Grzesiek w battle royalowy biathlon, w końcu przechodzi Crysisa przynajmniej raz w roku i ma sylwetke dobrze zbudowanego Piotrka Żyły. Śmiech w sumie też podobny. Hed się nie nadaje bo gra tylko w kosza.. znaczy w gry z kosza. A cała reszta, bobsleje bo do tego trzeba zgranego zespołu jakim wszyscy jesteście oraz są wywrotne więc może jakąś nagrodę zgubicie a ja ją zgarnę. Tylko się nie połamcie bo nie będzie co oglądać.
Oczywiście Final Fantasy IX! Kiedyś znalazłem wszystkie chocography, chocobo na złotym, rok grałem i expiłem w tą grę. Kiedy miałem iść do ostatniego bossa, losowy potwór mnie pojechał. Stwierdziłem, że bossa zostawię sobie jako wiśienkę na torcie, bo przygoda dobiega końca, na jutro. Niestety... Brat usunął tego dnia mojego save'a by zapisać karierę w PES2. Czaicicie!? W piłkę nożną gdzie grał w nią na żywo codziennie , zdobył mistrza świata wśród szkół salezjańskich, save'ów innych było od groma. A osoba zniszczyła moją przygodę!!! Przygodę życia. Wszyscy FF VII, du*a! FFIX był najlepszy! Smuteczek
P.S. Jeszcze go przejdę. Dałbym się zabić za spolszczenie. Wtedy wędrówka trwała by pewnie 2-3 razy dłuzej. Ehhh...

"Vivi's Theme" z Final Fantasy IX [link]
bo to, że coś w życiu wygram to najprawdziwsza fantastyka...
..a w środku ukryte wejście do jaskini zbójników! Schodząc w dół kamiennymi schodami słyszymy głos, który niesie się echem po ścianach jaskini:
- Co Ty odwalasz!? Rąb żeś tą ciupaską!
Przygotowani na niebezpieczeństwo (Drake karabin, Lara łuk, a ja stara finka po dziadku) podążamy w głąb korytarza, gdzie dochodzimy do większego pomieszczenia. A tam... ; O
...Janosik z resztą ekipy pocinają w "'Green Hell" popijając Harnasia i pytają co tak długo jechaliśmy z tą pizzą? -_-'