Może i brakuje ale mało która firma zgodzi się na miesięczny urlop, tym bardziej na moim stanowisku - lecz warto dodać że każda osoba która od Nas odeszła nie wyobraża sobie powrotu. Przez cały okres pracy robiłem coś myśląc "o firmie" dlatego chyba teraz czas się wyrwać, zwiedzić w końcu świata, odpocząć od codziennych problemów i zacząć coś od nowa :)
Z drugiej strony, jakbyś nie spróbował to by dalej się nic nie zmieniło i dalej byś się "męczył" :) A tak, tak jak piszesz kroi się coś pozytywnego, mam nadzieje że za parę miesięcy odezwiesz się w wątku że było warto :)
Ja bardziej podchodzę do tego wyjazdu jak do czegoś gdzie w końcu odpocznę sobie psychicznie.
Bardziej chodziło mi o to czy ktoś miał podobną sytuację, i jak u Niego to wyszło :) mimo wszystko jakieś obawy są.
Witam forumowiczów,
na wstępnie dodam że jestem okropnym analitykiem i wszystko co podejmuje musi być skutecznie przemyślane. Pytanie kierowane do osób które przechodziły przez podobną sytuację, otóż do sedna pracuje w firmie ponad 4 lata, trochę osiągnąłem (awans ), trochę wywalczyłem (podstawa). Charakter mojej pracy jest bardzo ciężki pod kontem psychicznym (miesiąc w miesiąc ciśnienie itd), praktycznie nie pamiętam kiedy wychodziłem z pracy i w wolnym czasie o Niej nie myślałem często przenosiłem też flustracje po pracy na drugą osobę, dodatkowo czuje się już bardzo wypalony nie czuje żadnej przyjemności z pracy, już kilka razy zastanawiałem się nad zmianą pracy ALE zawsze zatrzymały mnie finanse które myśle że były na dobrym poziomie i przyzwyczajenie do otoczenia.
Uznałem teraz że chyba w końcu czas na zmiany bo życie tak się potoczyło że niedawno przeszedłem przez "rozstanie" i tak się złożyło że dostałem propozycję od znajomego miesięcznego wyjazdu aby zwiedzić 5 Państw (swoją drogą czuje że jeżeli nie pojadę to stracę przygodę życia, a do tej pory byłem za granicą jedynie w pracy).
Oprócz tego w tle niby mam dwie propozycje pracy (słownie brzmi to dobrze bo nawet lepsze warunki finansowe - branża podobna ale całkowicie inny charakter pracy) - tylko to też biorę sobie 5 przez 10 bo po znajomości czasami coś nie wypada.
Co do mojej sytuacji życiowej to jest stabilna, jakieś tam oszczędności też mam, sytuacje z mieszkaniem też stabilną.
Jest tu ktoś, kto może cokolwiek doradzić? Biorę pod uwagę też przebranżowienie się ale za bardzo nie wiem w jakim kierunku zmierzać (jestem osobą mocno techniczną, szybko uczę się obsługi jakichkolwiek programów, czy obsługi czegokolwiek).
Witam,
Mam propozycję zakupu komputera za cenę 350 zł
o specyfikacji:
Procesor - AMD Athlon(tm) II X4 640
Płyta głowna - Asus m4n68t-m le v2
Karta graficzna - Msi Geforce GTX 650 1 gb ddr5
Pamięć - 8 gb ddr3
Dysk twardy - WD 500 gb
Zasilacz - Logic 500 W
Karta dźwiękowa USB
Monitor 17 cali
Moje pytanie brzmi czy się opłaca? Potrzebuje komputera do prostej obróbki video oraz nie ukrywam że chciałbym na nim zagrać w parę gier np. Wiedźmin 2\3, Gothic 3, Bf 1, CoD WW2, Cs go.
Zdaje sobie sprawę że może nie podołać tym nowszym produkcją nawet na niskich w hd, w związku z czym ile trzeba by było wsadzić żeby już te tytuły poszły?
Z tego co przeliczyłem to jeżeli bym chciał go sprzedać na części to dostałbym około 460 zł spokojnie.