No cóż ja jako reprezentant mega low end gamerów nie mam wyboru i ostatnio zwyczajnie przeniosłem się na konsole, rodzice nigdy nie byli w stanie mi kupić chociażby czegoś co było blisko high endu a pomimo tego przegrałem setki (w jednym przypadku nawet tysiące) godzin w różnych grach a na Steamie mam ich ponad 70. Jednak doprowadza do szału performance wielu nawet jakby nie patrzeć starych gier w których fpsy to tragedia. Dlatego nie ma dla mnie nic przyjemniejszego od w końcu odpalenia jakiejś giereczki triple A w której można coś widzieć a nie muszę grać na najmniejszej rozdziałce plus ze skalowaniem tekstur. Przykładowo dziś kupuje rdr2 i nie dużo mnie to obchodzi że jest to gra na konsole bo przynajmniej mam możliwość zabawy w niej