Tytuł newsa wprowadza w błąd.
Wersja reżyserska jednego filmu "Liga sprawiedliwości" trwa 4 godziny.
Wersja reżyserska jednego filmu "Rebel Moon" trwa 3 godziny.
Idąc logiką tego newsa wersja reżyserska filmów DC Snydera to 7 godzin, bo "Liga sprawiedliwości" - 4 godziny, a "Batman v Superman: Dawn of Justice" - 3 godziny.
Tak więc, Zack Snyder niczego tu nie przekracza.
"Na szczęście aktor zdecydował się podpisać specjalną umowę, z której wynika, iż Lucasfilm będzie mogło wykorzystać sztuczną inteligencję, by głos Dartha Vadera wciąż był taki sam."
Na szczęście to by było gdyby tej umowy nie podpisał i inny aktor miałby pracę.
W końcu po to jest się aktorem, aby wcielać się w konkretne role.
Przecież Mirage obsługuje DLSS od samego początku.
DLSS i Frame Generation to dwie różne rzeczy.
Tytuł i sam artykuł wprowadzają w błąd.
Najgorzej oceniana chyba jedynie przez GOLa ze swoją oceną 5.5, która nie ma nawet dobrego uzasadnienia.
W większości innych serwisów ocena wacha się między 7-9.
GOL jak zwykle próbuje chwytać czytelników tanimi tytułami.
Wow, jeden z pierwszych? Nieźle. Szkoda, że nie pierwszy.
„najpewniej 3 na świecie” - czyli nie na pewno, możliwe, że niżej, może pierwsza 100, albo 500? Tak słabiutko.
"Kondyss przyznał, że uczył się mechanik finałowego bossa m.in. poprzez oglądanie pozostałych twórców." - czyli tak trochę oszukiwał. Obejrzał sobie najpierw tych innych "pierwszych", którzy dali radę bez oszukiwania, a potem sobie skopiował. Jest się czym chwalić. Powolny klaps.
Ale przynajmniej pojawił się w artykule gry-online, o tym, że nie był pierwszym, który pokonał potworka w grze. Jest osiągnięcie.
A Ryzen 5 3600, który osiąga lepsze wyniki w grach, można za 300 zł nowy spokojnie kupić.
Wyjęcie karty SIM z telefonu nie jest łatwe?
Fizyka kwantowa nie jest łatwa.
Kartę SIM potrafi wyjąć z telefonu trzylatek.
Gramy chyba w dwie różne gry, bo ten artykuł brzmi jak czepianie się dla czepiania się.
W moim Hogwarts Legacy postacie gestykulują i mają ekspresyjne animacje twarzy, a dialogi są bardzo ciekawe, zwłaszcza w porównaniu do takich weteranów erpegów jak BioWare ze soim Dragon Age, w którym dialogi brzmią jak pisane przez piętnastolatków.
"Gdy Nora opowiada o swoich badaniach, w mig odgadujemy sposób działania magicznego mechanizmu – jej zajęło to pewnie parędziesiąt lat."
To nie my w mig odgadujemy sposób działania, tylko właśnie Nora nam mówi, że niedawno odkryła istotny element zagadki, którym jest mallowsweet, bez którego nic byśmy nie wiedzieli, i którego sama jeszcze nie zdążyła przetestować. Więc ten argument nie ma żadnego pokrycia.

Wydaje mi się, że w artykule jest błąd:
"ChatGPT stale się rozwija – każde polecenie wpisywane przez użytkowników może poprawić jego pracę, przez co z czasem będzie tylko lepiej."
Według samego czatu:
"- Hi Bob, do you learn from user input?"
"- No, I am an AI language model developed by OpenAI and do not have the ability to learn from user input. I have been trained on a diverse range of texts and have been fine-tuned to generate text based on the patterns I have seen in the training data."
Skąd informacja, że czat rozwija się na podstawie danych od użytkowników?
"Kim powinien być nowy James Bond?"
Nowy James Bond powinien być piekarzem.
"Kto powinien być nowym Jamesem Bondem?"
Nowym James Bondem powinien być Tom Hardy.
Panie Marcinie, get your poop together.
Ach, ten krnąbrny Miller. Miarka się przebrała, mleko się wylało, poślą go na zieloną trawkę i nie będzie już tak sobie wesoło hasać.
"remaki" / "remakach", bosz, widzisz i nie grzmisz... Kto pisze te teksty?
#facepalm
Nie ma nic złego w krytyce, tak długo jak jest ona konstruktywna.
Jeśli kolega raczy zauważyć, nasza banda narzekaczy jest jedynie grupą czytelników GOL-a, którzy pragną wyrazić swoje obawy odnośnie kierunku, jaki GOL zaczął ostatnio obierać. Tak więc, nie tyle narzekamy, co zwracamy uwagę na mało profesjonalne podejście do pisania wiadomości.
GOL coraz bardziej przypomina fanbojski blog, aniżeli serwis informacyjny.
"Hollywood płakało z zazdrości, jak oglądało" brzmi jak nocne marzenie autora, a nie tytuł newsa.
"Oszałamiające CGI", czy "wychodzi mu to wręcz wspaniale" to też bardzo skrajne i subiektywne opinie.
"Ba, porównując zawarte w filmiku CGI z efektami specjalnymi znanymi z dzisiejszych amerykańskich hitów, Segnini wychodzi, naszym zdaniem, zwycięsko." - pod warunkiem, że przymkniemy oczy na bardzo słabe modele postaci, gdy widzimy je bez kombinezonów oraz ich animacje. Podobnie jeśli chodzi o udźwiękowienie i tempo samego zwastuna - wszystkie te elementy raczej leżą i kwiczą.
Proponuję autorowi ochłonąć z tej infantylnej ekscytacji i obejrzeć ponownie.
Control raczej nie wykorzystuje assetów z Quantum Break, bo lokacje i postacie są zupełnie inne, więc wszystko musiało być zaprojektowane od nowa.
Prawdą jest natomiast, że obie gry wyglądają bardzo podobnie, ale to raczej ze względu na styl grafiki.
Osobiście uważam, że Quantum Break jest najlepszy z całej trójki. Control ledwo zmęczyłem - gameplay nie jest tak przyjemny/przyjazny, jak w Quantum Break i fabularnie też nic specjalnego.
Alan Wake jest zabawny - zbieranie termosów i duchy wykrzykujące: "Witamina C jest dla Ciebie dobra" XD, ale fabuła ciekawa.
Quantum Break właśnie ukończyłem po raz czwarty i przygotowałem krótki filmik:
https://youtu.be/P7yyrIluHv0
Znacznie bardziej wolałbym sequel Quantum Break niż Control.
Dokładnie, już PS4 Pro i Xbox One X są w stanie wyświetlać gry w 2K - 4K, a nowe konsole mają być ponad dwukrotnie mocniejsze, więc zdziwiłbym się, jakby chociaż na starcie nie dawały rady w 4K. Może po kilku latach, jak gry znów zrobią się cięższe graficznie.
Na PC nie ma obecnie żadnego problemu, żeby odpalić cokolwiek w 4K i 60 FPS.
Pod warunkiem, że ma się odpowiednio gruby portfel, oczywiście.
Poważnie? Megamocarny PS5 just teraz potrzebuje wyboru między jakością oprawy a płynnością?
Dlaczego mało miejsca na dysku? Większość nowszych dużych gier (przynajmniej tych które ja posiadam - Arkham Knight, The Division, Battlefield 1, Mirror's Edge Catalyst) zajmują 50GB lub mniej. Jedynie śmieszny COD wyskoczył ze 130GB - to jest dziwne.
Skazana na porażkę? Gra rozeszła się w nakładzie ponad 4 milionów a wielu graczy spędziło w niej ponad tysiąc godzin.
To nie jest multiplayer typu Wow, tylko bardziej single player z opcją kooperacji.
A cena nie spada, bo ludzie wciąż grają i dobrze się sprzedaje.
Ubisoft jest tak zadowolony z wyników, że ogłosili produkcję filmu na podstawie the Division.
Nie bardzo wygląda to na porażkę.
Ja też mam ten problem z ekwipunkiem, ale u mnie dzieje się tak tylko po zagraniu w drużynie. Jak gram samemu to nic się takiego nie dzieje. Ponowne zalogowanie naprawia problem do momentu aż znów zagra się w drużynie.
Jeśli chodzi o HP, to tak jak zapowiadali, połączyli Armor i Health w jedno, czyli Toughness, żeby gracze nie musieli się zastanawiać co ważniejsze.
Dwa zdania i trzy błędy - "Filmik pochodzi w wersji alfa, więc wiele widocznych na elementów ulegnie w przyszłości zmianie. Materiał daje jednak dobre pojecie o atmosferze w jaką celują autorzy." - czad!
A mnie cały czas zastanawia, co kryje się pod nazwą tej serii "Fatal draws". Fatal znaczy - śmiertelny, a draws znaczy - rysować/wyciągać (w 3 os. lp.). Czyli "Śmiertelny rysuje/wyciąga"? :P
Dobre.. ;) Najbardziej mi się podoba, że tego buraka zmroziło.. należy mu się za to disco polo, którym ludzi męczy. ;D
Trochę bez sensu.. najpierw mówi, że w czasach The Old Republic powinna być prymitywna technologia, po czym pokazuje średniowiecze 4 tysiące lat później. Gdzie tu logika?
@ shadyarczi --> ja też tak mam.. pewnie mam kartę ATI (AMD).. ale to zależy od rozdzielczości jaką ustawisz.. w innej rozdzielczości te paski mogą być jeszcze większe, a w rozdzielczości zgodnej z rozdzielczością Twojego pulpitu nie powinno być pasków wogóle.. w ATI Catalyst Control Centre powinna być taka opcja która rozciąga obraz do wielkości ekranu, ale często są z tą opcją jakieś problemy..
była data 12 stycznia, ale widocznie przesunęli.. jeśli gra była polonizowana, to zakładam, że dodatek też będzie.. na konsole ten dodatek już wyszedł i kosztował 1$, więc na pc powinno być tak samo..
lolektychy: takie trochę naiwne te argumenty.. ale ok..
- Gdy obi wan mówi lukowi o wojnach klonów, to nie ma sensu żeby opowiadał o Dooku czy Grievousie bo i tak nie pojawią się w oryginalnej trylogii i nie ma to żadnego wpływu na obecne wydarzenia
- po pierwsze, porównujesz filmy między którymi jest prawie 30 lat różnicy.. po drugie oryginalna trylogia miała znacznie mniejszy budżet.. po trzecie (zwłaszcza jeśli chodzi o walkę Obi Wana z Vader w IV części) Obi Wan to już praktycznie dziadek, więc raczej nie można oczekiwać od niego nie wiadomo czego.. poza tym choreografia kiedyś też była na innym poziomie.. poza tym nie o same efekty chodzi a o treść przede wszystkim
- Vader nie jest maszyną, co najwyżej cyborgiem, poza tym mało kto mógłby wytłumaczyć Lukowi dlaczego tak się stało.. a odnośnie jego matki, to wiedział, że zmarła jak był jeszcze mały po co mu wiedzieć więcej..
Jeśli chodzi o nową trylogię to się raczej czepiasz.. ;P ja tam nie widzę w tym nic dziwnego..
lolektychy: stary, tak chaotycznej i niespójnej wypowiedzi już dawno nie widziałem.. bez obrazy.. ;P
wojto96 -> w tej grze jest system uszkodzeń samochodów.. i moim zdaniem model jazdy jest całkiem niezły.. ogólnie gra rewelacyjna, ale trzeba się do niej przekonać.. im dłużej grałem tym bardziej mi się podobała..
Nie.. ale będzie podobnie jak w TFU 1, czyli to będzie niekanoniczna kontynuacja, takie "co by było gdyby", i będziemy grać mrocznym klonem Starkillera, którego widzieliśmy w zakończeniu z wyborem ciemnej strony mocy. Długością ma być zbliżony do dodatku z TFU 1.
O co chodzi z tymi spoilerami..? dlaczego nie widać części wypowiedzi niektórych użytkowników... ?
Vadera właśnie trzeba tak powoli.. siekać go tylko mieczem i po trochu mu zabierać.. jak trochę go zranisz, to będziesz musiał walczyć z klonami.. zabijesz klony i znów Vader.. i tak kilka razy w kółko.. w końcu go dobijesz.. ;)
Męcząca gra, miejscami irytująca i szybko się nudzi.. system strzelania w dużym stopniu skopiowany z gry Splinter Cell Conviction, przy czym w Splinterze znacznie lepiej wykonany..
Dla zainteresowanych.. według oficjalnego komiksu na podstawie Force Unleashed 2, zakończenie z wyborem jasnej strony mocy jest kanoniczne.. co mnie przynajmniej cieszy.. ;)
To zależy na czym Ci zależy.. ;P.. 1 ma lepszą fabułę i jest dłuższa.. mi 2 zajęła 8 godzin i ogólnie jest moim zdaniem lepsza niż jedynka.. większa frajda z rozrywki, świetne cut-scenki i jak dla mnie, długość to jedyna wada.. gothic na pewno znacznie dłuższy, możesz ściągnąć demo gothica, jeśli jeszcze nie grałeś, żeby w ogóle zobaczyć czy Ci się spodoba..
Mortyfikator, na stronce http://www.gamebrood.com/2010/10/28/star-wars-the-force-unleashed-2-pc-fix-and-fixes-for-crashes-errors-black-screen-issues-freezes-graphics-glitch-level-bug-controls-not-responding-no-sound-low-performance-choppy-and-stutteri/ piszą, że jeśli masz taki problem to musisz odłączyć wszystkie inne zbędne kontrolery i pady (nie tylko xbox pad), jeśli to nie działa to masz wyłączyć jakąś opcję kontrolera gier zgodną z HD (HD-Compliant Game Controller), która znajduje się gdzieś w panelu sterowania lub w menedżerze urządzeń..
duszqu .. jeśli wierzyć filmikom z gry to wychodzi na to, że gramy klonem.. chyba w trzecim lub drugim filmie od końca Vader pokazuje nam ciało Starkillera..
Wydaje mi się, że właśnie niekoniecznie.. moim zdaniem będą kontynuować wątek z zakończeniem z jasną stroną, i przyjdzie nam się zmierzyć z Mrocznym Uczniem.. mam przynajmniej taką nadzieję..
premium, to jeszcze nie jest całe dlc, jest jeszcze co najmniej jeden cały poziom na Endor.. nie wiadomo czy coś więcej i nie wiadomo jak to odblokować.. no ale poczekamy, zobaczymy.. ;)
No więc proszę.. pobierasz The Force Unleashed 2 DLC UNLOCKER v1.1 z http://m0001.gamecopyworld.com/games/pc_sw_the_force_unleashed_2.shtml#The Force Unleashed 2 DLC UNLOCKER v1.1
klikasz, i już.. ;)
Jest skórka Maulkillera, jest też Deak Starkillera, jest nawet 5 dodatkowych challengów.. sęk w tym, że są zablokowane, i Lucasarts pewnie będzie chciał je odblokować w formie płatnego dlc.. ale tak dla ciekawskich, już jest sposób, żeby ten content odblokować.. ;)
Zgadzam się z lolektychy.. recenzent chyba po prostu nie lubi Star Wars i tyle.. przejście gry zajęło mi ponad 8 godzin na normalnym poziomie trudności.. nie wiem jak grali Ci wszyscy, którzy mówią o czterech godzinach gry.. chyba bardzo im się spieszyło.. sama rozgrywa świetna.. fakt faktem, że sporo rzeczy w kółko się powtarza, ale jakoś specjalnie mi to nie przeszkadzało, tym bardziej, że rewelacyjnie to wygląda.. fabuła prostsza niż w jedynce, ale taka jest właśnie historia Starkillera.. poza tym kończąc grę z wyborem ciemnej strony mocy okazuje się, że jeszcze będzie się działo.. ponad to są już pogłoski na temat dodatku, który rzekomo ma się rozgrywać między innymi na planecie Endor, więc to jeszcze nie koniec zabawy..
tu więcej o dodatku: http://www.wouldyoukindly.com/rumor-the-force-unleashed-iis-dlc-outed-in-pc-version-new-endor-levels-challenges-and-more