Ja tam się cieszę, że jedynymi odsłonami w jakie grałem to cześć pierwsza, druga, MW i MW2. Przy MW2 już podziękowałem, bo nie takiego klimatu oczekiwałem od gry wojennej. Zresztą BF też mnie nie przekonuje, bo trzecia część była ostatnią w jaką zagrałem i stwierdziłem, że słabo im to wyszło. Oczywiście BF żyje multi, a ja wolę akurat Squad jeśli chodzi o te aspekty. Sądzę, że już nigdy nie sięgnę po tytuł Call of Duty. Póki się sprzedaje, to będą odcinać te kupony. Nawet, gdy wrócą do drugiej wojny światowej, to będzie to samo, tylko osadzone w innych czasach. Jeszcze od niedawna widząc trailer pomyślałem, że następna odsłona będzie postapo :D O zgrozo, to byłby shit! Zrobiliby w końcu stonowanego shootera z naprawdę dojrzałą fabułą, w której miałoby się wrażenia, że taki konflikt był/jest/będzie. Niech wpłyną na emojce gracza, jakieś cieżkie historie, smutne zakończenia, niech dadzą się przywiązać graczowi do postaci występujących w grze. Niech ich poznają. Niech kurde zrobią fajny film wojenny z elementami shootera. Takiego czegoś brakuje i sądzę, że takie coś by się świetnie sprzedało. Fajna historia i do tego shotoer. Nie muszą wracać do WWII, ale niech nie lecą do kosmosu, no proszę, co to jest :D
Co do BF'a to będzie to stary BF tlyko cofnięty w czasie. Nie interesowałem się zbytnio, ale pewnie kampania będzie, ale nie oszukujmy się. Nie będzie wysokich lotów, jak trailer
Smutne jest to, że prawdopodobnie będą się z tej gry zrobić drugiego AC i będzie co roku nam wychodziła kolejna część. Kompletnie nie rozumiem polityki i ludzi, którzy kupują te gnioty od Ubisoftu. Ale nie moja kasa, nie mój interes. Mam nadzieję, że z tą serią tak nie będzie. Jestem okropnie zrażony do Uisoftu jeszcze długo przed ich niedopracowanymi produktami. Już trzecia część AC byłą dla mnie strasznie nużąca, bo miało się wrażenia, że się gra ciągle w jedną grę za kolejne pieniądze. Z tym tytułem planuje swój powrót do Ubi, ale jeszcze jest mnóstwo czasu. Niech nie zmarnują tego pomysłu.
Oczywiście, że stwory i lokacje. Przecież nic tak nie buduje klimatu RPGów, jak właśnie potworki, które pałujemy maczugą, czy walimy z frostbolta i kto, gdzie to robimy. Wydaję mi się, że to jest wyjątkowo ważny temat do poruszenia, bo chyba nikt z nas sobie nie wyobraża zabijania motylków w podziemiach zamczyska, czy też zabijania zwykłych dzików na splugawionych terenach. Szeroko rozumiany klimat lokacji, czyli jego oświetlenia, elementy znajdujące w danej lokacji, na które nawet nie mamy wpływu i wiele innych rzeczy. RPG bez dobrego klimatu, które właśnie tworzą w przeważającej mierze stwory i lokacje jest grą bezduszną, pustą. Zwykłym, pustym tytułem. Fajnym elementem dodania klimatu jest poznawanie historii lokacji poprzez różne zadania poboczne, czy też zwykłe pogawędki z NPCami. Pozwala przynajmniej mi spojrzeć na to co widzę na monitorze w trochę inny sposób, a nawet zrozumieć np. dlaczego ta wioska jest położona w tym konkretnym miejscu, a nie innym. Przynajmniej w MMORPG potrafimy po samym wyglądzie lokacji stwierdzić, że lepiej się od niej oddalić, bo jeszcze nie jesteśmy gotowi na walkę ze stworami, które tam na nas czekają.
Co do stworów. No cóż, nie wiele mogę na ten temat powiedzieć, ale każdy chciałby, aby takowe stwory też miały jakiś związek z fabułą, żeby konkretne stwory miały swój obrzydliwy, odrażający wygląd, co dalej nam potęguje klimat. Skąd dany boss w tej lokacji się znalazł, co możemy często z questów się dowiedzieć. Tak jak zwróciłem uwagę wcześniej. Stwory i lokacje się wzajemnie uzupełniają. Stwory muszą pasować do lokacji, a lokacja do stworów. Nie da się inaczej stworzyć dobrego RPG. Przynajmniej mnie takie gry do siebie nie przekonują. Poziom ich trudności też oczywiście jakoś wpływa ma odbieranie całokształtu potworów, ale chyba już nie tak w dużym stopniu.
No cóż. Wnioskując po tym co napisałem, to chyba klimat w RPG powinien być kolejnym tematem.
Co do słów Arasha jakoby gry MMORPG miałyby być grami w których biegamy sami, a elementem drużynowym jest tylko i wyłącznie losowanie Ci towarzyszy do dungeonów. Noooo powiem Ci, że nieźle spłaszczyłeś gry MMORPG. Nie wiem, jak duże masz doświadczenie z tego typu gatunkiem, ale to nie są gry przeznaczone na 60 godzin. Często jesteś pozostawiony na lvlowanie samemu. Tak, to racja, ale potem zaczyna się prawdziwe życie w społeczności, jako całego serwera, jak i w mniejszych grupach. Masz gildie, raidy, PvP, gdzie to też jest element gier RPG. Chętnie bym na temat MMORPG pogadał szerzej, ale to nie w jednym komentarzu, a najlepiej nie w komentarzach. Pozdrawiam
Bezsprzecznie Titanfall będzie moją grą marca. Dlaczego? Gry multiplayer są grami stworzonymi dla mnie. Dzięki rywalizacji z innymi prawdziwymi graczami, grywalność takich gier jest nieskończona, więc wiem, że zawsze znajdzie się ktoś lepszy ode mnie i to mnie denerwuje, ale też motywuje. Teraz pospolicie się mówi, że gry singlowe z grywalnością mają coraz mniej wspólnego. Szkoda, ale na moje szczęście gry multi przychodzą mi zawsze z pomocą. Nigdy nie możemy być pewni zachowania przeciwnika, każdy przeciwnik jest inny i to jest to, co mnie pociąga do takich gier jak Titanfall. Do tego świetna dynamika okraszona ładną grafiką. Cóż chcieć więcej. Zapowiedziany jest ogrom map co mnie niezmiernie cieszy, ale pomimo tego mam nadzieję, że takie coś jak edytor poziomów będzie dostępny. Będzie totalny rozpierdziel :D
Popracujcie nad jakością waszych video. Przecież mi skaczą jakieś piksele na HD. Jak Fife można było oglądać jak Cię mogę, tak tego to nawet nie ruszam. O odczytaniu nazwiska piłkarza nie wspomnę.
@cziken1 "Kolejne nudne "bieganie po krzakach", z nastawieniem na multi.....Meehhhh"
Widać, że czegoś nie rozumiesz. ArmA nie jest kolejnym FPS'em, gdzie masz jedną ścieżkę i idziesz do przodu prowadzony przez nieśmiertelnych sojuszników. ArmA jest symulatorem pola walki. Tutaj nie chodzi o wrypaniu 3 magazynków w przeciwnika, a o podejście przeciwnika, za wszelką cenę utrzymanie się w ukryciu itd. Jeśli oczekiwałeś kolejnego CoD'a, to niestety źle trafiłeś.
Ja osobiście z niecierpliwością czekam na ten tytuł. Jestem wielkim fanem pierwszej i drugiej odsłony. Z pewnością kupię, jak tylko się coś wiećej dowiem o wymaganiach.
Ok, bardzo fajnie, że takie rzeczy pokazuje, ale ponad 8 minut na rejestracje to przesada. Nie da się tego oglądać. Co do poziomu trudności, to niestety, ale zakreble się mylisz. Riot sam powiedział, że dawno z tego zrezygnował i kieruje się tylko i wyłącznie ukrytym ELO z normali.
Najciekawszą konferencją dla mnie była konferencja od Ubisoftu. Czekam z niecierpliwością też na Crysis, ale gry od Ubi przeniosły mnie w lata dzieciństwa, kiedy to byłem jeszcze małym gnomem, nawet nie gimbusem. Rayman... ach, ta seria będzie dla mnie zawsze nieśmiertelna, gry pokroju Raymana nie mogą się nudzić, to zawsze będzie gra warta poświęcenia swojego czasu. Szczególnie jeśli chodzi o bezstresowość przy tej grze. Zaskoczeniem była Shootamania. Zapowiedzieliście ją jako grę esportową, a tu już daje mi dużo do myślenia i strasznie zaintrygowaliście mnie tym tematem (no cóż, taka natura chłopaka, który śmiertelnie uwielbia gry esportowe). Mam też nadzieję, że w końcu AC nie będzie kolejnym "odgrzewanym kotletem", bo tego bym nie zniósł po tylu nudnawych grach. Powiedzieliście, że będzie to swego rodzaju rewolucja, że gra zapowiada się naprawdę fajnie, ale innymi AC też tak było i dlatego się o nią najbardziej obawiam. Ten sam problem mam z Far Cry'em. Drugą odsłonę uważam za totalny niewypał, ale trzecia ma powrócić do korzeni. No i oczywiście Watchdogs. Gra o której jak Wy nie słyszałem, a z tego co widziałem zapowiada się naprawdę ciekawie. Mam nadzieję, że w tej grze nie będzie za dużo sekwencji strzelanych, by ta gra nie stała się zwykłym shooterem. Co do tej gry mam duże nadzieję i fajnie by było, jakby ta gra była grą podobną do Fahrenheita, a przynajmniej jeśli chodzi o klimat. Oczywiście, Microsoft miał również ciekawą konferencję, ale co do Ubi mam za dużo "ale" i niepewności i właśnie dlatego jest najciekawszą dotychczas konferencji.
1. Mafia 2. Fahrenheit 3. Stronghold
Dwie pierwsze za świetnie opowiedzianą historię i wciągającą fabułę. Trzeci głoś poleciał na Twierdzę za jej ponadczasowość, do dziś w nią gram.
lag jest jak teściowa, dopóki żyjesz nie da Ci spokoju :) Jak zginiesz nagle lagi ustępują :D
Hehe dobry konkursik :D
Moją natomiast najlepszą, najznakomitszą, najwybitniejsza i wszystko naj grą, jest gra (i tu uwaga) na pegasusa! To był GOAL 3, po dzień dzisiejszy mam starego, ale działającego pegasusa i wracam raz na miesiąc do takich gier jak właśnie goal 3, Teenage Mutant Ninja Turtles - Tournament Fighters, Cross Fire, czy chociażby mario :D Jednak nie mogę wspomnieć mojej pierwszej gry na komputer - airfix dogfighter <---- arcydzieło.
Film Transformers najbardziej TAK, ale gra (i żeby tutaj nie przesadzić) to dno. Ja bardziej czekam na Dungeon Keeper World. Grałem w Dungeon Keeper 2 i strasznie mi tak się podobała.
Nie wiem jak to się stało, ale nie grałem ani w pierwszą część ani w drugą. Tą już na pewno kupię. Slowmotion strasznie fajnie wygląda w tym trailerze.
Nie uda im się stworzyć tego co widniało w pierwszej odsłonie OF przy najnowszych technikach. Moim zdaniem druga część była za krótka, ale chyba chcieli postawić na Multiplayer, gdzie już na początku powstawały dywizje w Polsce. W OF Edycja Platynowa było mnóstwo misji. Chcemy takiego OF!!!
Stronghold 2 bardzo mi przypadła do gustu. Jako wielki fan Twierdzy grałem we wszystkie części, ale i tak najbardziej podoba mi się pierwsza część, jeszcze do tego zbierze się w domu 4 kumpli i się gra "LAN'a" to już w ogóle owned. Teraz gram w Stronghold Kingdoms i każdy kto jeszcze w tą grę nie grał osobiście polecam. Mam nadzieję, że trójeczka spełni moje oczekiwania co do tej serii.
Kolejni, którzy nie rozumieją słowa na wesoło. staffik powiedz mi, ale tak szczerze, czy Ty naprawdę jesteś taki inny? 90% rodziców nigdy nie słyszało o takim czymś jak PEGI a 99% nie wie o co się w tym rozchodzi. Jeśli to ma być dla rodziców, to niech jaśniej zostanie pokazane i nie tylko na tym serwisie, bo to jest dobry pomysł. Jestem ciekaw ile rodziców tego starszego pokolenia (bo pewnie są rodzice na tym serwisie, którzy majaą 20 lat) wie o istnieniu gry-online.pl??
I trochę to smutne, bo rzecz która jest przeznaczona dla rodziców okazuję się tylko znaczkiem, którym pobawią się dzieci
@gracz12301 Każdy tutaj wie o co chodzi w tych "komiksach", ale najwyraźniej nie wiesz co to jest zdanie, bo Ty widzisz tylko PEGI, a tam jest jeszcze NA WESOŁO. Ludzie komentują to tak a nie inaczej, bo właśnie jest tam te NA WESOŁO. Gdyby tego nie było ludzie inaczej by podchodzili do tych obrazków.
A tak btw. Trochę się pośpieszył autor. Mógł jednak z tym odcinkiem poczekać te 5 miesięcy, a teraz zrobić to innego. Tak czy siak GJ
I jak to ma uświadomić rodzicom o tym, że gry mają swoje przedziały jak żaden przeciętny rodzic nie wie co to PEGI i nie wie, że to rozbiega akurat się o gry.
No tak bardzo dobra gra, ale nie możemy zapomnieć, że nie było ex-H2k, która reprezentuje na dzień dzisiejszy bardzo dobry poziom gry. A pasha zaliczył swojego ace'a pierwszego podczas WCG Polska :)
No cóż. Konsoli nigdy nie kupię, po prostu do mnie nie przemawia, ale ten pobór mocy zrobił na mnie wielkie wrażenie i chyba należą się gratulację. A w WoW'a pewno sobie pogram :)
Nie przypadają mi do gustu klimaty podobne do tych, które ukazują w grze Rage. Już wolę ponudzić się z chodzeniem po świecie w Two Worlds II i wyłączyć grę po tygodniu niż przechodzić grę, która wcale mi sie nie podoba. Chętnie bym wziął udział w tych testach, ale mam za daleko.
Gra jest dobra i wszystkie błędy na pewno będą poprawiane, ale jedyne co mnie wnerwia strasznie to, że nawet na 7 lvl snajpera czasami nie zabija się przeciwnika trafiając jemu w klatke no i to, że często mi wychodzi z gry. Nie wiem co jest powodem tego, ale na win7 się nie wyłącza, a na Xp co chwile.
Próbuje wszystkiego, ale ten kod nie działa! I widzę, że sam z tym nie jestem. Co jest w ogóle grane?
qix nie sądzę, żeby ktoś Ciebie posłuchał. Ja osobiście mam klucz i jestem połączony z komputerem brata siecią LAN i mogę na jednym kluczu grać na dwóch kompach, także o drugi nie będę się starał
Człowieku nie proś nikogo z gry-online o klucz, bo to jest z góry skazane na porażkę. Ty czekałeś od 15, a ja od 7 i się załapałem :)
No i bardzo dobrze :0 Nie mogłem wytrzymać, że GOW2 było tylko na konsole.