O boże, pamiętam jak za dzieciaka w to grałem całą dzień i noc. Sterowanie rzeczywiście było trudne za sprawą tego, że gra bardziej uderzała w realizm i nie wybaczała błędów. Samochody z tylnym napędem, które posiadały większą ilość koni pod maską trzeba było odpowiednio kontrolować na zakrętach ściągając but z hamulca i ustawiając je równo z prostą.
Jeden poślizg, obrócenie samochodu i można już było wychodzić z wyścigu. A wtedy reputacja nam spadała (której nie było łatwo odrobić)oraz musieliśmy naprawić samochód co tylko podbijało naszą frustracje. Bardzo podobało mi Się to, że przed wyścigiem musieliśmy pomyśleć na który wyścig opłaca nam się udać, którego z członków ekipy szkolić Itp. Warto jeszcze wspomnieć o ścieżce dźwiękowej, która momentami była co najwyżej przeciętna, żeby zaraz potem puścić "Hiciora" i szybko robić słuchawki na Max'a. Podsumowując jest to wymagająca gra, gnębiąca gracza za błędy, lecz w momencie osiągnięcia większego sukcesu dać mu masę satysfakcji. Szkoda jedynie, że na dzisiejszych PC'tach trudno ją odpalić. Polecam :)