Wydaje mi się, ze taki opis miał Narmo - ale, jak mowie, to było tak dawno, ze już nie pamiętam. Tak, miałem operacje okulistyczna - mam zakaz przeciążania się - zadnych biegow, jazdy konno, podnoszenia ciezarow etc. A ostatnio, w ramach rozrywki, zrobiłem do pracy tuzin ciastko-bulek scones.
Fakt, jak praca nie daje Ci satysfakcji, to kiepsko - IMHO nie ma co się meczyc zbyt długo.
Z jednej strony brakuje kontaktu z ludźmi i wyszedłbym gdzieś - jeśli nie masz sily na razie, nie ma co się zmuszać - nic na sile - wszystko młotkiem. Moje towarzyskie zycie, o dziwo, na razie mi odpowiada. Oprocz, oczywiście, braku dziewczyny xD
Laski z Tindera... - jedna, z która gadam, zaczynam podejrzewać, ze jest to long con ze strony mojej ex... A może po prostu za dużo Philipa K. Dicka czytam.
Wyglad - dunno. Zreszta, przez te zaraze ostatnio gors kontaktow utrzymuje z ludzmi przez internet. I moze po prostu, tak od razu, nie umiem soba nikogo zainteresowac (a i moje pytania czasem pozostaja bez odpowiedzi - pamietam, lata temu - chyba Narmo (?) mial tutaj sygnaturke: "Grabarz watkow" - czuje sie wlasnie podobnie).
Co do pozbycia sie boczkow - lekarz zabronil cwiczyc, wiec eksperymentowalem z dieta i nawet kilka kg spadlo, choc chcialem to zrobic glownie dla kognitywnych plusow - BDNF etc.
Z grupa jeszcze na FB nie bawilem sie, ostatnio wiecej na Reddicie przesiaduje w sumie.
Z drugiej strony, jak to mowia, grass is always greener on the other side.

Czesc i czolem!
Ostatnio takie cosie jak na zdjeciu zrobilem do pracy, bo sie wspolpracowniczki domagaly. Druga polowe zanioslem na zajecia z niemieckiego :-D Potem mi w pracy wypominali, ze nie przynioslem im wiecej.
Ostatnio, o ile pamietam, zastanawialem sie, co zrobic z romansem (?) i - DiabloManiak - miales racje - nice try, no dice.
Tylko teraz jestem, przez te cala zaraze, jakby bardziej samotny - cos polecicie, poza rumem, na to?
DiabloManiak ---> Fakt, pisalem, ze rzucilem studia. Ale jednak wrocilem do tego pracuje.
To pewnie serotonina i endorfiny spowodowane tym ~tygodniem, ale z zadna mlodsza/w moim wieku nie spedzalo mi sie tak dobrze czasu.
Wieki mnie tu nie bylo.
Ale od kilkunastu dni jestem w kropce - poznalem starsza o 11 lat rozwodke (z trojka dzieci) - spedzilismy razem swietnych kilkanascie dni. I zastanawiam sie, czy cos z tego ma szanse wyjsc wiecej niz przyjaciele.
Diablo ---> Z tłumaczeniami to taki akurat przykład zw. z tymi praktykami, na które się dostałem.
Szukam czegos (poza praca fizyczna), żeby sobie dorobić.
Nie dość, ze dziś przeczytałem o tym, http://bigthink.com/robby-berman/a-new-implant-is-being-developed-for-enhancing-human-memory - o ile szanuje bardzo pomysł leczenia demencji i in., to oczyma wyobraźni widzę już bogatych, zdrowych ludzi, którzy będą chcieli poprawić swoja pamięć, by osiągnąć lepsze wyniki w pracy/szkole/uczelni. Transhumanizm się zbliża.
Na dodatek, tak sobie myślę, że żaden pracodawca nigdy nie zatrudni gościa w moim wieku (do tłumaczeń), którego jedynym punktem w CV są praktyki, gdy obok będzie miał do wyboru młodego faceta na II/III roku studiów, który na dodatek odbył praktyki w ramach studiów.
Diablo ---> Zgubilem się - wątpliwości co do czego?
Meh odnosi się ogolnie do zycia ostatnio u mnie.
Diablo ---> No, kiedys tlumaczylem troche prezentacje TED i w sumie tyle.
Dlatego szukam dalej czegos.
Znalazlem cos, co ciekawie wyglada, ale to korpo.
Szukaja kogos, w sumie bez doswiadczenia do pomocy klientom, nawet zdalnie, angielski obowiazkowy, tak samo obsluga komputera.
3-miesieczny okres probny, platny. A ja nawet nie wiem, jakie pieniadze moglbym chciec O.o
Ta, nie studiuje juz i watpie, zebym kiedykolwiek wrocil na studia.
Praktyki, zeby cos zrobic z angielskim. Chociaz, teraz tak mysle, ze pewnie i tak nic z tego nie wyjdzie - tak samo, jak z korepetycjami.
Nawiazujac do poprzedniego watku,
DiabloManiak ---> O jakie CC chodzi? Jedyne CC jakie znam to "carbon copy" :-D
W ogole, dostalem sie na 3-miesieczne praktyki translatorskie, szkoda tylko, ze darmowe :-/
Diablo ---> Jakos zyje :-D
Nareszcie to dziewczyna przyznala: Ja jeszcze nie dojrzalam chyba psychicznie do takich spraw. Po prostu. Dla mnie to wszystko jest jeszcze takim... tematem tabu. I ja jestem swiadoma tego, ze Ty jestes ode mnie ciut starszy [o 5 lat], i jako facet masz swoje potrzeby. Ale musisz poczekac. I nie namawiaj mnie. Ani na oral, ani na nic takiego. To mnie zniecheca.
On the downside, chcialbym znalezc tymczasowa prace, ktora nie jest praca fizyczna i nie wymaga doswiadczenia :-D
Diablo ---> Tym razem poznalem ja na Tinderze.
Dzis bardziej z nia pogadalem i mam troche mniejszy metlik w glowie - moze sie uda wszystko po mojej mysli.
Kurwa mac!
Ja wiem, ze historia lubi sie powtarzac, ale czy ja naprawde musze spotykac za kazdym razem takie same tradycyjne/konserwatywne dziewczyny?
maly ---> Sam nie wiem, wczesniej mowila, ze wszystko dzieje sie nieco za szybko jak na jej gust. A jak rozmawialismy w sobote i chcialem ja przytulic, odsunela sie mowiac, ze nie lubi jak to robie.
That's all, folks.
Pare dni temu Agata powiedziala mi, ze nie jest juz mna zainteresowana. Zupelnie tego nie rozumiem.
Az zalozylem konto na Tinderze.
Diablo ---> Zyje, ale jestem zawalony kolokwiami. Do czwartku bede mial ich 5, prawie nic nie umiem, i nie wiem, jak ja je wszystkie zdam.
Agata jest podobnie zapracowana :-/
Minas ---> O! Ja tez od lat w ten sposob nosze szalik - wygodnie i "wiaze sie" blyskawicznie.
Agata pojechala w gory z kuzynka i jej kolezankami.
Sylwester byl fatalny sam w sobie - na palcach jednej reki moge policzyc okazje, gdy dobrze sie bawilem.
Nie mowie juz o zeszlorocznym, z moja eks, bo byl beznadziejny.
Uczelnia sie jeszcze nie zaczela, a juz mnie dobija - pelno kolokwiow sie zapowiada, zeby moc w ogole pisac egzaminy.
Sylwestra spedzilem najgorszego od lat. I w ogole, od pierwszego stycznia wszystko mnie wkurza.
Ugh.
Mam nadzieje, ze reszta roku bedzie lepsza.
Prawie nic nie umiem na przyszlotygodniowe kolokwia. A jeszcze kolezanka mi napisala, ze chodzic nie moze po wczorajszej nocy spedzonej z facetem O.o
"Here are three things Thuret suggests will help you grow more brain cells: Learning, Sex, Running"
http://lifehacker.com/three-things-you-can-do-to-grow-more-brain-cells-1739915263
To juz wiem, dlaczego mi tak powoli nauka idzie xD Nie biegam, ani nie mam nikogo do seksu xD
Tez mam - na sciane ostatni dodany do Wyborczej i taki do notowania, ktory dostalem na imieniny xD
Diablo ---> Dzieki za wierszyk :-D
Nie podoba mi sie nowy wyglad forum :-/
Mnie za to z latwoscia przychodzi nauka jezykow, co raczej sie nie przydaje na moich studiach xD
Arxel ---> Cos narobil?
maly ---> Chcialem wziac Agate na Star Wars, ale nie przepada za tym, wiec pojdziemy na cos innego, a ja pojde sam :-P
Wlaczylem sobie TOK FM, a tutaj audycja o cyckach - i wez sie czlowieku skup na nauce xD
maly ---> Ja zadnych tabsow nie mam przypisanych, bede musial miec za to operacje niedlugo :-/
Diablo ---> xD
Wczoraj jak bylem i okulista mnie badal, to atropine zaaplikowaly mi dwie studentki ladne i tak sie smialem, ze niedlugo tylko po dotyku bede mogl poznac (cycki) xD
Diablo ---> Nie, nie obrazilem sie. Dzis nie mysle o tym w ogole, bo pol dnia spedzilem w klinice okulistycznej, a jutro rano znow musze tam isc na USG :-/
arabus ---> Co bys inaczej rozegral?
A ja wiem, co robie :-P Nie musicie sie martwic. Dzis mi powiedziala, ze dostala na urodziny sukienke czerwona, ktora zalozy specjalnie dla mnie, jak sie zobaczymy :-P
Diablo ---> Nie, jeszcze sie nie calowalem. Powiedziala mi, ze jeszcze nie miala nikogo, ze musialbym miec przy niej swieta cierpliwosc i, zebysmy sie nie spieszyli az tak.
Swoja droga, myslalem, ze ona ma 20 lat, a okazalo sie, ze 19 :-D
Z jednej strony, w piatek dala mi lampki choinkowe (z okazji swiat) mowiac, ze jesli je powiesze w mieszkaniu, to nie uwolnie sie od niej i chec przyjechania do mnie do domu w ferie.
Z drugiej, pytanie jak czesto chodze do kosciola.
Single ---> Do napisania na drzwiach inicjalow trzech medrcow, jak sie domyslam.
Emil ---> Pojecia nie mam, co w pokoju moze miec poukrywane :-P
maly ---> Ostatnio pytales, co Agata ma w pokoju - otoz, ma krzyz, dwa obrazki i poswiecona krede.
Diablo ---> xD
Niedawno wpadla do mnie Agata "na 2 minuty", siedziala ~1.5h :-D A teraz ide sie jeszcze douczyc na kolo z organy, mozecie trzymac kciuki rano o ~8 :-D
"- Dzień dobry :-)
- Teraz mój też już będzie dobry :)
[...]
- przede wszystkim, na wykladzie, my sie zobaczymy :-P
- i to bedzie najlepszy moment tego dnia :-) Ja bym go nawet chetnie przyspieszyla :-P"
Skonczylo sie na 3 herbatach u niej - przed i po wykladzie, i po cw. w sumie ~4h :-D
"- nawet nie wiesz, jak bardzo mnie ucieszyl Twoj SMS rano <3
- to bardzo bardzo się cieszę, właśnie taki miał być efekt"
maly ---> No, niesmiala - sama mi to przeciez powiedziala xD
Co tu takie pustki? :-D
Agata zrobila mi dzis niespodzianke, wysylajac mi SMSa o 7 rano :-D Taka mala rzecz, a tak poprawia humor :3
Diablo ---> Chyba jej mowilem, ze w LO bylem w Krakowie, Czestochowie i Oswiecimiu. Na co ona, ze do Czestochowy wlasnie kiedys szla na pielgrzymke :-P
Thomas ---> Jak przebywam w jej towrzystwie, to jestem - niestety xD
Emil ---> Czyli majac 27 lat jeszcze sporo cyckow "poznam"? ;-)
Diablo ---> Z Bydgoszczy do Czestochowy. Czy nie zapytalem sie Agaty, dlaczego nie ma cyckow jak Marta? xD Nie rozumiem.
"E" nie chce. C bym chcial ;-)
Emil ---> Z tych dwoch, to wydaje mi sie, ze Agata jest mna bardziej zainteresowana.
Moja eks tez do smialych nie nalezala, a na "rozne fajne rzeczy" nie miala ochoty xD
maly ---> xD Zadzwonila do mnie tylko xD
Diablo ---> To co chcesz wiedziec? xD
Poszedlem sobie do galerii cos zjesc. Tam, przy North Fishu spotkalem Marte.
Jak tylko mnie zobaczyla powiedziala: o, bede miala z kim jesc i usmiechnela sie.
Pogadalismy troche przy jedzeniu (pilnowalem sie, zeby patrzec jej w oczy, a nie na cycki xD), potem poszlismy do Almy, a potem jeszcze pogadalismy chwile stojac na zewnatrz.
Mam metlik, bo fajnie mi sie z nia gada, nie jest tak niesmiala jak Agata, miala juz kogos (wiec zakladam, ze w lozku tez juz byla) i... podobaja mi sie jej oczy piwne i cycki xD
Diablo ---> Randka bardzo fajnie wyszla - nie chce mi sie az tyle pisac po prostu xD
A dzis zaspalem na kolo z chemii :-D Na szczescie doktor okazala sie na tyle wspanialomyslna, ze pozwolila mi przyjsc z inna grupa pisac w piatek :-D A Agata chyba sie zmartwila tym faktem, ze zaspalem i zaoferowala, ze jutro rano mnie obudzi, zebym zdazyl na wyklady na 8 rano :-D
maly ---> Wiem, ze raz byla. Nie wiem, czy to byl jej pierwszy raz i czy chodzi regularnie xD
Zdjecie mnie chyba ominelo ;-)
Agat duzo nie znam. To jest dopiero druga, jaka w zyciu poznalem ;-)
maly --> No, w jej pokoju zauwazylem wlasnie motyla na scianie. Ale nie zagladalem juz bardziej :-P
maly ---> Przed wyjsciem na miasto bylem w jej mieszkaniu, obrazkow nie zauwazylem zadnych. Jest za to duzo motywow z motylami :-P
Eks mnie kiedys zapytala, czy bym nie poszedl z nia na droge krzyzowa. Hm.
maly ---> Jak uslyszalem, ze jakis czas temu byla na pielgrzymce, ale nie ukonczyla jej, to mi sie zapalila lampka w glowie :-/
Bylem dzis na randce z Agata, ale sam nie wiem. Wydaje mi sie, ze moze sie skonczyc tak, jak z moja eks.
Gratuluje.
Ja ~9 lat temu zdalem za pierwszym razem. Najprzyjemniejszy egzamin, jaki kiedykolwiek mialem okazje zdawac - zero stresu. Chetnie zdalbym go raz jeszcze kilka razy, zeby tylko nie musiec pisac niektorych egzaminow na studiach :-D
maly ---> Jak potrzebujesz miec synchronizacje miedzy komputerem i telefonem, to chyba sa nawet lepsze programy do tego. Ja nie potrzebuje w ogole, wiec KeePass wystarcza w zupelnosci.
A co z tymi cyckami znowu? xD
Od 45 minut piatek i nikogo nie ma? :-P Ja sie, niestety, dopiero obudzilem z drzemki, wiec zastanawiam sie, o ktorej zasne :-/
Diablo ---> No, masz troche racji. Ale tez chyba dlatego, ze ona ma wieksze (nieco) od mojej eks - a Agata ma b. podobne xD
maly ---> Ja mam je wlasnie w KeePass i tez sa zawsze pod reka ;-) To teraz widzisz, ze trzeba robic kopie zapasowa zawsze.
maly ---> Nie ogarniam Waszych nickow - "pomidorek"? xD
Dlaczego nie trzymasz hasel, jak czlowiek, w KeePass?
Tylko dlaczego nadal mysle o cyckach Marty? O.o
maly ---> Nie, Lukasz. Nie zrobilo to na mnie wrazenia wiekszego, bo bylem zajety rozmowa z Agata xD
A Marta chce koniecznie kupic mi cydr/wino/piwo tylko za to, ze dwa razy wpisalem ja na liste na fakultecie :-D
Po dzisiejszym fakultecie mam dziwne wrazenie, ze Ola zaczela juz z kims krecic :-D
maly ---> W sumie, ja tez bym o sobie dzis nie powiedzial, ze jestem niesmialy :-D
maly --> Agatka mi dzis powiedziala, ze na ogol jest cicha i niesmiala, ale w ogole nie sprawiala takiego wrazenia ;-)
Ta od kawy to Agata :-P
A najlepsze cycki ma Marta, ktora w sumie jest mna najmniej zainteresowana poza studiami xD Chociaz, ta dziewczyna od notatek tez ma ladne ;-)
Sam nie wiem, co myslec. ~3h zlecialy blyskawicznie, nie wiedzialem, ze moge tyle gadac i chce sie znow z nia spotkac :-D
Ale, *kaszl* piersi ma male :-P
Jakie Darie? Ta od notatek to Kasia :-D
A na kawe to ide glownie po to, zeby sie po prostu z kims blizej zapoznac, bo - moze to samcze - ale jesli chodzi o wyglad, to podoba mi sie Marta > Kasia > Ola > ta, z ktora jutro ide na kawe ;-)
Nie wierze w to, co sie dzieje.
Na jutro rano umowilem sie z jedna dziewczyna na kawe, o ktorej w sumie wiem tylko tyle, ze lubi czytac te same ksiazki, co ja.
A inna jeszcze, ktorej pozyczylem swoje notatki z chemii, powiedziala, ze jej ostatni zwiazek rozpadl sie z podobnych powodow co moj (brak seksu i roznica swiatopogladow), po czym stwierdzila, ze musimy isc kiedys na piwo.
maly ---> Spoko, z nikim jeszcze nie zamierzam miec dzieci i alimentow :-D
Marta jest z mojej grupy, wiec jakos mam opory. Mimo, ze - no - ladniejsza i ma fajniejsze cycki ;-)
gamersoft ---> No, jestem na plusie :-P Tym bardziej, ze dzis bylem u kumpla i jego narzeczonej, ktora - jako druga dziewczyna w ciagu ~2 tygodni - sprzedala mi komplement, wiec czuje, ze moge wszystko :-D
Zapytalem sie, czy poszlaby ze mna na kawe w niedziele. Niestety, okazalo sie, ze w te niedziele przyjezdzaja do niej rodzice. Ale, spytala sie, czy sie nie gniewam na nia za to :-P
maly ---> Wiem, ze z wlasnej grupy sie nie bierze. Mimo, ze Marta jest ladniejsza ;-)
Diablo ---> Wiem, ze mysle gorzej niz baba i to mnie wkurza :-/
Heh.
Dzis na fakultecie troche pogadalem z Marta. Powiedziala m.in., ze uwaza, ze jesli facet (na sfeminizowanych studiach) do IV roku sobie nikogo nie znajdzie (z tych studiow), to jest z nim cos nie tak :-/
A Ola, nim zebralem sie w sobie, by zaprosic ja na kawe w weekend, wyszla :-/
I teraz, jak to ja, zastanawiam sie, czy lepiej bedzie zaprosic ja na zywo (widzimy sie dopiero we wtorek), czy niekoniecznie i via FB tez moze byc O.o
Argh! A podobno tylko kobiety tak mysla o kazdym szczegole :-/
maly ---> Jak, wspolnego? :-D
Chcialem z Marta wrocic razem pociagiem na Swieta, zeby sobie pogadac, ale powiedziala, ze pewnie pojedzie innym niz ja albo po prostu ktos po nia przyjedzie. No coz.
maly ---> Moglem zle zapamietac. Bo z 3-godzinnych cwiczen pamietam tylko skladanie zestawu do syntezy i jej usmiech :3
Chyba tak. Hm. Potem, jej kolezanka powiedziala cos w stylu: zwinne rece - zimne serce, na co sie Ola zasmiala.
malyb ---> Na cw. wycinala krazek z bibuly, zeby do lejka przylozyc. Stwierdzilem, ze nie mam cierpliwosci do takich "recznych robotek" or sth. Ale, potem dala mi swoj wyciety, zebym mial na wzor. Obruszyla sie na te "robotki reczne" - nawet nie zdalem sobie wtedy sprawy mowiac, ze mozna to dwuznacznie zrozumiec.
Damn! Dzis na cw. z orgo popelnilem male faux pas, ale mam nadzieje, ze nie zmniejszy to moich szans na kawe z Ola :-/ W sumie, chwile potem odwzajemnila moj usmiech, wiec moze nie bedzie tak zle.
Zabawne. Chwile po tym, jak to napisalem, odezwala sie do mnie znajoma z roku mowiac, ze moze mi pomoc w poszukiwaniach O.o Ale cos mi sie to wydaje za proste.
szymon ---> Moja glowna przeszkodza jest niesmialosc :-P
Tak sobie dzis pomyslalem, ze najlepiej chyba bedzie dla mojej psychiki, jak porzuce wszelkie nadzieje na znalezienie kogos. Bo niepotrzebie robie sobie nadzieje :-/
Poniedzialek, oprocz zaliczonej wejsciowki z organy, moge podsumowac tylko tak: Scheiße, das war heut nicht mein Tag.
Jezykow trzeba sie uczyc :3
Bardzo przyjemna rozmowa, co ciekawe, jest wolna. Ale ten Krakow... daleko :-/
malyb ---> Angielskie napisy powinny byc na http://www.addic7ed.com/
A ja dzis znow rozmawialem z ta 22-latka z Krakowa :3
Prawie nic nie umiem na poniedzialkowe kolo i wejsciowke, ale czuje sie swietnie - ~6h rozmawialem z jedna dziewczyna z Krakowa :3
I bylem dzis na wystawie Beksinskiego! <3
Single ---> Nie przesadzajmy az tak ;-)
Swoja droga, co widze Marte i jej bluzki to _nie_ moge sie oprzec, zeby nie zerknac na biust. Argh!
Chcialem zaprosic Ole na kawe, to akurat pojechala do domu na weekend :-/ Marta tak samo. Damn!
Marta pojechala na weekend do domu, wiec sie z nia nie widzialem :-/ Ale jak tak pomysle, to podoba mi sie tez jedna Ola, z ktora mam cwiczenia z chemii :-D
Emil ---> Zalezy w co gryzla ;-)
maly ---> W Planescape: Torment koniecznie musisz zagrac! :-D
Torment! Fallout 1 i 2! <3 Moje ulubione gry. Fallout byl pierwsza gra jaka przeszedlem po angielsku prawie nic nie rozumiejac :-D
PatriciusG ---> Dawno Cie tu nie bylo! :-D Jak zycie? W sumie nie wiem dlaczego nie zadzwonilem, przeciez Marta nie gryzie ;-)
Emil ---> Jak ostatnio dzwonilem do przychodni, zeby zapytac o badania, to po trzech telefonach mialem dosc :-D
Single ---> Masc z heparyna. Domowych sposobow raczej nie ma.
malyb ---> Niestety, mam czasem z tym straszne problemy :-/ Moze po prostu jutro rano zadzwonie do Marty.
Moja niesmialosc i strach przed wykonywaniem telefonow mnie kiedys wykoncza psychicznie.
gamer ---> https://agnieszkadrummer.wordpress.com/2011/02/10/rodzajniki-niemieckie/
I dlaczego bys olal? Poza tym, nie wiem z kim byla.
Avenger ---> No, w srode sie nie widzielismy, ale jutro sie zobaczymy to moze sie umowimy na weekend na wspolna nauke do poniedzialkowego kola :-D
Avenger ---> Jaki on? :-D
gamer ---> Przeciez nieokreslone tez sa w niemieckim: ein, eine etc.
Toz to zwykly wegiel aktywny, w pierwszej lepszej aptece bedzie.
Niemiecki jest fajny. Kwestia tego, zeby na dobrego germaniste trafic :-) Ja zaluje, ze sie go nie uczylem w szkole, jak mialem okazje. I szkoda, ze juz sporo zapomnialem od czasow poprawy matury :-/
Mi tez brakuje, glownie rozmowy po angielsku. Bo bierne umiejetnosci cwicze czytajac, sluchajac radia i ogladajac seriale :-D
A co do cyckow, chodzi taki kawal: 9/10 facetow woli je duze, a ten jeden woli pozostalych dziewieciu ;-) Ale ja i tak nie lubie duzych.
maly ---> Ja sie kiedys z jedna umowilem. Pojechalem na miejsce spotkania, pol godziny mija - nie ma jej, nie odbiera telefonow, nie odpowiada na SMSy. Po godzinie pojechalem do domu. Potem, na FB, nie pamietala w ogole, ze sie ze mna umawiala O.o
Thomas ---> Nie naciskalem, zadzwonilem tylko raz i wyslalem 2 SMSy. Wieczorem byla online i powiedziala, ze przeprasza, bo telefonu nie slyszala, a nie miala pieniedzy na koncie, zeby mi na SMSa odpisac.
Sytuacja nijak. Wczoraj na cwiczeniach prawie nas wyrzucili i Marta powiedziala, ze musi sie napic. Mielismy sie zgadac na FB, jak dojdzie do siebie. Nie byla online, a na telefon i SMSy nie odpowiadala.
No trudno, moze w weekend bedzie okazja, zeby sie pouczyc do kolejnego, poniedzialkowego, kola.
Dam znac, dam ;-) Tylko, jak pisalem wyzej, nie wiem na razie, czy kogos ma. Albo czy ta inna, co przyszla, o duuzym biuscie ;-)
Avenger ---> Dziewczyna z mojej grupy, z ladnymi wlosami, oczami i "oczami", 3 lata mlodsza ode mnie ;-) Z ktora sie dzis ~4h uczylem na czwartkowe kolo :-D I w srode bedzie ciag dalszy! :-D
Ciekawe, ciekawe. Wspolna nauka z Marta, przez ~4h, okazala sie byc wspolna nauka jeszcze z dwiema innymi dziewczynami z roku, ale to nawet lepiej - wiecej osob moglo cos dopowiedziec :-D Pod koniec zostalem z nia sam na sam, ale tylko patrzylem sie jej w oczy - w sobote byla w kinie z kims, a nie dopytalem z kim :-D
maly ---> Ale ja Marty w zasadzie nie znam. Przez ten miesiac gadalem glownie z Emilia :-D Wiec nie wiem, co mam dzialac :-D
No, chlopak jest. Ale to nie przeszkadza, zebysmy sie razem pouczyli czasami. A Marta mi sie podoba bardziej, malo o niej wiem, to przynajmniej bede mial okazje sie czegos dowiedziec ;-)
maly ---> Co zakonczone? Nic nie jest zakonczone :-D Tj., chce sie po prostu pouczyc z kims, kto to kuma nieco lepiej ode mnie.
Co to sie dzieje. Na jutro umowilem sie z Emilia na wspolna nauke fizycznej/analitycznej. A na niedziele umowilem sie tez na fizyczna, tylko ze z inna dziewczyna, ktora nota bene, bardziej mi sie podoba :-D
Heh. Dzis jak jechalem w pociagu, to siedzialem w przedziale z 3 dziewczynami (pewnie wszystkie 3 studentki), ktore sluchaly muzyki, jedna czytala tez jakis skrypt. I tak ~2.5h jechalismy w milczeniu. Sam czytalem ksiazke, o Philipie K. Dicku, chcialem sobie z ktoras z nich tak po prostu pogadac, ale niesmialosc jak zwykle w takich sytuacjach wziela gore.
*wzdech*
Tonic? Samego nigdy nie pilem, ale wraz z ginem jest nawet smaczny.
"Here are three things Thuret suggests will help you grow more brain cells: Learning, Sex, Running"
To juz wiem, czemu mi tak zle szlo na uczelni xD
https://www.youtube.com/watch?v=B_tjKYvEziI
Dzis pogadalem sobie ~godzine z Emilia, ktora minela mi tak szybko jak 10 minut.
Zeby nie bylo tak idealnie, za 2 tyg. kolo z fizycznej, a mi zadania ida masakrycznie powoli :-/
Ciekawe. Pierwszy raz dziewczyna mi dala swoje zdjecie, zebym mogl sobie do portfela wlozyc :-D
Wiadomo. Via SMS/FB/e-mail/telefon to inaczej niz twarza w twarz. Poza tym, zdjecie profilowe < dziewczyna na zywo ;-)
Poza tym, *kaszl*, dzis odkrylem, ze Marta ma naprawde ladne piersi ;-)
85% z kola z organy! :-D
Poznalem dzis na cwiczeniach fajna dziewczyne :-D I znow dala mi mniej lat, niz mam xD
A Marta, ktorej podziekowalem serdecznie za pytania z wejsciowki mowiac, ze jest cud-dziewczyna, napisala "nie podlizuj sie..." :-P
malyb ---> Bez przesady, nikogo w chuja nie zrobila ;-) Spotykamy sie na razie 2x w tygodniu, jest po prostu fajnie. Mam jeszcze 4 lata studiow, gdzie wszystko moze sie zdarzyc :-)
Diablo ---> Po dobrym alkoholu nie ma kaca (przynajmniej ja nie mam) - pilismy Bacardi Gold - cala butelka 0.5 poszla (sic!).
Avenger ---> Dzieki! Z 25 osob zdalo tylko 11, i to przy obnizonym progu, reszta moze chyba pisac podanie o powtarzanie przedmiotu :-/
maly, Emil ---> Jak skonczylismy zajecia, poszlismy do mnie, w tzw. miedzyczasie zadzwonil do niej ktos, kto sie pytal gdzie jest. Po rozmowie powiedziala, ze "mojemu mezczyznie troche sie nie podoba, ze co tydzien ide do Ciebie [pic?]" - cos takiego.
Owszem, ona tak mi powiedziala. Ale traktowalem to w sumie w kategorii znajomosci zwyklej na studiach - moc pogadac nie tylko o chlaniu i dupach/facetach, pozczyc notatki (bo u nas z tym niestety trudno), wyjasnic problematyczne zadania etc. Gdy wspomniala pare razy o swoim ex zalozylem (jak widac blednie i bezpodstawnie), ze nikogo aktualnie nie ma. Po prawdzie, jak ja zobaczylem pierwszy raz nie pomyslalem "O Jezu, chyba sie zakochalem!". Jestem tylko troche zawiedziony (?), z powtarza sie znany scenariusz - poznaje fajna dziewczyne, ktora okazuje sie zajeta albo nie jest zainteresowana. Chociaz, jak mowie, ciesze sie, ze chociaz mam z kim pogadac w grupie, mimo, ze na gadaniu sie najprawdopodobniej skonczy.
Men so often mistake a woman's friendliness and politeness for flirtation. Oh boy, do they. So do I! Fuck! Fuck! Fuck! Argh!
Czyli, okazalo sie, ze Emilia kogos ma. Z tej okazji, i z powodu zdanego egzaminu, musialem sie upic :-/
maly ---> Ale ja na razie chce sie w sumie zintegrowac z nimi, a nie wybierac sobie potencjalna dziewczyne :-D
maly ---> To bede informowal ;-) Jeszcze sie dowiedzialem, ze do mnie na chemie przychodzi ta druga dziewczyna, o piwnych oczach, to w ogole bede rozproszony do granic mozliwosci xD
Mnie Emilia w piątek zabrała na spektakl Mrożka, a jutro wpada do mnie pomóc z analityczną i/lub fizyczną :3
maly ---> Nie mam telewizora na stancji, co w tej reklamie jest?
Dzis mialem tak ciezki dzien, ze musialem sie napic - Bacardi. A zeby nie pic do lustra, zaprosilem do siebie Emilie (ta od telefonu) - smiala sie, ze ja upilem - a ja tylko od serca nalalem jej rumu do herbaty :-D Milo bardzo sie rozmawialo i czas szybko zlecial :-D
A jak przyjechala juz do siebie, to napisala mi "Uwaga uwaga: doszlam. Do zobaczenia [na wykladzie] :-) Dziekuje ;-)"
Pat ---> Bardzo niefajnie. Najgorzej, ze od zeszlych wakacji bylo tylko gorzej. A ja, naiwny, myslalem, ze sie polepszy.
Avenger ---> Mam ladne, tak mowia, zielone oczy xD
Ale "powodzeniem" bym tego nie nazwal - przeciez tylko jedna dziewczyna do mnie pisze/dzwoni :-D
Pat ---> No wlasnie. Na dodatek teraz widze, jak bardzo ona miala mnie gdzies - studia, organizacje studencka, imprezy z kolezankami przekladala nade mnie :-/
Avenger ---> Na te chwile przychodzi mi tylko jedna opcja - nie jestem blondynka, ktora pieprzy o niczym ;-) Naprawde, nie wiem, co moze byc we mnie wyjatkowego :-D
Odnosnie tego, ze jak sie czlowiek rozstanie z dziewczyna, ktora poznal na studiach, to bedzie zmuszony ogladac ja do ich konca. Dlatego ja sie ciesze, ze D. zawedrowala na rok wyzej niz ja.
Avenger ---> Ja? Absolutnie nie! :-D I wish. Po prostu dziewczyne mysle chce miec z kim pogadac, bo dziewczyny w jej grupie, to typowe blondynki ;-)
A ktora "wybieram"? Na razie, to ja chce je w ogole jakos poznac, bo nowa grupa jest - nikogo nie znam :D
PatriciusG. ---> Dlatego ja sie ciesze, ze ex jest na roku wyzej.
mannan ---> Gadaliśmy na FB, zapytała o mój numer telefonu i zadzwoniła po chwili mówiąc, że woli pogadać niż pisać.
A wcześniej, w piątek, gadaliśmy ~20 minut - pierwszy raz.
Dziś rozmawiałem ~1h przez telefon z dziewczyną, z którą gadałem w piątek. Przypadkiem jestem w jej grupie ćwiczeniowej, z czego ona się bardzo cieszy, "bo jestem normalny". Cokolwiek to znaczy :-D
Poza tym, na fizjologii dziś robiłem ćwiczenie z 2 dziewczynami, w tym z jedną która mi się całkiem podoba - ma śliczne brązowe oczy <3 Z sali wyszedłem cały w skowronkach :-D
Poznalem fajna dziewczyne z roku, okazalo sie, ze od 2 latach ma chlopaka z medycyny.
Poza tym, zlikwidowali mi wszystkie grupy cwiczeniowe i poupychali po innych grupach! Zamiast, cholera, zrobic to na poczatku roku akademickiego, to zabrali sie teraz, jak sie okazalo, ze polowy osob zapisanych nie ma na zajeciach - w tym jednej dziewczyny, ktora od roku jest we Wroclawiu na leku!
Na szczescie zaliczylem wejsciowke na seminarkach.
Ha! Dziewczyna, z ktora gadalem przed egzaminem sama sie do mnie odezwala na FB :-D Na dodatek zapoznalem inna, ktora tak samo jak ja lubi muzyke elektroniczna <3
mannan ---> Niestety, warunek z chemii. Mysle, ze poszlo dobrze, ale na wyniki trzeba bedzie co najmniej tydzien poczekac.
Ech. Tylko ja potrafie, czekajac na egzamin, uciac sobie pogawedke z dziewczyna z roku, ktorej nie znam, nie zapytac o imie, a pozniej nerwowo szukac jej na FB :-/
Diablo ---> xD Myslalem o Wiedzminie 2, bez zadnych nude patchy :-D
maly ---> Wyglada swietnie :-)
maly ---> W mieszkaniu nigdy nie uzywalem piekarnika, w zasadzie nie wiem nawet, czy dziala :-D Swietna pizzerie mam rzut beretem, wiec raczej tam pojde w tygodniu ;-)
W te wakacje zrobilem tylko kilka przepisow z 4 Hour Chef Tima Ferrissa, wiec srednio mam doswiadczenie w kuchni :-D
Ale bede probowac cos robic dalej, sprawdze Kocham gotowac - wszystkie potrawy, ktore robil wygladaly bardzo smacznie :-D
~8h przegralem w Tomb Raidera. Juz wiem, co bede robil na sylwestra :-D
maly ---> Nie mam takich umiejetnosci, zeby zrobic pizze samemu :-D
maly ---> Przez Ciebie mam ochote na pizze :-D
Ja w gimnazjum? :-P Nie, nie, ja chce ~20-latke :-D
Diablo ---> Ja mam latac po okolicy nago? xD Lepiej nie, mieszkam kolo podstawowki :-D
Dzieki, Diablo :-) Herbate juz sobie zrobilem. Od wczoraj czuje sie w sumie nieco lepiej.
Nadrabiam 3 miesieczna prokrastynacje z badaniami do lekarza - dzis krew pobierala mi b. ladna i mloda pielegniarka :3 Rok akademicki za pasem, od metra nauki bedzie, ale moze uda mi sie kogos poznac.
maly ---> Wiem, ze nabralem doswiadczenia. Ale w sumie od grudnia nie dowiedzialem sie niczego nowego. I od tamtego tez czasu zaczelo sie toczyc w dol. Ale mialem nadzieje, ze moze bedzie lepiej :-/
szymon ---> Dzieki ;-)

Avenger ---> 3 lata? WOW, sporo. Ja w sumie nie wiem, czy chce miec kontakt z D. - przypomina mi sie ten obrazek:
Z drugiej strony, ciesze sie, ze to koniec i, ze stracilem tylko 1.5 roku, a nie wiecej. Niedlugo zacznie sie rok akademicki i pelno dziewczyn zostaje, ktorych nie znam :-D Cytujac za jednym z odcinkow South Park: "Boobs will come and go. And then someday, you'll meet a pair of boobs that you want to marry" :-D
I mam nadzieje, ze znajde kogos, kto chce czekac z seksem az do slubu. Bylem ~2 tygodnie temu na wykladzie profesora Vetulaniego - Neurobiologia seksu - gdzie powiedzial m.in., ze u mezczyzn, ktorzy uprawiaja seks przynajmniej raz w tygodniu o 50% spada ryzyko smierci w nadchodzacym roku. Brak seksu - zwieksza, dlatego wdowcy umieraja czesciej.
maly ---> Po co tracic wiecej czasu. Bo juz teraz zasypiajac wkurzam sie na zmarnowane ~1.5 roku :-/
maly ---> Ostatni miesiac to byly zdawkowe wiadomosci na FB i SMSy (telefonow nie odbierala), wiec stwierdzilem, ze nie ma co sie bardziej meczyc.
Ostatnio odkrylem The Mountain Goats i slucham ich prawie non-stop :-D
In other news, znow jestem singlem.
Ja tam bym chcial wrocic do szkoly. Tesknie juz za uczelnia, a tu jeszcze miesiac zostal :-/
Lyczek ---> Wiem, ze kazdy zwiazek jest inny i, ze kazdy trzeba pielegnowac i rozmawiac. Ale, nie wiem czy na dluzsza mete nie beda przeszkadzac roznice swiatopogladowe :-/
No tak, nie zauwazylem tego :-D
Moja tez w sumie jest realistka i tez nie mowi "domysl sie", nie mniej jak pojdzie kiepsko, to niedlugo sie rozstaniemy.
arabus ---> Opcja 1).
Lyczek ---> Dam znac, ale nie spodziewam sie niczego milego, skoro wczesniej od ~1.5 tygodnia nie dawala znaku zycia.
Thomas ---> Ona lubi sie w duzo rzeczy angazowac jednoczesnie. Ale zeby nie moc wygospodarowac czasu raz w tygodniu dla mnie? Ech. Rozmawialem, wie ze mnie zaniedbywala podczas zajec. Mowila, ze postara sie, zebysmy ten czas nadrobili, ale ja w to nie wierze.
Bo nie chce mi zrobic przykrosci? Ale przeciez w ten sposob robi mi tylko niepotrzenie nadzieje. I naprawde nie rozumiem, ze podczas roku akademickiego nie miala dla mnie czasu, nawet jak juz bylismy po egzaminach - wolala isc na impreze do kolezanki i potem nazajutrz odsypiac.
Lyczek ---> No tak, a wtedy bym mogl zrobic fortune na jakiejs ksiazce ;-)
Thomas ---> Meh. Nawet nie wiem, gdzie zaczac. Nigdy sie nie spodziewalem, ze mozna przyjsc do chlopaka regularnie co tydzien, przez pol roku, jak w zegarku, tylko po to, zeby sie uczyc. Rownie dobrze moglbym miec dziewczyne z Krakowa, widywalbym ja tak samo czesto. I nie rozumiem po co sie D. ze mna droczy, ze cos zrobi, jak nie ma w ogole zamiaru.
Hm. Jesli mature wtedy ma zdana, to teraz moze poprawiac/pisac nowe do upadlego.
Po tygodniu, jak nie widzialem sie z D., spodziewalem sie czegos wiecej niz "czesc" i uscisku. Silly me.
Ja pare lat temu bylem na weselu kuzynki z dziewczna, ktora mi sie bardzo podobala. Ale niestety nic dlugoterminowego z tej znajomosci nie wyniklo :-/
maly ---> W przedziale byla matka karmiaca kilkumiesieczne dziecko.
Xinjin ---> Wlosy, oczy.
A solar eclipse is like a woman breast feeding in a restaurant. It's free, it's beautiful, but under no circumstances should you look at it.
Yup. W zupelnosci sie z tym zgadzam.
Diablo ---> Na pierwszych dwoch latach jest nudno i ciezko. Na kolejnych trzech tez jest ciezko, ale ciekawiej. A sama praca bardzo mi sie podoba.
Probowalem juz swoja, niby, ukochana filologie. Zbyt sobie ja wyidealizowalem.
Na co mam ja wyciagnac?
Diablo ---> Nie mowie, ze jestem bez wad. Ale przeciez w czlowieka powinno sie wierzyc.
Dzis mi powiedziala, ze we mnie nie wierzy i, ze gdybym byl rozsadniejszy, to dawno dalbym sobie spokoj ze studiami. Oh well.
Tja. Oczywiscie z 6 zadan na kole musialy byc 2 przyklady z tego, czego sie nie nauczylem. A na cwiczeniach wsrod 20-kilku zadan z tego dzialu, byl tylko _jeden_ przyklad taki! Fuck!
maly ---> Z D.? Ona sie uczy, ja sie ucze i tak juz z dwa tygodnie sie nie widzimy. W sumie nie powiem, zebym za nia specjalnie tesknil.
Diablo ---> Harry Potter? :-D A szansa na urodzenie dziewczynki jest chyba 50:50 :-D
szymon ---> Ja staram sie myslec pozytywnie. Tym bardziej, ze mialem dzis ogromnie duzo szczescia. W mojej okolicy pijany kierowca - 2 promile- Forda (sic!) z pasazerem (sic!!) wyprzedzal na skrzyzowaniu (sic!!!) w skutek czego ciezarowka musiala zjechac z drogi i uderzyla w plot. Pol godziny po tym wyjechalem z domu, gdybym wyjechal wczesniej, to by moglo byc kiepsko.
maly ---> Jeszcze nie. Nie odzywa sie do mnie od tygodnia. Zreszta, ze swoim szczesciem i tak kazda dziewczyna, z ktora pogadam, okazuje sie kogos miec. A tak, przynajmniej sie przekonalem, ze odezwanie sie do obcej osoby nie sprawia mi takiego problemu jak jeszcze pare lat temu.
emil ---> To akurat przypadek, ze obie studiuja :-D
maly ---> Dobra, moze troche przesadzilem ;-) I nie, nie zapytalem "ty tez jedziesz pociagiem?" ;-)
Dzisiaj poszedlem sie do kawiarni uczyc i tam z kolei chcialem inna studentke zapoznac - z PUMu - ale powiedziala, ze ma chlopaka i jest zazdrosny o nia :-D
LOL. Z oswiadczynami zaczekam, az zaczne zarabiac :-D
maly ---> Moze i nieladnie, ale pogadalem z nia tylko o pociagach i studiach, przez ~10 minut :-D
Bry, mannan!
Dzis, jadac do Bydgoszczy, niespodziewanie wsiadla do pociagu kolezanka z grupy. Cala droge przegadalismy i w sumie, nie moglem od niej wzroku oderwac O.o
http://www.antimoon.com/
http://www.alljapaneseallthetime.com/blog/
A angielskiego ucze sie od gimnazjum i zawsze przychodzilo mi z latwoscia. Poziom, ~CAE.
Cholera! Prawie udalo mi sie byc pierwszym :-D
Nie lubie Wielkanocy. Pare lat temu w te pore kolezanka powiedziala mi, ze jestem chamem i mam sie do niej nie odzywac, a wczoraj D. stwierdzila, ze "pewnie niedlugo bede mial dosc jej niedotrzymanych obietnic i zakoncze [zwiazek]".
Bry.
Tak sobie zaczalem przegladac FB ludzi z UG i wpadlem w lekkie przygnebienie. Ale o tyle dobrze, ze jutro jade do Poznania, spotkac sie z kumplem - przyda mi sie troche odmiany.
Huh. Z tych wspominkow az mi sie przypomnialo, ze kiedys, daaawno, wrzucilem w "Jak wygladacie" zdjecie swoje :-D
Fakt, Narmo milo wspominam, a i Yoghurta z dawniejszych czasow, teraz juz chyba mniej sie udziela.
maly ---> Jaki zbiornik?
Heh. Dzis kolejna noc sie szykuje z zadaniami z chemii. Ale powinienem sie chyba w dzien uczyc.
Straszne, ile osob bedacych w zwiazkach/malzenstwie wyszukuje slowo "sexless" w Google.
http://www.nytimes.com/2015/01/25/opinion/sunday/seth-stephens-davidowitz-searching-for-sex.html?ref=opinion&_r=1&referrer=