Brak słów. Prawie z nerwów zgniotłem mojego pada przy końcu. Od dawna nie widziałem takiej dawki emocji, wzruszeń, radości i smutków w jakiejkolwiek historii.
Nie aż tak trudna, jak jej siostrzane produkcje, nadal jednak satysfakcjonująca. Według wielu najsłabsza z serii, dla mnie jednak jest coś nieokreślenie dziwnego w jej klimacie, czego w innych częściach nie ma.
Najlepsza cześć serii. Świat pełen tajemnic, legend, oraz niebezpieczeństw na każdym kroku. Nabluźniłem się nieprawdopodobnie, ale to chyba część zabawy...
Fajna przygoda, kolejny krok młodej Lary ku zostaniu najsłynniejszą panią archeolog w historii.
Nah. Jak dobrze, ze po tej grze Ubi przestało wypluwać kolejne części maszynowo. Asasyni potrzebowali odświeżenia, na szczęście je dostali.
O takie Transformers walczyłem.. szkoda, że dalej nie mogliśmy ich zobaczyć w tej znakomitej wersji na wielkim ekranie.
To była niezapomniana przygoda, i, co najważniejsze, faktycznie wyjątkowa, bo moja własna. Oraz oczywiście Kasandry, za którą już tęsknie. Bałem się, że ten świat będzie aż zbyt duży. Okazało się, że wsiąkłem nieprawdopodobnie i zagrałem w jednego z najlepszych wannabe RPGów. Kto by się kiedyś spodziewał, że tym mianem nazwiemy Asasyna.
Znakomity powrót jednej z moich ukochanych serii. Furia to świetna główna bohaterka. Czekam niecierpliwie na (chyba) wielki finał w części 4. Jest w tej grze coś takiego... oldschoolowego, co sprawia, że mimo ewidentnych niedoróbek i prawdopodobnie mniejszego budżetu, nie można się oderwać. A, i jest sporo trudniej niż było.
Dla fanów serialu będzie świetną zabawą, zwłaszcza, gdy ma się partnera do grania.
Cudowna gra, będąca jednocześnie przepiękną opowieścią drogi, w czasie której buduje się niesamowita więź między ojcem, a synem. Dla takich przygód mam PS4.
Gra, której klimat zachwyca wszystkie zmysły. Znakomita fabuła, niestety z urwanym, kiepskim zakończeniem.
Przez pierwsze godziny nie mogłem się w pełni wkręcić. Ale od pewnego momentu gra zrobiła się znakomita. Takiej gry SW potrzebowaliśmy.
Piątka chyba ją dogoniła, ale przez całą nostalgię i sympatie jaką mam do trójki oceniam ją o pół punktu wyżej.
Nie tak dobra jak pozostałe części, ale też nie tak zła jak ją ludzie malują. A bieganie po ścianach jest super. Walka z helikopterami i czołgami już trochę mniej. But still.
Patrzę przez nostalgiczne okulary, ale to nic. Nawet teraz, gdy przechodzę tę grę, uśmiech nie schodzi mi z twarzy. Uwielbiam ją.
Czekałem na to całe życie. Dzięki tej grze spełniłem moje marzenie. Przez 30 godzin nie tylko sterowałem Spider-Manem. Ja nim byłem. Dzięki Insomniac Games, że stworzyliście nowoczesne wcielenie Spider-Mana, jednocześnie zachowując ducha oryginału, w przeciwieństwie do FATALNEGO Człowieka Pająka, którego wciska mi MCU.