Mówcie co chcecie, ale osobiście w lepszą grę nie grałem. Grafika jak na tamte czasy była naprawdę dobra, przy zachowaniu niskich wymogów dot. komputera. Tryb jednoosobowy bajka, mp troszkę gorzej, dlatego nie grałem z innymi. Historia powiązana z HOMM 5, tylko ileś tam lat później, co też z pewnością zachęciło mnie do gry jako fan tejże serii. Co do grafiki, porównajcie choćby fizykę, która była okropna w GTA SAN ANDREAS i teraz tę, która jest w DMOAM. Wiadomo, premiera rok później, ale nawet. To samo z teksturami itd. Ragdoll był przepiękny, kocham go! Generalnie bardzo polecam grę, jeżeli ktoś ma słabszy komputer a nie ma w co grać, bo na aukcjach są one taniutkie. Do tego liczne easter eggi, jakieś znajdźki, które dają ogromną satysfakcję. Na koniec dodam, że jest to liniowa fabuła, jednakże do tej gry naprawdę to pasuje i lepiej można się wczuć w wspaniałą fabułę z krainy Ashan.
Z minusów to właśnie ta jedna lokacja końcowa, gdzie jak za każdym razem grałem (4/5 razy przechodziłem grę) to mnie tam zawsze całkiem nudziło, to było w siedzibie nekromantów. Fajnie też, że wszystko się ładnie scala i można sobie wyobrazić, jak od początku przemierzało się każdy etap i gdzie, dlaczego aktualnie znajdujemy się w danym miejscu. Tak naprawdę ciężko wychwycić minusy, dlatego więcej nie podam, bo NIE MA.
P.S. Niby gra stara, dużo ludzi na nią narzeka, a pamiętacie gre, w której można było tak fajnie odcinać kończyny, ręce, przez którą faktycznie gra powinna być od 18 lat. Tego mi brakuję w nowoczesnych grach, ale niestety, DMOMAM kontynuacji raczej nie będzie, choć cień szansy zawsze zostaje.
Przez tę lokację, gdzie robiło się już troszeczkę nudno i trzeba było bardziej wytężyć umysł, bo było dużo chodzenia po jakichś zboczach czy "rynnach" daję ocenę:
9,5/10