Straszliwy port w dodatku zawiera bugi uniemożliwiające skończenie gry. Na patcha po miesiącach oczekiwania przestałem liczyć. Omijać szerokim łukiem.
A to tak, masz rację. No nic pozostaje liczyć, ze pan Sawyer zrozumie, że piraci to był nie najlepszy pomysł, i że może lepiej jakieś inne klimaty świat gry to tak mniej więcej nasz renesans więc może bardziej rozwijali by w tą stronę. I oczywiście jeszcze Microsoft musi dać zielone światło i sypnąć kasą na taki mniejszy projekt.
W crpg chyba motywy pirackie chyba nie są ograne, ostatnia grą jaką kojarzę w takich klimatach to Risen 2, który też nie sprzedał się genialnie, fani crpg chyba nie lubią piratów, a szkoda bo ja akurat lubię takie klimaty. Jakby wrócili do tradycyjnych klimatów fantasy jak w jedynce to gra pewnie by się znowu sprzedała dobrze, a ja dostałbym zwieńczenie historii Eory.
Racja wspomniałeś No More Heroes 3 mój błąd. Ale z takim podejście to wszystko można uznać za popierdółkę nie wartą uwagi.
Panzer Dragoon, Empire of Sin czy No More Heroes 3 nie było żadnym zaskoczeniem? Dla mnie to świetne wiadomości i jest to najlepsza prezentacja targów.
Chyba ostateczny dowód że Gwint nie spełnił oczekiwań twórców. A hajs musi się zgadzać do czasu premiery Cybeprpunku, więc wydanie mniejszej gry może pomóc w uspakajaniu akcjonariuszy na najbliższe miesiące.
Jestem rok młodszy i pamiętam, że w podstawówce to największy szał był na Władce Pierścieni, o tych filmach wszyscy mówili. A Star Wars nikogo nie obchodziło. I może coś w tym jest że nasze roczniki już nie maja takiej nostalgii do tej marki, więc inaczej do niej podchodzimy.
Jeśli chce się grać w RPG to PC jako główna platforma jest wysoce wskazany. Bo na konsolę często gry z tego gatunku nie wychodzą albo wychodzą z dużym opóźnieniem.
Niech wydadzą w pudełkowej wersji w Polsce, żeby 1 i 2 niestały tak bez zakończenia ;)
Tak, tak, tak. Bardzo bym chciał,żeby akcja działa się w chinach co głoszę co pewien czas. I chyba zmierza do tego, że doczekam się dużej odsłony serii dziejącej się w Państwie Środka :D
Mam nadzieję, że gra będzie ok, bo bardzo lubię Banner Sage i trzy części to będzie dla mnie za mało.
Ale mogli trochę przyhamować z tymi "inspiracjami" bo wygląd gry i bitew ok, rozumiem. Umierający świat i takie tam, znowu nuda ale przeżyje, "motyw ciągłej wędrówki oraz ojciec i córka w roli głównych bohaterów" to już przesada, nawet płci bohaterów nie zamienili.
Ale premiera wkrótce to zobaczymy, czy gra jest warta uwagi czy tylko zostaje czekanie na Banner Sage 3.
Ja najbardziej chciałbym nową odsłonę dziejąca się w Chinach, mamy co prawda Assassin's Creed Chronicles: China, ale to tylko zaostrzyło mój apetyt na taką stylistykę.
Pewną nadzieją co do wyboru tego państwa był przeciek, że podobno następna cześć ma się nazywać Assassin's Creed: Dynasty, a jak wiem historia państwa środka jest dzielona na poszczególne dynastie.
Syberia 2 to bezpośrednia kontynuacja pierwszej części, de facto mogła to być jedna gra. Dlatego polecam jednak zacząć od pierwszej części, która według mnie jest tą lepsza połową.
Gra która mnie odrzuciła i spowodowała, że przestałem się interesować seria Mass Effect. Dla mnie jest to graniczna gra od której BioWare zaczął się staczać i proces ten trwa to dziś.
To zdziwienie kiedy odpalając materiał związany z anime spodziewasz się Jordana, a pokazuje się Kacper.
To znalazła się westernowa produkcja do nadrobienia.
A muzyka jest niesamowita.
Bardzo dobry materiał, oby takich więcej :)
Dziękuję bardzo, marzenia jednak się spełniają!
Mam już zapewniony świetny humor na parę dni.
Moim marzeniem było by usłyszenie tematu głównego z serii The Legend of Zelda. Wybór wydaje się banalny i oczywisty.
Ale dlaczego chciałbym usłyszeć ten utwór?
Bo jest genialny. Kiedy włączymy pierwszą grę serii na NES usłyszymy ten utwór na wydającym parę dźwięków procesorze konsoli i będziemy go słyszeć przez wiele godzin rozrywki w niekończącej się pętli. I mimo tego nie chcemy wyrzucić konsoli przez okno aby nie zwariować, o nie my zaczyny kochać ten utwór który już na zawsze został zapisany w naszym mózgu i nie ważne gdzie czy o jakiej godzinie zawsze rozpoznamy i zanucimy ten utwór.
Ale tu legenda tej muzyki się nie kończy wraz z coraz lepszymi możliwościami dźwiękowymi konsol, utwór okazał się doskonały do coraz większej rozbudowy. Dzięki czemu dziś bez żadnych kompleksów może być grany przez orkiestrę symfoniczną niczym wielkie kompozycje muzyki klasycznej.
Jeśli uważasz, że mój pierwszy post pod Twoim komentarzem, to już grzebanie w archiwum. To cóż dalsza dyskusja nie ma raczej sensu.
Nie ma nic złego, że twórcy wzorują się na innych grach. I tak te mechaniki były wtedy czymś innowacyjnym i przełomowym. Może jest jakaś gra która jeszcze wcześniej zastosowała takie rozwiązani, ale nie znam aż tak dobrze historii strategi, ani nie chce mi się wgłębiać tak bardzo w ten temat. Ale fakty są takie ,że to właśnie Dark Omen wcześniej zastosował te mechaniki, a total war mógł je ulepszyć.
Warhammer: Dark Omen rok wydania 1998.
Shogun: Total War rok wydania 2000.
Czyli twórcy mogli i wzorowali się się na grze Dark Omen i o tym jest mowa w materiale.
Ponieważ warstwa taktyczna całej serii Total War przypomina tą z Warhammer: Dark Omen. Arasz nie mówi, że nagle Total War: Warhammer wzoruje się na grze sprzed 18 lat.
Polecam uważne oglądanie, przed pisaniem bezzasadnych komentarzy.
Szeroko uśmiechnąłem się przy tym nawiązaniu do Monty Pythona :D
Bardzo ciekawy i pouczający materiał o historii rozrywki elektronicznej.
Ja doskonale rozumiem ludzi, którym nie przeszkadza granie na takich ustawieniach. Dla nich grafika ma trzeciorzędne znaczenie a najważniejsza jest fabuła, mechanika i frajda z gry i nie potrzebują do tego mega realistycznej oprawy graficznej.
Jest to jeden z najlepszych materiałów Kacpra.
Materiał bardzo dobrze zrealizowany i ciekawy. Ale wyświetlane na monitorze seriale to mistrzostwo :D
Nigdy nie rozumiałem popularności CS. W tamtych czasach wszyscy moi koledzy grali Wolfenstein: Enemy Territory :D
ET do dziś jest jedną grą multiplayer, który wciągnął mnie na setki godzin.
Największym dramatem dla mnie była mnigierka z strzelnica w Risen 2, koszmar w czystej postaci. Trafić tam w cokolwiek to był wyczyn, a wygrać to już mistrzostwo.