Powiem tak - jak jestes za glupi zeby grac na 100% realism w SH3 to ta gra jest dla Ciebie. Nie dlatego, ze ta gra jest latwa - tylko dlatego, ze ta gra jest glupia. KAZDY statek ma okreslony limit torped jakie wymagane sa zeby go zatopic - OBOJETNIE gdzie trafisz - musisz "wywalic" odpowiednia ilosc torped zeby zatopic dany statek. Przez 2 godziny (na pol afku - co 15 minut wchodzilem, zeby sprawdzic i ew poprawic kurs) z przyspieszeniem x4 (czyli 8 godzin) sledzilem statek ktory sie jaral na potege i wciaz on ani nie zwalnial, ani nie topil sie. Silent Hunter Online polega na tym, ze albo zatopisz, albo cel nie odczuwa Twoich torped (na peryskopie moze sie jarac mocno, 8 godzin jarania nie robi nic statkowi...).
O grafike nie ma co sie martwic, bo na bank wyjdzie jakis patch. Jak nie oficjalny, to fani cos wymysla. Byleby (jak to bywa z konwersjami z konsol) nie ucinalo mi nic na monitorze 5:4. Pad od x0 juz oczekuje na DS :)
Podpinajac sie pod temat (jednoczesnie lekki offtop) - czy na allegro majac 1 zl na minusie beda sie upominac o to ? Slyszalem, ze "scigaja" dopiero od 10 zł, ale moze ktos obeznany jest i odpowie ? :)
Ktos orientuje sie jak bedzie stala zwykla wersja ? Na ultimie i gram kolekcjonerska 129 zl, o zwyklej cisza, moze na jakims innym serwisie jest o ktorym nie wiem ? Generalnie kupilbym (gdyby byla taka mozliwosc) sam plakat, bo w przypadku gdy zwykla edycja bedzie stala np. 99 zł to nie bede bulil 30 zl za plakat (jeszcze gdyby jakas figurke dali, bo tak sam niepotrzebny syf w ten kolekcjonerce/oprocz plakatu).
Polacy sa tolerancyjni. Cytujac wikipedie "Tolerancja (łac. tolerantia – „cierpliwa wytrwałość”; od łac. czasownika tolerare – „wytrzymywać”, „znosić”, „przecierpieć”)".
Gdybysmy byli nietolerancyjni to bysmy wyrzneli murzynow, gejow i innych zydow juz dawno. To, ze np. ja toleruje danego osobnika innej rasy, nie znaczy, ze jestem jego przyjacielem - nie znaczy to tez, ze ciesze sie, ze on w ogole jest w tym kraju, ale zaciskam zeby, powstrzymuje zlosc (jezeli taka wystepuje) i ide dalej. Jakos nie widze, zeby osobnicy innych ras uciekali przez nacjonalistami. Nie slysze w mediach, ze ten Polak pobil tego i tamtego na tle rasistowskim. Moze takie sytuacje sie zdarzaja, ale 99,99% ludnosci w Polsce JEST TOLERANCYJNA. Inna sprawa ma sie z akceptacja. Wielu jest ignorantami do tego stopnia, ze utozsamia slowo TOLERANCJA ze slowem AKCEPTACJA. Akceptacja to juz wszelkiego rodzaju radocha z parad gejow itp. zboczenia. Jak juz ktos chce z czyms walczyc to walczcie z brakiej akceptacji, a nie brakiem tolerancji. Przynajmniej wtedy walka tych roznych lgbt etc. nabierze JAKIEGOS tam sensu (bo przynajmniej wtedy, bedzie Z CZYM walczyc). To sie rozpisalem ;)
Dzieki, ale duzo gier ma i rasy i klasy. Tereny gildiowe poniekad tez. Ja chce jednak walczyc dla jakies wiekszej "organizacji". Coz, zostaje SG i chyba jednak pogram, bo nic ciekawszego nie ma na horyzoncie. Dzieki za pomoc.
[25] ogladalem let's play na yt, pozniej nawet zachaczylem na ds wiki zeby obczaic (bo podnieta ;) ). Teraz wiem, ze zeby zdobyc zbroje smough-a to 1 musi pasc ornstein. Przy czym dowiedzialem sie tych rzeczy, zanim odkrylem, ze DS jest tworzone na PC (nie mam zadnej konsoli, a chcialem wszystko wiedziec o tej grze). W zwiazku z czym teraz jestem lapsem, bo naczytalem sie o grze przed mozliwoscia zagrania w nia ? Wg mnie solucja ktora nawet opisuje ruchy bossow nic nie daje. Bo, zeby pokonac bossa musisz miec skilla w lapie, a wiekszosc bossow pokonuje sie na intuicje, zobaczysz 2 razy jak sie rusza i juz wiesz jak mniej wiecej go pokonac (chyba, ze jestes tepy ;) ). To wlasnie korzystanie z solucji do znalezienia rzeczy w jakis tajnych schowkach jest lamerskie, bo zazwyczaj te "schowki" nie walcza z Toba, wystarczy do nich po prostu dojsc.
@Reality - dzieki, ale jakbym chcial 2 nacje to bym sobie juz cos znalazl ;)
@XineX - dzieki rowniez, przyznam, ze byc moze ogarne kiedys. Tyle, ze obecnie nie mam czasu, zeby farmic po pare godzin dziennie, zeby tylko starczylo na tego PLEXa, a nie ukrywam, ze mam wazniejsze wydatki niz pakowanie pieniedzy w gry.
Kiedys gralem jeszcze w dark orbit, ale to juz w ogole wredne p2win.
Jakby sie znalazla jeszcze jakas gierka byloby milo.
Witam,
Szukam gry(gier) w ktorej (ktorych) mozna pograc wiecej niz 2 stronami konfliktu. Takim szybkim przykladem jest Metin 2 - tam sa 3 krolestwa, tyle ze ludzie w tej gierce nie za ciekawi, no i nie podoba mi sie ogolnie ta gra (chociaz niewatpliwie urzeka prostota np. skilli). Lepszym i bardziej grywalnym przykladem jest Shattered Galaxy - jest to MMO RTS z elementami RPG (jednostki dostaja poziomy i sie ulepszaja) - w tym przypadku niestety gra jest juz troche przestarzala, pomimo tego, ze ludzie wciaz w to graja. Szukam wiec gry (najlepiej RPG) gdzie sa 3 lub wiecej nacji i odbywa sie jakas walka miedzy nimi. Gralem tez w Dynasty Warriors: Online, ale ta gra jest martwa z mnostwem bugow. Nie ukrywam, ze PVE byloby w takim MMO mile widziane ;)
Chodzilo mi o gry podobne do tych, ale tylko z opcja multiplayer. Nie wspominalem, ze te gry maja multi. Mowie o grach, ktore sa podobne do wyzej wspomnianych, tyle ze z opcja multiplayer.
Witam, szukam gier action RPG na PC-ta. Mam na mysli gry podobne do serii gier monster hunter lub do demon's/dark souls, ale rowniez podobne do wiedzmina lub skyrim. Naturalnie chodzi mi TYLKO I WYLACZNIE o gry z opcja multiplayer. Wiem, ze dark souls wychodzi w wakacje na pc-ty, ale wakacje wakacjami, ja szukam czegos na ten moment ;) Moze to byc gra nawet troche starsza, byleby nie byly uwzgledniane zadne MMO ani (jak ktos jakims cudem wpadnie na ten durny pomysl) diablo 2/3. Szukam takiego typu gier, bo klasyczne RPG typu NWN mi sie bardzo nie podobaja (nie lubie czegos takiego, ze 2 postacie stoja przed soba i bija sie turowo). Odpadaja tez wszelakie gry, w ktorych musze kierowac paroma postaciami - lubie skupic sie na jednej i nia bic wszystko. :)
aRPGi natomiast maja wszystko czego mi potrzeba, tylko do cholery multi brakuje w wiekszosci, mam nadzieje, ze jednak cos sie znajdzie.