Zajebista historia bardzo bardzo wzruszająca, nie wiem skąd tak niskie oceny, krótka ale cały ten quest jest fabularnym dopełnieniem podstawki, wg mnie całego smaku dodają genialne cut scenki z narracją Młynarza, koniec bardzo wzruszający na Yt jest sporo filmów jak ludzie płaczą na końcu. Chlebnikov zdobywa mapy a Młynarz ratuje jego syna z mrocznych tuneli, ci co mają dzieci jeszcze bardziej to rozumieją i w tle jeszcze cala ta historia ludzi którzy byli z góry skazani na zagładę... wzruszająca historia jak najlepszy dramat wojenny... wg mnie cały ten quest jest najlepszy i najbardziej poruszający z całej serii Metro...
Gra skończona w 36h
plusy:
+ genialna grafika, muzyka i klimat
+ piękny świat ( mieszanka FC Primal, FC4, Mad Max, Crysis - przeciętny gracz może odczuć wtórność - ale po jakimś czasie nie ma z tym problemu )
+ zero glitchy, genialna optymalizacja
+ genialny system walki z maszynami ( po ok 12 poziomie jak pozna się lepsze bronie, umiejętności ) to chyba najmocniejsza i najbardziej oryginalna strona tej gry
neutralne:
/ fabuła fajna, momentami nawet mega ale ogólnie kiepsko opowiedziana
/ główna bohaterka mało charyzmatyczna
/ niedopracowana ilość poszczególnych surowców w maszynach w aspekcie wytwarzania ( ale to dłuższy temat )
minusy:
- za długi prolog oraz drętwa fabuła na początku
- słaby system walki na początku zanim gracz pozna bardziej zaawansowane umiejętności, bronie i amunicję
( wydaję mi się że z dwóch wyżej wymienionych powodów najwięcej graczy jest rozczarowanych i odstawia grę na półkę )
- gra zmusza gracza do zbierania astronomicznej ilości surowców oraz zabijania maszyn aby je zdobyć dla wytwarzania
- niedopracowany, niejasny i niekompletny samouczek menu craftingu
- drętwe dialogi i postacie a polski dubbing to jakiś joke
- wymagane pakiety szybkiej podróży do odbycia szybkiej podróży, z początku ok bo zmusza gracza do exploracji ale na dłuższą metę jest to irytujące w dodatku sztucznie wydłuża godziny gry
Reasumując HZD jako tytuł startowy super ale dla przeciętnego gracza niekoniecznie, twórcy położyli największy nacisk na grafikę stworzyli świetny oryginalny system walki oraz zapożyczyli wiele sprawdzonych mechanik z innych sandboxów natomiast popełnili też wiele drobnych irytujących błędów.
2 godziny wystarczyły aby ta przereklamowana polska produkcja została przeze mnie odinstalowana, kompletnym dnem bym tego nie nazwał ale generalnie to nuda, główny bohater klnie i wydziera się jak angielski prostak, celowanie jakieś do d... zero spójności i nie wiadomo o co chodzi i nie wiadomo co twórcy chcieli osiągnąć i co było dla nich inspiracją. Pozdrawiam
Zgadzam się to na to gówno szkoda było czasu i miejsca na dysku bo po paru minutach gry od razu wywaliłem, AAA jeszcze to pierwsze uruchomienie - ta chu... obrzydliwa tandetna komiksowa czołówka jak z Pegasusa której nie da się pominąć, jak nasz super bohater leci helikopterem i ląduje na wyspie - do dziś nie mogę dojść do siebie jaki to był koszmar.
Kompletne dno nie mające nic wspólnego z jakąkolwiek częścią Far Crya. Nie da się w to grać, to jakaś parodia Far Crya.
Lokacje, grafika, fizyka, muzyka są mega! ale pozatym gra nudna, ciągle to samo ciagle aby strzelanina, fabuła nie wciąga, postacie bez haryzmy, lepsza od 2ki ale dużo gorsza od 1ki
Na poziomie Normal zachowanie przeciwników jest takie że zawsze widzą cię z pewniej odległości i nie ważne czy jesteś w cieniu i zawsze strzelają celnie, absurdalne jest też zbieranie ze zwłok po 1 lub po 2 pocisku do kałacha, w dodatku ciągły brak amunicji, czasem trzeba od nowa levele rozpoczynać i oszczędzać ammo, faszysci są kuloodporni nawet jak walisz w kask to za 5 strzałem dopiero zabija heh, fizyka ogólnie do bani, last light jest znacznie lepsze.
Dlaczego po ok 3ech godz gry w 5tym chapterze cofną mnie do lokacji z teleskopem i pokazuje inną nazwę chapteru? To jakiś bez sens..