Cześć!
Myślałem co zrobić z tygodniem urlopu w październiku (1-wszy tydzień) i tak przyszły mi do głowy góry, w których nigdy nie byłem. "Swędzi" mnie aparat ostatnimi czasy i byłby to wypad solo stricte pod uchwycenie ładnych widoczków. Nigdy nigdzie nie byłem wyjazdowo, więc dla mnie byłby to pierwszy raz i warto byłoby się dobrze przygotować. Zanim jednak zacznę męczyć wujka Gugla, zwracam się do Was moi mili - o praktyczne porady co wziąć pod uwagę, kwestie organizacyjne, ciekawe lokacje itd.
Co do preferencji, to wolałbym nie musieć walczyć z pogodą i terenem na początek, a przynajmniej od pierwszego dnia - kilka opcji mile widzianych.
Podziękowania dla odpowiadających! ;)
Chyba nie liczyłbym na nic więcej niż lemiesz pługa ornego, ale nie jestem pewien czy w dawnych czasach mieli już wielo-segmentowe lemiesze.
Coś drogo. Ja mam w plusie 4 numery + internet domowy LTE i wsio za 175 zł.
Numery po 30 z 50 GB pakietem internetu każdy, domowy 55 zł / 160 GB na miesiąc.
Rozmowy, smsy wiadomo - nielimitowane. Zgody marketingowe wyłączone, więc też nie mam dodatkowych zniżek z ich powodu.
Zegarek jak najbardziej ok, w tej cenie obok znanych Japończyków można jeszcze spojrzeć na jakieś mikrobrandy, choć osobiście nie znam nic z tego budżetu.
To co według mnie najważniejsze w zegarkach przede wszystkich mechanicznych, to właśnie serducho - to ono będzie tak naprawdę determinować długość swojego żywota jak i pobytu w Twoich rękach.
Dlaczego?
Otóż nie jest to konstrukcja bezobsługowa jak kwarce (szczególnie z solarem), gdzie wymieniasz jedynie baterię raz na jakiś czas i heja. Mechanik jak jak silnik w samochodzie - trzeba się o niego troszczyć, aby służył jak najdłużej. Z tego powodu warto wybierać zegarki oparte o znane i popularne mechanizmy (jak właśnie Miyota, czy Seiko), gdyż większość zegarmajstrów zna takie na pamięć i łatwo do nich o części zamienne.
Jeżeli aktywnie spędzasz czas w pracy i poza nią, to rozważyłbym kwarca, gdyż mechaniczne zegarki gorzej znoszą wszelkie wibracje i upadki.
Generalnie gdzie nie spojrzysz, to ludzie, którzy wykonali tę modyfikację bardzo pozytywnie się o niej wypowiadają. Co więcej większość z nich ma zrobioną tylko część przy motorze i samo to już zauważalnie wpływa na odbiór pracy kierownicy.
Z tego co udało mi się zebrać, najczęściej wymienia się:
1. Poprawienie płynności obrotu (podobno zmniejsza efekt, o którym sam pisałem)
2. Zmniejszenie oporu (dodajemy łożyska, więc mniej "energii" zostaje pochłonięte przez plastikowe rolki)
3. Wyciszenie całego mechanizmu (są na YT porównania, nawet w jednym z podanych przeze mnie bodajże takowe jest)
4. Precyzyjniejszy FFB (ze względu na łożyska można bardziej naciągnąć paski, przez co więcej detali jest w stanie dotrzeć do punktu końcowego - kółka)
Większość z tych, co decydują się na takowe modyfikacje ma już kierownicę po gwarancji, więc ta rzekomo "spora różnica" może się brać stąd, że fabryczne smary na rolkach nie dość, że zebrały sporo syfu (kurzu i wytartych cząsteczek rolek) to jeszcze zgęstniały, co powoduje właśnie wrażenie większego oporu przy kręceniu, czy dynamicznych ruchach.
Ja będę wykonywał to na świeżutkim egzemplarzu, więc myślę, że będę miał najbardziej rzetelne porównanie, które na pewno opiszę tutaj jak zrobię. Górę wykonam na 100%, nie wiem tylko czy z dolnymi rolkami mi się uda, chyba że jakimś cudem będę miał na starych ośkach, to wtedy pójdzie gładko.
btw. Czy mógłbyś podzielić się swoimi ustawieniami w Asetto Corsa? Myślę czy by nie wypróbować gry, więc przydało by się od razu dobrze ustawić FFB.
Goozys
Modyfikacje, które planuję zrobić masz dokładnie pokazane tutaj:
1. https://www.youtube.com/watch?v=vGrgTRmXCJg
2. https://www.youtube.com/watch?v=6bxyNWdj9lU| lub https://www.youtube.com/watch?v=iHVU_V152yw [inny autor, ENG]
Dwa filmiki, na jednym wymiana łożysk + zębatki przy motorze, drugi z wymianą napinaczy u dołu (przy dużej zębatce). Jak włączysz napisy (gość wstawił angielskie), to będziesz wiedział co gada i o jakich częściach mowa.
Modyfikacje są nieinwazyjne i w pełni odwracalne, także nawet ja - osoba mająca świeży egzemplarz na gwarancji, zamierzam je zrobić.
Widząc w co gość grywa - American Truck Simulator, to różnica rzeczywiście musi być bardzo odczuwalna. W takich grach zwykle wykonujesz płynne i powolne ruchy, więc większy opór skrętu spowodowany mechanizmem paskowym nie jest tak odczuwalny, jak przy dynamicznej rajdowej jeździe.
Co do części, to zakupiłem je na rzecz jasna aliexpress, a są to:
1. Zębatka [fi 5mm]
https://shorturl.at/ewFG6
2. Zestaw łożysk [MR93ZZ] do wymiany przy motorze
https://shorturl.at/yHLPT
3. Zestaw łożysk na dół [695ZZ]
https://shorturl.at/fiuAD
4. Zestaw małych podkładek oraz aluminiowe pręty fi 5mm na ośkę [OPCJONALNE*]
Koszt całego ww kompletu: 47,49 zł z darmową dostawą do 15 dni.
*Jeśli Twój egzemplarz jest z tych "starszych", to istnieje szansa, że u Ciebie wymiana odbędzie się bez większych problemów i nie będziesz potrzebował kombinować przy łożyskach u dołu.
O co chodzi?
Otóż TM postanowił zmodyfikować ośki, na których pracują te plastikowe łożyska przy dużej zębatce. Wcześniej była to prosta ośka o średnicy 5mm, którą wybijałeś śrubokrętem, podlinkowane łożyska mają otwór dokładnie 5mm, więc pasowały idealnie, a cała procedura wymiany to była chwila. Od której tam partii zmienili to i teraz ponoć (zgłosił to jeden z użytkowników w komentarzach na YT, który sam chciał zrobić tę modyfikację) te ośki mają ~5,3mm średnicy i wyżłobienie na środku (przekrój jak =--=). Przez to jest teraz problem z wstawieniem łożysk w to miejsce, bo takich pasujących o takiej średnicy wewnętrznej to chyba nie ma.
Ja zdecydowałem się na zakup prętów 5mm, które dotnę na wymiar i spróbuję "domowymi sposobami" umieścić je na swoje miejsce tak, żeby to się pewnie trzymało. Jako że będę dłubał w nowej kierownicy, to mam nadzieję, że uda mi się to zrobić nieinwazyjnie.
A wy chłopaki macie zdobione jakieś mody (łożyska / zębatki)? Ja już zamówiłem pakiet łożysk i zębatkę właśnie do wszystkich 4 napinaczy, zobaczymy jaka będzie różnica. Dostałem info od sklepu, że wymienią mi kierownicę na nową, więc przekonam się też czy moje obserwacje to cechy czy wady.
Pietrus, co do tych odgłosów, to na YT widziałem filmik z wstawiania łożysk do napinaczy, gdzie ktoś w komentarzach zapytał bodajże o to samo i autor mi odpisał, że "ten typ tak ma". Tłumaczył to charakterystyką zastosowanego ogranicznika prądowego (?) -wydaje się znać na elektronice.
Dziwne... 4 osoby na reddicie odpowiedziały mi, że mają tak samo jak ja.
Spróbuję wymienić na inny egzemplarz, jak będzie to samo, to wezmę się za te mody (zębatka + łożyska w napinaczach).
Pietrus jak sprawdzę, to ci napiszę, bo obecnie mam włączony wentylator na stałe i nic poza nim nie słyszę, ale z tego co pamiętam, to po wyjęciu z pudełka wydawała z siebie jakiś dźwięk. Myślałem wtedy, że to właśnie wentylator (dopóki go nie wymusiłem).
Płynnie jak w prawdziwym aucie? Czy czujesz chociażby jakieś lekkie "wibracje" podczas powolnego kręcenia?
Sprawdziłem już chyba wszystkie wątki w internetach o tej "przypadłości" i zdania są podzielone - jedni mówią, że mają "jedwabiście gładki"ruch, a drudzy że to standard w tego typu mechanizmach.
Hej, a ja mam nieco odmienne pytanie do Ciebie.
Zakupiłem na dniach kierę TM TX Leather Edition, która w zasadzie jest T300RS z innym kółkiem i ma ona cechę, która mnie z jednej strony niepokoi, a z drugiej irytuje - czy w Twoim egzemplarzu jak kręcisz powoli czujesz taki "rwany" ruch? Jakby ruch sekundnika w zegarku - kręcisz kierownicą i co parę stopni obrotu czuć jakby zębatka haczyła o kolejny ząb na pasku. Czy masz całkowicie płynny ruch niezależnie od szybkości kręcenia?
Cześć!
Mój "dyliżans" wymaga oddania w dobre ręce celem pozbycia się rudej szm... i dobrym zabezpieczeniu tychże elementów.
Czy znajdą się tu golasy z Krakowa bądź okolic, którzy wykonywali taką operację na swoich nabytkach i weryfikowali pracę majstra(ów) później na podnośniku? Chętnie dowiem się u kogo warto zostawić pojazd. :)
btw. Podanie ceny usługi również będzie miłym dodatkiem. ;)
W serię nie grałem, lecz widziałem kilka pozytywnych komentarzy tu i ówdzie odnośnie ścieżki dźwiękowej do niniejszego "rimejku". Lubię niepokojące i powodujące dreszcze utwory, więc naturalnie musiałem go przesłuchać.
Dali radę i to w naprawdę dobrym stylu. Ścieżka dostarcza nie tylko świetnych kompozycji przełamanych rozmaitymi, niepokojącymi dźwiękami, lecz stoi także na wysokim poziomie technicznym. Osoby z lepszym sprzętem, który cechuje się bardzo dobrą przestrzennością i separacją dźwięku nie będą narzekać na monotonność - wybornie zniuansowany spektakl.
W porównaniu do słuchawek z takiego budżetu? Bezapelacyjnie lepiej. Co prawda różnica w cenie nie będzie miała przełożenia 1:1 w kwestii dźwięku, ale i tak będzie znacząca.
Sam zaczynałem od HD681 (ok. 60 zł), poprzez HD669, Pioneer SE-A1000, AKG M220 PRO, AKG K701, Hifiman Sundara, Sennheiser HD58X (wciąż mam) i na Hifimanie Edition XS kończąc. Także mam trochę rozeznania czego można się spodziewać w danym budżecie.
Z Focusrite Scarlett Solo 3.
Ani Sundara, ani Edition XS nie są szczególnie wymagającymi słuchawkami i tak naprawdę zagrają całkiem dobrze nawet z telefonu. Testowałem na dniach najnowszego FiiO K7, który jest niemałą niespodzianką, bo w całkiem "przyzwoitej cenie" otrzymujemy po "bożemu" w pełni zbalansowane combo DAC / AMP (po 1 chipie AKM4493SEQ oraz module THX 788+ na kanał), który ma całkiem spory zapas mocy na wyjściu (po balansie <2W / kanał przy 32 Ohm). Podpinałem jedne słuchawki, drugie, trzecie (mam jeszcze HD58X jako stałe wyposażenie) i nie słyszałem różnicy (wykorzystywany TIDAL Hi-Fi).
Słuchawki mają raczej neutralną, choć idącą lekko ku jasności barwę, ale w połączeniu z równie neutralnym FSS3 daje to przyjemne rezultaty. Jedynie w EQ mam trochę podbity bas, małą korektę na średnicy i symbolicznie przyciszoną górę od 9k wzwyż.
Boje się, dlatego obie pary kupiłem używane z gwarancją. Na Sundara już mi się kończyła, stąd postanowiłem ją pogonić.
Fun fact - obie pary były już w serwisie z tym samym problemem - źle zamocowany przetwornik (wg. info z serwisu), przez co słyszałem takie metaliczne cykanie przy poruszaniu słuchawkami (Sundara) lub słuchaniu określonej niskiej częstotliwości (Edition XS).
Kontrola jakości u "Hehemana" wymaga poprawy po dziś dzień, ale jeśli mamy ten spokój ducha zwany "gwarancją producenta", to zdecydowanie warto.
Zestaw polecanych na audiofanatyku wyczerpuje temat:
https://www.audiofanatyk.pl/polecane-sluchawki-nauszne-muzyczne-i-dla-graczy/
Zdecydowana większość pozycji na tej liście ma pełnoprawną recenzję autora, więc można uzyskać bardzo dobre wyobrażenie tego, jak dane słuchawki grają.
W tym budżecie nie ma jakichś porażających różnic "jakościowych" pomiędzy modelami, więc nie ma się co przejmować tym, że gdzieś tam istnieją takie słuchawki, których autor nie testował, a miażdżą całą konkurencję z zestawienia.
Nie jest to wiele - około 1 mm różnicy, przy czym duża część środka jest rzeczywiście płaska i dopiero gdzieś w połowie promienia zaczyna się obniżać poziom względem środka.
Nie chciałem już zakładać nowego wątku, więc zapytam tutaj:
Czy nowa patelnia (w moim przypadku Tefal Ingenio) może mieć lekko wypukłe dno? Na razie sprawdzałem ją na zimno przez przyłożenie kartki papieru i przelewanie wody - widać, że środek patelni (od strony użytkowej) jest trochę wyżej niż krawędzie.
Cześć!
Widziałem tu parę wątków o gotowaniu, więc pewnie parę zaznajomionych w temacie osób się znajdzie.
Otóż zabieram się za samodzielne gotowanie i potrzebuję patelni. Na początek wolałbym coś taniego (do 150 zł) o jak najlepszym stosunku ceny do jakości.
Miałaby być ona do "wszystkiego" (aczkolwiek nie planuję grillowania), więc celuję raczej w jedną dużą z przykrywką.
Używana będzie na płycie indukcyjnej / wigro-ceramicznej lub tradycyjnym palniku. Nie musi mieć możliwości mycia w zmywarce.
Czy może ktoś coś polecić?
Przecież masz gniazda do zintegrowanej karty graficznej w mobo - myślisz że od czego masz tam to HDMI oraz DP?
Jeśli będzie wszystko działać poprawnie na integrze, to zostaje ci chyba tylko sprawdzenie innego GPU na tej płycie.
Oba rozwiązania mają swoje wady i zalety. Im większy budżet, tym wady są mniej doraźne lub nie występują.
Największą zaletą sprężyn w kieszeniach (których im więcej tym lepiej) jest możliwość podzielenia materaca na strefy o różnym poziomie twardości. Dzięki temu jesteśmy w stanie zbliżyć się do idealnej pozycji kręgosłupa podczas spania bez konieczności stosowania stelaża z regulacją. Niezależnie czy śpisz na boku czy plecach - obszar w okolicy pośladek oraz ramion musi być bardziej miękki niż w okolicach lędźwi.
Myślę, że w dzisiejszych czasach jesteśmy w stanie wyprodukować sprężyny z takiego stopu, które będą trzymały swoje parametry latami. Jednakże jak Panowie wyżej napisali - trzeba się trochę "wykosztować".
Kolejną zaletą jest / może być (tego do końca nie jestem pewien) zmniejszony efekt oddziaływania ruchów jednej osoby na część materaca pod drugą osobą (jeśli mówimy o materacu dla pary). Każda ze sprężyn jest niezależna, więc w teorii "wiercenie" się jednej osoby powinno być niewyczuwalne dla drugiej, jednakże nikt nie śpi na gołych sprężynach. Zawsze jakaś warstwa(y) pianki bezpośrednio pod d*pą jest, więc może to być znikoma różnica względem materacu w pełni z pianki.
W przypadku pianek wygląda to nieco inaczej, gdyż są różne rodzaje pianek. Mocno upraszczając mamy "zwykłe" pianki oraz pianki termoplastyczne, zwane także "memory foam". Te pierwsze są naturalnie gorsze w kontekście komfortu snu, co nie znaczy, że nie mogą być trwałe. Pianka termoplastyczna jest obecnie chyba najlepszym materiałem zastępującym tradycyjne rozwiązania.
To, co ją wyróżnia na tle innych pianek, to zmiana jej twardości w zależności od temperatury otoczenia. W przypadku osoby leżącej na takim materacu działa to w ten sposób, że części ciała, które są najbardziej wysunięte na zewnątrz oraz te, na których opiera się najwięcej masy są pierwszymi miejscami kontaktowymi z materacem. Dzięki temu właśnie w tych miejscach pianka "poddaje się" bardziej niż w innych, w efekcie czego mamy bardzo dobre podparcie na całej powierzchni naszego ciała.
Nie mam pojęcia ile gatunków pianki termoplastycznej w rzeczywistości istnieje, więc cecha "pamięci kształtu" może nie odnosić się do wszystkich z nich. W teorii taka pianka powinna powracać do swojego pierwotnego kształtu nawet po długim czasie eksploatacji.
Osobiście mam poduszkę w pełni z pianki termoplastycznej, którą użytkuję już drugi rok. Wszystkie pokrowce, które były z nią dostarczone dosyć mocno opinają ją na brzegach. Ktoś by pomyślał, że po dwóch latach powinna być w tych miejscach permanentnie zgnieciona (poduszka była w takim stanie 27/7). Nic bardziej mylnego - po zdjęciu pokrowca i odczekaniu minuty wraca do swojego "dziewiczego" kształtu. :) Także z mojej strony bardzo polecam poduszki z pianki TP.
Na rynku jest pełno materaców, które zawierają oba rozwiązania oraz także przekładki z jeszcze innych materiałów, które rzekomo mają mieć pozytywny wpływ na jakość snu, zdrowia, czy samopoczucia. Generalnie wydając większą sumę powinniśmy być spokojni o jakość i trwałość zastosowanych materiałów, niezależnie od tego, czy są to pianki czy sprężyny. Wybór najlepiej byłoby wtedy podjąć opierając się na własnych doznaniach organoleptycznych. :)
https://m.youtube.com/watch?v=IuU2bfzT1J8
Polecam obejrzeć. Jest to porównanie obu rozwiązań w kontekście m.in. smaku danego jedzenia, gdyż od dłuższego czasu panują przekonania, że dla danego typu jedzenia nadaje się tylko grill X, bo smak.
W powyższym teście znajdziesz porównanie różnych przekąsek przygotowanych na obu grillach. Następnie przeprowadzenie ślepego testu, w którym to liczna grupa osób ma za zadanie wskazać, która wersja im bardziej smakowała i które pochodzi z jakiego grilla (oni o tym nie wiedzą).
Na koniec wysunęły się ciekawe wyniki, które mogą sugerować, że diabeł nie taki straszny. :)
Niespodziewane pytanie od osoby, która "nie dawno" zdała prawo jazdy, gdyż obecnie obowiązują zasady nauki jazdy "eco drivingu", gdzie porusza się takie zagadnienia jak właśnie hamowanie silnikiem - wrzucanie niższego biegu, by większy opór na układzie przeniesienia napędu szybciej wyhamował auto.
Zaczynając od zmiany biegów o więcej niż jeden stopień / bieg (np. z 2 na 4, czy z 5 na 3), to jest to jak najbardziej "dozwolone". Nie uszkodzi ani nie spowoduje to szybszego zużycia skrzyni biegów, jeśli robi się to z głową - trzeba brać pod uwagę jakie obroty silnika będą bo zmianie biegów. O ile wrzucenie zbyt wysokiego biegu jest mało problematyczne, bo co najwyżej silnik będzie się dławił, a Ty będziesz miał czas na reakcję, tak przy np. redukcji z 5 na 1 / 2 przy szybkim zwolnieniu sprzęgła może dojść do uszkodzenia silnika.
Podczas takiej operacji obroty mogą wzrosnąć nawet do poziomu przekraczającego maksymalny, bezpieczny zakres danej jednostki. Wszystko zależy od tego jaki bieg i jakie obroty były na biegu pierwotnym.
Biorąc to wszystko pod uwagę, po wyprzedzaniu możesz wrzucić bieg o "2 oczka" wyższy, jeśli i tak zazwyczaj dwukrotnie go zwiększasz Dzięki temu skrótowi m.in. sprzęgło odwdzięczy się dłuższą żywotnością.
Przed wyprzedzeniem jest ten problem, iż szybka redukcja biegu bez szarpnięcia jest dosyć trudna w realizacji, tym bardziej jeśli początkowe obroty na wyższym biegu są już wysokie. Jest taka technika, którą stosują między innymi kierowcy zawodowi - redukcja z "między gazem". Polega ona na dodaniu gazu zaraz przed wrzuceniem niższego biegu (przy wciśniętym sprzęgle).
Na początku będzie to dosyć nieintuicyjne i dawać różne rezultaty, ale z czasem będziesz w stanie w ułamku sekundy tak zredukować bieg, by nie poczuć żadnego szarpnięcia. Mi udało się to opanować niedługo po ukończeniu kursu, jak już przesiadłem na docelowy pojazd. Tę technikę trzeba dopasować do pojazdu, którym będziesz się poruszał. Silniki benzynowe z tego co pamiętam hamują zauważalnie mniej podczas redukcji niż diesel, stąd mogą wymagać dodania mniejszej ilości gazu.
Może pytanie trochę nie na miejscu, ale może znajdzie się ktoś obeznany w temacie, kto będzie skory odpowiedzieć:
Czy porzucone sprawne sprzętu bojowe (czołgi, środki transportu itd.) są w jakiś sposób użyteczne w TRAKCIE konfliktu? Domyślam się, że nawet stare jednostki mogą być naszpikowane czujnikami, podsłuchami, lokalizatorami czy innymi zabezpieczeniami, które utrudniały by użycie ich przeciw agresorowi.
W obecnej sytuacji otrzymujemy doniesienia o przejętych czy porzuconych sprzętach przez kacapów i ciekawi mnie, czy jest jakiś zapis w doktrynie wojskowej jak należy postąpić w przypadku pozyskania takiego obiektu.
Przypominam, mówimy tu o sytuacji takiej jak obecnie - W TRAKCIE konfliktu, gdzie czas jest na wagę złota i raczej transport oraz szczegółowa analiza w specjalistycznym ośrodku do tego przeznaczonym nie wchodzi w grę.
W przypadku partyzantki, to pewnie ochotnicy wykorzystują je na własne ryzyko i "Szczęść Boże", a w przypadku wojska zawodowego?
Ekspertem nie jestem, ale myślę, że możesz zapomnieć o używaniu tego modelu co podałeś do swoich zastosowań. Niskonapięciowy, dwurdzeniowy procesor i karta graficzna, która ma problem, żeby udźwignąć paroletnie gry na niskich, czy nawet średnich detalach w przyzwoitym klatkarzu.
W sklepach ze sprzętem poleasingowym 90% oferty stanowią modele biznesowe, które można podzielić na 3 grupy:
1. Ultrabooki (super cienkie i małe - 12", 14"; mało wydajne podzespoły)
2. "Zwykłe" (wielkościowo i wydajnościowo jak przeciętne konsumenckie laptopy)
3. Stacje robocze (grube i ciężkie koromysła do ciężkiej pracy - duża wydajność)
Na Twoim miejscu rozejrzałbym się za tą 3 grupą, gdyż to jedyna gwarancja, że jako tako Ci to wszystko pociągnie - w ofercie takich sklepów są to zwykle modele kilkuletnie, więc urwania 4 liter nie ma co się spodziewać. Tego typu laptopy mają w ofercie m.in.: DELL, Lenovo (seria ThinkPad) oraz HP.
Jak już znajdziesz kilka modeli dla siebie, to polecam zapoznać się z ich testami na notebookcheck. Tam znajdziesz dokładny opis każdego aspektu danego laptopa, wraz z testami wydajnościowymi.
Co do używanej elektroniki, to ja osobiście mam od ~roku ThinkPada T450s, którego kupiłem na allegro w świetnym stanie (maszyna pracowała od daty produkcji - 2015r. w niemieckim korpo) i ma się świetnie. Bratu na studia zakupiłem DELLa Latitude e7450 i również jest w dechę (jak za te pieniądze).
Warto jeszcze pamiętać o kilku kwestiach:
1. Gwarancji - niektórzy oferują 6 miesięcy, inni 12. Te sprzęty mają zwykle na karku kilka lat oraz multum przepracowanych godzin, więc nigdy nie wiadomo czy nie podda się drugiego dnia.
2. Pracach serwisowych, wykonanych przed wystawieniem na sprzedaż - najlepiej, jak laptopy zostały rozebrane, przeczyszczone oraz zostały wymienione pasty termoprzewodzące.
3. Czy laptop jest na oryginalnych podzespołach - niektórzy lubią robić składaki, więc warto dopytać, czy matryca, klawiatura, touchpad itd. jeśli były uszkodzone, to czy są oryginalne od tego modelu.
Co do akumulatora, to jest to loteria. Część sprzedawców nie zawraca sobie tym głowy i daje oryginał, które na 99% będzie nadawał się tylko do 1-2h pracy. Inni modą dać najtańszy zamiennik, który pociągnie niewiele dłużej.
Ja bym dał sobie z tym spokój, gdyż można bez problemu w późniejszym terminie dokupić sobie większy, mocniejszy akumulator (o ile jest łatwo wymienny, bo w niektórych modelach są wbudowane i trzeba rozkręcać obudowę aby go wymienić).
Korzystając z okazji, czy ten Marcus lub jego młodszy odpowiednik będzie wygodny dla osoby o wzroście 196 cm?
Jak może ktoś coś polecić w podobnej cenie dla wysokiej, to proszę o linki.
Nowy do tysiąca jest nieopłacalny - bardzo niski stosunek cena / jakość / wydajność.
Stałem przed tym samym wyborem, ale z budżetem 1.5 tyś. Wybór padł na sprzęt poleasingowy z racji atrakcyjnych cen.
Laptopy, które są do kupienia w takim stanie, to głównie klasa biznes - stworzona do tyrania.
Czym będzie się on wyróżniał w porównaniu do nowego?
- wygodniejsza klawiatura (może być z podświetleniem)
- lepsze podzespoły (a więc wydajność)
- lepsza matryca (1600x900 lub nawet Full HD, matowa, mniej męcząca oczy)
- solidność wykonania (dużo modeli ma obudowy częściowo lub w pełni z aluminium lub stopów magnezu)
- łatwe w serwisie i sporo części.
Najbardziej polecam szukać w sklepach, które są na rynku już dłuższy czas - jak świerza firma zwinie namiot to nici z gwarancji. Do tego najlepiej przeglądać tylko oferty konkretnych egzemplarzy - jest wiele takich, gdzie zdjęcia przedstawiają zwykle najlepszą sztukę, a ty dostajesz randoma, który może mieć inne wyposażenie.
Z wad to głównie krótko trzymające baterie (wypracowane), więc jak ci na tym zależy, to wybierz model z łatwo wymiennym akumulatorem. Od siebie polecam serię ThinkPad od Lenovo. Testy łatwo znajdziesz w necie.
Cześć,
Wybieram się w tym roku na AGH (zaocznie) i szukam stancji. To będzie pierwszy raz odkąd na dłuższy czas opuszczę rodzinne strony, więc nie jestem zbyt obeznany w tych sprawach. Generalnie chciałbym się dowiedzieć od osób, które przez to przechodziły, na co konkretnie zwracać uwagę i pytać (w ogłoszeniu / przez telefon / na miejscu), czego unikać, itd. - wszystko to, czego w internetach nie znajdę. Niestety nie mam żadnego znajomego, który by mi opisał swoje doświadczenia z tym związane.
Jeśli ktoś zna dobrą lokalizację, z której blisko do uczelni oraz można w pobliżu tanio i dobrze zjeść, to proszę się nie krępować. ;)
Z góry dziękuję za odpowiedzi.
Może źle się wyraziłem - pisząc "gamingowy" miałem na myśli aspekt wysokiej wydajności sprzętu, a nie tę całą otoczkę designerską.
btw. w tej cenie może być bez licencji na Windę.
Najlepszym pomostem według mnie pomiędzy drogimi i renomowanymi markami (Stihl, Husqvarna, Honda) jest wspomniany wcześniej Oleo-Mac (silniki Emak). Sam stałem z wyborem kosiarki, ale kosy - użytkuję jedną już 3 sezon i na razie bez żadnych problemów. Silnik zaledwie 1.2 KM, ale nadrabia wysokim momentem i przy zdecydowanie mniejszej wadze jest wydajniejszy niż większość typowych chińczyków z deklarowaną mocą powyżej 2 KM.
Polecam przejrzeć forum pilarz.org siedzi tam sporo "dziadów", mających doświadczenie ze sprzętem różnych marek, a część z nich ma własne serwisy, więc pomogą w rozeznaniu co jest awaryjne i co można łatwo i tanio naprawić. Do tego znajdą się tam też testy i opinie konkretnych modeli, czy to od użytkowników, czy doświadczonych "wyjadaczy", więc jak zamierzasz kupić coś w ciemno, to w ten sposób może wyłapiesz wcześniej jakieś bolączki konstrukcyjne danej maszyny.
Witajcie.
Chcę kupić sobie w miarę wydajnego laptopa w przystępnych pieniądzach (<1800 zł). Sprawdziłem pobieżnie ceny nowych, outletowych i poleasingowych modeli i generalnie to, co byłoby akceptowalne wydajnościowo jest sporo ponad budżet, lub ma specyfikację typowo "biznesową" (tylko integry w modelach poleasingowych).
Nie mając zbyt dużego wyboru rozejrzałem się za używkami i wygląda na to, że w tych pieniądzach dałoby radę dostać jakiegoś gamingowego średnio-półkowca (cena wyjściowa w momencie wyjścia na rynek 4 000 - 5 000 zł) z przed 4 - 5 lat.
Teraz pytanie - czy warto się pchać w takie "starocia"? Mam tu głównie na myśli dzisiejszą wytrzymałość elektroniki - nie chciałbym utylizować nowego nabytku w przeciągu paru następnych miesięcy. Załóżmy, że taki sprzęt zostanie wyczyszczony wewnątrz oraz zmienione zostaną pasty termo-przewodzące, czy takowy sprzęt katowany od czasu do czasu ma duże szanse przeżyć przynajmniej rok, dwa?
Do czego mi to potrzebne?
Do grania w gry poprzedniej generacji (mam sporo cyfrówek do nadrobienia, gdzie najbardziej wymagającym tytułem będzie Batman: Arkham Knight) oraz używania programów graficznych - Photoshop, Lightroom.
Jeśli ma ktoś namiar na uczciwy sklep z laptopami po leasingu, które będą posiadać dedykowaną kartę graficzną, to chętnie sprzawdzę.

Jako raczkujący amator fotografii ze skromnym portfelem, rozważałem wzięcie pod uwagę obiektywów manualnych i tak o to nabyłem jakiś czas temu Pentax-A 50 mm f/1.7. Porównałem ją z Sigmą 17-50 mm f/2.8 DG EX OS HSM i zaskoczyłem się pozytywnie w kwestii rozdzielczości - na f/2.8 Pentax miał minimalną przewagę, lecz przy f/5.6 szala się odwróciła (różnice jednakże wciąż minimalne). Nie spodziewałem się, że szkła już 30 lat temu miały tak zadowalającą rozdzielczość.
Jak masz gdzieś w internetach ulokowane te fotki do wygodnego przejrzenia, to zapodaj linka. Wybiorę coś do obrobienia i jak Ci się efekt spodoba, to w miarę możliwości wytłumaczę co i jak. ;)
btw. Jakiego sprzętu używasz?

Spodziewałem się czegoś zupełnie innego (podmiotu zdjęcia), ale coś się popróbowałem. Tak jak i poprzednikom, tak i mi najbardziej spasowałem zdjęcie nr 7.
Z kolorowego ciężko było mi coś sensownego zrobić, więc poszedłem w znany zabieg - "selective color". Wygładziłem przy okazji skórę pod okiem (miernie co prawda, ale retusz skóry jest mi obcy). Myślę te przeróbki wraz z małym przycięciem dobrze odwracają uwagę od niedoskonałości (m.in. koloryt skóry w cieniu w wersji kolorowej). W takiej formie myślę że spokojnie nada się chociaż na tapetę do smartfona. ;)
Link do pobrania: https://mega.nz/file/xBkRnQYR#eUrOd9g85Pd1WHO0I7fKY43BsenATg1zBqIS4CapDuM
Popraw link, bo wywala błąd. Jestem trochę bardziej zaawansowanym amatorem, ale chętnie spróbuje swoich sił.
Jak pstrykasz w RAWach, to je udostępnij - więcej możliwości.
Otóż znajomy ma zamiar przywieźć parę gratów z USA i zastanawia mnie jedna sprawa - kwestia baterii. Zakładając, że weźmie goły sprzęt (bez ładowarki i aku), to czy będę mógł podłączyć do niej akumulator zakupiony u nas i ładowany naszą ładowarką?
Przesłał mi zdjęcie z pilarki, na której jedyne oznaczenie odnośnie wymagać prądowych, to: "MAX 20V". Wszedłem na polską stronę producenta, pobrałem polską instrukcję i w niej są podane kompatybilne aku - wszystkie 18V, różniące się tylko pojemnością.
Nie znam się na elektryce, ale skoro to jedyny parametr, który jest wymagany, a ten mieści się w podanym zakresie, to powinno to hulać?
Właśnie zrobiłem to w GIMPie, ale kiedyś widziałem program, co działa tak jak chcę. Miał też taką opcję, że otwierało się parę dokumentów i można było je sobie dowolnie ułożyć na szablonie wydruku (każdy dokument jak na oddzielnej warstwie w GIMPie).
Już tłumaczę o co mi chodzi - mam duuuży skan w formie PDF i chciałbym sobie to ładnie podzielić lub wydrukować tylko część. Czy jest taki program, który po otwarciu pozwala zaznaczyć sobie obszar, który następnie będę mógł wydrukować na wybranych przez siebie ustawieniach (skalowanie, usytuowanie na papierze)?
Wiecznie mi brakuje czegoś takiego, a nie wiem jak się zabrać za szukanie takiego programu.
Tak jak wcześniej wspomniano - dobrą opcją do rozważenia byłby laptop. Od siebie mogę polecić outlet X-komu na allegro - kupisz sprzęt po zwrocie / naprawie / wymianie części itp. a przy tym oszczędzisz parę stówek (w zależności od stanu; czasami byle ryska na obudowie sporo obniża cenę). Oczywiście na sprzęt udzielana jest 2 letnia gwarancją producenta.
Całkiem w porządku. Co prawda na urządzeniach mobilnych też nie da się powiększyć zdjęcia, ale przynajmniej po otwarciu w nowej karcie otwiera się full res.
Od następnego produktu się chyba na to przezucę.
Szukam czegoś, co w gruncie rzeczy jest imgurem, ale na urządzeniach mobilnych ma obejść się bez ściągania apki do wyświetlania zdjęć w pełnej rozdzielczości.
Mo być:
- prosto i przejrzyście,
- bardzo mała kompresja (wgrywam fotki w ponad 4K, średnio po 10 mb każda),
- możliwość tworzenia albumów, które można udostępniać,
- bezproblemowy podgląd zdjęć w pełnej jakości na urządzeniach mobilnych.
Do czego mi to potrzebne?
Do zdjęć sprzedawanych przedmiotów. Imgur na Piecu jeszcze ujdzie (tu szkoda, że przy powiększeniu zdjęcia w galerii nie wyświetla go w skali 1:1 - trzeba otworzyć zdjęcie w nowej karcie), ale na mobilce jest prawie bezużyteczny. Trafi ktoś na moje ogłoszenie (na smartfonie czy tablecie), chce sobie podejrzeć szybko zdjęcia w max rozdzielczości i nagle się okazuje, że po wejściu na imgura ma do dyspozycji to samo co na allegro / olx - 600x400. Zakładam, że wiele osób albo nie ma czasu, albo nie umie otworzyć tego w wersji na komputery, albo na nim spróbować, a już tym bardziej pobierać w tym celu aplikację . To ma działać dobrze tu i tu.
Ktoś coś?
Najwidoczniej Geralt rzucił na mój portfel Quen, żebym nie "wywołał wilka z lasu" i nie zbankrutował przez niego. ;)
Bardzo podoba mi się pomysł na tę serię. Od kiedy pojawił się Geralt, szybko wleciał na wysoką pozycję listy zakupów. Ciri wygląda obłędnie i pewnie też trafi kiedyś do gablotki. Brawo CDP... i teraz mój portfel trafi szlak!
Wstań z rana jak jest chłodno, zrób rozgrzewkę w domu i potem wyjdź na dwór i przebiegnij kilometr (oczywiście nie mam na myśli biegu sprinterskiego). Jak skończysz i będziesz czuł różnicę w temperaturze rąk (Ciebie jako osobę przyzwyczająną do zimnych rąk powinny parzyć od ciepła) to znaczy, że masz słabe krążenie i jedynie co lekarz może zalecić w takim przypadku to... sport. Jeśli do tej pory miałeś z nim małą styczność i prowadziłeś głównie siedzący tryb życia, uprawianie sportu będzie najlepszym możliwym wyjściem, bo naprawi wiele innych "dolegliwości" oprócz zimnych dłoni / stóp, może niekoniecznie teraz, ale w przyszłości.
Jeśli przebiegłeś ten kilometr (mam nadzieję, że bez przerw - jak nie dasz rady do zwolnij do szybkiego truchtu) i nadal będziesz miał zimne ręce, to wtedy można zacząć się martwić. Zanim pójdziesz do lekarza, popytaj w rodzinie o podobne przypadłości, czy pojawiły się u kogoś wcześniej. Wszystko czego się dowiesz zapisz i przekaż lekarzowi.
Z tego co pamiętam, to może być jakiś związek z nieprawidłowym funkcjonowaniem tarczycy, albo kurczenie się naczyń krwionośnych - ta ma chyba jakąś nazwę, ale jej nie pamiętam. Jest bardzo rzadka, bo dotyczy bodajże paru procent społeczeństwa i zdecydowaną ich częścią są kobiety.
Panowie, proszę o pomoc.
Chciałbym zacząć pstrykać fotki na sprzęcie do tego przeznaczonym, lecz nie wiem za co się zabrać. Mam styczność w pracy z Canonen 350D, 80D oraz Nikonem bidajże 5100 (miałem raz w rękach). Gdy przychodząc do pracy chwyciłem po raz pierwszy za aparat i zacząłem cykać fotki, od razu spodobał mi się ten "feeling" cykania takim sprzętem. Prywatnie, jeśli potrzebują zrobić jakieś foty używam Redmi Note 4 (fot. produktowa głównie) i zazwyczaj jest to najprzyjemniejsza część całego "procederu".
Mam do wydania nie więcej niż 2000 zł (oczywiście im mniej tym lepiej) i preferowałbym sprzęt używany w dobrym stanie zarówno technicznym jak i wizualnym (szczególnie na to drugie jestem bardzo przewrażliwiony), by dużo nie stracić na wypadek szybkiej rezygnacji. W tej cenie chciałbym aby znalazło się body + obiektyw. Co będę cykał? - pomniejsze krajobrazy, jakieś portrety i produkty (od wielkości przeciętnego smartfona wzwyż). Wiem, że jeśli coś jest do wszystkiego, to jest do niczego, więc jeśli miałbym z czegoś zrezygnować, to z krajobrazów, a następnie z portretów. Jeśli dało by kupić coś, co dawałoby radę w dwóch segmentach, to jak najbardziej jestem zainteresowany. Produkty jeśli już, to w średnich warunkach oświetleniowych - zdjęcia w pomieszczeniu przy oknach i raczej mało zachmurzonym niebie.
Zależy mi na jakości zdjęć, jednakże w przypadku wyboru lustrzanka vs bezlusterkowiec (zakładając podobną jakość zdjęć) raczej wybrałbym lustrzankę (większe, bardziej skomplikowane, dźwięk migawki, po prostu czuć w rękach "piniondz"), lecz rozważę wszystkie propozycje. Oprócz jakości chciałbym, aby był tani w eksploatacji (koszty obiektywów, części zamiennych). Osobiście preferowałbym Canona, gdyż ich spusty jakoś lepiej mi pasują, lecz tak jak wyżej - rozważę wszystkie opcje.
Co chodzi mi po głowie:
Parę osób wymieniło Canona 60D + Tamron 17-50 f/2.8 SP AF XR Di II VC, ale obawiają się, że konkurencyjne bezlusterkowe mogą oferować lepszą jakość.
Co wybrać, jak żyć?
Proszę o wybaczenie Fredgard, pomyliłem nazwy. Przez przypadek napisałem w nawiasie angielską nazwę innego zjawiska. Input lag jednakże też jest ważny, gdyż podczas gry w strzelanki FPS, TPS, gry akcji itp. ważne jest aby mieć wysoką precyzję kontroli tego, co dzieje się na ekranie.
Polecam LG 50UK6500. Jest to wyjątkowy TV, gdyż jako jeden z naprawdę nielicznych modeli na rynku w przedziale cenowym do 2 000 zł posiada matrycę VA. Matryca ta względem paneli IPS (jakieś 90% TV w tej cenie) posiada następujące cechy:
+ Zdecydowanie większy kontrast
+ Lepsze odwzorowanie czerni
+ Niski czas reakcji (input lag), co przekłada się na wysoką rozdzielczość dynamiczną - ostrość w ruchu.
- Małe kąty widzenia
Sam posiadam ten model i jestem zadowolony. Przed zakupem przeczesałem fora oraz testy, według których ten model to rodzynek tego segmentu.
Uwaga! Tylko wersja 50" posiada matrycę VA.
Napisz bezpośrednio do supportu Microsoftu, wtedy będziesz miał pewność czy to przejdzie. Ja osobiście zmieniałem tylko dysk w laptopie (nagle odmówił posłuszeństwa) i po zmianie na nowy wystarczyło zalogować się na konto MS, które posiadało licencję. Czytałem gdzieś, że w momencie wymiany większej części sprzętu może być konieczny "telefon do przyjaciela" (tzn. do MS) i po takiej akcji mogą przenieść licencję.
Co do instalki, to ściągasz ze strony MS narzędzie do utworzenia nośnika z systemem (DVD 2-warstwowy/Pendrive >8Gb), a ono pobierze sobie system i odpowiednio przygotuje nośnik.
Jeśli nie masz w planach kupna DACa, to zakładam, że budżet nie przewyższa 500 zł. Kto o zdrowych zmysłach planuje kupno systemu audio do domu nie biorąc pod uwagę jego najsłabszego ogniwa - źródła?
Przetworniki cyfrowo-analogowe są montowane tylko po to, by wbudowane głośniki mogły grać, a jako że te zwykłe jakością nie grzeszą, to jaki byłby sens montażu rozwojowego układu C/A?
Temat ten wałkowany jest w hurtowych ilościach na forach poświęconych tematyce audio, więc o ile nie posiadasz do wydania 10k lekką ręką, to radzę się skupić na przeczesywaniu istniejących wątków z podobnym budżetem. Na takich forach zazwyczaj celnie opisywane jest potencjalnie do uzyskania brzmienie, więc nie powinno być problemu znalezienie czegoś pod siebie (oczywiście trzeba wziąć też pod uwagę wpływ akustyki na ostateczny dźwięk).
Odnośnie głośników mogę polecić taki skromny zbiór z recenzjami (co prawda są to małe jednostki do zastosowań z PC, ale budżetu nie podałeś, więc przy jego niskiej wartości są to pozycje godne rozważenia):
https://www.audiofanatyk.pl/polecane-glosniki-komputerowe-2-0-2-1-5-1/
Jeśli wybierzesz Nokiany, to najlepiej produkcji Finlandzkiej. Te z Rosji mają problemy bodajże z wyważeniem samej opony - wiele osób to zgłaszało. Cena jest raczej ta sama i jak sklep nie informuje o producencie, to na bank Rosja.
Internet:
1. Bezprzewodowo - w ustawieniach szukaj kategorii "Sieć" (niekoniecznie tak się będzie nazywać) i tam wyszukaj swojej sieci Wi-Fi.
2. Przewodowo - Ciągniesz kabel ethernet od modemu do TV.
Kino domowe:
Zakładam, że oprócz samych głośników posiadasz jakiś amplituner / DAC + AMP, więc w takim układzie głośniki podłączasz do wcześniej wymienionych urządzeń / urządzenia, a następnie kablem optycznym do TV (jedyne wyjście audio) po czym przestawiasz w ustawieniach dźwięku wyjście z wbudowanych głośników na wyjście optyczne (może być nazwane inaczej).
Mogę pomóc w dobraniu słuchawek, lecz sądzę, że poniższy artykuł będzie wystarczający:
https://www.audiofanatyk.pl/najlepsze-sluchawki-dla-gracza/
A przynajmniej fotele ma?
Wyposażenie! Im bogatsze tym lepiej, ale skoro niepodałeś, to "nici" z wyceny. Fajnie by było, gdybyś posiadał faktury od mechanika z każdej wykonanej naprawy, lecz domyślam się, że wszystko robione na "gębę", więc kupiec i tak pomyśli że go w bambuko robisz. Postaraj się jeszcze zobaczyć stan podwozia - czy nie ma jakichś dużych oznak korozji oraz stan zawieszenia. Jak wszytko będzie ok, to poszukaj podobnych egzemplarzy (wg. wyposażenia i przebiegu) i daj z 1,500 zł więcej.
Nic innego na ten moment nie zaproponuję.
Spróbuj się dogadać, by wysłał kasę na konto kogoś z Twojego bliskiego otoczenia, kto Ci odda. Jak nie, to będzie "zamrożona" na allegro jak w poście wyżej.
Nie ma opcji, by rzucić jakiekolwiek uzależnienie ciągnące się przez lata po prostu ot tak. Niewielu ma tak silną wolę i możliwości by tego dokonać. Dlatego też każde "głębokie" uzależnienie rzuca się stopniowo zajmując wolnych chwilach organizm czymś innym.
Kiedyś o tym słyszałem, lecz nie jestem w stanie zagwarantować pewności takiego sposobu (nie mam możliwości wypróbować, ani nie mogę się powołać na badania naukowe), lecz jest to dla mnie rozwiązanie mające wiele sensu.
Otóż paląc fajki / pijąc kawę w hurtowych ilościach przez lata przyzwyczajamy organizm do "nowego porządku". Objawia się to tym, że parę fajek rano / kawa przed i po śniadaniu wydają się być dla naszego organizmu naturalną koleją rzeczy. W momencie niedopełnienia tych naturalnych dla nas czynności, organizm stopniowo zaczyna uruchamiać swoje mechanizmy "obronne", mające na celu uzupełnieniu niedoboru. Jeśli palisz fajki / pijesz kawę tak jak wspomniałem wyżej - hurtowo, to ten efekt "niedoboru" po pewnym czasie będzie tak mocny, jak chociażby potrzeba picia czy jedzenia. Zabierając nagle z życia tak dużą jego część (2 czy nawet 1 paczka dziennie to sporo) organizm zasadza ci wprost proporcjonalną "kosę w plecy".
Wiele osób przy rzucaniu palenia poddaje się już po paru tygodniach, gdyż ciśnienie jest już na tyle duże że nie są w stanie ciągnąć tego dalej. Celem stopniowego rzucania uzależnienia jest właśnie naturalne przyzwyczajenie organizmu do działania bez używek. Robi się to w następujący sposób:
W zależności od ilości pochłanianego tytoniu ustalamy sobie ramę czasową, na koniec której jesteśmy już na takim poziomie, aby móc swobodnie rzucić to w diabły. Dla przykładu przyjmijmy sobie okres w wysokości 1 roku. Przypuśćmy, że palisz dziennie średnio 20 fajek, a celem jest palenie 3 w ciągu tygodnia. W zależności od swoich możliwości ustalasz sobie ramę czasową oraz cel po którego osiągnięciu możemy przystąpić do całkowitego odłożenia. Następnie dzielisz sobie to tak, aby progres w rzucaniu był jak najbardziej jednostajny w całym zaplanowany okresie (np. schodzimy o jedną fajkę mniej dziennie co tydzień). Oczywiście im bardziej "szczytny cel", tym łatwiej będzie Ci wytrzymać dłużej, co przełoży się na łatwiejsze wejście w to uczucie "obojętności" dla papierosów. Wybierz sobie te parametry tak, aby było to optymalne dla Twoich możliwości, możliwe że wujek Google ma jakieś gotowce w zależności od stopnia uzależnienia.
Oprócz tego "ciśnienia" na zapalenie, pojawia się też kolejna przeszkoda - "zagracony umysł". Nigdy nie paliłem, ale posiadałem uzależnienie i wiem jak to jest - cały czas myślisz jak to zrobić / kiedy, aby ugasić pragnienie. Nie muszę chyba mówić jak destrukcyjne dla otoczenia i dla nas samych potrafi to być - można stracić pracę przez brak skupienia, zrazić znajomego poprzez brak uwagi itd. Przy rzuceniu "od razu" ten efekt jest znacznie mocniejszy niż po osiągnięciu swojego celu - zminimalizowaniu dawki po której nie czujemy potrzeby na więcej.
Aby dodatkowo wspomóc się w "cierpieniu" podczas stopniowego rzucania i zagospodarowaniu dodatkowego czasu, proponuję znaleźć sobie jakieś dodatkowe zajęcie - czy będzie to jakaś aktywność fizyczna, czy zabawa jakimś przedmiotem, czy uczeniu się nowych rzeczy / umiejętności, nie ma to znaczenia - to musi być coś, co skutecznie odciągnie Twoją uwagę od momentu, w którym zazwyczaj idziesz zapalić (przerwa w pracy / szkole, reklamy podczas oglądania filmu / serialu). Najlepiej aby było to coś, co można wszędzie ze sobą zabrać, gdyż zawsze i wszędzie znajdzie się okazja by zgrzeszyć. ;)
Czasu będzie coraz więcej, więc będziemy również stopniowo zwiększali ilość czasu poświęcanego na dodatkowe aktywności. W ciągu roku mógłbyś nauczyć się parunastu karcianych trików, które na nie jednej osobie zrobiły by ogromne wrażenie, a kto wie - może złapiesz magicznego bakcyla? - Jeśli jest coś, czym bardzo chciałeś się zająć ale nie miałeś czasu właśnie nadeszła okazja. Dobrze jest mieć również jakąś drugą osobę, która również jest w trakcie rzucania (choć być nie musi) i wspólnie realizować wolny czas - w grupie zawsze raźniej.
Kolejnym pomysłem na realizację wolnego czasu angażując przy tym nie tylko siebie ale też swojego dzieciaka i żonę są... klocki LEGO! Słyszałem, że palacze często nie mają co robić ze swoimi palcami, a to jest IMO świetne rozwiązanie rozwijające kreatywność (szczególnie u małego, jak nie ma jeszcze do czynienia z czymś takim). Mam już swoje lata na karku i jak przypomnę sobie stare lata - ile czasu spędziłem w tych klockach... ile włosów sobie przez nie wyrwałem (brat który wszystko psuł), ehh... piękne czasy. Jak pewnego dnia dorobię się dzieci będzie to pierwsza zabawka, którą ode mnie dostaną (oczywiści gdy znajdą się w stosownym wieku). Widziałem kiedyś na allegro paczki losowych klocków LEGO po 1000 sztuk za niewielkie pieniądze, więc nawet przy skromnym budżecie można coś zorganizować.
Na sam koniec zrobiłbym sobie pamiątkę / symbol, który przypominałby mi o trudzie, który przeszedłem (ta duma!)i ukazywałaby inne, bardziej pożyteczne możliwości inwestycji zaoszczędzonych pieniędzy. Ja osobiście postawiłbym na LEGO Technic Bugatti Chiron, dla mnie - jako osoby z zamiłowaniem do klocków i zacięciem kolekcjonerskim było by to idealna pamiątka na lata. Nie tylko ładnie prezentuje się na półce, to dodatkowo samo jego złożenie (3599 części! SIC!) zajmuje trochę czasu i daje mnóstwo frajdy. Kolejnym dodatkowym atutem może być fakt, że takie cuś dobrze trzyma wartość, więc ta kosmiczna cena nie jest aż tak dla portfela bolesna. ;)
Rzucanie uzależnienia nigdy nie było, nie jest i nie będzie proste, choćby nie wiem jak trudne wydawać by się to mogło - da się! Samozaparcie oraz właściwy sposób jest tu kluczem.
Mam nadzieję, że pomogłem. Życzę powodzenia wszystkim, którzy biorą się za rzucenie tego świństwa.
NIECH MOC BĘDZIE Z WAMI!
Najlepiej byłoby, gdybyś podał przykładowy utwór który Ci odpowiada, bo bez niego mogę napisać tylko, że możesz znaleźć coś podobnego w portfolio tych Panów:
- Nils Frahm
- Jon Hopkins
- Bonobo
Warto jeszcze przejrzeć albumy z tej strony:
https://www.audiofanatyk.pl/category/music/
Tak się składa że Rival Consoles znam, spodobał mi się głównie jego najnowszy album - Persona, poza nim mam parę utworów z poprzednich wydań.
"Będą, kiedy będą", także ten... Zamierzam w tym roku wziąć HE-400i na testy, a co będzie dalej to nie wiem.
Tak jak wspomniałem, mogą być również te od HM5, które dostaniesz praktycznie we wszystkich sklepach ze sprzętem audio, który ma w ofercie również akcesoria (na dniach ma wystartować sklep z akcesoriami na audiofanatyku, te nauszniki są pewniakiem i możliwe, że w dniu otwarcia będą w atrakcyjnej cenie). Z tego co udało mi się "na szybko" znaleźć w necie, to te ZMF'y nie grzeszą stosunkiem jakość / cena, choć może to zależeć od konkretnego modelu, a te od HM5, są w zasadzie polecane wszędzie tam, gdzie będą pasować rozmiarem (sam używam welurów na piance termoplastycznej). Ze względu na mnogość ich wersji (full welur, full skóra, 50/50, flat, angled i wariacje wymienionych) warto prześledzić wrażenia odsłuchowe użytkowników, gdyż nauszniki są głównym elementem wpływającym na akustykę "komory" dźwiękowej, która to z kolei ma znaczący wpływ na ostateczną sygnaturę dźwięku.
meelosh podał parę wartych uwagi modelów (choć trochę ponad budżet), z jednym wyjątkiem - radzę dobrze przetrząść wujka google w kwestii wytrzymałości Sennheiserów HD5XX - jakiś czas temu jak byłem zainteresowany jednym z modelów tej serii, trafiłem na sporo przypadków ich miernej wytrzymałości - głównie pęknięcia w newralgicznych miejscach.
Wnioskuję, że nie masz dużego doświadczenia na tym polu, więc przed zakupem modelu, który wymieniłeś radziłbym zapoznać się z recenzjami osób, które siedzą w temacie od dłuższego czasu. Od siebie polecam tę:
https://www.youtube.com/watch?v=7UrKy1EuO0k
Generalnie M40x wydają się znacznie "przyjemniejszą" w odbiorze opcją, zwłaszcza po wymianie padów na inne, np. te od Brainwavz HM5
A oprócz modeli alternatywnych w opisie tego filmu mogę polecić jeszcze:
https://www.audiofanatyk.pl/recenzja-sluchawek-akg-k271-mkii/
https://www.audiofanatyk.pl/recenzja-sluchawek-isk-hd9999/
https://www.ceneo.pl/2812367#tab=click
Używam na codzień Roccata Lua'e od listopada 2015. Pracuje nią parę godzin dziennie i jak na razie jest bezproblemowa.
Dobrze się przyczaić, to w ich cenie miałbyś nowe AKG K701 oraz używkę Aune T1 mk2 (ciężko wyłapać używkę, ale się da).
Pewnego dnia sam wykonam test - wypożyczę do testów coś z technologią 7.1 i porównam ze swoim (podobnym cenowo) sprzętem. Wyniki postarałbym się opublikować na GOLu. ;)
Nie warto, a dlaczego? - Wystarczy popatrzeć na ludzi zajmujących się dźwiękiem zawodowo lub "audiofilów" (jak ja nie lobię tego słowa). Zarówno przy słuchawkach jak i kolumnach dostaniesz odpowiedź, że wymysły takie jak 5.1 i 7.1 nie są obligatoryjne do otrzymania świetnej sceny i holografii (bo o to się tu rozchodzi). Przy słuchawkach nie ma to w ogóle sensu, gdyż mamy ograniczoną ilość miejsca i z każdym kolejnych przetwornikiem musimy zmniejszyć pozostałe, a to już generuje straty - niewielkie ale generuje. Kolejnym problemem może być (nigdy nie miałem, więc wróżę) synchronizacja między przetwornikami po jednej ze stron - mamy dynamiczną akcję, gdzie dźwięk co chwile zmienia położenie i wtedy możemy mieć do czynienia z niepłynnym przejściem, bo jednak działa to na zasadzie emulacji.
Wystarczy zauważyć, że ten "fenomen" istnieje tylko w sferze gamingowej i nie zapowiada się, żeby z niej wyszedł. W 1987 r. austriackie AKG próbowało ogarnąć ten temat wprowadzając pierwszy model wieloprzetwornikowy z serii K2 - K280 Parabolic. Wydali parę tego typu modeli, choć ilość przetworników na jedno ucho wynosiła 2, a opinia publiczna była podzielona, choć było to ponoć bardzo ciekawe doznanie. Projekt jednak został porzucony chyba jeszcze przed 2000 r.
Kluczem do osiągnięcia dobrych doznań dźwiękowych, oprócz posiadania samego sprzętu grającego jest też reszta toru audio, czyli najprościej ujmując - przetwornik DAC oraz wzmacniacz (jeśli potrzebny). Na rynku możemy znaleźć wiele sprzętu o różnych wymaganiach - jedne mogą grać świetnie prosto z pudełka podłączone pod integrę, lecz znajdą się też i takie gdzie bez wzmacniacza to to w ogóle nie "pierdnie". Oczywiście te wymagające gdy dostaną lepszy "prund" dadzą z siebie więcej, ale przy zakupie nowego sprzętu warto mieć to na uwadze i wybrać odpowiedni dla posiadanego toru lub jego braku.
Wierz mi, gdyby rozwiązania takie jak 7.1 w słuchawkach faktycznie "robiły robotę" to czołowi producenci audio przynajmniej zaczęli by z tym eksperymentować, ale technologia poszła na tyle do przodu, że jesteśmy w stanie wycisnąć niezwykle przestrzenny dźwięk mając tylko po jednym przetworniku na ucho. Sam posiadam sprzęt złożony z przyzwoitych komponentów i słuchawki, które nie są wcale droższe od niektórych modeli 7.1, a ma się czasem wrażenie, że jest się w innym miejscu, gdy zamknie się oczy i wczuje w to co słyszy. Tylko czasem, bo mając taki sprzęt zaczyna się doceniać tych twórców, którzy przykładają się do masteringu jak i samego projektu własnych utworów.
Parę artykułów wartych przeczytania:
https://www.audiofanatyk.pl/najlepsze-sluchawki-dla-gracza/
https://www.audiofanatyk.pl/najlepsze-sluchawki-dla-poczatkujacego-audiofila/
Jeśli chodzi o 7.1 w przypadku kolumn, to jest to dobre rozwiązanie jak ktoś ma "niewymiarowy" pokój. Otóż tak jak w słuchawkach mając tylko dwie kolumny jesteśmy w stanie otrzymać przestrzenność dźwięku zbliżoną do konstrukcji wielokanałowych, jednakże w tym przypadku duże znaczenie ma akustyka. W necie można znaleźć proporcje ścian pokoju oraz ustawienie rzeczonych kolumn, które jak dobrze pamiętam są matematycznie obliczane - tak aby zmaksymalizować efekty.
Pytanie z ciekawości - czy cały ten utwór został sklejony z tego co oferuje program, czy dogrywałeś / pobierałeś jakieś dodatkowe sample?
Dzięki za odpowiedź, czyli paczkę nadaję sam, a te dokumenty to tylko dodatki - ok. A co z drugą kopią tej Faktury Handlowej?
Co do kosztów umówiliśmy się tak, że wyślę im skan potwierdzenia wysłania i mi całość zwrócą.
Ad. 1. Poprawiony link - https://i.imgur.com/KhaOaTe.png
Dzięki za słowa otuchy. Po tej aferze usuwania kont za dużą ilość zwrotów moje oczekiwania co do ugody nie były zbyt optymistyczne, ale gdy dostałem wiadomość zwrotną pozytywnie się zaskoczyłem.
Jest jednak jeszcze jeden problem, gdyż po otrzymaniu od nich "papierów" zgłupiałem. Nigdy nie wysyłałem niczego za granicę, więc nie wiem z "czym to się je".
1. Commercial Invoice (https://i.imgur.com/VbuAGSF.png)
Takie coś jest podane dwa razy (widoczne opisu u góry i u dołu), rozumiem, że jedno mam nalepić na paczkę a drugie dać Pani na poczcie? Osi sami sobie resztę pouzupełniają i ja będę musiał jedynie zapłacić, tak?
2. Return Mailing Label (https://i.imgur.com/QaLVUFU.png)
Zakładam, że tutaj wypełnia sobie to poczta?
3. Jakiś papier potwierdzający wysyłkę i zawierający jej koszt dostanę?
Raz jeszcze dzięki.
Cześć,
Właśnie przyjechało do mnie 7,5 kg książek z amerykańskiego amazonu (zamówione bezpośrednio od nich). Problem jest taki, że paczka jak i jej zawartość przyjechała w takim stanie, że nie ma szans aby odzyskać pieniądze poprzez ich dalszą sprzedaż (zwłaszcza, że u nas w kraju są mało chodliwe). Według cennika Poczty Polskiej za wysyłkę takiej paczki przyjdzie mi zapłacić 100,00 PLNów, zaś wartość zamówienia to 115$. Gdy wszedłem sobie w zakładkę zamówienia i na innym przedmiocie spróbowałem metody zwrotu, zauważyłem, że amazon pokrywa do 15$ za wysyłkę.
Czy ktoś z Was zwracał już towar do amerykańskiego amazona? Ile faktycznie zwracają za przesyłkę? Czy warto najpierw napisać do supportu, pokazać zdjęcia i wynegocjować większy zwrot?
Z góry Dziękuję za każdą pomoc.
Cześć,
Sprawa wygląda tak:
Kupiłem przedmiot (przez PayPal, objęty programem wysyłki międzynarodowej), jednakże po kontakcie ze sprzedającym anulowaliśmy transakcję przed wysyłką.
Chcąc więc odzyskać pieniądze najpierw napisałem do sprzedawcy (myśląc że on je ma), ale okazało się, że ich tam nie ma. Przeczytałem gdzieś, że trzeba założyć spór w PayPalu, to tak zrobiłem - teraz mam w centrum rozstrzygania tak jakby dwa "spory" - jeden to koszt wysyłki a drugi samego przedmiotu. Od tygodnia się nic nie dzieje, więc znowu napisałem do sprzedawcy z zapytaniem, czy on nie musi tego "potwierdzić", odpowiedział że żadnych próśb od PP nie dostał.
Co robić? Czekać dalej aż coś się ruszy, czy napisać jeszcze bezpośrednio do Ebaya w tej sprawie?
Z góry Dzięki za pomoc.
Cześć,
Chcę sobie kupić słuchawki na newegg, tylko problem jest taki, iż produkt nie jest dostępny na polskiej wersji tej strony. Wchodząc na ".com" wysyłka jest tylko i wyłącznie w obrębie Stanów Zjednoczonych, a ze względu wysokiej opłacalności tego zakupu zastanawiam się nad pośrednikiem, czyli ktoś, kto odbierze paczkę od sklepu a potem wyśle ją bezpośrednio do mnie.
Potencjalne parametry paczki:
40x40x40cm, ~3kg, w czym: 3 sztuki słuchawek, każda po 60$
Czy ktoś miał już styczność z takimi usługami, mógłby podzielić się opinią i kogoś polecić? Interesuje mnie też orientacyjna wycena takiego zabiegu.
Z góry Dziękuję.
Cześć,
Problem polega na tym, że gdy oglądam coś na Netflixie, to obraz w aplikacji w pewnym momencie robi się taki... bardziej czerwony (tak jakby wejść w ustawienia kolorów w monitorze i podbić czerwony o 10%). Z tego co zauważyłem robi się bardziej czerwony jak już obraz osiągnie najwyższą możliwą jakość (~1080p) a zmienia się na normalny, gdy nagle jakość spadnie (i tak w kółko). Zabarwienie "włącza i wyłącza" się natychmiastowo, zarówno w tybie pełnoekranowym jak i zminimalizowanym. Wujek Google nie podsunął mi żadnych rozwiązań, które nie byłyby na stronie supportu Netflixa - wyłączenie opcji 3D w sterowniku graficznym (Nvidia, check), re-install sterownika graficznego (check). Sterownik graficzny instalowałem ponownie dwa razy, za każdym po usunięciu pozbywałem się resztek przy pomocy DDU, a następnie wybierałem opcję "czysta instalacja" z menu instalatora. Raz zainstalowałem bez dodatków 3D, raz z (tak jak było na początku i jest teraz). Gdzieś "między świętami" zrobiłem to samo z Netflixiem - bez skutku.
Problem zaczął się od bodajże przedostatniej aktualizacji. Ot tak nagle się zaczęło.
Co robić?
Cześć,
Grałem za młodu w wersję standardową na klawiaturze i myszce, jako że wtedy nie miałem takiej "koordynacji ruchowej" jak teraz, to jechałem prawie że cały czas na podstawowych atakach. Chciałbym sobie teraz odświeżyć pamięć i zagrać w SE, ale że pada miałem może ze 3 razy w ręku, to chciałbym się najsampierw zapytać:
Czy na K + M da się w miarę przyjemnie kręcić combosy, czy jednak przydała by się trzecia ręka?
"EA sports, it's in the crates"
Tak btw. czy przypadkiem to tymczasowe wyłączenie lootboxów ze sprzedaży właśnie siadło?
Tego to Ci nie powiem, bo nie wiem. W każdym razie jeżeli coś Cię od nich interesuje, to aby sprawdzić czy warto, to jeszcze przed szukaniem opinii na temat konkretnego modelu zobacz, czy podzespoły się dobrej jakości - w przypadku myszek sprawdź jaki ma sensor (może być to Avago o wysokiej renomie, lub jakiś "no name" wątpliwej jakości), a w przypadku np. klawiatur przełączniki (Cherry MX są bardzo chwalone). Resztę (czyli jakość wykonania, użytych materiałów, spasowania) jesteś w stanie ocenić dopiero po zakupie, ale tutaj zawsze masz opcję wycofania się (zwrot produktu w ciągu 14 dni, w przypadku gdy kupiłeś od przedsiębiorcy - sklepu).
Nie od dzisiaj wiadomo, że czerwony jest najszybszym kolorem, więc wybór chyba oczywisty...
Obie pary prezentują podobną sygnaturę dźwiękową - podkreślone skraje i lekko wycofana średnica. Według mnie nie ma takiej możliwości, aby ktokolwiek mógł polecić któreś z nich i być pewien iż jest to lepszy wybór. Prócz tego co możemy zobaczyć na zdjęciach nie da się jednoznacznie stwierdzić, które będą grać lepiej - dochodzi tu kwestia gustu.
Moja propozycje:
1. Jeżeli mieszkasz w mieście, poszukaj w sieci miejsc, gdzie można obu par posłuchać (tutaj sklepy typowo ze sprzętem audio oferują taką możliwość). Co prawda nie będzie to obiektywny test, bo będziesz zmuszony użyć swojego telefonu lub tego co oni dadzą jako źródło, więc ostatecznie w domu może być różnie, ale będziesz dokładnie słyszał czym się różnią.
2. Zamów obie pary i przetestuj. Według mnie najlepsze wyjście, bo podłączysz sobie je do docelowego źródła i bez problemu będziesz je mógł porównać, mając na to całe 14 dni (!). W tym przypadku aby "sumienie nie bolało" polecam w obu przypadkach zażyczyć sobie "egzemplarza testowego" (innymi słowy słuchawki, które były na wystawie, po zwrocie itp.). Ja robię tak zawsze, gdy mam ochotę na inny sprzęt, co prawda będzie Cię to kosztować pare złotych (odesłanie obydwu par oraz ponowny zakup), ale według mnie warto. Odpal ceneo, wyszukaj te sklepy, które mają obie pary jednocześnie i popytaj - na pewno ktoś udzieli Ci takiej opcji, a w szczególności sklepy typowo muzyczne.
Co zyskujesz, co tracisz?
K240 mają odpinany kabel (którego zmiana może pozytywnie wpłynąć na jakość audio), Cloudy mają mikrofon (Cloudy I gen. są na jacka, także sporo zależy od karty dźwiękowej w kwestii jakość nagrywanego dźwięku). K240 są pół-otwarte (większa scena, która będzie realizowana bardziej naturalnie), Cloudy jako że są zamknięte będą znacznie lepiej izolować (mieszkasz w jakimś hucznym miejscu i nie możesz się skoncentrować na słuchaniu / graniu? - konstrukcje zamknięte Ci pomogą)
Jeszcze parę słów ode mnie...
Jeżeli miałbym już coś wybrać, to poszedłbym w stronę AKG. Pancerna konstrukcja, atrakcyjniejszy design (nikt Cię nie wyśmieje od "gejmerów") oraz wysoka podatność na mody to nie jedyne zalety K240. Sam posiadam parę z tej rodziny - M220 PRO, które powstały na bazie właśnie 240-stki. Wydaje mi się, że są też bardziej przyszłościowe - dokupisz później lepsze jakościowe źródło i "wyciśniesz" z nich więcej, lub zmienisz sygnaturę dźwiękową na bardziej Tobie odpowiadającą. Dodatkowo jest to dobry model na początek nowego hobby - miłośnik sprzętu audio (nie lubię wyrażenia "audiofil" bo jest krzywdzące i w wielu przypadkach mija się z prawdą). Oczywiście moje zdanie proszę sobie wziąć do serca, gdy dźwiękowo okażą się bardzo zbliżone, lub nie będziesz miał możliwości przesłuchać obu. ;)
Cenię sobie jego twórczość zarówno tak jak autor wątku (na playliście najwięcej muzyki filmowej jest właśnie jego autorstwa), ale bóstwa w świecie muzyki filmowej to bym z niego nie robił.
Oglądałem kiedyś filmik porównujący jego nowe utwory ze starymi i prezentowało się to podobnie do tego: https://www.youtube.com/watch?v=Xl9jb_No1GI
PS. No Time For Caution się nie liczy, bo go nie wydali, ani na płycie, ani cyfrowo. ;P
Podpisuję się pod Hansem, acz z jego "zayebistością" to bym aż tak nie przesadzał.
Ja od siebie dodam:
Daft Punk
Abel Korzeniowski
Harry Gregorson-Williams
Daniel Pemberton
Z Pembertonem oraz wieloma innymi dobrymi kompozytorami "problem" jest taki, że ich dzieła mogą świetnie komponować się z obrazem i windować oprawę wizualną bardzo wysoko, ale już same w sobie nie są tak przyjemne w odsłuchu. Z tego powodu wg. mnie tak dużą popularność zyskał Hans Zimmer.
Nowy, porządny blender. W sumie też na tym skorzystam - od lat nie piłem soku domowej roboty.
Zerknąłem okiem na porównania (tak gwoli ścisłości) i faktycznie K550 mkII = K553.
Konstrukcja oraz materiały użyte do produkcji wszystkich trzech modeli są te same, więc izolacja od otoczenia będzie taka sama. Niestety, ale nie jestem w stanie określić jej poziomu, bo ich nie posiadałem, ale z recenzji, które czytałem kiedyś, to raczej jest to standard jeśli chodzi o zamknięte kopuły.
Jakieś odniesienia do niej możesz znaleźć tu:
http://www.audiofanatyk.pl/recenzja-akg-k550/
A jeżeli będziesz zainteresowany modowaniem brzmienie pod swoje preferencje, przydatnym może okazać się to:
http://www.audiofanatyk.pl/modyfikujemy-brzmienie-sluchawek-akg-k550/
Odnośnie ostatniego pytania - zamów to, co wyjdzie Cię taniej. ;)
Recenzje oraz porównania możesz bez problemu znaleźć przynajmniej na head-fi, a z tego co się orientuję, to K550 mk2 = AKG K553 (jest to K550 mk2 przeznaczone na rynek USA).
Od siebie dam to: https://www.youtube.com/watch?v=CLGPXb0qgcc
Deus Ex: Mankind Divided
https://www.youtube.com/watch?v=usxBvDlobmE
https://www.youtube.com/watch?v=XqryasRIu-k
https://www.youtube.com/watch?v=5Q2WgkowS8Y
https://www.youtube.com/watch?v=k70XndmIFSc
https://www.youtube.com/watch?v=FFANUC7cWE4
Deus Ex: Human Revolution
https://www.youtube.com/watch?v=l_dOhqahOQo
https://www.youtube.com/watch?v=79jfRQmtQ08
https://www.youtube.com/watch?v=RciQ5EZ32LY
https://www.youtube.com/watch?v=CAljZX-9HMI
Darksiders II
https://www.youtube.com/watch?v=yQlqlvFME78
https://www.youtube.com/watch?v=EL3UgP4C0Io
Max Payne 3
https://www.youtube.com/watch?v=JYXbb0aN20Y
https://www.youtube.com/watch?v=Wbas-PwAYYE
https://www.youtube.com/watch?v=PoaQxWerOfc
Bioshock: Infinite
https://www.youtube.com/watch?v=hDhPvrYY0kY
https://www.youtube.com/watch?v=ZLddDBWpiS4
Wiedźmin 3: Dziki Gon
https://www.youtube.com/watch?v=qhfTU3mLnJY
https://www.youtube.com/watch?v=0Ccpv3mz4HI
https://www.youtube.com/watch?v=gokhBJWSjeM
DmC: Devil May Cry
Tu brak kawałków, które słuchałbym poza grą, jednakże należy się mu tu miejsce, za to jak dobrze komponował się z resztą.
Znalazłoby się więcej, jednakże mało ostatnio gram i nawet niektórych powyższych gier nie miałem okazji nawet zacząć, stąd nie wątpię, że czeka mnie jeszcze sporo dobrych utworów z nich.
Jeżeli masz mniej niż 26 lat, to polecam Bank Millennium. Po wyłączeniu pakietu bezpieczeństwa i wybraniu konta dla młodych opłata jest tylko za kartę i wynosi ona 4 zł, jednakże da się jej uniknąć, poprzez jedną transakcję kartą na dowolną kwotę, czyli kupujesz raz w miesiącu lizaka i masz spokój. ;)
Standardowa procedura:
http://www.audiofanatyk.pl/jak-poprawnie-pytac-o-zakup-sluchawek-na-forach/
Może wydawać się, że w tej cenie wszystko to jeden "ciort" - nic bardziej mylnego. W tym pułapie cenowy są jak najbardziej słuchawki o zróżnicowanym charakterze brzmienia, więc jeśli chcesz sprzęt dopasowany do Twoich preferencji radzę zapoznać się z w/w artykułem.
Ważna rzecz, której chyba nie ma w tym artykule - preferujesz wygodę ponad dźwięk, czy na odwrót?
Do mnie przyjechały bez naliczonego VATu i wyszło mi jakieś 270 zł, co uznaje za świetny deal, aczkolwiek w cenie 400zł też są dobrym wyborem.
Co do propozycji, to jest... biednie. Niestety, ale nie jestem w stanie zaproponować czegoś, co będzie odpowiadało Twoim preferencjom i w dodatku będzie dostępne u nas w kraju za rozsądne pieniądze. Najbliżej są 1. Beyery DT880 Edition (32, 250, 600 Ohm - wersja do ustalenia) oraz 2. AKG K612 PRO, kosztują więcej, ale używkę w dobrym stanie wydaje mi się, że dostanie bez problemu do 450zł. Dodatkowym "minusem" w obu modelach jest dosyć wysoka trudność w napędzaniu i wysterowaniu a to oznacza, że potrzebują lepszego źródła oraz wzmacniacza aby zagrać na miarę swoich możliwości.
Recenzje w/w modeli:
1. http://www.audiofanatyk.pl/recenzja-sluchawek-beyerdynamic-dt880600-edition/
2. http://www.audiofanatyk.pl/recenzja-sluchawek-akg-k612-pro/
Jeżeli używki / sprowadzanie zza granicy wchodzi w grę, to oprócz wymienionych 880-tek i K612 są jeszcze:
1. Pioneer SE-A1000 (posiadam do tej pory i ręcze za nie)
2. Philips SHP9500 (recenzja: http://www.audiofanatyk.pl/recenzja-sluchawek-philips-shp9500/ )
A niech mnie kule b...
Zapomniałem całkowicie o tym wątku, a mam w "zwyczaju" pytać się osobom, którym w czymś doradziłem, aby przedstawili mi na co się zdecyowali i opisali swoje pierwsze wrażenia.
Co do AKG M220 PRO...
Nie tylko ty masz taki problem, ja również się zapisałem (zamierzałem zciągnąć sztukę na sprzedaż) i również mam 30$ przy wysyłce i nie tylko my (w dziale dyskusji inni też się odzywają). Prawdopodobnie jest to "nowość" i wątpię by ta cena zmalała, ale "drop" długo nie trwa, więc idzie się o tym przekonać w ciągu paru dni.
Jutro postaram zaproponować Ci jakąś dobrą alternatywę, która będzie dostępna na rynku krajowym, może akurat znajdzie się coś, czego nie było dwa miesiące temu. ;)
Jeżeli budżet poszedł w górę, to koniecznie napisz.
Do przeczytania:
https://www.gry-online.pl/forum/hyperx-cloud-a-dedykowana-karta-dzwiekowa/z3d965d7?N=1
https://www.gry-online.pl/forum/sluchawki-17/zcd96d05?N=1
Dopiero po całkowitym zapoznaniu pisać w razie wątpliwości.
Jest to wątpliwy zakup. Najpierw proponowałbym zapoznanie się z dwoma poniższymi artykułami. Jeżeli w pierwszym z nich nie znajdziesz dla siebie nic odpowiedniego, to zgodnie z drugim napisz w następnym poście swoje wymagania i preferencje.
1. http://www.audiofanatyk.pl/najlepsze-sluchawki-dla-gracza/
2. http://www.audiofanatyk.pl/jak-poprawnie-pytac-o-zakup-sluchawek-na-forach/
Moje propozycje:
1. Beyerdynemic DT 150 (http://www.ceneo.pl/1142280)
2. Beyerdynamic DT 770 PRO (wariant 80 Ohmowy) (http://www.ceneo.pl/28521030)
3. Audio-Technica ATH-M40x (http://www.ceneo.pl/28569583)
Więcej mi do głowy nie przychodzi. Podaj mi jeszcze konkretnie model Twojego źródła, bo może się okazać, że nie będzie synergii między nim, a którąś z par powyżej.
Odnośnie M50x, to trzymałbym się z daleka, gdyż natknąłem się na opinię, że są one istnym "piekłem" i M40x są znacznie bardziej akceptowalne dźwiękowo oraz jakość wykonania jest trochę lepsza niż w wyższym modelu.
A po co bawić się w półśrodki? - Widzę że budżet nieograniczony, więc od razu poszedłbym w ATH-W1000Z...
A tak na serio, to najpierw przeczytaj poniższy artykuł i uzupełnij wymaganie informacje:
http://www.audiofanatyk.pl/jak-poprawnie-pytac-o-zakup-sluchawek-na-forach/
Dopiero wtedy będę mógł coś doradzić.
Osobiście podchodziłbym z dużą dozą ostrożności do wyrażenia: "popularności na scenie gamingowej", gdyż były takie przypadki, gdzie firma produkująca sprzęt typowo gamingowy sponsorowała jakąś popularną i dobrą drużynę w E-sporcie, w efekcie czego przeciętny Kowalski widząc, że profesjonaliści używają takiego modelu sam pobiegł i kupił z myślą, że uczyni go to lepszym.
Odnośnie płaskiego dźwięku:
Budując tor audio, który w skróconej wersji prezentuje się tak: źródło (DAC) ---> wzmacniacz ---> słuchawki, trzeba brać pod uwagę synergię pomiędzy urządzeniami. Tłumacząc wprost - oznacza to czy dodając wszystko do siebie będzie zadowalające dźwiękowo.
Przykład:
Mamy słuchawki, które prezentują brzmienie jasne i zimne - oznacza to, że niskich tonów jest znacznie mniej niż wysokich a zimność, oznacza mniej nasyconą "barwę dźwięku", ma się wrażenie, że jest on syntetyczny.
Najlepszą synergię uzyskają te słuchawki ze źródłem ciemnym i o ciepłym charakterze, który je dociąży i ociepli brzmienie tak, aby dźwięk wydawał się nasycony, przyjemny i gładki.
Integry w PCtach są raczej neutralne, przez co kupując słuchawki np. o jasnej sygnaturze dźwięku wydaje nam się, że brakuje im tego "mięsa". Oczywiście nie jest to wadą, gdyż istnieją słuchawki, które same w sobie są neutralne i sparowanie ich z neutralnym źródłem daje zadowalające efekty.
Czy zrobiłeś błąd? - Ciężko stwierdzić. Nikt nie jest w stanie tego w 100% potwierdzić. Słuch jest tak d*pa, każdy ma swój, jeden będzie słyszał różnicę, drugi nie. Ta sama sytuacja jest przy wyborze np. słuchawek, gdzie klient oczekuje najlepszego sprzętu w przedziale X, podając przy tym szczątkowe informacje, a po zakupie okazuje się, że mu polecony sprzęt nie odpowiada i kolegi brzmi lepiej. Pamiętaj również o tym, że masz prawo do odstąpienia od umowy w ciągu 14 dni od otrzymania zamówionego towaru, także możesz połączyć, przetestować i gdy okaże się, że jednak nie warto było - oddać.
Jeszcze odnośnie sprzętu - w świecie audio istnieje taki termin jak: "wygrzewanie". Co strona, to inna definicja (nie koniecznie też prawdziwa), ale to co tu napiszę jest jak najbardziej potwierdzone (sam tego doświadczyłem). Otóż wyrażenie to powiązane jest zarówno z samym sprzętem jak i ludzkim mózgiem. W przypadku sprzętu prezentuje się to tak, że dopiero po pewnym czasie przetworniki w słuchawkach osiągają pełną sprawność mechaniczno-elektryczną, więc brzmienie z biegiem czasu potrafi nieco ulec zmianie. W kwestii mózgu zaś wszystko kryje się za naszymi przyzwyczajeniami, co opisać można na przykładzie:
- Pierwsza para posiadanych słuchawek charakteryzowała się brzmieniem w kształcie "V" (podkreślone skraje pasma, co przekłada się na dużą ilość basu oraz sopranu)
- Kupujesz następną parę, która cechuje się neutralnym brzmieniem wpadającym lekko w jasność, będąc przy tym oszczędniejszymi na basie.
Gdy po długim czasie użytkowania pary nr 1 założysz po raz pierwszy parę nr 2, to będziesz miał wrażenie właśnie takiej płaskości, syntetyczności dźwięku, może nawet metaliczności. Po pewnym czasie (to już zależy od osoby) słuchania tylko i wyłącznie pary nr 2 zaczniesz dostrzegać przybytek tego "mięsa", dźwięk przybierze tej soczystości i nasycenia dlatego, że odzwyczaisz się od "przebasowionej" pary nr 1.
Na ogół prezentuje się to tak, że najwięcej zależy od właśnie naszego mózgu, ze sprzętem jest różnie. Zazwyczaj różnice są marginalne (choć nie mówię że niezauważalne) i czasami mogą być nawet efektem autosugestii.
Dlatego też przestrzegam, żeby po pierwszym spotkaniu z nowym sprzętem nie odtrącać go już z mety, bo może się okazać, że będzie to dokładnie to czego szukasz.
Obstawiam, że pewnie interesować Cię będzie przybliżony okres takiego "wygrzewania", więc od razu napiszę, że tutaj nie można dać dokładnej odpowiedzi, jednakże wydaje mi się, że co najmniej miesiąc codziennego słuchania na liczniku powinien być, może nawet być i dłużej.
Jak nie jesteś jeszcze czegoś pewien, to pytaj śmiało. Wiele odpowiedzi możesz znaleźć także na stronie, na której znajduje się recenzja Rockmasterów, wystarczy przejrzeć artykuły i listę "polecane".
Preferujesz jakość dźwięku ponad wygodę, czy raczej na odwrót? - są w tej cenie modele o bardziej rozbudowanej scenie od HD330, co jest głównym elementem branym pod uwagę przy doborze sprzętu pod gry, aczkolwiek może się odbywać to kosztem wygody, stąd moje pytanie.
Według mnie nie ma sensu. Ja kiedyś mając ALC-889 przesiadłem się na bardzo polecanego zewnętrznego DACa - FiiO E10k, który po dziś dzień trzyma premierową cenę. Różnica była niewielka, nieopłacalna rzekłbym, gdy słuchawki nie wymagają wzmacniacza i potrafią zagrać dobrze nawet z kartofla, to nie warto pakować się zwłaszcza w takie tanie układy (Twój Realtek prawdopodobnie nie różni się jakością dźwięku od mojego na tyle, by inwestować w Xonara).
Zdecydowana większość budżetowych słuchawek jakie znam, charakteryzuje się sceną o eliptycznym kształcie (mocno "zgnieciony" owal na osi X), która niekoniecznie sprawdza się w grach, gdzie ważna jest precyzyjna lokalizacja. Słuchawki z rozbudowaną sceną na boki podpięte pod niskiej jakości źródło (np. integra w PC), będą miały problem, aby realistycznie odwzorowywać dźwięki na osi Y (przód-tył), co przełoży się na to, że nie usłyszysz różnicy między kimś, kto przechodzi przed Tobą i za Tobą.
W takim przypadku poleciłbym zakup Encore Rockmaster OE (recenzja: http://www.audiofanatyk.pl/recenzja-sluchawek-encore-rockmaster-oe/ ), które są tańsze, więc będzie Cię stać na dokupienie mikrofonu oraz są jedynymi słuchawkami, które cechują się głęboką sceną (Oś Y a.k.a. przód-tył) i nie są wymagające pod względem źródła czy prądu. Problemem może być ich dostępność - wszystko się wyprzedało i z tego co się orientuję, to x-kom będzie je miał gdzieś na przełomie marca i kwietnia. Jeżeli czas nie jest priorytetem, to rekomendowałbym poczekać jeszcze chwilę, bo być może pojawią się wcześniej w innym miejscu.
Jeśli kupiłbyś Rockmastery, to kasę na źródło bym zostawił i dozbierał na coś, co zaoferuje zauważalny progres w stosunku do integry.
Co do HyperXów, to nie odradzam, ale osobiście RM stawiałbym wyżej.
Jeżeli chcesz, abyśmy dobrali sprzęt, który będzie dopasowany do Twoich potrzeb, muszę Cię skierować do przeczytania tych artykułów:
http://www.audiofanatyk.pl/jak-poprawnie-pytac-o-zakup-sluchawek-na-forach/
http://www.audiofanatyk.pl/najlepsze-sluchawki-dla-gracza/
Jeżeli będą jeszcze jakieś wątpliwości - pisać.
Ja od siebie polecę Bank Millennium. Do 26 roku życia możesz mieć konto studenckie, gdzie jedyną opłatą jest ta za kartę, która wynosi 4 zł, ale wystarczy jedna transakcja na dowolną kwotę i po problemie. Poza tym ma intuicyjną aplikację mobilną (na WP też, na czym mi zależało), stronę internetową także. Minusem są kursy walut, które z tego co pamiętam są najwyższe (sprzedaż).
Sprawdź sobie porównanie kont dla młodych w Google, tam będziesz miał też wypisane inne koszty/opłaty.
Ja również się do tych osób dopisuję. Kupiłem u nich raz słuchawki i okazały się być używane (zakurzone oraz posiadały drobne uszkodzenia mechaniczne tu i ówdzie). Zwrot przebiegł bez problemu, ale niesmak pozostał.
Może tak być, zawsze możesz zwrócić. Dla pewności sprawdziłbym skrót klawiszowy odpowiadający za wyłącznie TP - jest to FN + jakiś klawisz z funkcyjnych (powinna być ikona).
Jako że nie posiadasz dodatkowego wzmacniacza słuchawkowego od razu z mety odrzuciłbym HD330 oraz HD660. Po pierwsze wymagany przez Ciebie bas jest znacznie obszerniejszy w obu powyższych modelach oraz na integrze z PCta nie zdołasz ich odpowiednio napędzić.
Parametry prezentują się tak:
HD330/HD660 - 150 Ohm, 98 dB (1mW)
HD681B - 32 Ohm, 98 dB (1mW)
Parametry te są ściśle ze sobą powiązane w kwestii odpowiedniego napędzenia słuchawek, przyjmuje się, że im niższa impedancja (wartość wyrażana w Ohmach) oraz wyższe ciśnienie akustyczne (wartość wyrażana w dB na 1 mW mocy), tym łatwiej jest je napędzić.
W miejsce tychże 150 Ohmowych modeli polecić mogę Superluxy HD668B, ale według mnie nie jest to bardzo opłacalna opcja.
Co do Superluxów jedną rzecz jestem w stanie zagwarantować - dobrą jakość dźwięku. Producent ten wybił się z pośród innych wysoką jakością oferowanego dźwięku w porównaniu do innych słuchawek w podobnym przedziale cenowym. Jedynym mankamentem jest wygoda, która niestety nie należy do najwyżej ocenianych cech tych słuchawek. Słuchawki mają bardzo duży docisk oraz dosyć twarde nausznice, przez co potrafią męczyć przy dłuższym posiedzeniu. Można to zniwelować poprzez odkładanie słuchawek na jakiś stojak, na którym będą w pozycji jak najbardziej rozszerzonej - po jakimś czasie powinny się trochę poluzować.
Co do wytrzymałości - tutaj raczej bym był spokojny. Projekty ich modeli bazują na sprawdzonych konstrukcjach znanych producentów, np. AKG, czy Beyerdynamic. Także jeżeli nie będą rzucane po pokoju oraz spadać na twardą powierzchnię z dużych wysokości, to spokojnie wytrzymają.
Jeżeli koniecznie chcesz mieć komfortowe słuchawki, to gdybyś się decydował na jakieś inne modele (np. sprzęt "dedykowany specjalnie dla graczy"), to bierz tylko takie, które posiadają welurowe nausznice - zapewnią odpowiednią wentylację ucha w upalne dni. Słuchawki w tym budżecie, które posiadają skóropodobne pady będą niemiłosiernie przeszkadzać w codziennym użytkowaniu.
Te Siberie są łatwe w odpowiednim wysterowaniu oraz napędzeniu, na co wskazuje niski opór (impedancja), która wynosi 32 Ohmy oraz wysoka czułość (a.k.a. ciśnienie akustyczne) na poziomie 112dB.
Te dwa parametry określają "trudność w napędzeniu i wysterowaniu" słuchawek, patrząc na powyższe śmiem stwierdzić, że nawet przeciętny smartfon powinien dostarczyć im wystarczającą ilość mocy, aby zagrały głośno (polecam to sprawdzić). Jeżeli telefon również im nie podoła, to rozważyłbym popytać się też na innych forach (tutaj koniecznie podać wynik testu z telefonem), być może, że ktoś już miał taki problem i będzie można wyeliminować jakąś przyczynę.
Jeżeli nie ma Pan na stanie jakiegoś wzmacniacza słuchawkowego / możliwości podłączenia do innego komputera, to mamy do wyeliminowania:
- słuchawki zostały uszkodzone,
- źródło, do którego podpięte są słuchawki (PC), ma zbyt małą moc wyjściową,
Długo szukałem czegoś odpowiedniego dla Ciebie, gdyż w tym budżecie ciężko znaleźć coś wygodnego i dobrze brzmiącego a i sam nie czuł bym się dobrze polecając coś, co tylko leży dobrze na głowie.
Moja propozycja jest następująca - Superlux HD681B
Jest to "B" (Balanced) wariant wersji podstawowej, charakteryzuje się tym, że posiada bardziej wyrównane pasmo (zwykle mają podkreślone skraje) w efekcie czego niskich tonów oraz wysokich jest mniej.
Co do ich wytrzymałości - jeżeli nie będziesz nimi rzucać po pokoju, to spokojnie wytrzymają. To były moje pierwsze "poważniejsze" słuchawki, które zostały zakupione jakiś rok temu i są używane do tej pory przez brata. Superlux może ma tandetne plastiki, ale przynajmniej jedną część zrobił dobrze - pałąk - elastyczny i prawdopodobnie nie do złamania podczas normalnego użytkowania.
Największym problemem w Twoim przypadku jest źródło, czyli wbudowana w płytę główną karta dźwiękowa, która sama w sobie jakością dźwięku nie grzeszy jak i posiada słabe wzmocnienie. To jest głównym powodem, który przekreśla inne słuchawki, które dałoby wyrwać <200zł, ale na Twoim sprzęcie będą grać np. za cicho.
Jakbyś miał jakiś lepszy sprzęt, to poleciłbym wtedy KOSSy UR40, które spełniłyby oba wymogi - wygodne i oferujące dobrą jakość dźwięku, chyba że nie pasowałaby Ci otwarta konstrukcja muszli oraz krótki kabel (tutaj można kupić przedłużacz).
Mógłbyś opisać swoją wadę słuchu? Najlepiej by było, gdybyś też opisał, czego od dźwięku oczekujesz, co ma największe znaczenie; preferujesz dźwięk ponad wygodę czy może na odwrót?
W przypadku mk2 zmiany są nie wielkie, scena przeszła ich najmniej i wciąż jest mało zadowalająca.
Według tego co udało mi się wyczytać w necie, to dopiero sprzęt za 200+ zł byłby w stanie zrobić coś więcej. Ten przypadek co opisywałem wyposażony był w Realteka ALC-889, w Twojej siedzi ALC-887, więc większych różnic prawdopodobnie brak.
Niektóre słuchawki są na tyle łatwe w wysterowaniu, że po przesiadce na wiele lepsze jakościowo źródło zmiany są niewielkie. Rockmastery należą do tych łatwiejszych, więc może okazać się, że ta integra im wystarczy. ;)
Jeżeli nie posiada Pan przedwojennego komputera, to według mnie nie ma sensu inwestować w takie prowizorki, pół-środki. Nowsze płyty główne (nie mówię tu oczywiście o dwu, czy trzyletnich modelach) posiadają już na tyle wystarczające układy, że taka dźwiękówka za 70zł może nie zrobić wcale różnicy. Ja osobiście miałem taki przypadek, że posiadałem słuchawki o niskim stopniu trudności w napędzeniu i podłączałem je do integry w PC'cie. Pewnego dnia zainwestowałem w zewnętrzną kartę dźwiękową z wbudowanym wzmacniaczem (bardzo dobry, często polecany produkt), kosztowała 340zł a dźwięk zyskał tylko na ogólnej czystości (brak szumów z wewnątrz), jednakże było to na tyle marginalne, że trzeba było się dokładnie wsłuchiwać, aby usłyszeć różnicę.
Jeszcze odnośnie karty dźwiękowej:
Słuchawki to ostatni element toru audio, na który składa się: przetwornik C/A (czyli nasza karta dźwiękowa), przedwzmacniacz, wzmacniacz i okablowanie. Ma Pan rację odnośnie pozycjonowanie, ale to nie jest wszystko, źródłem można tak naprawdę zmodyfikować całe brzmienie danych słuchawek (co przydaje się, gdy "domyślne" granie nam mało odpowiada), czy to w mniejszym czy większym stopniu.
Muszę Pana trochę zmartwić, otóż poziom pozycjonowania, oraz wielkość sceny, o której tak Pan marzy da się osiągnąć dopiero na znacznie wyższym pułapie cenowym.
Ja na Pana miejscu poczekałbym na Rockmastery i jeżeli będą odpowiadać, to zostać przy nich dopóki się nie zepsują, lub będzie znacznie większy budżet, gdy będzie można już pomyśleć o czymś bardziej profesjonalnym.
Witaj,
Na samym początku chciałbym wyjaśnić, że słuchawki są jedynie jednym z elementów toru audio i panuje tu poniekąd stwierdzenie, że jest on tak dobry, jak jego najsłabsze ogniwo. Rozkładając na czynniki pierwsze składa się on z:
Przetwornik C/A, przedwzmacniacz, wzmacniacz, okablowanie oraz słuchawki
Na rynku znajduje się wiele urządzeń zintegrowanych, czyli takich, które w jednej obudowie łączą pierwsze trzy elementy toru, które są bardzo dobrym rozwiązaniem przy małym budżecie.
Już tłumaczę, do czego zmierzam - otóż kupując drogie słuchawki, których brzmienie Panu odpowiada może się okazać, że sprzęt do którego zostaną podłączone nie będzie w stanie ich odpowiednio napędzić lub będzie bardzo odstawał jakościowo. Podłączając takowe słuchawki do integry w PC czy laptopie wiele możemy utracić, choć nie jest to regułą - zależy od samej integry, jak i samych słuchawek.
Listę polecanych modeli pozwolę sobie rozdzielić na dwie grupy - grupa A to słuchawki, które integra powinna napędzić w satysfakcjonujący sposób, zaś grupa B to modele bardziej przyszłościowe, jednakże może się okazać, że integra im nie podoła, zarówno prądowo jak i dźwiękowo.
A:
1. Encore Rockmaster OE (recenzja: http://www.audiofanatyk.pl/recenzja-sluchawek-encore-rockmaster-oe/ )
2. Superlux HMC631 (recenzja: http://www.audiofanatyk.pl/recenzja-sluchawek-superlux-hmc631/ )
3. Kingston HyperX Cloud (pierwsza wersja)
B:
1. Pioneer SE A-1000*
2. AKG M220* (recenzja: http://www.audiofanatyk.pl/recenzja-sluchawek-akg-m220-pro/ )
3. AKG K240 Studio / MKII (różnica jest tylko w cenie i wyposażeniu) (recenzja: http://www.audiofanatyk.pl/akg-k240-mkii/ )
* - oznacza problem z dostępnością danego modelu.
Recenzje podałem po to, aby mógł Pan zapoznać się z charakterystyką dźwiękową danego modelu i wybrać ten, który najbardziej trafia w gust. Dla tych słuchawek, do których nie podlinkowałem recenzji znajdzie Pan krótki opis na tej liście: http://www.audiofanatyk.pl/polecane-sluchawki-nauszne-muzyczne-i-dla-graczy/
Jeżeli będą jakieś pytania, proszę śmiało pisać.
W takim razie chciałbym Pana przestrzec, że w świecie audio (tu mówimy konkretnie o słuchawkach) istnieje takie pojęcie jak "wygrzewanie". Najprościej mówiąc, polega ono na zmianach dźwięku w początkowym okresie użytkowania urządzenia i jest to powiązane bezpośrednio z ludzkim słuchem oraz przetwornikiem w słuchawkach. Najwięcej zależy od pierwszego czynnika i objawia się to przez przyzwyczajanie się ośrodku słuchowego do nowego brzmienia (jest to szczególnie słyszalne, gdy przesiadamy się na sprzęt o innej charakterystyce brzmienia). Troszkę inaczej jest w przypadku samych słuchawek - ich konstrukcja składa się z elementów, które wymagają... nazwijmy to "dotarcia" - przykładem niech będzie zawieszenie membrany, które poprzez długotrwałe "leżakowanie na magazynie" lub po prostu z nowości cechuje się mniejszą elastycznością w porównaniu do egzemplarza używanego przez dwa miesiące.
Doszliśmy zatem do bardzo istotnej sprawy, a mianowicie czasu takiego "wygrzewania". Nikt nie jest w stanie określić tego okresu precyzyjnie, gdyż zależy to od konkretnych słuchawek jak i samego słuchacza. Ja osobiście proponowałbym podejmować decyzję o ewentualnej sprzedaży po ok. miesiącu i mam tu namyśli codzienne użytkowanie liczone w godzinach.
Zapewne zachodzi Pan teraz w głowę i pyta: "Ale jak to, mam robić zakup w ciemno?" - otóż nic bardziej mylnego. W pierwszym poście zamieściłem linki do recenzji podanych modelów, po ich zrozumiałej lekturze będzie Pan w stanie określić, czy dany model przypadnie do gustu czy nie.
Oba modele z mojego pierwszego postu sprawdzą się lepiej, ze szczególnym wskazaniem na Rockmastery.
W przedziale: "do 300 zł" o wiele lepszym wyborem byłyby AKG K240 Studio, jednakże ich wymagania prądowe są trochę wyższe od HyperX Cloud i najprawdopodobniej Pana Integra nie zdoła ich odpowiednio napędzić.
Pozwolę sobie zaproponować scenariusz, którym sam bym podążał:
Trzymałbym się pierwotnie wyznaczonego budżetu i monitorował allegro oraz sklep Audeos w poszukiwaniu omawianych Encore Rockmaster OE. Według mnie nie ma sensu dopłacać 100 zł do Cloudów, ponieważ w materii dźwiękowej nie będzie rażących różnic, oraz ich wymagania plasują się wyżej (Encore'y prawdopodobnie zagrają lepiej i głośniej).
W momencie zastrzyku większej ilości gotówki wykosztowałbym się na wspomniane wyżej AKG K240 Studio (o ile pół-otwarta konstrukcja kopuł nie stanowi problemu) i dokupił do nich DAC (przetwornik cyfrowo-analogowy) z wbudowanym wzmacniaczem. Taki zestaw powinien zmieścić się w granicach 600 zł i zapewnić optymalne doświadczenia zarówno w grach, jak i muzyce.
PS. Pragnę również rzec, że nie przestrzegam kategorycznie przed HyperXami, zawsze może Pan skorzystać z prawa do zwrotu towaru w ciągu 14 dni, jeżeli Pana źródło nie zapewni im właściwych parametrów pracy.
Audeos jeszcze w styczniu będzie prawdopodobniej miał dostawę nowych egzemplarzy, także o braki bym się bardzo nie martwił. ;)
Niestety, ale nie wypowiem się na temat podanych przez Ciebie słuchawek, gdyż ich nie słyszałem, jednakże zdecydowana większość osób jest w pewnej kwestii zgodna - słuchawki z podobnego przedziału cenowego lecz nie przeznaczone dla graczy bardzo często prezentują lepszej jakości dźwięk, co bywa też okupowane trochę niższym poziomem wygody. Nie radziłbym także sugerować się "pro sceną" z CS:GO, gdyż wiele osób (szczególnie te z najlepszych składów) jest sponsorowanych przez producentów takich słuchawek, by promować ich sprzęt.
Na stronie z recenzjami, którą Ci podałem znajduje się przydatny artykuł, którego lekturę również polecam:
http://www.audiofanatyk.pl/najlepsze-sluchawki-dla-gracza/
Brakuje w nim mojej drugiej propozycji (Encore Rockmaster OE), ponieważ jego recenzja pojawiła się po opublikowaniu tego poradnika i nie został on jeszcze zaktualizowany.
Jeżeli ja miałbym wybrać, to kierował bym swoją uwagę w kierunku właśnie Rockmasterów. Zakładam, że nie posiada Pan wzmacniacza słuchawkowego i takowy sprzęt podłączany jest pod zintegrowaną kartę dźwiękową w PC / laptopie. Jest to o tyle ważne, że Superluxy charakteryzują się większą impedancją (56 Ohm vs 32 Ohm) oraz niższym ciśnieniem akustycznym (wartość SPL; 98 dB vs 107 dB), taka kombinacja wartości jest niekorzystna dla kogoś, kto nie posiada wzmacniacza, ponieważ mogą one zagrać niewystarczająco głośno na integrze. Poza tym oferują większą wygodę oraz co najważniejsze - posiadają świetne wychylenie sceny na osi Z (przód-tył), do z pewnością przełoży się na dokładniejsze pozycjonowanie źródeł dźwięku.
W przypadku Superluxów głównym problemem jest pałąk (sam posiadałem bliźniaczy model), który ma niemiłosiernie wysoki docisk muszli do głowy. Problem da się rozwiązać poprzez zostawianie słuchawek na jakimś stojaku / pudełku w jak najszerszym rozstawie muszli ( przykład: http://www.abload.de/img/kopfhoererstaendervelac2sk.jpg ), po pewnym czasie powinien trochę poluzować.
Spostrzegłem pewien błąd, a mianowicie nawias prawy ")" dołączył się do podanych linków, jeżeli wyskoczy Pany błąd, proszę usunąć właśnie ten nawias z adresu. Niestety zauważyłem to po czasie na edycję postu, za co przepraszam.
Jako że model przez Pana posiadany nie posiadał wbudowanego mikrofonu założyłem zatem, że następny również nie musi spełniać tego wymogu (co jest z resztą słuszne). Modele, które mam do zaproponowania, to:
1. Superlux HD669 (recenzja: http://www.audiofanatyk.pl/recenzja-sluchawek-superlux-hd669/)
2. Encore Rockmaster OE (recenzja: http://www.audiofanatyk.pl/recenzja-sluchawek-encore-rockmaster-oe/)
Zostały one dobrane pod kątem wielkości i percepcji sceny, która jest jednym z najważniejszych cech przydatnych w grach (w zależności od gry będzie bardziej lub mniej ceniona)
Gwoli ścisłości oba modele posiadają po jednym przetworniku na muszlę. Systemy typu 5.1 czy 7.1 w słuchawkach są zbędne, gdyż dobre słuchawki stereofoniczne potrafią wykreować znacznie obszerniejszą scenę, zachowując przy tym detal. Jeżeli byłoby inaczej, to słuchawki skierowane dla wymagających (w tym takich, co cenią dobrą jakość dźwięku oraz tych, którzy zajmują się dźwiękiem z zawodu) opierałyby się właśnie o taki system. Te rozwiązania stosowane są w słuchawkach reklamowanych jako "Dla graczy" i biorąc pod uwagę wspomnianą jakość stereofonii, można je traktować jako chwyt marketingowy.
Jeżeli miałby jakieś pytania odnośnie wyżej wymienionych modeli, lub odnośnie audio w ogóle, proszę się nie krępować.
Żadne z powyższych. Dodam jeszcze, że był to raczej dramat i nie był serialem. Postacie najprawdopodobniej były wykreowane na potrzeby tego jednego filmu - pamiętam to jakby to była skończona opowieść.
Cześć,
Pamiętam mało, bo widziałem to w TV jakieś 10 -15 lat temu, ale warto spróbować.
Akcja rozgrywała się wokół nastoletniej dziewczynki, która wyglądała jak człowiek, jednakże później w ramach odniesionych obrażeń okazało się, że jest robotem (bodajże miała widoczne mechaniczne części), ale czy była tego świadoma od samego początku, to nie wiem. Oprócz niej był także chłopiec mniej więcej w jej wieku, który z nią często na ekranie przebywał (raczej nie od samego początku). Głównym "złym" był jakiś facet (chyba z korpo), który był właścicielem / producentem tej dziewczyny, z tego co pamiętam, to ona przed nim uciekała, gdyż on próbował ją wyłączyć.
To co wyróżniało tą kreskówkę (styl przypominał mangę), to pochodzenie, które od razu wskazałbym na azję. Co więcej, poziom "drastyczności" był o dziwo wysoki. Nie że się krew lała litrami, tylko przemoc i inne niecodzienne przypadki zostały ukazane dosyć bezpośrednio i obraz w tamtych czasach wydawał się horrorem względem innych kreskówek. Właśnie dzięki temu do tej pory ją pamiętam i chciałbym ponownie to zobaczyć.
Oczywiście wszelkie opisy z pierwszego akapitu proszę traktować z pewną rezerwą, bo głowy nie dam.
Ja posiadam od około roku takie cuś:
http://www.ceneo.pl/17909387
Trymer masz na stałe po obu stronach głowicy (co początkowo może trochę podrażniać, a szczególnie pod pachami), więc wszystko co potrzebne masz w jednym miejscu, do tego 3 nakładki o długościach 3,5,7 mm oraz przydatny długi dołączany uchwyt do golenia pleców.
Na ogół polecam, jednakże zgodzę się z niektórymi, że golenie może być pracochłonne. ;)
Rozumiem, że 80 FPS wyciągasz na max detalach? - Jak na tę kartę wynik wydaje się być w normie (zobaczyłem filmiki na YT z podobną specyfikacją)
Jeżeli jednak chciałbyś poczynić jakieś kroki w celu poprawy wydajności, to:
1. Po pierwsze przeskanuj komputer w poszukiwaniu wirusów, oprogramowania typu PUP i innego badziewia działającego w tle,
2. W zakładce Programy i funkcje usuń manualnie wszelkie niepotrzebne programy, dodatki, które mogły zainstalować się bez Twojej wiedzy,
3. Ogranicz programy i usługi działające w tle podczas grania (przejrzyj indywidualne ustawienia programów oraz systemu),
4. Zaktualizuj sterownik graficzny i system do najnowszej wersji,
5. Znajdź ustawienie odnośnie oszczędzania baterii i zaznacz opcję Wysoka wydajność,
6. Wejdź do ustawień grafiki Nvidia i ustaw opcje graficzne tak, aby stawiały na wydajność.
Tyle jak na razie przychodzi mi do głowy, jeśli czegoś nie jesteś pewien - pytaj.
HDTune lub prosta komenda w cmd - "winsat disk -seq -read -drive c" i będziesz w stanie wykluczyć którąś z opcji. ;)
To nic nie da, bo ta regulacja na kablu jest tylko takim skrótem dla ustawienia w Windzie dla leniwych. ;P
Niski poziom głośności na słuchawkach spowodowany jest brakiem odpowiedniego wzmacniacza. Podane przeze mnie Philipsy, jak i inne modele podane przez kolegów wyżej zawierają przetworniki 32 Ohmowe (w słuchawkach pełnowymiarowych jest to najniższa wartość), które są w stanie odpowiednio napędzić zwykłe integry na płycie głównej.
Jeśli możesz, to podaj model poprzednio używanych słuchawek, możliwe że parametry SPL oraz impedancja były wyjątkowo niekorzystne dla Twojej integry.
Jak na razie widzę dwa rozwiązania:
1. Zbierasz więcej kasy i kupujesz słuchawki razem z wzmacniaczem / DACiem (jest to wzmacniacz i karta dźwiękowa w jednym)
2. Przerzucasz się na słuchawki dokanałowe, które mają 2x niższą impedancję, w efekcie czego zagrają głośniej.
PS. Jeżeli możesz wyjść poza podany przedział, to poszedłbym w propozycję thomasa - Superlux HD681, z tym że musiałbyś się pogodzić z pewnym "trade-offem" - porzucić większą wygodę na rzecz dźwięku.
PHILIPS SHP2000 / SHP2500 (inna wersja kolorystyczna)
W tym przedziale, to ciężko cokolwiek wybrać a i różnice między poszczególnymi modelami są ledwie słyszalne. Philipsy te mają duże kopuły z wygodnymi, materiałowymi nausznicami i powinny sprawdzić się w większości gatunków muzycznych.
Wiem, choć dla mnie wystarczyłoby aby obsłużyły słuchafony do 1000 zł. Jeszcze go nie kupiłem, a już rozglądam się za wymiennymi lampami. ;)
Polecę Ci AKG M220
Jest to limitowana edycja, która powstała w ramach współpracy AKG z Massdropem (który ma ten model na wyłączność). Ta para jest uważana za jedną z najlepszych z całej serii K2 i na Twoje nieszczęście jest trudno dostępna.
Jeżeli nie wiesz co to Massdrop, to już tłumaczę: W uproszczeniu jest to serwis, który na życzenie użytkowników wystawia jakiś produkt do sprzedaży na określony czas. Tak jak z tymi słuchawkami, posiada w swojej ofercie produkty na wyłączność. Działa to tak, że gdy zbierze się duża liczba requestów na stronie danego produktu, to oni wznawiają jego sprzedaż.
"Drop" na wymieniony model zakończył się parę dni temu i sam sprawiłem sobie sztukę - para kosztowała mnie 49,99$ +12$ wysyłki (z USA). Nawet gdy doliczą VAT na granicy i tak wyjdzie taniej, niż na allegro czy ebay'u. Słuchawki te są na tyle popularne i rozchwytywane, że jestem niemalże pewny, że znowu trafią do sprzedaży.
Do ceny samych słuchawek doliczyć można by było ~100zł na wymianę nausznic - tutaj naprawdę warto wymienić podstawowe na welurki od Beyerdynamica T1, o który zresztą poczytasz w poniższej recenzji:
http://www.audiofanatyk.pl/recenzja-sluchawek-akg-m220-pro/
Wydaje mi się, że po przeczytaniu rozwiejesz wszelkie wątpliwości i zdecydujesz się na ich ewentualny zakup. Jeżeli Ci nie spasują, to proponuję na w.w stronie przejrzeć artykuł z polecanymi słuchawkami.
Co do źródła to wiele nie pomogę, z tym proponowałbym się udać na forum powyższej strony. Ja jako ich przyszły właściciel kieruje się ku Aune T1 mk2, który też nadawałby się do mojej obecnej pary - Piooneerów SE-A1000, problem w tym, że DAC ten jest już nieprodukowany i ciężko go dostać, a model mk3 (nowy na rynku) jest odrobinę za drogi.
W każdym razie, około 800zł radziłbym mieć w kieszeni na źródło, za te pieniądze zakupisz porządny sprzęt, który rozwinie owy model i nie tylko oraz nie będzie marnym substytutem dla integry.
Powinienem Cię zapytać o to od razu, wydawało mi się, że masz już na pokładzie jakiś wydajny sprzęt. Mam nadzieję, że jesteś świadom tego, że nie dysponujesz sprzętem, który rozwinie w pełni możliwości tych słuchawek. Czy jesteś zatem pewien, że chcesz przeznaczyć taką sumę na słuchawki, które przy tym sprzęcie mogą grać tak, jak model o 150 zł tańszy? - Nie mówię od razu, że to zły pomysł, jednakże wykroczyłeś ponad przeznaczony budżet i to wcale nie mało, ale może się okazać, że nie będzie to miało sensu. Wybraliśmy model, który poza elementami eksploatacyjnymi (nausznicami) charakteryzować się będzie dobrą wytrzymałością, więc mam nadzieję, że w przyszłości, modernizacji doczeka się również źródło jak i inne elementy toru.
AKG będzie IMO bezpieczniejszym wyborem, z resztą seria K2 jest bardzo chwalona przez użytkowników i nie tylko ze względu na dźwięk. Nie bez powodu Superlux zmałpował design konstrukcji tej serii na rzecz paru swoich modeli (np. HD681, HD668B - które tak btw posiadałem). Sam niedługo będę posiadaczem pary z tej serii - zaciekawiony "szkołą grania AKG" postanowiłem sprawić sobie extra prezent pod choinkę. ;)
Mogę jeszcze zapytać do czego zamierzasz takie słuchawki podłączyć?
Zamówiłeś już słuchawki? - Jeżeli nie, to radzę się na razie wstrzymać.
Nie sądziłem, że podskoczysz ceną do samiutkich Brainwavzów, dlatego poleciłem tańszą alternatywę (to samo brzmienie), jednakże po Twojej decyzji przyjrzałem im się trochę bardziej. Dowiedziałem się, że HM5 mają problem z pałąkiem - potrafi się łamać już po roku użytkowania (dużo osób zgłaszało takie przypadki, nawet w komentarzach pod recenzją, którą Ci wysłałem).
Jeżeli jeszcze ich nie zamówiłeś (ostatecznie możesz rozważyć zwrot) i jesteś w stanie aż tak nagiąć budżet, to poleciłbym coś bardziej wytrzymałego i wcale nie ustępującego dźwiękiem, a mianowicie AKG K271 MKII (http://www.ceneo.pl/1493003)
Tak jak w przypadku poprzedniej propozycji, również i w tej radzę zapoznać się z recenzją: http://www.audiofanatyk.pl/recenzja-sluchawek-akg-k271-mkii/
PS. Jako dodatkowe "+10 do lansu" można doliczyć "Made in Austria", aczkolwiek dzisiaj jest to loteria (może trafisz- obstawiam, że tak jak w przypadku serii K2 od tego producenta, nowe egzemplarze produkowane są już w Chinach. W każdym razie są godne polecenia.
Ja na Twoim miejscu zrezygnowałbym ze słuchawek typowo "gamingowych" i kupił oddzielnie słuchawki, jak i mikrofon. Temat ten wałkowany był tysiące razy i w dalszej mierze podtrzymywane jest przekonanie, że w ten sposób nabędziesz słuchawki o lepszej jakości dźwięku.
Moja propozycja to: Reloop SHP-1 (http://www.ceneo.pl/23646308)
Jest to rebrand popularnych Brainwavz HM5, od których różnią się wyglądem, oraz mniejszą ilością akcesoriów.
Do podjęcia decyzji powinna Cię przekonać (lub nie) ta recenzja: http://www.audiofanatyk.pl/recenzja-brainwavz-hm5/
Zapoznaj się z całym poniższym artykułem. Znajdziesz tam parę dobrych rad jak i propozycji.
http://www.audiofanatyk.pl/najlepsze-sluchawki-dla-gracza/
Mój PC wyciągał 15 FPS'ów w Becie, ale i tak zagram!
Tu coś dla fanów przeróbek:
https://www.youtube.com/watch?v=4fPmo5y0VBw
Dwa pytania:
1. Czy to coś z napisem Dishonored 2 to steelbook?
2. Czy obok przedmiotu z pkt. 1 to jakaś extra koszulka?
Byłem we wtorek na Doktorze Strange'u i zrobił na mnie o wiele większe wrażenie niż ten trailer.
Braun z 3-ciej Serii. Elektryczna, golenie na sucho, mam gdzieś zacięcia - jadę jak chcę, dla wrażliwej skóry w sam raz.
Najbardziej przyszłościową opcję będzie SE, dlaczego?
W skrócie:
- Wygląd iPhone'a 5/5S,
- Podzespoły z iPhone'a 6S,
- Aparat z iPhone'a 6S.
Mając wydajność na poziomie 6S, ten model posłuży Ci o wieeele dłużej niż 5S.
Sprzedawca wstawił niewyraźne zdjęcie, na którym guzik widać i dla pewności pytam również tu. W aukcji napisane jest, że KOD nie został użyty, ale do jakiej platformy to? o.0
Fotka:
https://5.allegroimg.com/original/015b12/604a698e4e1ebb5cb10447f30815
Pamiętam jakiś przypadek, który był podobny do Twojego. Rozwiązaniem było zainstalowanie wszystkiego na czysto, czyli format i jedziesz po kolei - Winda, aktualizacje systemu, wszystkie sterowniki i na końcu gry. Wydaje mi się, że odzyskiwanie z poziomu Windowsa nie daje takich efektów jak manualna reinstalacja.
@Alternator
Raczej nie ma takiej potrzeby, bo sklep okazał się być customer friendly. Laptop zakupiłem z paroma drobnymi gratisami (myszka, powerbank, anty-virus i torba) i wyszło tak, że sklep powiedział abym sobie je zatrzymał, wysłał sam laptop na ich koszt i że oddadzą full z zamówienia. Także w zasadzie nawet zyskałem na tej transakcji, bo aż tak mi się nie śpieszy. ;)
Nie mówię, że zrobiłeś źle, poszedłeś po prostu na wygodniejsze rozwiązanie. ;)
Problem ze słuchawkami reklamowanymi jako "4gamers" jest taki, że w większości przypadków za te same pieniądze kupisz sprzęt, który będzie się spisywał o wiele lepiej, dobrej jakości mikrofon można dostać za śmieszne pieniądze.
Do 150 zł raczej nie licz, że znajdziesz dobrze grającego DAC'a zewnętrznego, jeżeli już, to kartę wpinaną do PCI-E. Może się okazać również, że integra w Twoim PC'cie będzie grała lepiej - miałem taki przypadek, gdzie gorąco polecany DAC za ~330 zł był porównywalny do integry posiadacza. Jedyną zauważalną różnicą, było oczyszczenie sygnału z szumów, jednakże nie były one tak wyczuwalne na integrze, by bulić 330 zł aby się ich pozbyć.
Dlatego jeżeli nie masz jakieś 20 letniej płyty głównej w swoim kompie, to integra powinna spokojnie wystarczyć. Te słuchawki do najdroższych nie należą, a jako że są "gamingowe", to są one zazwyczaj mało wymagające + jakość dźwięku potrafi być w tej cenie wątpliwa.
Napisałem wcześniej wiadomość do sprzedawcy, opisując problem zanim przystąpiłbym do zwrotu i otrzymałem taką wiadomość:
spoiler start
"Witam,
na wstępie dziękujemy za przesłaną informację. Sytuacja wymaga wyjaśnienia z naszym dostawcą gdyż przekazany do Pana w ramach zamówienia sprzęt oparty był na konfiguracji fabrycznej i nie ma miejsca na opisane przez Pana ślady użytkowania. Komputer został skierowany do wysyłki natychmiast po otrzymaniu go z magazynu dystrybutora. Tak jak Pan również wskazał dokładamy wszelkich starań aby każda transakcja była sfinalizowana pozytywnie i opisana sytuacja nie mogłaby mieć miejsca gdyśmy mieli świadomość iż otrzymany sprzęt nie jest w 100% nowy. W chwili obecnej ten model nie jest już dostępny także nie mamy niestety możliwości wysyłki od ręki egzemplarza pod wymianę. Oczywiście każda forma rozliczenia jaką będzie Pan zainteresowany zostanie zaakceptowana i zrealizowana od ręki.
W celu odesłania sprzętu:
Proszę zamówić kuriera pod numerem: XXXX
Usługa UPS: Standard
Proszę wysłać na adres:
XXXX
proszę podać nasz numer klienta w UPS: XXXXX
spoiler stop
Czy mógłby mi ktoś wytłumaczyć, dlaczego firma podała swój numer klienta UPS? - Do czego będzie to potrzebne?
"Zwrócić, masz do tego prawo!"
Tak bym zrobił, ale zacznijmy od początku:
Kupiłem go na allegro (od firmy, 100% pozytywów z 5,5k ocen sprzedaży) jako nowy po standardowej cenie z paroma gratisami (torba, powerbank, mysz, anty-virus). Przy rozpakowywaniu nic takiego się mi w oczy nie rzuciło - niby wszystko spakowane prawie jak firmowo (obejrzałem unboxing i w moim przypadku karton kryjący był do góry nogami). Kwiatki zaczęły się dopiero po uruchomieniu, stwierdziłem, że jest to używka po:
1. Brak konfiguracji konta użytkownika przy pierwszym uruchomieniu (to jeszcze byłbym w stanie wybaczyć gdyż uznałbym, że sklep przed wysłaniem sprawdził czy działa),
2. Folder z czyimś Imieniem i Nazwiskiem w katalogu „Użytkownicy”,
3. Nie istniejąca / uszkodzona partycja „Recovery”,
4. Odczyty S.M.A.R.T. z dysku pokazują, że ma na liczniku już 850 godzin (!), a według "systeminfo" system postawiony był 3 miesiące temu.
Laptop działa, wygląda w zasadzie jak nowy (prawdopodobnie zmieniona obudowa), niby nie mam nic mu do zarzucenia, bo prawdopodobnie za rok wyrzucę HDD'ka na rzecz SSD'ka, więc brak tej partycji oraz przebieg dysku mi nie przeszkadza. Mam jakąś dziwną ochotę go zatrzymać, ale nie jestem pewien - jak sprawa się ma w tej sytuacji z gwarancją producenta?
PS. Z tego co zauważyłem, to nie działa PPM na touchpad'zie (klikać można na całej jego powierzchni, jednakże LPM działa a PPM tylko na samym spodzie, gdzie byłyby te przyciski umieszczone)
Niech mnie ktoś przekona do jakiejś opcji, bo już zgłupiałem.
Brat na ogół gra tylko w FIFĘ, więc wydajność w innych grach mnie nie interesuje. Poszukam jeszcze modeli z GTX 950m, jak będzie coś ciekawego za parę złoty więcej, to może się skuszę.
Dzięki za propozycje, na pewno uwzględnię je przy ostatecznym wyborze.
Witam.
Potrzebuję jak najwydajniejszego laptopa w tej cenie dla brata. Jedyne wymagania, to matowa matryca, reszta nie gra roli - liczy się wydajność. Na oku mam: Acer Aspire V3-574G i7-5500U 8GB GF940M WIN10 - ciężko w tej cenie znaleźć coś z GTX'em, bez ultra-energooszczędnego proca i z zainstalowanym systemem.
Czy to będzie dobry wybór? - Brat chciałby pograć w miarę komfortowo w FIFĘ 17 (filmiki na YT pokazują, że podobna konfiguracja radzi sobie całkiem dobrze nawet na wysokich ustawieniach)
Kolekcjonerstwo.
Wiele rzeczy mam zamiar w przyszłości kolekcjonować, jednakże teraz mam dwie - figurki oraz artbooki. Pierwsze z nich to postacie w większości z filmów, które lubię. Na ogół interesuje mnie tylko jeden producent, a mianowicie Hot Toys (http://www.hottoys.com.hk/).
Artbooki to książki, które mają na ogół przedstawić stronę wizualną dzieła (gry lub filmy) od kuchni, czyli jakieś szkice koncepcyjne, prowizoryczne rysunki obiektów, postaci itd. - to taki "Making of", który dotyczy głównie obrazu, jednakże są też takie, gdzie znajdzie się parę słów od autorów odnośnie fabuły, czy procesu developmentu. Takie książki dołączane są także do edycji kolekcjonerskich gier, jednakże w dzisiejszych czasach są to zazwyczaj 40-stronicowe popierdółki. Najlepsze dostępne na rynku mają wymiar ~A4 / 200 str., w 90% przypadków najtaniej da się je dostać na brytyjskim amazonie. Przykład: https://www.amazon.co.uk/Art-Uncharted-4-Naughty-Dog/dp/1616559276?ie=UTF8&redirect=true&tag=parblo-21
Dobrze, że można głosować z "fake'owych" kont, bo tylko takowe posiadam. Oczywiście głos poleciał.
@Mutant
Oby nie, baardzo liczę na ten tytuł. Już zacieram rączki na The Art of Marvel's Doctor Strange.
Domin posiada już na tyle zasobny budżet, że może kupić słuchafony, które nie tylko będą grać nawet lepiej niż Superluxy, ale też będą znacznie wygodniejsze i wykonane na wyższym standardzie jakości.
Ja dalej je polecam, jednakże w niższych przedziałach cenowych, gdzie na poletku cena / możliwości rzadko kiedy jest im coś w stanie zagrozić. ;)
Według mnie kombinacja z podanego linku (AKG K240 Studio + FiiO E10K jest bardzo dobra. Sprzęty te tworzą nienaganną synergię i z pewnością takie zestawienie wystarczy Ci jako tzw. "entry level". Jak kiedyś zapragniesz czegoś więcej mając przy tym troszkę więcej $$$ w kieszeni, to polecałbym zamienić FiiO na Aune T1 SE / MKII. Jest to DAC tranzystorowo-lampowy z wbudowanym wzmacniaczem (wymieniając niskim kosztem samą lampę można diametralnie zmienić brzmienie), który będzie pasował do dużej ilości słuchawek, szczególnie uwzględniając wymianę lamp.
Co do polecanych Beyer'ów przez kolegę wyżej - nie polecam. Tak się składa, że testowałem ten model (zapłaciłem niecałe 200 zł) przy "akompaniamencie" FiiO E10K, i... nie porwało mnie to. Grały bardzo ciemno, beż życia, miałem uczucie, jakby pomiędzy moim uchem a przetwornikiem był wywieszony koc. Takie coś raczej nie powinno mieć miejsca, gdyż wspomniane E10K jest wyraźnie jasno grającym DAC'iem, więc problem DTX910 powinien był zostać rozwiązany, a nie był (na integrze byłoby jeszcze gorzej)). Moim zdaniem kompletnie nie warte nawet 100zł, jeżeli mówimy o sprzęcie do odsłuchu domowego. Za te pieniądze da się kupić coś równie wygodnego (chyba jedyna zaleta DTX 910, jednakże osoby o większych małżowinach będą się spierać) i znacznie lepiej brzmiącego.
A więc... Ja na Twoim miejscu brałbym ten zestaw co podlinkowałeś. Cena jest baardzo okazyjna a i sprzęt jest niczego sobie, który powinien spełnić Twoje oczekiwania.
PS. Jeżeli już coś kupisz, to napisz po paru tygodniach jak sprzęt się sprawuje. ;)
Sprzedawca przekazał im paczkę, ile zajmuje im wysłanie paczki do mnie?
Z góry Dziękuję
Może nie wiele wniosę do tematu, ale spróbuję rozwiać pewną wątpliwość.
Wybór pomiędzy laserem a atramentem kończy się na określeniu częstotliwości używania sprzętu. Zaletą laserowych jest ich toner - piasek, który rozgrzany zostaje wtopiony w papier. Drukarka może stać nieużywana latami a toner będzie się nadawał do druku. Nie wiem jak w nowych drukarkach, ale w starych wystarczyło kupić butelkę z owym piaskiem i dopełniać w miarę potrzeby - te "wkłady" posiadają otwór gdzie się go wsypuje. Jeżeli często korzystasz, to tańszym wyborem może okazać się atramentowa (gdzie będziesz też posiadał kolor, który możne okazać się kiedyś przydatny), jednakże do 200zł spokojnie znajdziesz dobry, laserowy model.
Ja bym się zastanowił nad Lumią 930. Po pierwsze Windows Phone - nie jest on idealny, ale jak dla mamy będzie świetnym wyborem - płynny, prosty system, który posłuży wiele lat. Po drugie 5 calowy Ekran OLED, który będzie cieszył oko i pozwalał na dogodne przeglądanie internetu. Przyciski nawigacyjne posiada pod ekranem, więc nie ujmuje on powierzchni ekranu i posiada fizyczny spust aparatu, który sam w sobie cyka całkiem niezłe foty.
Z resztą radzę zapoznać się samemu.
Problem polega na tym, że jakich słuchawek byś nie kupił, to i tak nie wyciągniesz z nich 100% możliwości, no może poza takimi do 50zł - tym nic nie pomoże. Oba elementy odgrywają znaczącą rolę w kwestii dźwięku. Inwestując setki złotych w drogi i porządne słuchawki i podłączając je do integry popełnia się karygodny błąd. To mniej więcej tak, jakbyś wsadził skrzynię biegów od Lamborghini do Malucha.
Także w tym przypadku - czy kupisz KOSS'y, Kraken'a, czy coś innego w tej cenie - integra będzie je ograniczać. Nie jestem w stanie Ci powiedzieć jak bardzo, ale jest duże prawdopodobieństwo, że słuchawki zrobią na tobie wrażenie będąc połączone nawet do integry. Jesteśmy przy średnio-niskiej półce cenowej, także różnice pomiędzy integrą a dedykowaną kartą dźwiękową nie będą tak ogromne jak w przypadku droższych modeli, ale gdy przesiądziesz się na lepszy sprzęt (np. kupno dedykowanej karty dźwiękowej [większa różnica], czy zmiana płyty głównej na nowszą na pewno poczujesz różnicę (na plus oczywiście).
Jeżeli będziesz zainteresowany dokupieniem karty dźwiękowej, lub zewnętrznego DAC'a, to zanim cokolwiek kupisz, radzę osłuchać się wpierw na integrze, aby dokładnie poznać słuchawki, a potem skierować się na jakieś forum audio (np. mp3store, audiofanatyk) i tam opisać, co chciałbyś poprawić w słuchawkach, co zniwelować, itp. (karta dźwiękowa ma duży wpływ na finalną charakterystykę brzmienia).
Zmartwić Cię mogę tym, iż na taki sprzęt trzeba zazwyczaj wydać tyle, ile na słuchawki, a czasem nawet więcej (ale to już dłuuuga "historia").
PS. Jeżeli zakupisz te KOSS'y, to polecam zainteresować się modami do nich. Za praktycznie 0zł można w bardzo łatwy sposób poprawić brzmienie. Parę z nich znajdziesz np. tu: http://forum.mp3store.pl/topic/30105-modyfikacje-koss-ur-40/
PS.2. Zalecam jednak aby takowe zmiany dokonywać po gwarancji, lub jeżeli jesteś niecierpliwy, to przynajmniej po miesiącu od zakupu ("wygrzewanie", o którym wspominałem cześniej).
Z tych dwóch modeli, które zaproponowałem najlepiej sprawdziłyby się KOSS'y UR40, wysoki poziom przestrzenności sprawdziłby się idealnie w grach tak jak i filmach, a niższa impedancja niż w drugim modelu sprawiłaby, że na urządzeniach słabszych prądowo grały będą lepiej. Jeżeli nie przeszkadzałaby Ci ich konstrukcja otwarta (zewnętrza część muszli przepuszcza dźwięk), to grzechem byłoby ich nie wypróbować.
Przypomnę, że przy zakupach w internecie konsumentom przysługuje prawo do zwrotu towaru bez podania przyczyny w ciągu 14 dni (aczkolwiek sprzedawca musi być firmą, osoba prywatna nie ma obowiązku przyjęcia towaru). To pozwala Ci na zakup słuchawek (na ceneo znajdziesz najlepszą ofertę) oraz ich ewentualny zwrot, jeżeli okażą się nietrafione.
Jeżeli zdecydujesz się na taki ruch, warto pamiętać, że brzmienie słuchawek w ramach "wygrzewania" naszego narządu słuchowego zmienia się (jest to odczuwalne zwłaszcza na początku "przygody" z nowym urządzeniem), dlatego też radzę wykorzystać te 14 dni w pełni, gdyż po przyzwyczajeniu się do nowego brzmienia (co może trwać nawet 3 tygodnie) może wydawać się ono znacznie lepsze, niż przy pierwszym odsłuchu.
Wspomnę również, że warto byłoby zainwestować również w lepszej jakości źródło do słuchawek (domyślam się, że te będą podłączane do zintegrowanej karty muzycznej w PC'cie). Nie jest to konieczne, aczkolwiek brzmienie słuchawek po takim zabiegu może się znacznie poprawić (w nowszych płytach głównych montowane są troszkę lepsze układy, także jeżeli nie masz komputera z przed 20 lat, zakup dodatkowego sprzętu może okazać się nieopłacalny). Generalnie jest tak, że im droższe słuchawki, tym sensowność zakupu lepszej jakości źródła wzrasta.
PS. Jedna mała uwaga, KOSS'y posiadają bardzo krótki kabel - 1,2 m. Proszę wziąć to pod uwagę, ponieważ koniecznością może okazać się dokupienie przedłużacza.
Problem polega na tym, iż ten potencjał może być na tyle niewykorzystany, że słuchawki dwukrotnie tańsze mogą brzmieć dla Ciebie lepiej. Jeżeli planujesz w niedalekiej przyszłości zainwestować w jakiś sprzęt, który bez problemu odpowiednio napędzi ten model, to zdecydowanie warto brać, szczególnie w tym momencie, gdzie jest dostępny za niecałe 300zł, czyli około 150zł taniej niż cena premierowa.
Do głowy przychodzą mi dwa modele:
- Superlux HD330, recenzja: http://www.audiofanatyk.pl/recenzja-sluchawek-superlux-hd330/
- KOSS UR40, recenzja: http://www.audiofanatyk.pl/sluchawki-do-140zl-koss-ur40/
Są to jedne z wygodniejszych modeli dostępnych w tym przedziale. Proszę zapoznać się dokładnie z testami obu modeli, gdyż różnią się one brzmieniem.
Ostrzegam, że jest to model bardziej wybredny odnośnie źródła i takim smartfonem nie będziesz w stanie wykorzystać ich pełnego potencjału. Może się to objawić przez cichy, wypłowiały, wyprany z emocji dźwięk, który od razu Cię odstraszy przy odsłuchu w sklepie. Jeżeli wybierasz się do jakiegoś typowo muzycznego sklepu, poproś Pana z obsługi, aby dobrał Ci odpowiednie źródło do odsłuchu (nie powinno być z tym problemu).
Niestety, ale ta półka cenowa (w słuchawkach pełnowymiarowych) wymaga posiadania czegoś więcej niż integra.
Ja zaproponuję AKG K240 Studio.
Model ten kosztuje więcej niż wyznaczony przedział, ale zauważyłem, że na stronie muzyczny.pl jest za niecałe 300zł.
Jest wiele dobrze brzmiących słuchawek w tym przedziale, ale biorąc pod uwagę dodatkowo jakość wykonania oraz wygodę użytkowania, ten model plasuje się znacznie wyżej niż inne modele zwłaszcza, że sugerowana cena znacznie wychodzi poza Twój przedział.
Po przeczytaniu tego artykułu będziesz wiedział wszystko: http://www.audiofanatyk.pl/akg-k240-mkii/
Jeżeli nie będą Ci odpowiadać, również na tej stronie pod zakładką "Polecane" znajdziesz artykuł z listą polecanych modeli w różnych przedziałach cenowych.
PS. AKG K240 Studio to tańszy, okrojony z dodatkowego wyposażenia (brak welurowych nausznic, kabla spiralnego) wariant MKII, dźwiękowo zaś nie różnią się wcale.
Ja nie mam nic do zarzucenia poza tym, że trzeba dopilnować aby dostać faktycznie nowy sprzęt. Szczęście w nieszczęściu chłopaki od "czyszczenia i pakowania sprzętu na nowo" odwalają raczej średnią robotę, więc połapanie się czy dostałeś nówkę czy używkę zazwyczaj nie wymaga nawet zakładania okularów. ;)
Skończyły się w momencie wprowadzenia baterii litowo-jonowych (Li-ion).
Ten typ baterii nie lubi rozładowywania do 0, dlatego żeby nie wytracała swojej pojemności zbyt szybko, należy ładować telefon przed jego całkowitym rozładowaniem.
Chińska marka to nie jest to samo co chińska podróba. Xiaomi to b.dobre telefony, problem pojawia się gdy chcesz skorzystać z gwarancji, bo trzeba telefon wysyłać za granicę (sprawdź, bo nie jestem pewnien). Także kupując Xiaomi kupujesz telefon jak każdy inny, tyle że z mniej popularnym logiem. Nie ma sensu pakować się w tych piniądzach w coś od znanych marek, bo duża ich część przepada na znane logo. Biorąc Xiaomi będziesz miał ok. 2x wydajniejsze podzespoły, co oznacza, że dłużej Ci posłuży. Nie ma co się zastanawiać - bierz.
Krótka piłka:
Potrzebne mi konto bankowe do obsługi allegro oraz zamówień na zagranicznych portalach, m.in amazon. Sęk w tym, że korzystałbym z niego rzadko i nie mam zbyt wygórowanych wymagań.
Jak na razie najbardziej pasuje mi SB, bo prowadzenie, karta oraz wszystkie bankomaty są za free.
Co mnie boli, to bardzo często krytykowana obsługa klienta w tymże banku. Czy jest tu ktoś, kto korzysta(ł) z usług tego banku przez dłuższy czas i mógłby się wypowiedzieć?
Z góry Dziękuję.
LeTV 1s x500 ma w dodatku aluminiową obudowę (iOcean to zwykły, kruchy plastik) oraz b. dobry czytnik linii papilarnych, który może robić również za fizyczny przycisk aparatu. Urządzenie będąc w dłoni sprawia wrażenie bycia z "półki premium", gdzie iOcean to tylko dobre podzespoły.
http://i.imgur.com/7svIcxv.png
Znalezione gdzieś na reddicie. Jakby faktycznie te skórki okazały się trafić do gry, to byłby niezły szok. ;)
Witam.
Zastanawiałem się nad zrobieniem dioramy do mojej figurki (skala 1/6) i zastanawia mnie jedna rzecz:
- Czy jest jakiś sposób / środek aby wykonać formę ze zwykłej ziemi, dodać parę kamieni i innych dupereli i zrobić to tak, aby ta ziemia była twarda (miała jakąś niewidoczną pokrywę, która trzyma wszystko w kupie i sprawia, że wydaje się to być wykonane z plastiku)?
Może pytanie trochę głupie i w dodatku zadane na nieodpowiednim forum, ale może znajdzie się tu ktoś, kto siedzi w tym temacie. ;)
Z góry Dziękuję.
Mr.Kalgan dobrze prawi.
Opłacalność zakupu karty dźwiękowej + wzmacniacza zależne są od tego jaką MOBO posiadasz i jakie słuchawki - na tanich słuchawkach różnicy możesz w ogóle nie poczuć. Jeżeli nabędziesz jakąś zewnętrzną kartę, to jedno mogę Ci zagwarantować - koniec z szumami, dźwięk staje się niemalże krystalicznie czysty. Dopisałem wzmacniacz, gdyż on również jest potrzebny przy droższych i bardziej wymagających prądowo słuchawkach.
Jeżeli bardzo chciałbyś sprawdzić, czy to coś da, to kup te słuchawki i np. FiiO E10k (kosztuje ~300zł i posiada wbudowany wzmacniacz obsługujący słuchawki do 150 Ohm) - masz 14 dni na zwrot, więc jak nie poczujesz większych różnicy to oddasz. Przestrzegam jednak, że "wygrzewanie" słuchawek trochę trwa ("wygrzewa" się głównie nasz ośrodek słuchowy, jednakże słuchawki same w sobie też potrzebują trochę czasu) i zanim podejmiesz decyzję radzę wykorzystać pełne 14 dni, gdyż brzmienie w tym czasie się delikatnie poprawi.
W takim układzie przeczytaj sobie oba poniższe artykuły
http://www.audiofanatyk.pl/jak-samodzielnie-wybrac-sluchawki/
http://www.audiofanatyk.pl/slownik-popularnych-pojec-audio/
Wtedy będziesz wiedział co Ci się podoba. Potem wejdź tu:
http://www.audiofanatyk.pl/polecane-sluchawki-nauszne-muzyczne-i-dla-graczy/
...i wybierz to, na co Ci pozwalają środki na koncie.
http://www.audiofanatyk.pl/polecane-sluchawki-nauszne-muzyczne-i-dla-graczy/
Wybierz interesujący Cię przedział i dokładnie przeczytaj recenzje najciekawszych dla Ciebie modeli.
Jeżeli posiadasz jakąś nowszą płytę główną, to integra powinna starczyć, jeżeli jednak Twój PC pamięta czasy Pentiumów, to radzę wyposażyć się w kartę dźwiękową aby móc wykorzystać w pełni potencjał słuchawek.
Za mało szczegółów.
"Nie jakieś audiofilskie" - Co mam przez to rozumieć? - że nie zależy Ci na jakości dźwięku? o.0
Pisane to było na internetach miliony razy, że gamingowe słuchawki NIE RÓŻNIĄ SIĘ NICZYM od zwykłych słuchawek (audiofilskich, jeżeli tak je nazywasz), prócz chwytliwym designem. Montowane są do nich tanie przetworniki, które są strojone tak, by było jak największe pierd*****cie, kompletnie zapominając o reszcie.
Dobry sprzęt audio sprawdza się niemalże we wszystkim - od muzyki po gry, trzeba tylko się wysilić i wybrać coś, co będzie miało taką charakterystykę brzmienia, które Ci odpowiada. Dlatego też przy wyborze sprzętu musisz się najpierw zastanowić czego słuchasz i czego oczekujesz od słuchawek, bo przykładowo słuchawki pod elektroniczne brzmienia będą spisywały się już znacznie gorzej przy np. muzyce klasycznej.
Poza tym zostaje jeszcze sprawa karty dźwiękowej - rzucasz się na sprzęt za ~300zł, gdzie dobre słuchawki potrzebują dobrego źródła i dodatkowego wzmocnienia. Posiadasz jakąś, czy jedziesz na integrze?
Można wiedzieć, gdzie dostać takie informacje jak z załącznika nr 2? - Kiedyś to widziałem, ale nie wiem jak się do tego dostać.
HD681 - tu mamy "V-kę" czyli podbite skraje pasma, czyli niskich oraz wysokich tonów jest trochę więcej niż średnicy,
HD681B - jest to bardziej zbalansowana wersja powyższych.
Dobra integra daje radę ze słuchawkami do ~200zł, biorąc coś za 2-krotnie wyższą cenę szykuj się na kolejny wydatek w postaci wzmacniacza / DAC'a. Bez odpowiedniego źródła nie będziesz w stanie w pełni wykorzystać potencjału słuchawek, chyba że kupisz jakieś gamingowe badziewie - wtedy gdzie byś nie podłączył, to jakość będzie o kant d**y rozbić, mikrofon zaś polecam dobrać oddzielnie.
Wejdź po ten adres:
http://www.audiofanatyk.pl/polecane-sluchawki-nauszne-muzyczne-i-dla-graczy/
...i sobie coś dobierz. Jeżeli nie będziesz czegoś wiedział, popytaj na tamtejszym forum lub na forum.mp3store.pl
Outlook Microsoftu automatycznie segreguje wiadomości. Czasami wrzuci coś potrzebnego do SPAM'u, ale są to głównie wiadomości wysyłane przez automat (np. przy zamówieniach), ale to rzadko.
Ja na Twoim miejscu nie wybierałbym sprzętu audio reklamowanego jako "4gamers".
Nie wiem czy wiesz, ale słuchawki "dla graczy" nie różnią się niczym, co dawałoby im przewagę nad zwykłymi słuchawkami. Zazwyczaj producent wybiera zamkniętą konstrukcję muszli (coby było więcej basu), poskreśla skraje pasma (najwięcej tego dolnego) i dodaje wbudowany mikrofon. Konstrukcje typu 7.1 to chwyt marketingowy, dźwięk przestrzenny uzyskiwany jest w nich poprzez oprogramowanie, co jest dalekie do ideału.
Polecałbym udać się tutaj:
http://www.audiofanatyk.pl/polecane-sluchawki-nauszne-muzyczne-i-dla-graczy/
Jeżeli nie będziesz pewien, to na forum na pewno Ci pomogą.
Sprawdź w ustawieniach gry, czy masz wyłączonego PhysX'a - Twoja karta nie jest na tyle wydajna, by tą technologię uciągnąć i zachować płynność podczas grania. jeżeli to nie pomoże, to przejrzyj wszystkie ustawienia w sterowniku odnośnie wydajności, renderowania, wyświetlania itd. - Poustawiaj je tak, aby uzyskać maksymalną wydajność.
Potwierdzam sprawę używek w morelach.
Niedawno zakupiłem od nich sprzęt, gdzie na stanie mieli tylko 1 egzemplarz. Kupiłem (status przedmioty zmienił się na niedostępny), przetestowałem i oddałem. Trzy dni później zobaczyłem, że produkt wrócił do sprzedaży ale notki o tym, że sprzęt z 2-giej ręki brak a i cena ta sama.
Zna ktoś powód, dla którego Widowmaker przy używaniu lunety ma widoczne pole poza celownikiem? Na zwiastunach z postaciami poza "kółkiem" lunety było czarno, a teraz widzi dosłownie wszystko to co inne postacie, tyle że z 3x zoom'em. Chcieć ją zajść, to i tak Cię zobaczy, zabije albo ucieknie przy pomocy linki z hakiem...
Do kafelkowanego layout'u musi pasować. ;)
XBONE "FAT" przyznam, że był brzydki, ale wersja slim odchudzona o 40% w kolorze białym może wyglądać nawet lepiej niż aktualne PS4.
Wybierz słuchawki z tąd:
http://www.audiofanatyk.pl/polecane-sluchawki-nauszne-muzyczne-i-dla-graczy/
...i dokup Zalman'a ZM-MIC1 jak @Sharky wspomniał.
Jeżeli nie boisz się inwestować w chińskie marki, to ze swej strony zaproponuję LeTV 1s x501 - nie jest to jakiś noname, gdyż LeTV to bardzo znany odpowiednik YouTuba w Chinach. Polecam wersję 501, bo jest ona lekko usprawnioną wersją 500 (dosyć często się grzał). Jest jednak pewna niedogodność, a mianowicie soft. Trzeba by było wgrać zmodyfikowany przez społeczność soft, gdyż nie ma (chyba) jeszcze wersji międzynarodowej, w efekcie czego jest sporo "krzaczków".
W tej cenie to nie wiem czy znajdziesz lepsze podzespoły. ;)
Wszyscy przyrównujecie Team Fortess 2, no spoko... ale kiedy ta gra miała premierę? - w 2007 roku. Od tamtego czasu ludzie mają ponabijane tysiące godzin (sam mam >2000h) i wiele z nich odczuwa już znużenie, choćby nie wiem jaki update miałby nadejść.
Z mojego punktu widzenia ocena 9.5/10 jest o 1.5 oczka za wysoka. Gra jest dobra, bardzo przyjemnie się gra, ale oceny rzędu 9,10/10 powinny dostawać gry oferujące jakieś świeże, nietuzinkowe pomysły, a Overwatch to taka umiejętnie skrojona produkcja z "bezpiecznych materiałów".
PS. Jedyna przewaga TF'a nad OW to to, że na TF'ie da się nieźle się dorobić i grając w nią można fundować sobie inne gry za pomocą jej waluty (ja tak często robiłem.
Cześć,
Jestem świeżo po maturze i nie mam pojęcia co z sobą zrobić. Czuję jakiś pociąg do kierunków artystycznych (np. grafika) tylko problem jest taki, że jakoś nigdy nie rozwijałem swoich umiejętności artystycznych - jedynie co potrafię to rysowanie na poziomie dziewczyn z gimnazjum. ;P
A więc, czy warto się pchać w takie kierunki bez posiadania drygu już w tym momencie do tego?
Jak ktoś ma jakieś doświadczenie z tym kierunkiem, proszę śmiało pisać.
Z góry Dzięki.
Cześć.
Mam Lumię 730 (CV) i jak na razie ciągle dostaję info żebym się nie martwił, bo MS i operator już pracują nad softem.
A wy, macie już na 730 dziesiątkę? - Mam na myśli oficjalną, nie tą z Insidera.
Na "stockowym" sofcie to głównym problemem są chińskie krzaczki, gdzie nie wszystko jest przetłumaczone nawet na angielski. Z tego co pamiętam, to ludzie po zmianie softu pisali, że czas pracy na baterii się wydłużył i z aparatu dało się wyłuskać więcej. Te narzekania ludzi były spowodowane głównie w czasie premiery, a od niej już ponoć się trochę zmieniło.
Jak bym był bogatszy, to bym brał takiego S6 Edge (podoba mi się), jednakże w Twoim wypadku odrzuciłbym wszelkie modele ze szklanymi pleckami. G4 jak wspomniał kolega wyżej byłby w sam raz.
Ja zamierzam brać w przyszłości LeTV Le 1s x500 - Można go dostać za jakieś 160$ a otrzymujesz czytnik linii papilarnych, aluminiową obudowę, sporą baterię, Gorillę 3 gen., i co najważniejsze - podzespoły dorównujące wydajnością zeszłorocznym topowym modelom popularnych marek.
Jedyny mankament tej słuchawki, to soft. Firmowy nie jest do końca przetłumaczony i trzeba po kupnie pobawić się ze zmianą (jest już jeden soft, który działa elegancko)
Gra jest jak najbardziej dobra, ale niestety przewiduję szybką śmierć. Grając solo ( ze znajomymi jakiejś większej różnicy nie będzie) znudzi się w przeciągu 6 miesięcy, jeżeli aktualizacje będą tyczyć się skinów i innych pierdółek. Chciałbym się mylić, bo bardzo mi się podoba, a jak na razie nie posiadam odpowiedniego PC'ta aby to pociągnąć. Betę odpaliłem na i5 z Intelem HD2500 - 20 FPS na najniższych, ale i tak dawało mi to sporą frajdę. ;>
Tekst kultury, to tak szerokie pojęcie, że z tego co pamiętam, to równie dobrze możesz odwołać się nawet do głupiego mema, który Ci kiedyś przed oczyma przeleciał na fejsie.
Witam.
Sprawa wygląda tak:
Załóżmy, że zamówiłem z pewnego sklepu internetowego jakiś sprzęt elektroniczny do PC'ta. Dostaję go, używam przez np. tydzień, po czym zwracam, bo mi nie odpowiada. Stan przedmiotu - jak nowy. Pakuję, odsyłam, dostaję zwrot pieniędzy.
Teraz pytanie:
Czy sklep może wystawić ponownie ten produkt (załóżmy, że kupiłem ostatni egzemplarz) jako dostępny, po starej cenie (taka jak w reszcie sklepów) bez żadnej notatki typu: "sprzęt pochodzi z 2-giej ręki"?
Jak to jest?
Pytanie z ciekawości.
@Araiel
Wątpie, chyba że mówimy o wersji DEMO z jakiejś edycji specjalnej trylogii The Dark Knight, gdzie było ok. 100 stron z całej książki.

Moje hobby to zbieractwo i artbooki to jeden z paru rzeczy, które lubię zbierać. Nie zajmuje się grafiką komputerową jak kolega Araiel, ani nie robię nic artystycznego, ale podoba mi się poznawanie strony wizualnej filmu czy gry od tzw. "kuchni". Szkoda tylko że tyle to kosztuje...
Moja kolekcja --->
Najbardziej pasuje Jomsborg (ten sam motyw), ale jednak to nie to samo. Przesłuchałem cały OST urywkami i nic nie znalazłem, co to może być?
Cześć.
Nie grałem jeszcze w Wiedźmina i nie chcę przesłuchiwać całego OST (chcę go poznać podczas grania), a zaintrygowała mnie ścieżka z jednego trailera.
https://youtu.be/T6IC3jF19fA?t=2m
Po scenie z Drakulą, jak ten utwór się nazywa?
Cześć!
Słucham muzyki filmowej oraz tej podobnych. Chciałbym abyście się podzielili waszymi kawałkami.
Co mi się podoba:
1. https://youtu.be/E9ZN_LuLdl0?t=1m11s
2. https://youtu.be/dvBhpQgLQBI?t=2m30s
3. https://www.youtube.com/watch?v=dxsi2EtFN8w
4. https://www.youtube.com/watch?v=nt2Zf0A-v8k
5. https://www.youtube.com/watch?v=6XdO-X9oulk
6. https://www.youtube.com/watch?v=MuAGGZNfUkU
Od razu mówię, nie chodzi mi tylko o "pompę", lecz także o subtelne oddanie klimatu.
Dzięki!
Nie inaczej. Dla mnie prosto z mostu za użycie w większości praktycznych efektów powinien otrzymać nagrodę. Takich filmów nie widzi się na co dzień.
Witam.
Oto co pamiętam:
Rok premiery: 2002 - 2007**
Gatunek: akcji / strzelanka, straszak (horror)**, TPP.
** -To oznacza, że nie należy mi w 100% ufać.
Akcja zaczynała się bodajże od sceny gdzie widzimy jadący pociąg a w nim ukazywany jest nasz główny bohater, który czyta list, który mówi o śmierci jego brata**. Rozgrywka zaczyna się w jakimś mieście, które możemy tylko zwiedzać**, gdyż nie mamy żadnej broni. Przez całą grę na ogół walczymy z jakimiś zombie, czy innymi dziwactwami, ale nie wykluczam też zwykłych ludzi. Nasz bohater miał możliwość przemiany w jakiegoś demona na krótki okres czasu - to pamiętam b.dobrze.
Całość była utrzymana raczej w takiej ponurej stylistyce a sama rozgrywka należała do wolniejszych**.
Z góry Dzięki!
Wybacz, ale wprowadziłem Cię w mały błąd, a mianowicie:
"Jeżeli twój sposób trzymania myszki to Claw Grip, to w tym przypadku mogę polecić Ci ROCCAT Lua, której sam używam".
Chodziło mi o Fingertip. ;>

Zacznijmy od tego, jak chwytasz gryzonia.
Wyróżniamy trzy:
- Palm
- Fingertip
- Claw
Obrazek wyjaśnia o co chodzi.
Jeżeli szukasz odpowiedniej dla siebie myszy, najpierw zacznij od podania chwytu, gdyż od tego zależy jak dobrze myszka będzie Ci leżeć w dłoni. A4Tech posiada dobre myszki, problem jest z nimi taki, że nowe wersje posiadają inny sensor - gorszy. Starsze wyposażone były w sensory od Avago (3500 bodajże), które nie miały sobie równych w tej cenie. Oczywiście istnieje prawdopodobieństwo, że trafi Ci się z tym drugim sensorem (czym sklepy jak najdobitniej starają się tym kupującego uświadomić), jednakże allegrowiczom bym nie ufał (istnieje sposób na rozróżnienie obu sensorów, ale to możesz znaleźć sam.
Jeżeli twój sposób trzymania myszki to Claw Grip, to w tym przypadku mogę polecić Ci ROCCAT Lua, której sam używam. Ma dokładny sensor, posiada tylko 1 dodatkowy przycisk (dla mnie nie jest to problemem), ale co najważniejsze, jest wykonana z bardzo dobrej jakości tworzywa, dzięki czemu sprawia wrażenie solidnej a jej górna powierzchnia wraz z przyciskami jest pokryta czymś w rodzaju poliwęglanu - bardzo przyjemny materiał, od którego dłonie się aż tak bardzo nie pocą, co jest dla mnie ważne.
Mi się wydaje, że było to używane i facet poszedł gdzieś, gdzie tak "firmowo" robią - nakładają folię. Z tego co pamiętam, to jak posiadałem jakieś pudełko z gry, czy steelbook (tutaj to już widziałem na YT) to folia była cieniutka i nawet na zaoblonych rogach przystawała do nich (w pewnym stopniu). Niewyraźne zdjęcie jest dla mnie dodatkowych sygnałem, że coś może tu być nie halo.
Poszperaj na YT jakieś unboxingi steelbook'ów (domyślam się, że to właśnie to jest na fotce), zobacz jak to jest zafoliowane i zdecyduj.
www.audiofanatyk.pl/polecane-sluchawki-przenosne/
Wybierz sobie to, co najbardziej będzie Ci odpowiadać.
Ja odrzuciłbym także poz. nr 1. Na tym forum tak jak i w necie, można się spotkać z licznymi opiniami na temat awaryjności tegoż urządzenia. Krążą pogłoski, że to najgorsze dziecko Sony'ego w ciągu ostatnich lat pod względem awaryjności. Poza tym odradzałbym go ze względu na obudowę - mój kolega miał ją przez chwilę i miałem okazję ją "pomacać". Tylna część obudowy wykonana jest z niskiej jakości plastiku, ni to odporne, ni przyjemne.
Przy tej kwocie praktycznie niemożliwością jest zakupienie krzesła, które będzie wykonane z dobrych materiałów, wygodne oraz trwałe.
Trafiła się pewna okazja: allegro pl/fotel-ergomax-flexi-plus-nowy-zapakowany-fabrycz-i5929225223.html#imglayer
Z tego co pamiętam, jest on bardzo polecany a sam producent daje na nie 5 lat gwarancji, więc posłużą dłużej. Nie wiem jak na tej aukcji z gwarancją, bo cena jest mocno zaniżona (cena standardowa to ok. 800zł), ale jak jesteś średniego wzrostu (<~185cm), to moim zdaniem nie dostaniesz lepszego siedziska. Jeżeli jesteś mojego wzrostu, czyli ~2m, to masz poważny problem, gdyż zdecydowana większość krzeseł jest dopasowana do średniego wzrostu.
PS. Jak szukałem kiedyś czegoś optymalnego dla siebie, to produkt, który by mi odpowiadał, kosztuje ok. 2k zł, także nie pij mleka. ;>
W tej cenie, to ciężko wybrać coś, co będzie w pełni spełniać Twoje wymogi. Ja obie propozycje bym odrzucił ze względu na skórę ekologiczną - ani to przyjemne (pozdrów swoją pupę w upalne lato) ani wytrzymałe (po paru / parunastu miesiącach użytkowania siedzisko będzie wyglądać, jakby Ci to"pies zjadł, a potem zwrócił...". Ja od siebie mógłbym zaproponować fotel Grospol Relaks SG (koniecznie SG, bo zwykła jest z ecoskóry), który jest pokryty skórą licową, a więc na pewno nie odczujesz takiego dyskomfortu jak na w/w fotelach, aczkolwiek są pewne ALE:
- według opinii największymi wadami są: mechanizm TILT (wrażliwe to to...) oraz podłokietniki.
Bez TILT'a dało by się przeżyć, chyba że jesteś wagi piórkowej, to byś go tak nie nadwyrężał, ale podłokietniki są problematyczne dlatego, że są zrobione z tandetnego plastiku a oparcie trzyma się właśnie na nich. Grospol oferuje także wersję SGC, gdzie ta podstawa jest wykonana z aluminium, ale to tyle. Jak byś dał radę skołować na własną rękę podłokietniki, które by tu pasowały, to posłużył by Ci (oczywiście przy odpowiednim traktowaniu) na spory czas i w dodatku byłby przyjemny - z tego co pamiętam, w tej cenie nie ma fotela obitego skórą naturalną.
Jeżeli fotel by Ci nie pasował (sklepy, które go sprzedają, zezwalają na bezproblemowy zwrot), to w takim wypadku najlepszą opcją będzie wybranie się do najbliższego sklepu meblowego i wybrania najwygodniejszego dla Ciebie krzesła.
Jak masz jeszcze jakieś wątpliwości, to wal śmiało.
Może Lumia 730 / 735?
Jeśli chodzi o Win10, to na tą chwilę ciężko subiektywnie ocenić, płynność działania, skoro na niektórych urządzeniach nie ma jeszcze oficjalnie wydanej 10-siątki (to co teraz jest dostępne, to wersja Preview dla niecierpliwych , która ma w zasadzie tylko działać, nie ważne jak). Jest sporo opinii w necie, że po przesiadce na Win10 jest pewien wzrost wydajności, a jako że Win 8.1 na wszystkich Lumiach śmiga elegancko, to po premierze najnowszej wersji systemu przystosowanej do danego urządzenia na pewno nie będzie gorzej.
www paypal com/pl/webapps/mpp/ua/useragreement-full?locale.x=pl_PL
Znalazłem tu tabelkę (Zał. 1. Tabela opłat ---> Międzynarodowe transakcje osobiste) i według niej opłata za taką transakcję osobistą, to 0,5% kwoty w przypadku korzystania z salda. Czy może ktoś potwierdzić, że to już wszystko?
Witam.
Piszę tu, gdyż nie jestem w 100% pewien, ile wyniosą mnie opłaty za dokonanie takiego przelewu.
Chciałbym ze swojego salda przelać pieniądze (10$) na konto pewnej osoby z Singapuru. Znalazłem jedynie wartość opłaty za dokonanie Transakcji Prywatnych Międzynarodowych, która wynosi 1,35zł. Chciałbym się dowiedzieć, jaką opcją wyjdzie najtaniej (zapłata za transakcję / przelanie pieniędzy na konto znajomego [...]) i jak obliczyć wszystkie opłaty doliczone do kwoty przelewu.
Z góry Dziękuję.