"Poza tym rzeczywiście popełniłem błąd, bo powinienem był napisać "nie chcę teraz rozmawiać", bo określenie lewak/prawak z automatu daje informację reszcie, że tej chęci "rozmowy" jednak nie będzie"
No ja tak tego nie odbieram i moją intencją nie było wysłanie takiego sygnału. A jeśli błędnie stworzyłem takie wrażenie, to przepraszam - ale już wyraźnie skorygowałem, że jestem otwarty na rozmowę... co więcej, w tę rozmowę wszedłem - więc dalsze upieranie się przy "napisałeś lewak, więc nie chcesz rozmawiać", chyba nie ma sensu, co nie?
"nic groźnego" Nie twierdziłem, ze coś groźnego. Po prostu odpowiałem na Twój komentarz do mojego komentarza, na temat komentarzy itd. Wszystko gra :)
A, słyszałem o tym filmie. Może nawet obejrzę... generalnie lubię horrory, aczkolwiek od kiedy porzuciłem chrześcijaństwo (do czego w znacznej mierze przyczyniły się wypowiedzi właśnie egzorcystów), co do tego konkretnego ich rodzaju mam mocno mieszane uczucia.
No OK, jestem głupi, ale nie czaję analogii z tą strukturą rozmowy.
To w rzeczywistości jest:
- Halo, to ja dzwonię, żeby powiedzieć, że właśnie trzy typiary zbombardowały moją grę Dominion of Darkness, która nadal trzyma ocenę aż 4,8/5 gwiazdek. Mogę o tym rozmawiać i bardzo chętnie to zrobię.
- Płaczesz prawaku, że ci lewacy grę słabo oceniają!
- No nie płaczę, podaję jako ciekawostkę. Oni oceniają, ja oceniam ich oceny :)
Nie ma żadnego "nie mogę teraz rozmawiać" :)
No, tak już jest, że piszę na forum, na którym już jestem zarejestrowany... Co do reklamy - cóż, u niektórych zaplusuję, u innych zaminusuję, zależnie od poglądów.
"Prawaki placza na forum, bo lewaki im gre slabo oceniaja!"
O, ktoś tu płacze? Gdzie? :)
To zabawne, jak lewacy mogą stękać o "transgenocide", bo ktoś nie użył preferowanych zaimków, czy porównywać wszystko Hitlera, ale jak nielewak po prostu poinformuje o jakimś ich zachowaniu, to zaraz ironizują "ojej, dzidzia się popłakała, że ją prześladują".
Ci ludzie mają prawo oceniać moją grę, jak chcą. A ja mam prawo komentować ich oceny. W obydwu przypadkach - tak działa wolność słowa :) No ale to coś, z pojęciem czego lewacy niestety mają problemy :)
Dziękuję za dobre słowa! Tragedii nie ma, w sumie podaję to bardziej jako ciekawostkę :)

Niektórym osobom nie podobają się moje poglądy i zaczęli bombardować moją grę Dominion of Darkness na itch negatywnymi ocenami. Na szczęście nadal mam całkiem dobrą średnią ocen (około 4,8/5). W każdym razie nie chcę ich zgłaszać, bo jestem zwolennikiem wolności słowa i nie chcę być hipokrytą.
Chyba wiem, skąd ta nagła akcja – skomentowałam na Facebooku okropny post z okazji Dnia Kobiet, który brzmiał mniej więcej tak: „Prawdziwa feministka wspiera wszystkie kobiety, w tym transkobiety, i pamięta, że ??aborcja jest podstawową formą opieki zdrowotnej”.

Cześć! Właśnie trwa akcja pod hasłem "Hi we're Polish and we are making indie games". Używając tej frazy, polscy twórcy gier repostują na X nawzajem posty o swoich grach. Jeśli chcecie wziąć udział, po prostu wejdźcie na X, wpiszcie to hasło w wyszukiwarkę, zobaczcie najnowsze posty i dołączcie do łańcucha.
Przykro mi, ze tak to odbierasz. Jeśli uważasz, że coś jest podejrzanego w moim zachowaniu lub tym, co napisałem, wskaż proszę, o co chodzi, a postaram się wszystko wyjaśnić.
"Sam se kur... poszukaj"
Założyłem, że na portalu gamingowym mogą się trafić osoby, które po prostu mają praktyczne doświadczenie w korzystaniu z takich platform i być może korzystając z tego doświadczenia wskażą jakąś platformę, która w praktyce tak właśnie działa. Przepraszam, że wolę to, niż zaczynanie od wertowania regulaminu każdej istniejącej platformy, by stwierdzić, że albo nie spełniają tych warunków albo że nie ma o nich informacji, więc i tak muszę wrócić do punktu pierwszego i pytać ludzi, jak to działa w praktyce. Micin3 udzielił odpowiedzi, która była co najmniej częściowo błędna, nie miałem pretensji, tylko dopytałem, czy aby na pewno w reszcie aspektów jest poprawna, na co odpowiedział "szukaj sobie sam". Co jest w tym przypadku "chęcią pomocy"? Udzielenie błędnej odpowiedzi na pytanie, z góry zakładając, że się nie będzie sprawdzać, czy jest prawidłowa, czy stwierdzenie "szukaj sobie sam"? Nie ma żadnego roszczeniowej postawy. Nie domagam się, żeby ktokolwiek mi pomagał. Ale jak nie chce pomóc, niech nie udaje, że to robi. Tyle. Nie mam pretensji, że micin3 nie chciał mi pomóc i nie pomógł. Nie podoba mi się tylko, że nie pomagając i nie chcąc pomóc, zachowuje się, jakbym niewdzięcznie jego pomoc odrzucił. Zresztą Ty też tak to interpretujesz, czego kompletnie nie rozumiem.
"na jakiejs gowno gierce tekstowej (post history)"
Spoko, masz prawo oceniać tak moją twórczość, ale co to ma do rzeczy?
A: Powiedzcie mi proszę jaka platforma spełnia te warunki.
B: Patreon.
A: On spełnia te warunki?
B: Nie wiem. Sam sobie sprawdź.
Absolutnie nie masz obowiązku odpowiadać na moje pytanie, ale jeśli piszesz w temacie dotyczącym pytania, z góry zakładając, że absolutnie nie będziesz na to pytanie odpowiadać, to nie za bardzo rozumiem, jaki jest Twój cel i skąd pretensje. Jeśli mam sobie sam sprawdzić całą odpowiedź na moje pytanie, to po co miałbym w ogóle je zadawać?
Tym bardziej, że przepraszam, ale wprowadziłeś mnie w błąd, polecając mi platformę, która NIE spełnia co najmniej jednego warunku, który wskazałem. Nie masz obowiązku odpowiadać na niczyje prośby o radę, ale jak już się na to decydujesz, to wypadałoby, żeby ta Twoja rada była rzetelna.
Pozdrawiam.
Dziękuję, ale z tego co widzę, Patreon ma co najmniej jednego elementu, o któym pisałem i którego potrzebuję, czyli dopuszczalności jednorazowych wpłat. A jak z resztą?
Cześć!
Zastanawiam się nad monetyzacją swojej twórczości, czy możecie polecić mi jakąś platformę?
- Żeby można było ją bez problemu podczepić pod polskie konto bankowe.
- Żeby bez problemu obsługiwała wspierających zarówno z Polski, jak i zagranicy.
- Żeby nie było problemu z różnymi walutami.
- Żeby wspierający mogli dokonywać jednorazowych wpłat, nie potrzebuję, żeby podpisywali ze mną cyrograf na stałe wsparcie.
- Żeby można było wypłacać pieniądze w każdej chwili, a nie na zasadzie "wszystko albo nic".
- Żeby było możliwe zadeklarowania z góry, że wspierający nie otrzymując nic w zamian za wsparcie, że to jest darowizna, a i tak wszystkie moje materiały są dostępne dla każdego (nie tylko wspierających_ za darmo. Zależy mi, żeby wpłaty były darowiznami, nie zapłatą za usługę, żeby nie musieć zakładać działalności gospodarczej.
Pozdrawiam.
"Dominion of Darkness" to RPG/strategiczna gra tekstowa, w której gracz wciela się we Władcę Ciemności w stylu Saurona, mając za cel podbicie świata. Będzie realizował swoje plany podejmując różne decyzje. Będzie budował swoją armię i wysyłają ją do bitew, snuł intrygi i podstępy, tworzył tajne siatki szpiegowskie i sekciarskie kulty, werbował agentów i dowódców, korumpował przedstawicieli Wolnych Ludów i siał między nimi niezgodę, gromadził magiczne artefakty i przeprowadzał złowieszcze rytuały.
Uwaga - jedna rozgrywka zajmuje ok. 1 godziny, ale założenie jest takie, że do gry podchodzić można kilka razy, za każdym razem podejmując inne decyzje, otrzymując inne rezultaty i odkrywać coś nowego. Jedno "przejście" ukazuje tylko niewielki fragment całości.
Wciąż rozwijam grę, dodaję nowe elementy fabuły i mechaniki. Pewnie będą ją rozwijać przez długie lata. Dlatego jestem otwarty na sugestie społeczności.Tym niemniej obecna wersja jest już jak najbardziej grywalna. Jest dostępna za darmo tutaj: [link] .
A oto pierwsze recenzje:
- Indie Sampler (video): [link]
- Dad's Game Review (podcast): [link]
- [BOKC] BlancoKix (video): [link]
Zapraszamy na nowy kanał z wersjami audio opowiadań, na początek prezentujemy trwające ok. 50 min. nagranie tekstu z gatunku dark fantasy/horror "Opowieść o Nekromancie": [link]