Jak dla mnie to pierdoła a nie pozew... postać ani nie jest nazwana jej imieniem czy nazwiskiem ani jej wygląd nie jest odwzorowany identycznie... tak samo ten hotel może różnić się tylko kilkoma szczegółami ale skoro się nie nazywa Chateau Marmont to można tylko rzec, że twórcy się nim wzorowali a nie użyli jego wizerunku... tak więc babka zapewne desperacko próbuje wyżebrać kasę... pewnie portfel zaczyna świecić pustkami ^^ ewentualnie szuka rozgłosu ;)
Aha, zapomniałem dodać jeszcze Blood Bath... gra sama w sobie była chyba gniotem - według mnie - jednak rajcowała rozlewem krwi i naparzaniem z karabinu w stylu kałasznikowa...
Miło wspominam grę Who Shot Johnny Rock, gdyż był to pierwszy rail-shooter z jakim się spotkałem. Przede wszystkim FMW co jak już było wspomniane w wideo poświęconemu temu gatunkowi, dla kogoś kto jeszcze nie zagrał w tego typu grę obrazki w czasopiśmie powodowały oczopląs. Pamiętam, że często wracałem do artykułu w magazynie, gdyż na samą grę przyszło mi czekać coś około 3 lat, nie kojarzę natomiast czy to dlatego, że nie było jej jeszcze na PC, czy była nie dostępna w Polsce czy po prostu nie miałem wtedy kasiory (jako 8-11 latek) a pamiętam, że te gry były drogie - kosztowała 129 zł - jeśli w dobry sektor mojego HDD zaglądam ;) więc w porównaniu do 10cio-packów Avalonu z "Sołtysem" i Arnie'm 2 za 69złociszy to była różnica ^^
Natomiast grą, która najbardziej mnie uwiodła była Virtua Cop 2...
- ze względu na grafikę
- ze względu na dynamikę
- ze względu na pozorną możliwość kontroli nad grą
- ze względu na możliwość grania z kumplem
- ze względu na to coś co nie pozwalało zostawić tej gry nawet po setnym ukończeniu wszystkich 3(?) scen
Kocur2070 i tu się mylisz... gra powinna być w ten sposób zbalansowana bo inaczej była by nudna.
+ w X-COM 2 zwykły rekrut po strzale z działka dźwiękowego nie mógł już zrobić nawet jednego kroku z resztą można śmiało powiedzieć że tury dzieliły się pod względem akcji na: albo idziesz albo strzelasz... bo nawet po serii z podstawowej strzelby dało się tylko zrobić parę kroków... jedynie koksy mogły pokonywać większe odległości i sfinalizować to oddaniem strzału ;) tak więc ja nie uważam tego za wadę :)
ehhh... aż normalnie muszę przetrzepać swoją szafkę bo gdzieś tam mam "zakitranego" poczciwego X-COMa 2 i to po polsku :D
Hehe... Pewnie Sony i M$ zrobili grubą zrzutę dla Rockstara by ten milczał "do ostatniego dnia" z premierą PC lub nawet przedłużył czas premiery, żeby coraz większe rzesze zniecierpliwionych fanów zaczęły wykupować zalegające stare konsole czyli PS3 i X360 aby "wymaxić" zyski z danych konsol.... bo kto o zdrowych zmysłach kupi jeszcze ps3 czy x360 bez dobrej wymówki (tj. np GTA5)?! Taki komputerowy spisek żarówkowy ^^ ... no cóż nawet gdyby taka opcja wchodziła w grę to i tak nigdy się o tym nie dowiemy :/:/:/
Do tematu... Uwielbiam serię GTA w sczególności GTA1 GTA:VC GTA:SA no i IV i zaczynam się bać!! Nie wiem czy coś dziwnego się ze mną dzieje czy po prostu to wydłużające się oczekiwanie bez żadnych konkretnych informacji tak działa na mnie ale zauważyłem, że GTA V, to czy w ogóle wyjdzie na PC i czy kiedykolwiek zagram w tą grę.... stało się dla mnie obojętne, że tak się wyrażę - powiewa mi to 0_0 !?wtf?!
Broken Sword... i naprawdę trzeba tu się jeszcze tłumaczyć?!... nieeee, no wy tak na serio?! No dobra, a więc dlatego Broken Sword, ponieważ... yyy...eee... weź im kurna Zbychu wytłumacz czemu Broken Sword!
No cóż, tego nie da się "po prostu" wytłumaczyć... kto grał w pierwsze dwie części ten mnie bardzo dobrze rozumie... ba, nawet jeśli już... to grzechem było by podjęcie próby "wytłumaczenia się" dlaczego właśnie czekamy na premierę Broken Sword.
[+] "Oldskulowa" gra, jedyna z powyższych, na której kontynuację trzeba było tak długo czekać (nie uważam ostatnich 2 części, które zdradziły serię Broken Sword...) pozostałe są wydawane okresowo lub dopiero debiutują.
Nie możliwe... czyż by to miało być coś w stylu Lost Wikings? Aż nie mogę się doczekać :D
UWAGA! ZAWIERA SPOILERY!
Jak dla mnie najgorsza czesc do tej pory... Wprowadzenie 3D to dla mnie porazka... nawet druga czesc wyglada dulo lepiej wizualnie niz CSI3 DoM po liftingu... natomiast sprawy... prawda jest taka ze sa slabiutkie, przewidywalne, i krotkie*.
Slabiutkie - no poprostu nic nadzwyczajnego.
Przewidywalne - od poczatku sledztwa wiadomo kto jest sprawca :( wszystkie sprawy sa ulozone tak samo... najmniej podejrzana i powiazana z morderstwem osoba na poczatku sprawy okazuje sie zawsze morderca :/
Krotkie - dlaczego napisalem krotkie? Fakt, zakonczenie jednej sprawy zajmuje wiecej czasu niz w poprzednich czesciach. Niestety to jedynie zludzenie spowodowane, extremalnie wydluzonymi i zbyt szczegolowymi dialogami, ktore raz, ze powoduja znudzenie podzczas grania to jeszcze "spowalniaja akcje" w grze. Mimo charakteru tego gatunku, grajac w poprzednie czesci a sczegolnie CSI: Miami mimo wszystko odczuwalem "tempo akcji" oraz spowodowany tym dreszczyk emocji oraz podekscytowanie... niestety tutaj mi tego zabraklo :(
Co jeszcze moge dodac... jak powiedzalem rozciagniete dialogi sprawiaja wrazenie dluzszych spraw niz w czesciach poprzednich, a przeciez chociazby w CSI: Miami sprawy siegaly dwukrotnie wiekszej ilosci dowodow do zebrania/zbadania etc...
Po screenach widze ze wszystko jest to samo co w 1...... budynki, jednostki, teren, a nawet interfejs prawie identyczny... jedynie grafika nieco lepsza.... 200zl za dodatek do S1 a co lepsze tylko jedna rasa... kogos tu chyba zdrowo powalilo... ale nic w naturze nie ginie... mniej ludzi kupi oryginal, wiecej sciagnie pirata i git :)
Nie, w grze biorę pod uwagę kilka rzeczy zanim stwierdzę, że jest podobna do takiej i takiej gry:
1. Fakt, głównie grafika. Bo to jest sztandarowa rzecz nie chodzi mi oczywiście o jakość tejże tylko format. Jak można powiedzieć, że komiksowa grafika 2D jest podobna do renderowanej 3D?
To tak jakby porównać myszkę do klawiatury. To i to jest jednym ze standardowych elementów zestawu komputerowego. To i to ułatwia nam użytkowanie komputera w poszczególnych sytuacjach. Obydwa to urządzenia wejściowe. Bez jednego z tych elementów obsługa komputera jest utrudniona... ale wystarczy tylko położyć koło siebie te dwie rzeczy i popatrzeć na nie by stwierdzić, że klawiatura do myszki nie jest podobna.
2. Fabuła... Ukończyłem Runaway... ukończyłem także Day Of Tentacle i między tymi tytułami nie widzę jakiegokolwiek podobieństwa... tak więc jak jedna gra może być podobna do 2 tak skrajnie różnych gier??
Porównując w oparciu o artykuł gol
TT 2 - Day Of tEntacle
- podobieństwo fabuły dla mnie żadne. W TT 2 poprostu akcja dzieje się w przeszłości przedstawia losy bochatera przed cz. pierwszą (chyba powinno być prequel a nie saquel ;) ) nie ma tu mowy o podróżach czasowych a w DoT fabuła nawiązuje do załamania czasoprzestrzeni... każdy z 3 graczy ląduje w innym wieku dziejowym.
TT jest grą o poczynaniach detektywa... a ta nieszczęsna trójka z DoT nawet nie stała nigdy koło detektywa. W TT musimy odnaleźć czyjąś córkę w DoT natomiast niczego szcególnego nie szukamy... musimy spuścić z wodą zieloną garaletę i tyle. Tych niepodobieństw jest więcej.
TT2 - R:TRoA
- Również nie widzę podobieństwa, bohaterowie nie są detektywami nie szukają niczego a jedynie próbują rozwikłać tajemnicę krucyfiksa, który przekazał dziewczynie jej ojciec tuż przed śmiercią z reki ludzi, którzy bardzo byli zainteresowani tym relkitem.
Nie rozumiem troszkę zasad oceniania gier przez pracowników Gol. Żeby ocenić do jakiej gry jest owa podobna należy najpierw w nią zagrać a nie oceniać na podstawie tekstu czy screenów.
Widzicie jakieś podobieństwo pomiędzy grafiką 3D a świetnie szkicowaną 2D?? Tak więc jak można takie coś określić podobieństwem do Runaway, czy też Day Of Tentacle??
Zwracam honor. Dostałem maila prawie po 20 h. ;) Nawet fajny ten pinball :) Narazie mój rekord to 1.379.000.000 ale do 10.000$ to jeszcze daleka droga :D
Czy aby napewno w konkursie mogą brać udział Polacy?? Aby pobrać grę należy podać mail na który zostanie wysłany link... ja wciąż nie otrzymałem... zresztą jaki to miałoby mieć sens jeżeli nie selekcja krajów?? Przecież mogli dać bezpośrednio na stronie download gry.
Daję sobie palec odciąć, że jak tutaj zajrzałem zupełnie przez przypadek ze 3 - 4 tygodnie temu to przy dacie premiery widniał tylko sam rok 2007...
Jako, że nikt nie zagłosował na trailer Alan Wake wiec swój typ przypinam właśnie temu trailerowi... Wszystkie filmiki są świetne, decyzja była bardzo trudna i zdecydowałem, że Alan Wake najbardziej przypadł mi do gustu. ;)
Edit:
Nikt na pierwszej stronie :P... nie spostrzegłem, że jest ich więcej.