
Lewacy atakują grę negatywnymi ocenami z powodu poglądów
Niektórym osobom nie podobają się moje poglądy i zaczęli bombardować moją grę Dominion of Darkness na itch negatywnymi ocenami. Na szczęście nadal mam całkiem dobrą średnią ocen (około 4,8/5). W każdym razie nie chcę ich zgłaszać, bo jestem zwolennikiem wolności słowa i nie chcę być hipokrytą.
Chyba wiem, skąd ta nagła akcja – skomentowałam na Facebooku okropny post z okazji Dnia Kobiet, który brzmiał mniej więcej tak: „Prawdziwa feministka wspiera wszystkie kobiety, w tym transkobiety, i pamięta, że ??aborcja jest podstawową formą opieki zdrowotnej”.
Chyba masz związane ręce, co? ;)
Ale z drugiej strony ja i wiele innych osób będzie z Ciebie dumnych i Twoja gra tylko zyska w oczach.
Nie da się też utrzymać idealnej opinii gry, jak dobra by ona nie była
Dziękuję za dobre słowa! Tragedii nie ma, w sumie podaję to bardziej jako ciekawostkę :)
„Prawdziwa feministka wspiera wszystkie kobiety, w tym kobiety po ciąży, i pamięta, że ??aborcja jest podstawową formą opieki zdrowotnej”.
Co jest takiego okropnego w tym wpisie?
Prawaki placza na forum, bo lewaki im gre slabo oceniaja!
Moim zdaniem 1 gwiazdka od transformersów i innych takich to każdego normalnego tylko zachęci do zagrania w twoją grę.
Ale no takie czasy. Dzisiaj jak jakaś gra nie ma "tych" rzeczy to jest transfobiczna i niewiadomo jeszcze jaka no i oczywiście nie zasługuje na nagrody i dobre oceny, bo nie ma "różnorodności".
"Prawaki placza na forum, bo lewaki im gre slabo oceniaja!"
O, ktoś tu płacze? Gdzie? :)
To zabawne, jak lewacy mogą stękać o "transgenocide", bo ktoś nie użył preferowanych zaimków, czy porównywać wszystko Hitlera, ale jak nielewak po prostu poinformuje o jakimś ich zachowaniu, to zaraz ironizują "ojej, dzidzia się popłakała, że ją prześladują".
Ci ludzie mają prawo oceniać moją grę, jak chcą. A ja mam prawo komentować ich oceny. W obydwu przypadkach - tak działa wolność słowa :) No ale to coś, z pojęciem czego lewacy niestety mają problemy :)
No, tak już jest, że piszę na forum, na którym już jestem zarejestrowany... Co do reklamy - cóż, u niektórych zaplusuję, u innych zaminusuję, zależnie od poglądów.
-Halo?
-Nie mogę teraz rozmawiać, właśnie trzy typiary zbombardowały moją zarąbistą grę Dominion of Darkness, która nadal trzyma ocenę aż 4,8/5 gwiazdek.
-Ale to ty dzwonisz.
-Ale wolność słowa lewaku, mam prawo skomentować ich ocenę!
No OK, jestem głupi, ale nie czaję analogii z tą strukturą rozmowy.
To w rzeczywistości jest:
- Halo, to ja dzwonię, żeby powiedzieć, że właśnie trzy typiary zbombardowały moją grę Dominion of Darkness, która nadal trzyma ocenę aż 4,8/5 gwiazdek. Mogę o tym rozmawiać i bardzo chętnie to zrobię.
- Płaczesz prawaku, że ci lewacy grę słabo oceniają!
- No nie płaczę, podaję jako ciekawostkę. Oni oceniają, ja oceniam ich oceny :)
Nie ma żadnego "nie mogę teraz rozmawiać" :)
Zwykły memik komentujący komentarz komentujący komentarze typiar, które skomentowały grę po twoim komentarzu komentującym inny kontrowersyjny komentarz, nic groźnego. Poza tym rzeczywiście popełniłem błąd, bo powinienem był napisać "nie chcę teraz rozmawiać", bo określenie lewak/prawak z automatu daje informację reszcie, że tej chęci "rozmowy" jednak nie będzie. Niestety to nie rok 2020, że lud się oburzy co te julki odwalają i że łolaboga świat się kuńczy, także skończę jedynie na śmieszkowaniu.
Aczkolwiek utwierdziłeś w przekonaniu, że twórcy gier wolą teraz więcej czasu spędzać na bezsensownych dyskusjach na socialach niż na samym tworzeniu/dopracowywaniu gier.
A, słyszałem o tym filmie. Może nawet obejrzę... generalnie lubię horrory, aczkolwiek od kiedy porzuciłem chrześcijaństwo (do czego w znacznej mierze przyczyniły się wypowiedzi właśnie egzorcystów), co do tego konkretnego ich rodzaju mam mocno mieszane uczucia.
"Poza tym rzeczywiście popełniłem błąd, bo powinienem był napisać "nie chcę teraz rozmawiać", bo określenie lewak/prawak z automatu daje informację reszcie, że tej chęci "rozmowy" jednak nie będzie"
No ja tak tego nie odbieram i moją intencją nie było wysłanie takiego sygnału. A jeśli błędnie stworzyłem takie wrażenie, to przepraszam - ale już wyraźnie skorygowałem, że jestem otwarty na rozmowę... co więcej, w tę rozmowę wszedłem - więc dalsze upieranie się przy "napisałeś lewak, więc nie chcesz rozmawiać", chyba nie ma sensu, co nie?
"nic groźnego" Nie twierdziłem, ze coś groźnego. Po prostu odpowiałem na Twój komentarz do mojego komentarza, na temat komentarzy itd. Wszystko gra :)