Ebony & Ivory

Ebony & Ivory ostatnie wypowiedzi na forum i w komentarzach

06.06.2014 11:42
odpowiedz
Ebony & Ivory
7

Drackula - kilka lat temu ktos na forum podawal namiary na "odlotowa" stronke z "odlotowymi" dziewczynami. Poszukaj, moze jeszcze istnieje ;)

Nie wiem, czy jestem wystarczająco "odlotowy" ;) No nic, podejrzewałem że FB przejął też i takie funkcje.

06.06.2014 11:30
odpowiedz
Ebony & Ivory
7

mckk - na GOL'u

Faceci mnie nie kręcą :\

Drackula - Przestal istniec bo te wszytskie " no strings attached" nosily miano zwyklej prostytucji :)

Domyślam się ;) Mimo wszystko kilka ciekawych randek z tego wyszło.

06.06.2014 11:23
odpowiedz
Ebony & Ivory
7

Trochę wypadłem z obiegu przez ostatnie kilka lat.

Gdzie się teraz poznają / umawiają ludzie w (polskiej) sieci?

Kiedyś korzystałem z lokalnego działu ogłoszeń na Gumtree, ale ta strona już nie funkcjonuje w ten sposób.

07.09.2011 21:40
odpowiedz
Ebony & Ivory
7

W każdym wieku? Dzieciakom wystarczy piasek na plaży i woda w oceanie, plus kilka piłek i miejsc do grania. A gdy się zmęczą, albo złapią wystarczająco dużo słońca, zagoń je z powrotem do ośrodka i puść jakąś nową kreskówkę albo przygotuj kilka stanowisk "duży telewizor + konsola + kilka padów + gry ze splitscreenem". Ja wiem, że to raj na ziemi, ale ja nawet w raju nie zrezygnowałbym z gier video, a co dopiero najmłodsze pokolenie.

Młodzież zatroszczy się o siebie sama. Pamiętasz, jak sam miałeś -naście lat? Tak, wiem, to było dawno, ale natura ludzka z pewnością się od tego czasu nie zmieniła. W tym wieku nienawidzisz planów, rozpisanych zajęć i wszelkiej organizacji - i tak robisz to, na co masz ochotę. Serio, wystarczą im jedynie ogólne wskazówki w rodzaju "co, gdzie i za ile" i trochę pieniędzy (Coś mi mówi, że nie będę dobrym rodzicem...).

A propos dorosłych, proponowałbym standardową wycieczkę krajoznawczą po okolicy, wieczorem jakąś potańcówkę w ośrodku i / lub ognisko na świeżym powietrzu,najlepiej na plaży. Nic oryginalnego, ale ciężko zaprzeczyć, że ma to swój urok. Zawsze możesz też poprosić hotel o trochę dodatkowych funduszy i umieścić w każdym pokoju klatkę z mówiącą papugą, która przywita gości jakimś prostym "Witam serrrrdecznie" i będzie otwarta na dalsza naukę. Masz już przecież w tym doświadczenie... ;)

Na koniec może jeszcze powtórzę to, o czym pisałem wcześniej w ramach wpisu w "co chciałbym robić na Twoim miejscu": LARP Losta. Po naszemu - Zagubionych. Przecież każdy to oglądał! I każdy chciałby się wcielić w znanych i lubianych bohaterów... Oprócz tego jednego grubasa, i tego wrednego... No dobra, może być problem z zebraniem pełnej obsady, ale od czego są improwizowane zmiany w scenariuszu? Po otrzymaniu ogólnych instrukcji wszyscy na pewno sobie poradzą, a to naprawdę dobry sposób na przełamanie lodów i poszerzenie grona znajomych.

Ogólnie niech wszędzie serwują dobre drinki, a jakoś na pewno się ułoży, chociaż może skończyć się dorosłymi zabierającymi dzieciakom konsole.

05.09.2011 19:27
odpowiedz
Ebony & Ivory
7

Droga Jin, rozstań się z papugą
Piękna Jin, lepiej weź się za Jakuba!
I nie próbuj z nim żadnego voodoo
Bądź tylko miła, a doświadczysz cudu!

(Hej! Panie proszą panów!)

03.09.2011 16:18
odpowiedz
Ebony & Ivory
7

Ja bym postawił na coś z polskiej tradycji kulinarnej, bo na pewno nie przygotujesz niczego, na czym kucharz się zna, lepiej niż on sam... A tak, być może uda Ci się go pozytywnie zaskoczyć. Odrzuć te wszystkie owoce morza, poszukaj w ich kuchni jakiegoś znajomego mięsa (wołowina? drobiowe? cielęcina?), makaronu, włoszczyzny i podstawowych przypraw i już jesteś w połowie drogi do zaatakowania miejscowych kubków smakowych przepysznym rosołkiem. Wygooglasz sobie resztę, prawda? Jaki sens ma robienie Ci tu ctrl+c, ctrl+v z jakiegoś serwisu kulinarnego... A może i nawet nie będziesz musiał, przecież jest spora szansa, że to akurat ugotować umiesz ;) Powodzenia!

02.09.2011 21:23
odpowiedz
Ebony & Ivory
7

Trzy szalone rzeczy... Gdybym był na Twoim miejscu, z pewnością spróbowałbym:

1 - wyruszyć na samotną, długą wyprawę wgłąb wyspy. Tylko ja, dzika przyroda i ulubiony aparat fotograficzny - nic by mnie nie odciągnęło od tego pomysłu, to tak zwany "no-brainer". Poszukiwanie pięknych widoków, nieodkrytych miejsc, obserwowanie zwierząt... Bajka. Plusem jest fakt, że na odciętym od świata kawałku lądu nie powinno być dużych, niebezpiecznych dla ludzi drapieżników (inaczej bałbym się wyjś... ekhm... bałbym się, że w samoobronie skrzywdzę jakiś zagrożony gatunek).

Wersja alternatywna: wypad grupowy, LARP z LOSTa an drugim końcu wyspy.

2. - założyć zespół. Po co chodzić na koncerty i patrzeć, jak lokalni muzycy zbierają najlepsze dziewczyny dla siebie? Kocham muzykę i jestem pewien, że przy odpowiednim podejściu mógłbym w tydzień znaleźć odpowiednich ludzi (miejscowych lub innych turystów, nieważne), ułożyć kilka kawałków, zagrać kilka prób i ze dwa koncerty. Fajnie by było, gdyby ludzie nie ocenili potem tej spontanicznej inicjatywy w kategorii totalnej szmiry... No, ale to nie jest konieczne, przede wszystkim chodzi o dobrą zabawę i nowe znajomości.

3 - wprowadzić nieco sportowej rywalizacji. Wyzwałbym lokalnego plażowego playboya (na każdej jest taki, nie ma obawy) na pojedynek w czymś, w czym jestem dobry - np. w opłynięciu wyspy dookoła na czas. Nie bardzo orientuję się, jak duża jest Banoi, ale najwyżej ustaliłoby się jakieś punkty kontrolne... Oczywiście istniałoby tutaj ryzyko porażki, ale przecież mogę tylko zyskać - jestem turystą, który niedługo stąd odleci i pewnie nie zobaczy tych ludzi już nigdy więcej...

Ech, przez ten konkurs nabrałem ochoty na spakowanie się i wypad na tropiki :\

27.02.2011 12:47
odpowiedz
Ebony & Ivory
7

Like a Boss - Zabij trzech przeciwników, idąc (nie biegnąc!) do przodu (chodzi o jedynie delikatne wychylenie gałki analogowej).

23.10.2010 14:27
odpowiedz
Ebony & Ivory
7
Image

I ja spróbuję :)

02.08.2009 14:25
odpowiedz
Ebony & Ivory
7

Dość długo mnie na GOL-u nie było, ale jak widzę niewiele się zmieniło w kwestii jakości newsów. Punkt pierwszy - tytuł. "Kolejne szczegóły The Last Guardian". WTF is this? Jeśli już, to "The Last Guardian - kolejne szczegóły", ale i tak ideałem byłoby według mnie "Nowe informacje o grze The Last Guardian", który byłby możliwy, gdyby newsmani nie pisali polnishem... :\ Zamieniłbym "szczegóły" na "informacje", bo szczegółów jako takich news i tak nie podaje, same ogólniki.

Punkt drugi - od kiedy to sympatyczne zwierzątko ma na imię Trico? To raczej jest tytuł roboczy projektu, nic więcej.

A sama gra będzie zakupem obowiązkowym dla wszystkich, którzy wspierają ambitne konsolowe produkcje :)

16.11.2008 09:22
odpowiedz
Ebony & Ivory
7

Poprzednicy mają rację, WTF z tymi "filmami startowymi"? Co to za mylące tłumaczenie? Ja za każdym razem myślę, że chodzi o intro gry... Ktoś tu próbuje wymyślić koło na nowo. Ja wiem, że język polski nie jest zbytnio przyjazny skrótom i "zwiastun towarzyszący pojawieniu się gry w sprzedaży" to "trochę" za długo... Ale w takim razie lepiej zostawić po prostu "Trailer", a co potrzeba rozwinąć w opisie ;)

17.09.2008 11:54
odpowiedz
Ebony & Ivory
7

Ja troszkę nie na temat, ale cóż, wkurza mnie to.

Tytuły newsów, gdyby GOL był serwisem o polityce:

"Andrzej Lepper spotkał się z premierem Jarosław Kaczyński"

"Komisja europejska postanowiła zrównać z ziemią stocznia gdańska"

Ktoś widzi, do czego piję? Was w ogóle nie razi wyjątkowe unikanie przez ten serwis czegoś takiego, jak odmiana w języku polskim? Ja wiem, że wtedy się trzeba troszkę wysilić i pomyśleć, a prościej jest iść na łatwiznę...

A co do Rage'a - to i tak będzie świetna gra na wszystkich platformach, już id się o to postara ;]

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl