Czyli tylko w grudniu gra zarobiła ponad 68 mln zl. Wynik robi wrażenie biorąc pod uwagę, że była robiona właściwie przez 2 osoby.
Dokładnie tak. Ja rozumiem, że ta gra może się podobać. Ba, mi też się podoba. Ale to po prostu startu do poprzedniej części ni chu chu nie ma. Dlatego nie rozumiem jak większość recenzentów może ją traktować na równi z God of War z 2018 roku, który był nie tylko dalece bardziej kreatywnym produktem, ale też w swoich założenich po prostu lepiej wykonanym.
Mam za sobą około 10 godz gry online i chociaż bawię się naprawdę dobrze to muszę stwierdzić, że jest to gra gorsza od części pierwszej.
Już przed premierą miałem obawy związane z tym że Cory Barlog nie jest reżyserem i tej i niestety czuć to od samego początku. Brakuje tego przywiązania do szczegółów w projekcie lokacji z poprzedniej części, praca kamery w przerywnikach jedynie imituje ten sposób w jaki pracowała poprzednio, a w ogóle nie ma podjazdu do jej kreatywności. Pamiętam jak w jedynce przemierzając kolejne lokacje wielokrotnie odpadała mi szczena ja widok tego jak pieczołowicie został zaprojektowany każdy z nich. Tak właśnie mogłoby wyglądać Dziecięć Światów, myślałem sobie. W Ragnaroku czuję po prostu, że przemierzam poziomy gry, bardzo ładnej, ale jednak po tej iluzji świata nordyckiegotutaj nie ma.
Wiele obiecywałem sobie też po walce z Thorem. No i tutaj również przeżyłem małe rozczarowanie. Konstrukcja tej walki mocno inspiruje się starciem z nieznajomym, ale żadnego opadu szczęki, ani nawet większych emocji przy tym nie było. Podobnie było w przypadku pozostałych walk z bossami, które dotychczas zaliczyłem.
Żeby nie było samym narzekań, to na duży plus dialogi i humor. Chociaż fabularnie gra nie porywa jakoś szczególnie to rozmów słucha się bardzo przyjemnie.
Walka też fajnie się rozwinęła i daje więcej możliwości taktycznych niż poprzednią część. Szkoda jedynie, że nie podbili brutalności, nawet przy tych większych starciach Kratos moim zdaniem zachowuje się zbyt humanitarnie zapominając chyba o tym za co go początkowo pokochaliśmy ??
Jest nadzieja, że moja ocena się jeszcze zmieni, ale póki co to takie 8/10. Poprzedniej części dałbym 9.5