Kevin sam w domu odpala Sims 4. Tam za pomocą inwencji twórczej torturuje swoje simy. Nie wpuszcza ich do toalety, uzależnia od kawy, zmusza do używania popsutego sprzętu, by poraziły się prądem. Kevin to jednak mały psychol, nie wystarczy mu zabieranie simom drabinek z basenu. Ten dzieciak znęca się nad dwoma nieudacznikami, którzy chcieli jedynie dorobić się przed świętami. Może Harry i Marv mają duże rodziny, które nie stać na barszczyk i pierożki? Kevin ma to gdzieś, on chce rzezi!