Jak już tak mamy się na forum oceniać, niż rozmawiać o grach to co do bełkotu XD
Wystarczy zobaczyć jaka jest cena Skyrima, żeby zauważyć,że z fanami TES jest coś nie tak. Ostatnio 5 część wyszła 14 lat temu i nadal 6 części nie ma. Podstawka, która ma absurdalnie krótką historię, kiedyś gra robiła robiła wrażenie, bez modów, które robią za darmo ludzie gra by nie istniała. Twórcy natomiast nie mają ani cienia wstydu i za to sobie doliczają kwotę jak na premierę w 2011. Do tego wydają kilka edycji, a Ci ludzie kupują nie wiadomo po co po kilka wersji tej samej gry. 14 lat i wydają remasterd na lekko lepszym poziomie graficznym ze Skyrima czyli poziom 2014 roku. Jestem zawiedziony, miałem grę zakupić bo nie miałem możliwości zagrać w Obloviona. Mamy 2025 do tej części nie mam sentymentu, raczej nie chce mi się wracać do gry jak z 2014 roku. Morrowind to co innego bo trochę ograłem. Moim zdaniem wykluczają nowych potencjalnych graczy, chociaż jak widać ich klienci kupią wszystko co rzucą. Nie spodziewam się, że 6 cześć będzie zachwycająca, raczej gra będzie zacofana, nie będzie robić wrażenie jak kiedyś Skyrim. Dodam jeszcze, że lepiej wygląda Skyblivion fanowski mod, no bez żartów, że za coś takiego jeszcze tyle kasy chcą. Kolejny raz mody ludzie robią lepsze, niż twórcy. Później jest płacz i pozwy na moderów, że im rzekomo łamią zasady silnika. Tylko tak się zawsze składa, że nie podobają się mody, które zagrażają sprzedaży ich chłamu. Mam tu na myśli Take-Two i mody graficzne do GTA
Co do EU5 to myślę, że raczej będę rozczarowany. Jest to specyficzny gatunek gier, gdzie nie ma konkurencji i równolegle prosperujących odpowiedników. Producentom tych gatunków/schematów rozgrywki nie zależy np:. City Skylines (SimCity padło) , Simsy, NFSy(wyjątkowo z Forzą Horizon), Skyrim (Gothic oficjalnie nadal leży, nie licząc produkcji fanów), czy GTA (Sains Row, Mafia, Driver, nie podołały). Domyślam się, że graficznie nic się nie zmieni, wszystko będzie po staremu, od początku, z milionem tych samych dodatków. Bo po co mają się starać. Najbardziej nie mogę przeboleć, że wśród 8 mld ludzi na świecie rynek (czytaj powyższe produkcje) jest tak wąski, że nie ma konkurencji pomiędzy tymi schematami rozgrywek, że rynek nie jest w stanie wchłonąć więcej produkcji równolegle do siebie podobnych ale innych.
Jak by nie ubijali swoich marek to by nie musieli ładować kasy w nowe projekty. No cóż ich wybór, że wolą aby ich gry gniły w szufladzie.
Chłopak zmarnował swoją życiową szansę. Wróci, ale drugiej takiej okazji nie dostanie.
Do Crod4312. A jak tam Arcania? Którą mamy już część tej "popularnej" serii? Nie lekceważ smutasów, wcześniej ich opinie zostały olane i nikt nie chciał grać w gniot pt. Arcania. Nowi twórcy, którzy zabierają się za nowego gothica już od dema widać, że nie za bardzo rozumieją za co się biorą, dlaczego nadal gra jest popularna. Po opiniach się poprawili, lokacja, którą możemy zobaczyć w zapowiedziach jest już naprawdę dobra i oddaje to co powinno być. Postacie również poprawili ale tutaj już widać pewien ich opór. Nie chcą za bardzo pozostawić oryginalnych wizerunków, chcą zrobić to po swojemu, kolejny raz. Uważam to za błąd, potwory i postacie są kultowe, nie można ruszać ich wizerunku. Muszą być wiernie otworzone. To tak jakby chcieli zmienić wygląd kultowych postaci np. z minecrafta, czy innych gier.
Myślę, że to jest kwestia stylu artystycznego kogoś kto modeluje u nich postacie. Też mi się nie podobają twarze i ogólnie budowa ciał. Jak nie zmienią osób od robienia modeli postaci to nic się nie zmieni. Widać oczywiście, że wzięli sobie do serca poprzednie uwagi ale sposobu budowy postaci nie przeskoczą.
Jeżeli faktycznie będzie po 2025 roku to można spać spokojnie. Pewnie coś dodadzą aby wszystko ze sobą połączyć w otwartym świecie a to będzie jedynym wyzwaniem. Mam również nadzieję, że zachowają styl graficzny 1 częsci a nie pójdą w realizm. Pod względem artystycznym gra wyciskała 200% z silnika pomimo jego wielkich ograniczeń. Podobała mi się kolorystyka i styl tekstur jakby z obrazu malowanego na płótnie.
Miałem złożony na morele przed 3 dniami zestaw za 7300, dzisiaj kosztuje 7600. Niezłe obniżki, pewnie za jakiś czas cena wróci do 7300 jako przecena.
Mam nadzieję, że pojawi się godna konkurencja. Dla mnie ten gatunek gier obecnie jest martwy (niestety fani TS są mało wybredni) a myślę, że ma potencjał. Wszystko przez to, że EA ma obecnie wieloletni monopol, jest widoczna stagnacja. 4 część była dla mnie rozczarowaniem, dla mnie praktycznie to nadal jest 3 część tylko nieznacznie usprawniona. I tak to ludzie kupili po co EA ma się starać jak można 1 produkt sprzedać 2 razy razy DLC :D
Jakiś czas temu rozdawali podstawkę za darmo. I tak wybulisz za to kasę. W porównaniu z 3 częścią podstawki to wykastrowali 4 do maksimum.