Drogi Araszu,
Jak już o Gwiezdnych Wojnach mowa - dzisiaj premiera Force Awakens na Blu-ray ^^
@Duchos a Ty nigdy nie miałeś tak, że zmieniałeś zdanie? Zgadzam się z Araszem bo mimo, że też tytuł niesamowicie mi się podobał i dawno nie czerpałem takiej przyjemności z tytułu Gwiezdno Wojennego to też mam mieszane uczucia. Czemu? Można być świadomym błędów, uwielbiać tytuł ale też nie być do końca pewnym czy to był właściwy kierunek.
Serio, akcent? Co w nim złego? Poprawnie wymawiana angielska nazwa. Rzeczywiście, hejt na całego jak ktoś potrafi mówić po angielsku.
Temat ciekawy. Tak jak ktoś zwrócił uwagę, może trochę niespójny i przez to nieczytelny.
Jestem za Blizzardem całym sercem i zgodzę się, że po paru wpadkach, widać jak ostatnio firma ponownie się wznosi.
Co do Overwatch'a - nie wiem czy nie powinni tu nieco zmienić modelu biznesowego. 150 złotych jak za nieznaną markę, to trochę dużo. Mimo testów beta raczej sporo graczy dalej nie wie z czym ma do czynienia. Może free-to-play byłoby tu dobrym rozwiązaniem? W sensie - taki model jak na przykład w Heroes of the Storm, który według mnie jest fenomenalny. Tak jak nigdy nie przepadałem za gatunkeim MOBA to dla tej gry chętnie poświęcam swój czas.
*SPOILER LIFE IS STRANGE*
Wiem, że to raczej taki smaczek ale jest pewien element w finale "Life is Strange", który przez całą grę można budować i nie miałem poczucia, że zaprzepaściłem wszystkiemu co "budowałem przez całą grę". Mam tu na myśli romans z Chloe i ich pożegnanie. W moim przypadku był to pocałunek dziewczyn, jednak z materiałów na YouTube widziałem tą samą scenę gdzie jednak jest przyjacielski uścisk. Mała pierdoła ale miałem poczucie, że jednak to co robiłem w trakcie gry miało swoje odzwierciedlenie w finale.
Świetny materiał. Mimo, że Naruto odstawiłem dosyć dawno (początek Wielkiej Wojny Ninja) to miło było wrócić tą recenzją do tego uniwersum.
rozumiem jak były te hejty pod "ideałem męskości", jednak ten materiał jest na prawdę dobry, neutralny. więc nie rozumiem o co chodzi z tym "jechaniem dżordana"...
przyznaj się, co Ty zrobiłeś, żeby tak podpaść internautom? :D
lubię backtracking na zasadzie jak to nazwałeś "budowanie małego otwartego świata". gdy akcja gry cały czas toczy się w jednym miejscu (np. Silent Hill czy Arcadia Bay z Life is Strange) przechodzenie tymi samymi ulicami według mnie nie jest niczym złym a co więcej - twórcy na bieżąco w przypadku tych tytułów dbali by pojawiało sie coś nowego.
widzę ktoś tu zyskał motywację do tworzenia dekonstruktorów po podsumowaniu najlepiej ocenianych filmów za ubiegły rok ^^
nie do końca zgadzam się z Twoim zdaniem w tym materiale, jednak coś w tym jest. sięgnąłeś nieco dalej niż gry wideo, przez co Twoje nagranie miało drugie dno. nie powiem - trochę kontrowersyjny. wymagało to na pewno nielada odwagi by obuplikować coś takiego szczególnie w naszym kraju. brawo!
@Arasz - po koszulce widzę, że materiał nagrywany chyba w piątek po premierze Gwiezdnych Wojen. Rzeczywiście, tak jak mówił @Valgard, wyglądałeś na zmęczonego i znudzonego momentami. Materiał jednak, jak i cała seria Side Quest, jak najbardziej na plus.
Zgadzam się z piramidogłowym na pierwszym miejscu. Ciekawą kwestią jest też jednak nawet nie tyle kwestie wizualne ale jak muzyką czy odgłosom towarzyszącym tego typu postaciom, twórcy są w stanie sprawić, że przejdą nas ciarki. Na przykładzie Twin Victim, kwestie wizualne miały się niczym jak dla mnie dopóki nie słyszałem tego przerażającego płaczu bliźniaczek. Tak samo piramidogłowy i jego ciężki miecz szurający o podłogę.
a czy now Call of Duty: Black Ops III nie jest też takim tytułem nawiązującym do tematyki? Tam motyw powiedzmy "modyfikacji ciała" i gdzie leży różnica między człowiekiem a bronią też w ciekawym sposób w sumie była zaprezentowana.
Oj Hed... to jest aż przykre jak niesamowicie mnie bawią Twoje suche żarty :D
świetny materiał! mówiony ciutę monotonnie ale sam pomysł bardzo mi przypadł do gustu. szczególnie zaczynając takim studiem jak BioWare :)