Jeszcze nie ma gry a tu już 'opis przejścia'. Zastanawiam się na ile ma to wpływ na twórców gier. Czy biorą pod uwagę w fazie projektowania graczy którzy chcą grać w grę bez poradników, czy tak jak w Of Ash and Steel najwyraźniej zakładają wspólną eksploracje na forach (wiem że to moje idealistyczne wytłumaczenie na masę błędów). Kiedy wy korzystacie z podpowiedzi? Ilu z was używa buildów innych? Czy wyobrażacie sobie grę bez informacji z netu, czy FOMO bierze górę?
Swing and a .... miss
To, że nie grałeś w remaster wywnioskowałem z Twojego komentarza. Ciekaw jestem skąd pochodzi Twój wniosek.
Kolejny geniusz z oceną gry w którą nie grał. Po co tu w ogóle wchodzisz? Ponarzekać? Już naprawdę nie masz komu? A skyrim VR polecam każdemu. Wystarczą okulary.
Dopiero zacząłem, więc odniosę się tylko do pierwszych wrażeń. Nie czuje drewna, wielu npców ma coś do powiedzenia, jedna parka nieoznaczona wykrzyknikiem rozpoczęła zadanie poboczne. Parze farmerów udzieliłem rady co do hodowli kóz a też byli tylko "przechodniami". Lubię czytać i rozmawiać i w ten sposób odkrywać świat - jak na razie nie mam na co narzekać. Grafika i optymalizacja to temat rzeka ale dla mnie nie to jest najważniejsze.
Na razie drażnią mnie tylko uproszczenia w rozwoju, ilości dostępnych czarów itp. ale to duch czasów, ludzie nie lubią się wysilać.
Mam wrażenie, że cała g****burza dotyczy trzech aspektów:
Po pierwsze obrońcy wiary, kultury przez małe k i narodu wybranego zaniżają oceny gier które chociaż otrą się o tolerancję i inkluzywność, co wkurza ludzi którzy chcą merytorycznej dyskusji/oceny.
Po drugie większość osób używa lokalizacji (kiepskiej) co jest szczególnie dotkliwe dla gier z rozwiniętym światem, historią itp i do tego nie czyta większości dostępnych notatek więc nie dziwie się że uznaje grę za płytką.
Po trzecie do dyskusji dołączają ludzie którzy widzieli grę na youtube ...
Wy się śmiejecie a koleś po popełnieniu swojego manifestu (sic!) zaraz się może znaleźć w nagłówkach - "Kolejny Incel nie przetrzymał autoerotycznej asfiksji"
Lepiej bym tego nie ujął. Jeszcze upscaling uważałem za wspaniały wynalazek bo utrata jakości na rzecz płynności była niewielka ale już FG który w większości gier podbija latency lag do 200ms to jest tragedia. Przynajmniej dla mnie.
Czy tylko mnie irytuje fakt że czytam o premierze a tu wyskakuje wczesny dostęp ...
"Bo w żadnym innym kraju nie ma feminatyw co udowodniłem pewnemu jegomościowi"
Ciekawe jak to zrobiłeś, w Szwajcarii Niemczech i Austrii są na pewno, innych przykładów nie chce mi się szukać ale idę o zakład, że znajdę w parę minut.
Nie ma czegoś takiego jak "naukowczyni" ... - zachęcam do lektury słownika języka polskiego.
Mi też się to wydaje dziwne ale głównie dlatego, że nowe.
A gdzie ten toksyczny przekaz polityczny? Serio ... gram parę godzin i nie mogę się doczekać. Przynosisz wstyd prawdziwym konserwatystom.
Jak to jest, że czym dalej światopoglądowo na prawo tym gorzej z ojczystym językiem?
1. Może dlatego że w AC jednak jesteś w symulacji?
2. Naprawdę nie wiem jak ilość leczenia czy paski zdrowia wpływają na Twoją rozgrywkę. Na moją nie mają żadnego wpływu , stąd komentarz.
Masz racje kwestia gustu.
Czy próbowałeś może po polsku pisać? Na Twoim miejscu nie używałbym za często słowa głupi.
Większość ludzi to idioci więc nie wiem czemu wśród graczy miało by być inaczej. Dlatego też nawet w grach trzeba pokazywać, że są ludzie inaczej myślący niż Ty. Tylko tyle i aż tyle.
Naprawdę próbowałem cieszyć się to grą jako stary fan SW.
Nie.
Po prostu nie.
Bohaterka - okropna, infantylna, nierozgarnięta i nadludzko silna bez żadnego uzasadnienia (a wystarczyło dać jakiś hi-tech gadżet typu paralizator)
Walka - tragiczna, gunplay leży, o SI przeciwników nakręcono już setki godzin materiałów. Masz jedną broń. Jedną. A, no i pięści.
Poruszanie się woła o pomstę do nieba (skok, wspinaczka ... boże uchowaj)
Skradanie się jest skrajnie niekonsekwentne. Nie pamiętam gorszej skradanki.
Dialogi - ok nie mam już dwunastu lat ale mam wrażenie że i wtedy bym był zażenowany ich poziomem.
Eksploracja - nie jest źle gdyby nie fakt że na końcu czekają na ciebie nowe nauszniki dla stworka który jest unikalny na skale galaktyki dlatego wszędzie zakopano ubranka dla niego ...
Rozwój postaci - nie ma prawie żadnego znaczenia dla gry i jest męczący.
Klimat SW jest niezły ale czemu po każdej nawet najmniejszej misji jest opcja zdrady pracodawcy? Każdej!
Nie skończyłem i chyba nie skończę . Ocena podniesiona bo to jednak SW.
Rozczarowanie roku.
Follow the wind .... Pierwsza rzecz o której nas uczą w grze.
śmieciów ? dopełniacz ***** .... śmieci ***** śmieci
Niech zgadnę. Nacjonalista ?
Dla Ciebie słabe mechaniki dla innych rewolucyjne.
Gry typu w/w Gothic2 czy Sekiro, lub Darksouls miały to do siebie że nie siepanie mieczem zwykle prowadziło do szybkiego gameover. To co te gierki miały wspólnego to to że umiejętności gracza, cierpliwość, wyczucie i znajomość mechanik pozwalały na przeskoczenie ograniczeń typu wróg jest na +5 poziomie nie masz po co tam iść. Niektórym graczom bardzo to odpowiada.
Powiem tyle ocena z d***
Gierka ma błędy i glitche ale jest naprawdę niezłą strzelanką z zaskakującymi questami, nieoczywistymi wyborami, nienajgorszymi dialogami i wiernie oddaje kultowy klimat filmu z 87 roku.
Bardzo pozytywne zaskoczenie.
P.S. Wylałbym jednakowoż na pysk tego co zrobił trailer i ogólny PR.
- 1 pkt za hardcoded keybinds, niektórzy wiedzą jak układać ręce (rękę) na klawiaturze i nie grają na WSADzie ....
"gracze to najgłupsi ludzie na świecie"
To nie tak, po prostu od parunastu lat robią gry nie tylko dla graczy ale też dla najgłupszych ludzi na świecie... a ich jest więcej
Aż mi głupio, że tak nisko tą grę oceniłem i nie wiem czy wykupie abonamentu tylko po to żeby dać 9 albo 9,5.
Nie mogę wystawić 11tki tylko dlatego że walka jest turowa, ale to moja preferencja.
Obiecuję więcej nie oceniać takiej gry przed przejściem!
Szkoda tylko, że mam na nią tak mało czasu ;<
Mountain pass na tactician to wreszcie jest pole do popisu.
Puste o.O? No dobrze to jest problem.
Porównujesz powodowane genetycznie uwarunkowanie (alergia) z nieuctwem?
Chodzi mi o to że zarówno granie w grę z "podręcznikiem" jak i nie w oryginale może obniżyć jej ocenę a nie powinno. Imho.
Nie oceniaj gry pod kątem tłumaczenia na mało znaczący (potencjalnie jakieś 10 mln odbiorców) język.
Mamy 21 wiek i każdy (prawie, ja nie miałem ;p) miał angielski w szkole tak jak ma dostęp do tysięcy darmowych kursów i słowników.
Jeśli nie potrafisz czytać ze zrozumieniem po angielsku to Twój problem nie wydawcy.
Chyba podniosę ocenę za epikryze Sarevoka w książce zaburzenia umysłu, i wszystkie inne jakże miłe odniesienia do Baldura.
Prawda jest jednak taka że niby psioczę na tą gierkę a i tak gram po nocach do oporu.
Pozdrawiam
No dobrze
Dlaczego gra jest uproszczona? Dopiero na 4 poz masz cos do wyboru a tak to dostajesz hp ... czary masz zawsze wszystkie dostępne, weapon actions wojownika są prawie identyczne, moralność nie ma żadnego znaczenia, kradzież nie rodzi żadnych konsekwencji, każdy ma takie same atrybuty, główny 17 na 4tym 19 etc. Nie bardzo sobie wyobrażam ciekawy build, podejrzewam że każdy rozwija (sic!) klasy w bardzo podobny sposób.
Można respec'ować do woli za 200 złota. Gra ma wyjść na konsolę więc jest bardzo uproszczona. Jeśli lubisz zaglądać w każdy kąt spokojnie dasz radę na poziomie tactician.
Jeszcze tylko jeden lvl i idę spać ...
Zapomniałeś dodać że w wielu miejscach ta wcale nie wymagająca grafa powoduje straszne cięcia do ok 15fps
Bo dodali tatuaże i rogi ??? Masz osiem twarzy do wyboru ... nie da się zrobić postaci tylko wykorzystać tą co jest
Może ja już za stary jestem ... ale dla mnie ta gra to źródło frustracji.
Po pierwsze gra turowa to jakaś porażka - i chodzi mi tylko o tempo rozgrywki i immersje. Poza tym jest niezła tylko nie baldurowa.
Po drugie rzucanie kośćmi - za często, trwa za długo i ogólnie nie wiem gdzie się urodził taki pomysł dla cRPG. W większości takich gier jest to po prostu rozwinięcie combat loga i tak powinno zostać.
Po trzecie walka w ogromnej części zależy tylko od szczęścia albo savescam'a.
Będę oczywiście grał dalej bo poza walką rozwiązania są w porządku. Może poza kośćmi (4 rzuty w jednej cutscence z Astarionem ? o.O ?
Po czwarte Lvl up! super:p, jak nie masz maga to właściwie nic nie wybierasz. Jaki do ***** nędzy jest target group tej gry???
Naprawdę brakuje mi Baldura3. To jest Divinity Sin w Forgotten Realms...
Ale za to gra idealna dla konsolowcow bo tylko kolorowych przyciskow trzeba uzywac zeby sie nie spocili czasem.
Czemu turówka ??? Ja wiem że są fani różnych form rozgrywki ale zarówno Obsidian jak i Owlcat pokazali że można z powodzeniem oba rodzaje walk stosować. Eh i tak zagram ale turówki są nudne - imho
Weź sobie wyobraź takiego przecietnego gracza / człowieka. Takiego statystycznego.
A teraz sobie wyobraź że 4 miliardy ludzi jest głupszych od niego
Ktoś fajnie to ujął. A co jeśli oceniać ją (ER) bez perspektywy innych części? Dla kogoś kto nie znał innych DS bo może jednak klaustrofobiczny klimat mu nie odpowiadał to mogła być z czystym sumieniem gra roku. Ja np oczkiwałem DS tylko z dużo bardziej otwartym światem i oceniam ją na 8,5.
I jeszcze jedno, uważam że From Software zasługuje na odcinanie kuponów choć mam nadzieję że na tym nie poprzestanie.
Pozdro
Po tym poznać klasę, że nawet jak Ci jakaś lama (ja) podskakuje to nadal rozmawiasz a nie rzucasz miesęm.
Podobał Ci się system walki w DemonS? Mi bardzo, byłem wręcz zauroczony. I z przyjemnością grałem w znacznie usprawnioną i dużo lepiej wyglądająca DarkS. System walki? Rdzeń bez zmian, responsywność - niebo a ziemia, iframes - wreszcie dużo bardziej logiczne , no poza backstabem.
Dostałem więc coś co mi bardzo odpowiada w ulepszonej (skala dyskusyjna) formie.
ds2 pvp czasem wręcz skrajnie unfair- zajebista odmiana. Nie wiem czego oczekiwałeś ale ja tego samego tylko WIĘCEJ!
Dalsze ulepszenie responsywności wszystko bardziej płynne i ładne i tak samo trudne.
A wyczekać to można było moby i to nie wszystkie, jak nie znałeś kombosów przeciwnika to prawie niewykonalne było parowanie które potrafiło zakończyć wiele walk.
Może ta dyskusja nie ma sensu bo ja uważam że jak coś działa to po co na siłę poprawiać : gothic2 a gothic3 ;p.
A co do Nioh to muszę wyznać że dla mnie to było za dużo, bardzo chciałem wykorzystywać wszytskie możliwości ale nie dawałem rady, jedno kombo jedna broń i jeden styl - tyle mi wystarczyło do końca gry.
Ilość ciosów nie świadczy o lepszym systemie walki, czego imho Nioh jest świetnym przykładem.
Ile ciosów było w Sekiro ? A jak dla mnie był to najlepszy system walki wręcz.
A w Thymesie pograłem jakieś 0,5h i chętnie pogram więcej.
Pozdrawiam.
PS. Jedyne czego nie lubię w soulsach to rolluników ... W Thymesie są dużo lepsze nie wspominając o Wieśku3
Nie wiedziałem że należę do toksycznej społeczności ale cóż postaram się sprostać stereotypom.
A wszystkie gry to i tak kopie prince of persia, simcity, space invaders i eye of beholder (albo Ishara nie pamiętam)
Elden Ring ma bogaty świat i wiele ciekawych historii tylko, że widzisz, trzeba do nich dotrzeć a co najgorsze poskładać ze szczątkowych informacji a w dodatku umieć czytać ... Więc pomimo że ER bardzo rozszerza grupę docelową zmniejszając poziom trudności to jednak nadal to gra nie dla każdego.
A seria Assasina przynajmniej zaczęła dawać graczom wybór: Easy -jak do tej pory VHard - co prawda źle zbalansowany (Valhalla) ale jednak.
Peace Ergo nic osobistego, po prostu zwykle mamy inne zdanie.
Daje 1,5 pkt różnicy i jestem ignorantem i casualem? Wow. Nie wiedziałem że trzeba idealnie w Twój gust trafić na tym forum do wymiany własnych opinii i doświadczeń.
A w ile gier trzeba zagrać żeby się tu móc wypowiadać gościu <sic!> ?
Przyjemnie się strzela, znośna fabuła, niezłe dialogi. Podoba mi się niby otwarty świat w tego typu gierce.
Ogólnie latanie, walka jest intuicyjna w miarę szybka i satysfakcjonująca.
Drift to game changer, nie wiem czemu ludziki narzekają.
Gra dla mnie za trudna, męczy mnie czytanie, nie rozumiem dialogów, monologi zbyt głębokie - to nie recenzja tylko użalanie się nad sobą. W dużej części przypadków w pełni zasłużone..
Tylko jak się gra na smartwatchu to raczej się nie powinno komentować grafy.
Pozwolę sobie na drobną korektę i parę porad ode mnie:
- Nie pijcie fioletowych eliksirów dopóki wartość bazowa danego atrybutu nie osiągnie poz 60. Dzięki temu taki eliksir wart jest 5 pkt atrybutów a nie 1 czy 2.
- z umiejętności dających extra doświadczenie nie polecam -mola książkowego
- jedzenie jest tańsze i bardziej powszechne niż czerwone eliksiry - te polecam tylko w trakcie walki - po, lepiej burgera ^^
- szybkie odblokowanie umiejętności walki w powietrzu - floating - to dla mnie podstawa
- sprint booster - bardzo usprawnia eksploracje
- paliwo do jetpacka (0/50) można dodawać bez pkt. umiejętności po odblokowaniu dodatkowego zbiornika
- broń dystansowa jest dużo lepsza od broni białej (shotgun rządzi)
- można spokojnie oznaczyć wszystkie trofea jako śmieci i sprzedawać
- nie sprzedawajcie uszkodzonych broni, lepiej poczekać aż zbierzecie 3 i naprawicie - jakieś 20% zysku.
- oznaczajcie sobie każdego napotkanego trolla na mapie, na 20 poz. mi podziękujecie
Nie gram w wersję polską więc nie byłem pewien paru tłumaczeń ale wierzę że sobie poradzicie. GLHF
Gierka bomba.
Bardzo dobry looter shooter.
+Ciekawa historia, bardzo dobre dialogi, interesujący świat.
+Walka jest rewelacyjna, szybka, taktyczna.
+Budowanie postaci AAA, można sobie dobrać skille pod sposób w jaki lubimy grać. I tu jest minus dla graczy niedzielnych, postać można zepsuć.
++Tak , wrogowie są bardzo szybcy, próbują flankować okrążać, celnie strzelają ale czy to na pewno wada? Gra nie jest łatwa szczególnie że poziom trudności świata się szybko zmienia (ale pan
-Tak są niewidzialne ściany ale można spokojnie nauczyć się gdzie można biec gdzie nie.
-Brakuje paru patchy do solidnej 9.0 (ogólnie matchmaking leży, grasz sobie na impossible a wrzuca cię do gry pana/pani który gra w storymode)
-Miałem może dwa, trzy crashe przez 50h gry więc jest to raczej problem po stronie systemów operacyjnych. Czasem jednak rozłącza podczas gry, z tym że ciężko ocenić czy to nie wina hosta.
"że wyszła na Epicu"
Gdyby nie była exlusive na Epicu to bym się nie czepił. Też mnie Epic wkurza ale co to ma do oceny gry! Naszej gimbazie się wydaje że jak ocenią grę na 1 to już są młodzi gniewni i ukarali korpo ...
Szkoda słów i szkoda fajnego portalu.
Myślałem czy aby IQ test z wynikiem dwucyfrowym blokujący dostęp do strony nie rozwiązałby problemu ale ilość użytkowników zmalała by kilkukrotnie
Tylko mnie się wydaje czy ktoś się tu zapętlił...
"ALe jesteś sam żałosny polaczku, nazywając innego Polaka polaczkiem."
Popracuj nad ojczystym językiem.
Jakże oni śmieli pominąć naród wybrany, męczenników za sprawę świata, ostoję chrześcijaństwa (sic!) w Europie...
Na jakiej podstawie porównujesz rynek niemiecki i polski? Poszukaj sobie i zobacz wyniki sprzedaży w tych dwóch krajach to zrozumiesz czemu niektórym wydawcom po prostu się nie opłaca tłumaczyć.
A Ty nie masz kompleksów, że w 21 wieku nie opanowałeś podstaw jednego z najłatwiejszych języków na świecie?
Wreszcie wyzwanie. Wszystko czego można oczekiwać od From Software. Trochę brakuje mi rozwoju postaci ale dzięki temu walki są ładniejsze. Gra dla masochistów takich jak ja. Posture - postawa ktoś głupio przetłumaczy a owieczki powtarzają. Tak to też może oznaczać posturę ale to nie są synonimy.
Ubogi interfejs? Co przez to rozumiesz? UI ma wszystko co trzeba
Drętwy gameplay? Grywalność jak dla mnie zajebista. Po 12h gry z przyjemnością zacząłem od początku na survivalu.
Mała mapa? 50h na liczniku a jeszcze mam obszar do zbadania
Moi NPCe nie maja problemów z rozkazami (atakuj wybrany cel, idź do konkretnego punktu, zmień broń, chroń się za osłonami - jak dla mnie wystarcza do walki)
System dialogów czyli 4 pytania stosuje się tylko do NPCów którzy mają tylko historie do opowiedzenia (według mnie warto czytać)

Na początku melee (szybko zrób quality knife noz+ostrzałka)
Teraz bym trochę zmienił współczynniki, +2 DEX, -2 ATT-1 END -1PER +2 LCK.
Speechcraft to Twój najlepszy przyjaciel.
Lockpick 50 (item +30) i jak na razie żaden zamek mi się nie oparł.
Tinkering 45 - czym mniejszy skill tym więcej expa za wykonanie przedmiotu ale mniejsza szansa (na końcu tabelki wkładaj najbardziej pospolity składnik)
spoiler start
W Krasnoznamenny znajdziesz pierwszego NPCa do drużyny - bardzo pomaga - rozwijaj mu tylko combat.
spoiler stop
Pilnuj żeby Twoi NPCe zawsze mieli co najmniej 3 stimy, nie dawaj tym idiotom broń boże granatów.
Ręcznie robione bronie są bardzo dobre (lepsze od zardzewiałych i masz więcej ammo). Recepty na upgrady do nich znajdziesz w bibliotece.
Nie sprzedawaj w głównym mieście (tylko kupuj). Zawsze kupuj ammo i leki jeśli tylko są dostępne. Możesz poprosić sklepikarza żeby wyjął amunicje z broni, jeśli chcesz kupić tylko kule. Nie patrz na unik, jest za cienki w porównaniu do redukcji obrażeń. Stalowy pancerz 3xmetalscrap 3xwire/rope 2hare'sfur +toolbox (nie zużywa się).
Jeśli chodzi o perki to najważniejszy jest Effective Training (lewy górny róg) reszta zależnie od stylu gry. Ja wybrałem armour of god, supplier (docenisz w midgame), manhunter.
Angielski jest tu bardzo prosty wiec się nie zrażajcie, poza tym jest szansa ze tłumaczenie będzie z angielskiego (zamiast z rosyjskiego) co oznacza podwójny szajs - ilość błędów rośnie wykładniczo.
W jakim języku oczekujecie napisów na budynkach w postapokaliptycznym ZSSR ?
Bronie zacinają się tylko jak sam je zrobisz ze śmieci poza tym jest perk który eliminuje ten "problem".
Balans w tej grze nie jest skopany tylko można źle zrobić postać! (dla mnie to ogromny plus).
Domzz chłopie jak grasz na trainerach i to płatnych to bardzo Cię proszę nie wypowiadaj się o stopniu trudności, balansie czy immersji...
Jedyny minus tej gry jak na razie to fakt, że mam na nią za mało czasu.
Za mną 7h gry i jak na razie rewelacja 10/10 (zdecydowanie za wcześnie na ocenę ale jeśli gra utrzyma poziom to zasłuży), gorąco polecam fanom fallouta 1,2 i innych oldskólowych cRPGów.
Gra akcji z elementami RPG to nie rpgeg, tak jak rower z okrągłą kierownicą to nie samochód. Nie rozumiem czemu niektóre produkcje ktoś ciągle na siłę stara się zakwalifikować do innej kategorii. Nie wiem co myśleć o serii AC, niektóre pozycje miały nie najgorszą fabułę ale były debilnie proste , niektóre były wtórne do bólu ale miały ciekawe postaci (unity). W ostatnią grałem i dałbym mocną 7kę ale tylko dlatego, że grałem po roku od wydania ... swoją drogą jak frima z taką ilością kasy i ludzi może wydawać gry z taką ilością bugów!?!
Widzę że redaktorstwo przepisanej z netu stronki pozwala sobie na cenzurę wyoowiedzi jeśli te ujawniają tajemnice wewnętrzne ...
Farme,dom, wlasnego kowala itp. mozesz zalozyc wszedzie ale tylko na wsypie bedzie bezpieczna w 100%.
Konto premium mozesz kupic za zloto ktore mozna tez kupic za walute dostepna w grze. Dorobisz sie w grze mozesz przejsc na premium.
Srebrnobury - nie kazdy gracz ktory wyciera Toba podloge to cheater (hacker to nie cheater). I tak, masz racje gra nie jest dla Ciebie.
Gra jest nastawiona na pvp i gvg ale wciaz dodaja cos z pve.
Dla mnie rewelacja, wciaga jak chodzenie po bagnach, a to ze mozesz stracic ekwipunek na ktory zbierales miesiac tylko dodaje jej pikanterii.
Nie mogąc się doczekać na f4 odpaliłem sobie NV z jakąś 50tką modów. I to był chyba błąd. Mam wrażenie że textury miałem ładniejsze w NV. Jestem oldschoolowym RPGowcem więc grafika nie jest ważna ale ta trochę kuła w oczy.+Plusy: lepszy shotter chodź dalej bullet time tylko z drugami a przecież każdy kto grał w Nevada Project wie że można pięknie wyeliminować VATSa by znacznie upłynnić i ulepszyć walkę. Ciekawe animacje mobów, atakują ze ścian wykopują sie z pod ziemi czy wyłażą z dziur. Bardzo w porządku crafting: broń ubranko i power armour. Simsy ... jak ktoś lubi to ciekawy motyw. Klimat rzeczywiście zachowany - choć denerwuje mnie że wszędzie palą się światła. ... ten sam bohater, ten sam wasteland przez co niestety nie zaskakuje. Minusy ... fabuła! nie chce mi się kończyć tej gry co zdarza mi się bardzo rzadko a w życiu nie podejrzewałbym o to Fallouta. Dialogi to jakaś porażka na całej linii - krótkie, zupełnie bez finezji. Brak (przynajmnej dotychczas 50h gameplaya) jakichkolwiek moralnie ciężkich wyborów. Questy nudne i czasami tylko da się wykonać na 2 sposoby(wtf?). Rozwój postaci i wyjątkowo ubogie kwestie naszego protagonisty zawdzięczamy naszym braciom prostszym: posiadaczom konsol. Normalnie mam głęboko gdzieś na czym kto gra ale jeśli przez debilne uproszczenia ktoś niszczy jedną z moich ulubionych serii to zaczyna mnie to denerwować. Po 15h gry masz mega OP postać która bronią z tłumikiem zadaje 3,8k obrażeń (survival) ... Jeśli dalej gry będą robione pod konsole to niedługo będzie opcja przejdź grę. Oceny nie wystawiam bo nie ukończyłem.
Słów mi brakuje. Właśnie skończyłem tą grę i nie pamiętam takich emocji. Gra pod każdym względem znakomita. Minus - rzeczywiście śliskie płytki, jak je kupiłem to mi ręce drżały i jedna sama się wysunęła z ręki do nośnika.
Może i wychodzę na fanboya ale jako wielki fan prozy Sapkowskiego jestem zauroczony tym co udało się naszym rodakom z tego zrobić. Fantastyczna fabuła pełna ciężkich i nieoczywistych wyborów, rozbrajające dialogi, świetnie wykreowane postaci, ogromny świat pełen niespodzianek i ukrytych skarbów, dobrze rozwinięty ekwipunek, zaskakujący loot (skończyłem grę na 35lvl a znalazłem schemat miecza na 47 i przeciwnika na 48), niezły rozwój postaci, bajeczna grafika, w miarę trudna walka na poziomie "droga ku zagładzie", ciekawa ścieżka dźwiękowa ( w końcu po 80h gry każda muza może się znudzić.
Jeśli już musiałbym wymienić minusy to w sumie kiepsko zrobiona woda (Geralt sporo czasu spędza w łódce) i drobnostki techniczne.
Chciałem sobie poczytać na temat gry a czytam o kompleksach 41 letniego analfabety który w jednym zdaniu potrafi zamieścić trzy emotikonki, ze skrajnym hipokryzmem ocenia innych po stylistyce i gramatyce (sic!) i zaniedbując syna spędza całe dnie na forum gry która mu się nie podoba... Jak fatalnie wykształcony, agresywny i wulgarny człowiek może wyzywać innych od gimbusów czy debili? Chyba z zazdrości, że dotrwali tak daleko w edukacji.
Eh, sorry za odświeżanie wątku. Ale mnie męczą takie internetowe cwaniaki.
Gierkę zaraz odpalam.
P.S. Motor to jednostka napędowa, zwykle spalinowa a ludzie jeżdżą na motocyklach, tzn. normalni ludzie.
Gra: rodzaj oprogramowania wymagający od gracza rozwiązywania zadań logicznych lub zręcznościowych. Ten produkt nie spełnia podstawowych wymagań definiujących grę komputerową. Mamy produkty mięsopodobne , czekoladopodobne powinniśmy wprowadzić pojęcie gropodobnych. Nie myślcie, że jestem jakimś trolloh8erem, ja uwielbiam gierki ale żadnej (prócz Assassina 1) nie przechodziłem z takimi bólami ... Chciałem się pożalić.
Wytłumaczcie mi proszę do jakiego odbiorcy adresowany jest ten tytuł... Ostatnio w Assasina grałem(sic!) jakieś 6 lat temu, więc postanowiłem zobaczyć co nowego, szczególnie że gra się antagonistą zakonu skaczących do siana.
+ Bardzo ładna grafika (+2pkt), naprawdę niezła optymalizacja(+1pkt) i szanty (+7). - Brakuje mi słów, żeby opisać resztę. Poziom trudności poniżej wszelkiej krytyki (-7), moja niedowidząca 97 letnia babcia przeszła by to badziewie rozwiązując krzyżówki w trakcie ... Nasz bohater pokonuje każdego przeciwnika pięściami (niezależnie ilu ich jest) i jednym przyciskiem. Nie dające nic znajdźki, nie ma na co wydawać pieniędzy bo zarówno okręt jak i Shay bez najmniejszego problemu przechodzi do końca nuuuudnej fabuły bez jednego upgrade'u. Scena ucieczki z walącego się miasta jest właściwie filmikiem, nasza "flota" kojarzy mi się z teatrem lalkowym. Ta gra od filmu różni się tym że nie robi się takich długich i głupich filmów.
na koszmarze jedna z bardziej wymagających gier ... jeden smok raz mnie zabił (tylko jakieś 20% tej walki musiałem grać na trybie taktycznym) , przez resztę gry przechodzisz jak przez masło prowadzony za rączkę wykonując strasznie durne subquesty. Wymaga owszem ale cierpliwości przy polskiej wersji, chodź widziałem gorsze spolszczenia. Przykre że znów po kupieniu gry musiałem ściągnąć pirata by zagrać w oryginalną wersje. Spory obszar do eksploracji, ładne lokacje, fabuła główna na nie najgorszym poziomie, kiepska optymalizacja. Ocenę lekko zawyżam bo mam sentyment do tej serii.
PS. Miło że dodano poziom trudności normal dla niewidomych.
Gry powinny być trudne żeby dawały choć odrobinę satysfakcji i emocji. Oakraven dlaczego ludzie mają nie kupować gry która Cię przerasta, wróć do carebears albo assassina tam jest domyślnie poziom trudności 4dummies. Przez takie jęczybuły jak Ty gry na przełomie dwudziestu lat przestały być wyzwaniem a pojedyncze przypadki które zmuszają graczy do odrobiny skupienia są piętnowane przez całe rzesze pseudograczy. Definicja gry zakłada że można w nią także przegrać! ...
A propos filmiku, nie wiem czy zwróciliście uwagę ale jego autor "krytykujący" DS2 stwierdza na początku że i tak jest to najlepsza gra ostatnich paru lat. I tu się muszę zgodzić żadna gra prócz poprzednich DS nie wywoływała u mnie tylu emocji. (ShockWave ... ty transformer ty chyba inną grę odpaliłeś. Niektórzy potrafią się przyznać że gra jest dla nich za trudna a ty widać masz niewygodną klawiaturę... nie wszystko co Cie przerasta jest durne). Nie miałem żadnych problemów ze sterowaniem, kamerą. Grafika a szczególnie projekty lokacji i postaci niejednokrotnie niepowtarzalne i na wysokim poziomie. System walki najlepszy jaki widziałem w grach aRPG. Klimat dark fantasy troszkę słabszy niż w jedynce.
Od 17 lat w naszym kraju każdy ma za sobą co najmniej 8 lat nauki angielskiego a dla was największym problemem jest że gra dla dzieci nie ma spolszczenia ?.. Remake, nic dodać nic ująć, głównie dla fanów serii.
Wytłumaczcie mi proszę co jest klimatycznego w zombiakach ze snajperką albo, obrotowym kołkostrzałem. Gra miała potencjał, niestety twórcy go zmarnowali. Brak zwrotów akcji, straszy tylko niektórymi pikselami (bo zombie które zabijamy z rewolwerka jednym strzałem straszą tylko 11 latków). To chyba miał być horror a wyszło gore. Szkoda bo niektóre lokacje wyglądają naprawdę dobrze. BasrekZ - losowe zmienianie lokacji to nie zwroty akcji.
Cyber poleciałeś trochę z tym gówniarzem ale niech Ci będzie, musisz pamiętać 2 wojnę światową żeby tak do mnie mówić. Popieram język międzynarodowy, gdyby udało się upowszechnić esperanto to bym popierał esperanto, jeśli z ponad połową ludzkości dogadasz się po niemiecku, będę popierał niemiecki i nie ma to nic wspólnego z tym że jestem Polakiem. Gdybyś rzeczywiście znał angielski tak jak mówisz to wiedziałbyś doskonale że tłumaczenia gier są na poziomie szkoły podstawowej i że niejednokrotnie starania twórców są zaprzepaszczane przez pseudotłumaczy którzy kursy kończyli chyba korespondencyjnie. Mówię i będę mówił po polsku ale nie będę grał w spolszczone gry (seriale, filmy) których tłumaczenie woła o pomstę do nieba. Nasi przodkowie walczyli też o to żeby były polskie szkoły w których Polacy mogliby się uczyć między innymi dogadywać z resztą świata...
Co ma szacunek do naszego kraju wspólnego z nauką międzynarodowego języka jakim jest angielski? Znamienne jest w większości wypowiedzi które kwestionują zasadności nauki języka obcego to, że forumowicze Ci nie potrafią się wysłowić w mowie ojczystej. Nikt kto zna choć trochę angielski nie powie, że woli grać w gry po polsku, to wytłumaczenie jest domeną ludzi którzy nie opanowali jednego z najłatwiejszych języków na świecie. I nie chodzi tu o brak szacunku, tylko o twardą rzeczywistość.
Doczekałeś się Alduinku.
Zacznę od minusów;
Gra niestety żenująco łatwa, nasz protagonista jest Aragornem, Legolasem, Gimlim i Nazgulem w jednym i kładzie orków dziesiątkami bez najmniejszej czkawki. Bossów czy też wszelkiej rangi kapitanów zabija się wciskając w prawie dowolnym tempie jeden przycisk 3(zwykły kapitan) lub 5 razy (twardziel noszący buzdygan Saurona). Gracz jest prowadzony za rączkę do każdego sekretnego miejsca czy też misji. Ja rozumiem że potrzeby rynku są takie by gry wydawać na poziomie 4dummies ale można by dać chociaż wybór trudności...W związku z rzezią jaka ma miejsce nie pozostaje zbyt wiele na klimat (Władca pierścieni to nie bitwy i potyczki wbrew temu co przedstawił Peter Jackson). Skradanka ... to nie jest skradanka, nie wymaga cierpliwości ani precyzji nie ma znaczenia oświetlenie czy nawet LOS, przeciwnik który Cię odkryje zaatakuje dopiero po 5 sekundach a i tak w tym czasie możesz zastosować "stealth" kill
Plusy:
Wbrew temu co pisałem walki są najmocniejszą częścią rozgrywki, są szybkie, płynne i brutalne. Na początku rozgrywki byłem bardzo zadowolony z faktu że po dekapitacji paru orków nagle zlatują się ich towarzysze i trzeba ratować się ucieczką przed bandą 30-40 zielonoskórych. Ciekawie rozwiązana kwestia awansów w armii Mordoru, personalne vendety, zastraszanie i prowokacje. Dość topornie ale jednak wprowadzony strach i terror jaki może rozsiewać nasz bohater, przyjemnie czasem popatrzeć jaki nasi przeciwnicy umykają w panice.
Ogólnie gra na przyzwoitym poziomie, odmóżdzająca i dająca nieco satysfakcji. Nie rozumiem narzekania na optymalizacje.Posiadam AMD Ph X4, 560 GTi i na poziomie detali high nie ma znaczących ubytków fps nawet przy 30 przeciwnikach.
lukasch, pamietaj ze opcje dialogowe mozesz tez wpisywac - tak wlasnie sie zalatwia rozejm bez skilla SmartAss a ze grasz w wersje lokalizowana to sie nie dziw.
Zriel w wiosce Darwin rekrutujesz jak masz Cha powyzej bodajze 20 a to ze dales sie nabrac jakiemus frajerowi i oddales mu czesc myta to problem Twoj i wszystkich ktorzy zamiast myslec i kombinowac graja z walkthorugh przylepionym do polowy monitora...
Tlumaczenia, dubbingi i przewodniki powinny byc nielegalne a co najmniej karane chlosta, moze wtedy Polacy naucza sie myslec samodzielnie.
Ukończyłem i wiem że do niej wrócę. Mistrzowski humor, dobra grywalność, fantazja na poziomie serialu. Mogła by być trudniejsza żeby choć trochę dłużej się nią cieszyć ale tu się po prostu czepiam..
dodgers masz rację, dude/dekiel tłumaczyli w serialu ale ani dude (które ma pozytywne znaczenie) ani douchebag (raczej pejoratywne) nie przetłumaczyłbym na dekiel ... co to wogóle jest dekiel ? chyba się starzeje...
Grę szczerze polecam każdemu fanowi SP i nie tylko
Wyzywa od dekla ? ... radze się poduczyć angielskiego bo nasi rodzimi mistrzowie translacji tłumaczą dude - dekiel. Właśnie mam cały łikendzik na połączenie mojego ulubionego serialu i ukochanego gatunku ;)
Sunbeach mówisz że masz wiedzę szeroką tylko zapomniałeś dodać o której planecie, bo z naszej raczej nie pochodzisz (co de facto jest pierwszym dowodem na istnienie życia pozaziemskiego). Thief w porządku jak na razie, na pewno nie żałuje wydanych pieniędzy.
W zeszłym roku kupiłem ok 30 gier w wersji pudełkowych. Otworzyłem dwie... Mieszkam w miejscu gdzie internet szerokopasmowy albo zasięg LTE pojawi się pewnie 10 lat po kanalizacji i powiedzcie mi proszę jak mam grać w oryginalne gry, skoro w dniu premiery zachłanna banda ********* która nie potrafi wydać sprawnej gry karze mi ściągać 9 GB patcha (ostatni Batman). Stać mnie na kupowanie gier ale jeśli nadal będę traktowany jak złodziej (zmuszanie do rejestracji na jakichś kretyńskich forach, czy innych steamach) to każdy sp będę ściągał zcrackowany. I nie porównujcie piratów komputerowych do złodziei. Jak kradniesz chleb to piekarz go traci, jak ściągasz gierkę ( o wiele bardziej userfriendly) to EA wyzyska developerów trochę mniej. Pamiętajcie że to wydawcy tacy jak EA sprawiają że gry mamy coraz krótsze, głupsze i łatwiejsze (czytaj dla szerszego odbiorcy) a genialne studia robiące gry ambitne bankrutują.
Jak kończysz Marketing albo psychologie na fili wyższej szkoły gospodarstwa miejskiego w Kostomłotach to niestety pracujesz na kasie albo na magazynie. Polska weszła do europy i bardzo chciała mieć wykształconą młodzież - tak też powstało 2 miliony niedouczonych magistrów którzy 15 lat wcześniej nie zdaliby matury. Nikt nie karze nam grać w gry w dzień premiery. Ja przez 15 lat mogłem grać tylko w gry 5 letnie lub starsze i jakoś żyje.
Kroganin proszę Cię w imieniu wrażliwszej części społeczeństwa nie pisz już nic dopóki nie skończysz tej podstawówki. I nie oceniaj źle gry (DS) tylko dlatego, że jest dla Ciebie za trudna bo to akurat jej plus, i to duży. A co do przygód pana Geralta to brakuje mi skali żeby ocenić oczekiwania.
W mojej skromnej opinii Risen był wspaniałym powiewem świerzości po Gothicu 3 i (uchroń panie 4...). Fakt że gra była na 9tke do 2giego aktu włącznie i a reszta na marne 5 nie zmieni mojego zdania. Co do mechaniki walki to taka jak była w G2 to dla mnie legenda, jedyna gra która pod tym względem może się równać to Dark Souls i właśnie Wiedźmin 2. Mało jest gier w których możesz praktycznie od razu pokonać potworka na którego wedle zamysłu twórców powinieneś ruszać dopiero po 20h gameplaya.
A jeśli ktoś uważa że wiedźmin nie ma "duszy" to przepraszam Cie bardzo wracaj do swoich assasinów i codów.
Że tylko przypomne pierwszą "wioskę" w wiedźminie 1, genialne zakończenie "neutralne", robaki chodzące po drzewach, przepiękny las w dwójce, mistrzowskie dialogi.
PS.
RPG to tak zwane pen&paper
cRPG to computerRolePlayingGames
action RPG to gry zrecznościowe RPG lub z elementami RPG