Zainstalowałem tę darmową czwórkę i pograłem w nią z 15 minut, niestety straszna nuda, nie da się wytrzymać w tej grze zbyt długo. Już nie wspomnę, że żeby móc w to zagrać musiałem kombinować z zaporą systemową bo ciągle wywalało komunikat że utracono połączenie z serwerem. Nie polecam nikomu, nawet jak już serio nie ma w co grać, już lepiej ułożyć pasjansa.
U mnie było to samo, ostatnio tak na serio to grałem w serię Shift a potem te NFSy to był taki crap że ciężko było wytrzymać w grze z godzinę. Natomiast Heat faktycznie jakoś lepiej wypadł na tle poprzednich części z nowej generacji, faktycznie pod koniec już trochę zawiewało nudą. Według mnie Heat to jest taka gra żeby sobie przyjść po pracy, siąść przed tv, odstresować się z prostym modelem jazdy, przejść krótką fabułę i tyle.
Również w końcu uznałem że wypróbuję Forzę Horizon 4 jako iż posiadam abonament Xbox Game Pass. Ale niestety nie potrafię zrozumieć fenomenu tej gry, model jazdy jest bardzo wymagający, ciężko sobie czillować przy tej grze. Dodatkowo nie ma czegoś takiego jak wrażenie stawania się coraz lepszym zawodnikiem, bo w każdym wyścigu jest identyczny poziom aut i umiejętności kierowców. Dostęp do wszystkich aut praktycznie od początku, łącznie zajęło mi jakieś 4 godziny by już zakupić sobie auto i setup do niego za 2 miliony kredytów (kasa z nagród za kręcenie kołem przy wejściu na nowy poziom doświadczenia), więc tak gdzieś po 5-6 godzinach ta gra zrobiła się nudna. Człowiek nie czuje żadnego postępu w karierze. Podsumowując, NFS Heat to gra co najwyżej poprawna, ani dobra ani zła. Jednak Horizon 4 to również gra poprawna, nie wywołuje u mnie żadnego efektu wow, może i grafika jest na wysokim poziomie no ale to tyle, wszystko w tej grze gracz dostaje zbyt szybko i nie czuć żadnego wyraźnego postępu. A no i faktycznie w Horizon poczucie prędkości nie istnieje, a szkoda bo brak poczucia prędkości przy takim modelu jazdy jaki ma Horizon to jest ogromna niedoróbka, która psuła mi zabawę.
Mam dokładnie takie same odczucia, pierwszy sezon był jeszcze w miarę spoko, chociaż pod koniec zaczęło się robić już trochę nudno i irytująco, ale przy drugim już wymiękłem, obejrzałem kilka odcinków i również dałem sobie spokój, nie dałem rady tego dalej oglądać. Domyślam się że cały ten serial w dalszych odcinkach i sezonach to wygląda dokładnie w ten sam sposób, bo to jest w kółko powtarzanie tego samego schematu wydarzeń.
Miałem dokładnie takie same odczucia gdzieś koło 2016 roku po przegraniu 1000 godzin. Nic ciekawego nie dodawali, nudne operacje, nowe mapy niezbyt interesujące, odechciało się w to grać.
Również uważam że Exodus to najsłabsza część, nużyła mnie w wielu momentach co nie miało miejsca przy poprzednich częściach.
Mam takie samo zdanie co do GTA V, byl to sredniak, po ukonczeniu fabuly bylem zawiedziony. Troche brakuje do fabuly, klimatu i gameplayu czworki.
Z powodu tej doprowadzajacej slepego do epilepsji oprawy graficznej, dalem rade zagrac w to godzine.Do SOMy sie ta gra nie umywa nawet.
niestety tak to jest jak się do takich zestawień bierze oceny "krytyków", zamiast ocen zwykłych ludzi, co widać np przy filmie Joker, użytkownicy dali 9.1 łącznie z prawie 6000 ocen, gdzie ocena krytyków to 5.8 z zaledwie 60 ocen.
Każdy ma prawo ocenić dzieło po swojemu. Opinia to nie jest narzekanie. Jeśli zachęcony trailerami i materiałami na serwisach poświęconych grom, kupuję grę i okazuje się dla mnie nudna i jednak nie jest taka na jaką była kreowana przed wydaniem to tak jak i ty chwalisz, tak samo mam prawo napisać że gra jest słaba, a sprowadzanie wtedy mnie i podobnych osób do "typowych polaczków" świadczy tylko o twoim ograniczonym światopoglądzie.
Jest mnóstwo miejsc w których karta mogła się spalić, tylko profesjonalny serwis zajmujący się elektroniką byłby w stanie stwierdzić co się stało, inaczej to wróżenie z kuli. Ale oddanie karty do serwisu który posiada więcej sprzętu niż lutownica i podstawowy miernik to jednak koszty.
40*C-60*C. Tak jak wyżej, producent podaje do 70*C więc twój dysk jak najbardziej ma poprawną temperaturę pracy.
Jedyne do czego sie nadaje smartfon to emulacja starszych konsol :D Oczywiście w gry na emulatorach gram często :D
Z opasek to tak średnio coś można polecić w tych wymaganiach, Mi Band 4 to dobra opcja ale trzeba ją połączyć z telefonem żeby pokazywała trasy, wtedy używa GPSa telefonu. Z tańszych smart urządzeń to wchodzi jeszcze w grę Amazfit Bip, posiada GPS, mierzy kroki i odległość. Jednak po co ten GPS skoro nie chcesz urządzenia podłączać do telefonu? Wtedy to trzeba szukać czegoś z Android Wear, a tu już koszty urządzenia rosną znacząco, wszystko zależy od budżetu.
Dodatkowo kiedyś operacje kosztowały 5 euro i miały podobną zawartość, a teraz prawie 15 euro. Szkoda, że nie zrobili w cenie 60 euro od razu, po co się rozdrabniać xD
Android gdy wchodził na rynek również nie powalał "responsywnością i ilością aplikacji", gdyby wtedy równocześnie na rynek wszedł windows to kto wie jak by się to potoczyło dalej i właśnie o tym jest w artykule.
Posiadam tę grę odkąd wyszła chyba w 2014 roku w Early Access na Steamie i moim zdaniem tam od początku wszystko szło jak krew z nosa, szczególnie dopracowanie gry, gdyż na początku błędów i problemów z wydajnością było sporo, a poprawki były wydawane bardzo rzadko. Grywalne to się stało w okolicach premiery trybu fabularnego. Pierwsza wersja trybu fabularnego to również nie było nic zachwycającego, dodatkowo nudna jak flaki z olejem. Dopiero jakiś czas po premierze poprawili tryb fabularny tak żeby miał ręce i nogi.