro RIOT nazwał boty średniozaawansowane to gdzie są te boty "zaawansowane". No i można pomysleć, że to jest ten kolejny przekręt RIOTu. Bo gdyby RIOT przyznał się do istnienia takich botów (a istnieją na pewno) to pokazałby, że są równie "zaawansowane" jak ludzie i nie można ich odróżnić od człowieka... a jeśłi moga grać tak dobrze to kto je kontroluje? No oczywiście RIOT, co prowadzi do myśli, że RIOT ma mozliwość kontrolowania pod kontem dogodnego dla niego rezultatu. Ani RIOT temu nie jest w stanie zaprzeczyć, ani tak naprawdę my jako gracze tego udowodnić, ale z obserwacji jaką dokonałem w tym sezonie mogę stwierdzić, że to jest bardzo prawdopodobne, a także i to, że RIOT... ustawia gry. Po prostu to która drużyna wygra pojedynek - w największym stopniu zależy od tego w jaki sposób RIOT utworzy zespoły (ranked solo/duo) i to kogo do tych zespołów dobierze. Najbardziej jednak szkodliwe dla graczy jest to, że RIOT obwinia graczy za negatywne zachowanie w grze, które to "flame" i "harassment" najczęściej wynika z niezrozumienia się graczy lub braku ich doświadczenia. Zadać jednak należy pytanie kto dobiera tych graczy? No i już wiadomo przecież, że to sam RIOT jest tym kto to robi, czyli to sam RIOT jest przyczyną nękania, za którą obwinia samych graczy. System raportowania nie może więc działać właściwie i działa wyłącznie na krzywdę graczy co często tworzy poczucie winy w określonym graczu z powodu narzuconych na niego kar. NIE GRAĆ! NIE MYŚLEĆ O TYM! NIE DOTYKAĆ NAWET KIJEM!

post wyedytowany przez eninede 2022-09-05 11:32:28
10.03.2017 16:20
5
odpowiedz
eninede
5
7.5
PS4

No i zaliczona !!! :) Mogę w końcu napisac o grze w całokształcie. Nie jestem jednak w stanie ocenić tej gry inaczej niż porównując ja do Planescape Torment.
Podobnie jak u starszego brata w "Tides of numenera" jest "w cholerę" czytania i czytania... i czytania !!! ;) Byłem jednak gotowy by poznać 9 świat dokładniej, w końcu sama idea wydaje się fantastyczna.
Ciekawe też były te pseudo-filozoficzne ;) dywagacje. Mam jednak wrażenie, że zaczepienie o "tę" właśnie myśl przewodnią gry było troche niebezpieczne i mieszane odczucie wywarło na mnie samo przesłanie (mam wrażenie ukryte) filozofii gry. I tak w P:T było to niewinne "Co może zmienić naturę człowieka" tak w "ToN" niebezpiecznym wydaje się już pytanie "Co warte jest ludzkie życie"... później w grze sugerując różne alternatywy odpowiedzi, które mogłyby być różnie interpretowane.
Nie wiem czy ktoś się ze mna zgodzi... ale mysle też, ze gra jest po prostu... krótka. A wydłużona została jedynie sztucznie przez mase tekstu, na którego czytanie poświęcić trzeba dużo czasu. Porównując do P:T, mniej jest w niej dostępnych lokacji. Duża część lokacji zaprezentowanych na trailerach jest po prostu śmiesznie "mała" (i był to jedynie "chwyt marketingowy" pokazując screenshot jakiegoś miejsca). Wierzyłem w ogromny "wodny świat", który okazał się... no właśnie. Miałem nadzieję na rozbudowany kosmiczny/astralny świat, który był jedynie małymi instancjami.
Mniej chyba jest tez questów. Po stworzeniu bohatera "inteligentnego" wiekszość zadań możnaby chyba rozwiązać rozmawiając... "wszędzie" z "każdym" - najłatwiej wybierając z listy najdłuższą wypowiedź i dla "odmóżdzenia" brakowało przymusowych starć z przeciwnikami. W całej grze walczyłem... 3 razy???... i nigdy nie zaczepił mnie żaden "zbir", a co najśmieszniejsze... w ostaniej "potyczce" z Rozpaczą żaden z członków mojej drużyny nie udeżył przeciwnika (bo nie musiał) ani razu. Mimo, że miałem w drużynie Glewię i Szelmę ich "wojenne umiejętności" wykorzystywałem jedynie do otwierania drzwi i niszczenia obiektów :P :D.
Jeśli chodzi o grafikę to rysowane lokacje są bardzo ładne i szczegółowe. Największe wrażenie wywarł na mnie Wykwit. SUper pomysł organicznego będącego żywym tworem miasta. Wszytkie pozostałe miejsca wykonane po prostu ładnie. Mimo to w 2017 roku z budzetem 5mln dolarow od gry RPG chciałoby się więcej... dużo więcej (tym bardziej gdy ma sie ta informacje, ze pelnoprawna gra miala juz powstac za 900tys, a sama ToN wykorzystywała już wcześniej sprawdzony silnik). I tak mimo ładnych lokacji... brakuje w nich animacji, które nadały by miastom życia. Wszystko wydaje się statyczne, a miasta wydają się w jakiś sposób wypustoszałe. Wrażenie to pogłębia możliwość oddalenia kamery, która pokazuje nam duży obszar z stojacymi w miejscu (czesto w grupach) postaciami. Az chciało by się zobaczyć chodzących klientów (na rynku) i bawiące się dzieci (na klifach) lub wiwatujacych/buntujacych sie widzow egzekucji. Efekty specjalne chociażby "czarów" natomiast są niezłe. Ich jakości nie można niczego zarzucić. Brakuje jednak wyraźnej widocznej różnicy między tym słabszymi i lepszymi, w sumie odnieść można wrażenie, żę tych lepszych... nie ma. Umiejętności/skile kończą się na lvl 4 (SIC!!!). Szkoda też, że zachowanie postaci na ekranie jest nieadekwatne do opisu (postacie zwyczajnie stoja w miejscu mimo, że w tym czasie mają skakać, czołgać się itp... a jedyna sytuacja gdy opis odpowiada ruchom jest... śmierć). "Motion capture" jest wykonany natomiast bardzo dobrze. Postacie poruszają się tak jak powinny.
Brakuje bardziej rozbudowanego interfejsu, który w obecnym stanie jest bardzo ascetyczny (i mi przywiódł na myśl, że to jeszcze beta gry) w trybie czytania zapelniajacy pol ekranu. Az chcialo by sie zobaczyc inny dla poszczegolnych klas postaci (coś jak interfejs ras w starcrafcie). Brakuje portretów naszych rozmówców nawet tych najważniejszych. Brakuje mapy z możliwością przeniesienia w kliknięte miejsce. Brakuje bestiariusza (słyszałem, że twórcy będą chcieli dodać tę opcję później... ale to nie jest gra "na kilka razy"... przynajmniej w obecnym stanie).
Ekwipunek mógłby być obszerniejszy, bardziej różnorodny. Więcej broni, więcej pancerza. Szkoda też, że nie ma przemiotów, które wyróżniałyby się pośród innych swoją mocą i dostępnością. Dziwnym jest też fakt, iż mimo to, że możnaby zmienić pancerz członkom drużyny to taki nie istnieje... ??? Wyobraźcie sobie też, że przez całą grę nie użyłem ani jednego enigmatu mając na uwadzę to że są to potężne przemioty i prawdopodobnie najlepiej byłoby je zbierać na bardzo trudnych przeciwników, których... nigdy nie spotkałem, co spowodowało, że od ilości samych enigmatów rozchorowali mi się bohaterowie :D ;) Gdybym z kolei ich użył w tych niewielu potyczkach, trudność gry by nie istniała sprowadzając swój poziom do matematycznego 0 "zera".
Spodobały mi się natomiast niektóre części mechaniki rozgrywki. Nie jestem pewien czy dobrze zauważyłem, ale to od naszych poczynań/wyborów/dialogów (np uzywając retrospektorów) zależy późniejsza dostępność skili jakie moglibyśmy wybrać podczas awansu na wyższy poziom. Dziwnym jednak jest dodanie do gry tur i jedynym usprawiedliwieniem mogłyby się wydawać kryzysy w których bierze udział sama Rozpacz (i tylko ona, jako najpotężniejszy przeciwnik, który w normalnym trybie walki nie dałby nam żadnych szans... ten jej dmg ~ 456790 przy naszych "ogromnych" ~50 :D) i quest z wykradnieciem rdzenia (w ktorej to w jednym czasie trzeba było wykonać kilka czynności). W samych jednak turach (jeśli już są) brakuje też pol ruchu, przez co tworzy się pewnego rodzaju zamęt bo nie widać wyraźnej granicy ruchu (tym bardziej gdy stoimy za przeszkodą).
Nielogiczny jest także etap tworzenia postaci. Wybieramy klase, dobieramy specjalizacje, atrybuty... ale jaki ma to sens jesli budzimy sie nie wiedzac kim/czym jestesmy (tym bardziej jeśli wśród skili nie będziemy posiadali anastezy przypominającej nam o naszej "przeszłości")? Nasz tworca prawdopodobnie storzyl nas (jako "ostatnią wersje") doskonalymi... to najlepszym (i chyba najprostrzym) rozwiazaniem bylo by po prostu dać możliwość wyboru w trakcie już samej gry (tak jak to miało miejsce w starym P:t - gdzie to my podczas rozgrywki dowiadując się o sobie czegoś nowego mogliśmy wybrać to kim chcemy byc: wojownikiem, magiem czy zlodziejem), a dopiero to w które atrybuty wsadzilismy najwiecej punktów decydowało, w której klasnie sprawdzimy się najbardziej. Ale skoro chciano nam dac "rozbudowany" tryb tworzenia postaci to dlaczego nie ma mozliwosci wyboru zdjecia bohatera, jego glosu, "gabarytów" (przecież w samej grze nie ma żadnego nawiązania co do naszej fizyczności, a danie graczom takiej możliwości byłoby po prostu zaspokojeniem ich potrzeb). Niewazne czy jestesmy silnym Glewia, uniwersalnym Szelma, czy inteligentnym Nano - różnic nas bedzie jedynie ubiór. Z takimi mozliwościami jakie daje gra, też chciałoby się zagrać kimś innym niż tylko człowiekiem. W takim uniwersum możliwości są nieograniczone, a twórcy musieli mieć tego świadomość. Myślę jednak, że ich to przerosło... no chyba, że niebawem zobaczymy masę DLC uzupełniającyhc grę o to co powinna już posiadać na starcie... bo możliwości modyfikacji tej gry są teoretycznie nieograniczone. Ewentualnie można odnieść wrażenie, że twórcy grę mogli uprościć celowo - dostosowując ją do konsol. No ale to przecież nie jest gatunek pod pady !!!!!
Wyobraźcie sobie, że przez całą grę nie użyłem ani jednego enigmatu mając na uwadzę to że są to potężne przemioty i prawdopodobnie najlepiej byłoby je zbierać na bardzo trudnych przeciwników, których... nigdy nie spotkałem, co spowodowało, że od ilości samych enigmatów rozchorowali mi się bohaterowie :D ;)
Twórcy zagrali na naszej naiwności i był to typowy "skok na kasę". Po zainkasowaniu okrągłej już sumki nie mieli już motywacji by zrobić grę taką jaka powinna być w rzeczywistości. Żle nie jest, ale do P:T jej całe lata świetlne. Nie mniej - grę oceniam pozytywnie.

01.03.2017 22:10
1
odpowiedz
eninede
5

Zaczałem grac i musze powiedziec, ze czuc te sama filozoficzna glebie co w Planescape'ie co jest zreszta ogromnym plusem. Specificzny swiat robi ogromne wrazenie. Ale, ze jestem wielkim fanem/fanatykiem starego P:T musze opisac wady. Zbyt wiele jest niedociagniec jak dla gry tej wielkosci: wszystkie postacie sa jednakowe (wysokosc, sylwetka), wszystkie uzywaja chyba tez pajaczka przez co wszystkie stoja nienaturalnie wyprostowane z rekoma odchylonymi do tylu i "motylem" na plecach. Nie ma ludzi grubszych, chudszych, wyzszych, nizszych... wsyzscy sa tacy sami. W miastach brakuje ludzi... zycia (tragedii nie ma ale w starym Planescape'ie np na targowisku bylo czuc o wiele bardziej rumor/ruch chocby poprzez dzwieki rozmow itd). Mapa bez mozliwosci przeniesienia sie w klikniete miejsce? Przeciez to absolutna podstawa. Tury zamiast aktywnej pauzy? Nic to nie wnosi do gry bo Fallout Tactics to to nie jest, a i nawet jakby to pol ruchu brakuje. No i te enigmaty, ktore sa niczym innym jak swoistymi potionami/scrollami/zakleciami jednokrotnego uzytku tyle, ze inaczej sie nazywajace. Ta gra zarobila 5 razy wiecej niz docelowo zakladano, wiec gdy bede juz gleboko w "tym lesie" mam nadzieje, ze dostrzege ten 5mln dolcow.

17.03.2013 10:33
odpowiedz
eninede
5

Pozdrawiam Eninede... Sorry, ale nie mogłem się powstrzymać ;) Przepraszam Cie, jeśli przeze mnie jesteś zirytowany. Nie było moim zamiarem Cię zdenerwować. Pozdr... ;) (ehhh te ZŁE przyzwyczajenia ;))

17.03.2013 10:23
odpowiedz
eninede
5

"Jesteś naprawdę ślepy." idąc tą drogą... a "Ty masz muchy w nosie" :D.
Tego właśnie się obawiałem. Próbuję tworzyć konstruktywny dialog by zrozumieć Twoje racje Ty natomiast bierzesz to do siebie. Zaczynam się obawiać, że jeszcze trochę i zrobisz mi "wjazd na chatę" bo mam inną opinię niż Ty. Gdy proszę Cię jednak byś wskazał mi "Te" cechy, które upodobnią ToN do PT, Ty robisz uniki i rzucasz ogólnikami i bym sam poszukał sobie w tekście. Raz jeszcze napiszę ... cały tekst zawarty na stronie producenta przeczytałem i oprócz motywu nieśmiertelności, którego nie spotkałem w żadnej innej grze, nie znalazłem nic czego nie można by powiedzieć o innych RPGach. Grę Mass Effect podałem jako przykład gry z bardzo rozwiniętą fabułą dotyczącą wielu aspektów świata - co cechuje też PT. "No jak już mówiłem, czego mogłem się spodziewać jeśli dla Ciebie Mass Effect to rozwnięty rpg." Ehhh... pozostaje mieć już tylko nadzieje, że "kiedyś, gdzieś" jednak uda mi się Ciebie czymś zaskoczyć. Pozdrawiam Eninede

17.03.2013 01:31
odpowiedz
eninede
5

@Martius_GW.
OK. Krótkie pytanie... w czym ta gra jest podobna do PT (rozwiń proszę), a nie jest podobna do innych rozbudowanych RPG?
@Child of pain
Ale ja przecież tego tez nie napisałem. Nie miałbym jednak nic przeciwko temu by gra opowiadała jakąś inna historię z świata PT (chociażby rozwinięcie tematu Wojny Krwi)
"A story-driven CRPG crafted in the tradition of Planescape™: Torment" Co to oznacza? (info z strony gry)
Mam przeczucie (oby błędne), że nasza rozmowa idzie w złym kierunku. Nie zamierzam się z nikim spierać udowadniając komuś swoje racje, ale wg mnie to skok na bank poprzez dopisanie do tytułu TORMENT (sam byłem gotów dołożyć swoich kilka groszy do projektu, ale po dokładnym wczytaniu się w opis gry pomijając przy tym slogany zaczynające się od "Planescape to...", "Planescape tamto..." pomyślałem, że nie na to czekałem i z darowizną się jeszcze wstrzymam ;)) i stwierdzenie producenta, że "fabuła będzie czerpać z tradycji PT". Dla mnie jednak jako dla zagorzałego fana PT to "świętokradztwo" ;) Mam jednak nadzieje, że gra będzie świetna i trzymam kciuki za twórców bo coś ostatnio mało jest gier wielkiego kalibru. Pozdrawiam eninede

16.03.2013 00:58
odpowiedz
eninede
5

W takim razie wytłumacz mi proszę co - wg. Ciebie oznacza ów "duchowy spadkobierca" bo ja prosty człowiek jestem i nie rozumiem :), ale już i w swojej prostocie widzę, że poza wymienionymi przeze mnie cechami "nowy" Torment ze starym nie będzie miał NIC wspólnego zresztą sam to też napisałeś (chociaż już na stronie głównej kickstartera jest info, że fabuła będzie opierać się o idee Planescape więc chyba "ktoś" tu czegoś nie wie [tylko jaka tu fabuła skoro nic - nawet podstawowej idei światów równoległych/sfer w ToN nie będzie]).
A i jeszcze jedno "pokaż mi tu (http://www.kickstarter.com/projects/inxile/torment-tides-of-numenera) palcem bo chce uwierzyć, że śnie"... gdzie jest tu cecha upodabniająca ToN do PT, a nie robiąca tego z każdym innym rozwiniętym RPG (np. Mass Effect, Arcanum, Fallout itd.). Podpowiedź nr 1 - akapit "How Is Torment: Tides of Numenera Similar to Planescape: Torment?". Podpowiedź nr 2 - tam odpowiedzi nie znajdziesz ;) bo wszystkie podpunkty można przyrównać do każdego innego RPGa.
Ostatnie twoje zdanie pozostawię natomiast bez komentarza...
Pozdrawiam eninede

15.03.2013 13:16
odpowiedz
eninede
5

Hmmm... Od razu napisze... MAM ZAMIAR SIE CZEPIAC !!!
Jak tę grę można nazwać duchowym spadkobierca PT jeśli jedynymi cechami wspólnymi dla obu produkcji jest: nazwa (TORMENT), tworca muzyki, "idea" nieśmiertelności, kamera (rzut izometryczny), jakiś tam członek zespołu tworzącego dawnego PT i kilka innych drobiazgów ?????
A gdzie sfery (bator, outlands, sigil itd.), rasy (glabrezu, betezu, dabusy itd.), frakcje (czuciowcy, kaosyci (chaosyci?), itd.), swiatopoglad... albo może bardziej jego wielorakość.
To, że do np. Ghotica doda się motyw nieśmiertelności nie uczyni go TORMENTEM !!!
Ehhh... znowu te parcie na szkło...
Sorry, ale się zirytowałem... ;)
pozdrawiam
eninede

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl