digitmaster

digitmaster ostatnie wypowiedzi na forum i w komentarzach

11.12.2020 22:56
odpowiedz
digitmaster
7
10
PC

mam w tej grze ponad 500 godzin i musze przyznać że jest to najlepsza gra w jaką grałem od dekady. Budowanie fabryk i wystrzelenie rakiety (które to kończy grę) to dopiero początek zabawy. Fajnie zaczyna się robić w momencie kiedy gracz zaczyna ogarniać w praktyce układy logiczne i automatyczne sterowanie procesami. Implementacja tych elementów w grze jest zgodna z rzeczywistością, a najlepsze jest to, że można tworzyć swoje projekty np. kalkulator, grę quasi 3d, film w stylu pixel art... Tylko kreatywność ogranicza. Fakt, że jest to niesamowity pochłaniacz czasu i trzeba się najpierw sporo nauczyć, natomiast jest to bardzo dobra nauka kreatywności, rozwiązywania problemów oraz optymalizacji działań.

10.02.2020 18:03
odpowiedz
digitmaster
7
8.5

Tę grę należy oceniać przez pryzmat czasu. W 1996-1997 roku w empikach zaczęły pojawiać się masowo podręczniki do papierowych gier rpg (również polskie tłumaczenia). Pojawienie się Wrót Baldura oraz innych gier na silniku Infinity było mokrym snem wszystkich graczy. W końcu można było konsumować dobrą fabułę i mechanikę poza gronem przyjaciół, ale nie tylko. Jak każdy system d20 Baldur był bardzo elastyczny w temacie kształtowania bohaterów i zarządzania drużyną. Jak na swoją epokę był bardzo rozbudowany. Co się zmieniło przez lata? Branża się zmieniła oraz portfele producentów i inwestorów spuchły. Nie mniej Baldur bardzo ładnie się zestarzał. Mam do niego bardzo duży sentyment jak i całego settingu, mimo że epickość czasami przytłacza i papierowo wolałem WHRP

26.10.2019 20:32
👎
digitmaster
7

W połowie lat 90-tych każdy tytuł chodził po 150-180 zł, a hicior spokojnie pod 250, z tym że zarabiałem wtedy jakieś 1800 zł. Jesteś więc młodziutki i nie pamiętasz tych czasów, albo sadzisz paszkwile usprawiedliwiając piractwo.
Poza tym poświęcić dniówkę na rozrywkę to taki problem? W 8h zarobisz na produkt, który da ci 30-50h grania, a idąc z dupą do kina wydasz 100 zł za dwie godziny. Ale oczywiście, łatwiej narzekać.

14.06.2015 20:16
odpowiedz
digitmaster
7
9.0
PC

śmieszą mnie komentarze, że gra jest pay to win i żeby wygrywać trzeba płacić. Wygrywa się tylko i wyłącznie taktyką i umiejętnościami. W grę nie trzeba i nawet nie powinno się pakować żadnej kasy, a kolekcja kart przy prawidłowym podejściu rozrasta się praktycznie sama. Wystarczy robić zadania, kończyć osiągnięcia za które jest kasa i szlifować umiejętności. Jedno wejście na arenę kosztuje 150 golda. Wystarczy wygrać 4 bitwy żeby się zwróciło (między 130 a 150 golda). Przy wygraniu 7 bitew jest już spory plus w postaci złota (powyżej 150) oraz dodatkowej paczki, pyłu, bądź pojedynczych kart rzadkich. Questy za 40 golda można kasować. Za nadwyżkę kasy oraz przy lepszych taliach można na luzie odblokowywać Naxx czy Czarną Górę i czyścić, kończąc kolejne osiągnięcia, wyzwania klasowe czy tryby heroiczne. Za rankingówki również wpada kasa, oraz dostaje się zaproszenia na różnorakie eventy dodatkowe. I nie trzeba łoić po 5h dziennie. 5-6 partii dziennie wystarcza, a to ok godziny. Gra jest relatywnie nowa, a już wyszło do niej sporo patchy. Na wakacje zapowiada się nowy dodatek. Blizz czuwa żeby meta było różnorodne. Balans jest zachowany przy kompetetywnym składaniu talii. Doświadczenie z M:tG jest tu nieocenione (nawet grając przez mtgo)

08.02.2014 14:25
odpowiedz
digitmaster
7

Zasada jest bardzo prosta - chcesz mieć fun z gry, leć w kompanie/kampanie. To, że część kont podpięta jest pod boty, jest całkiem możliwe, bo nie wierzę, żeby ktoś kto dotarł do IS3 lamił jak beztalencie. * tier to ok 500 bitew, więc jakieś ogarnięcie za tym powinno iść.

06.11.2013 14:00
odpowiedz
digitmaster
7

@ABC_Przyrody

Gadanie... Najcięższym grzechem SerB'a jest to że trzyma na siłę 122mm na KV1S, a siła czołgu zależy od jego kierowcy. Staty pomagają do pewnego poziomu, co widać właśnie po kierowcach KV1S, którzy za złoto dotarli do nich. Każdy lepszy gracz spokojnie sobie z nimi poradzi, co nie raz widać po ilości wbitego dmg przez takiego sporta.
Chcą obniżać staty - niech obniżają. Widziałem w swojej WoT-owej karierze 2 razy jak DW2 (chyba najgorszy czołg w całej grze) jak zrobił specjalistę. I nie był to fragsteal, tylko skille, bo gościu swoją plujką wbił pod 2k obrażeń.
Czy niemieckie TD są OP? może troche są, ale spójrz na to z innej strony. V tierowy Toster, ma działo które spokojnie sobie poradzi ze Sportem (co umówmy się - wśród piątek nie jest takie oczywiste) zarówno od strony pene jak i obrażeń (Stug ma sporo słabsze działo). Zobacz o ile mniej sportów teraz jeździ - cwaniaki pokupowały sobie IS'y. Fakt, cały czas spotyka się sporty, ale nawet po ER widać kto nimi jeździ.

Poza tym nie wiem co chcesz od złota. Jest to gierka f2p z opcją płatności. Normalne jest to, że każdy kto zapłaci ma trochę lepiej, choć i to nie jest regułą, bo premki są zawsze słabsze od ich tierowych odpowiedników. Fakt - są świetne do zarabiania kasy oraz farmy wolnego expa, ale na tym ich zalety się z reguły kończą.

Jest jeszcze jedna istotna kwestia - pluton. O ile grasz sam to musisz polegać na reszcie teamu, która umówmy się - potrafi być mocno średnia. W nawet 2-osobowym plutonie sprawa wygląda już zupełnie inaczej. Pluton 3-osobowy potrafi już zdziałać bardzo dużo. Może sam nie wygra bitwy, ale jest w stanie ugrać wystarczająco dużo.

04.11.2013 19:20
odpowiedz
digitmaster
7

Pamiętaj o kwestii odległości. Pene danego działa liczy się w zasięgu do 100m (tak samo z resztą jak i celność). Im większy wzrost odległości tym większa utrata pene. Grając Hellcatem nie raz dingowałem pestki od KV1S z odległości 250-280m przy skątowaniu góra 15 stopni, gdzie po patchu 8.9 122mm ma bodaj 175 peny.

Poza tym potwierdzam to co mówi Asmodeusz - głębokość pene między kolejnymi warstwami zależy od kalibru. Bardzo łatwo to zauważyć chcąc podpalać czołgi amunicją HE mające zbiorniki paliwa za gąsienicami i często takową zerwiesz, a zbiornika nie przebijesz/podpalisz, co widać na statach końcowych. Identycznie jest przy trafieniu w szczelinę między hullem a turretem - wieżę zatniesz, ale obrażenia raczej nie wejdą.

W tej grze (co nie raz niestety widać gołym okiem po innych graczach w drużynie) potrzeba wiedzy czym i w co strzelać żeby mieć dobre osiągi. Jest kilka pojazdów zdecydowanie OP, ale zazwyczaj są to cwaniaki co za golda przechodzą przez T28 i KV1, co widać w er.
Jak umiesz grać, to nawet chyba najgorszym czołgiem w grze - DW2, zamykać stawki nie będziesz, bo zawsze znajdzie się noob do ściągnięcia.

21.10.2013 18:50
odpowiedz
digitmaster
7

Crod4312 Sport jak to sport - ze 122mm jest to typowy samograj, gdzie przeciw swoim i niższym tierom w zasadzie wystarcza że ma przeciwnika w obrysie. Jedynie przy niektórych 7 i AT2 w zwyż trzeba walić po weakspotach.
W temacie przekoksanych TD, IMO to heavy są słabe. Dajmy na to VK 3601 był bardzo fajnym medem. Szybki, dość zwrotny, fajne działo jak na meda (7.5cm 150pene). Zrobili go heavy przy czym: zabrali 400 koni z silnika, obniżyli boczny pancerz hulla o 20mm (kiedyś wszędzie było 80mm), skrócili zasięg widzenia o 10m (niby mało, ale zabrali), i zmniejszyli prędkość obrotu gąsek i turreta (łącznie o 4 stopnie). Co dali w zamian? zwiększyli ilośc hp o 100 punktów oraz prędkość max do 50 km której i tak nie osiąga ze względu na silnik (chyba że z górki jak jakiś scout go dopycha). Jest bardzo średnim heavy, którym ciężko jest grać (kiedyś dawało się radę objechać sporta i go wykończyć nawet solo, teraz jest to zadanie na medal epicki). Nie dziwię się więc ludziom grającym TD, że nimi grają, skoro ich papierowy pancerz jest rekompensowany przez świetne działo (5 tierem przebijasz sporta, chyba że się dobrze skątuje), świetne cammo dzięki niskiej sylwetce i w niektórych przypadkach bardzo solidny damage (BDR, suczki, ARL czy nawet stug ze swoją precyzją)

13.10.2013 12:24
😈
odpowiedz
digitmaster
7
Image

@bigfajfus

Jakie głupoty piszesz, żal po prostu. Patch 8.9 przyniesie między innymi balans w blisko 20 pojazdach, oraz nowe drzewko TD w niemców. Tyle. Gloryfikujesz wagę złota, ale wiedz, że złotem nie wygrywasz. Fakt, masz ciut lepsze pojazdy oraz możliwość kupienia złotych pestek (które za kredyty są pieruńsko drogie), ale taktyką, myśleniem i dobrym celowaniem masz dokładnie to samo jak nie więcej. Nie raz widziałem frustratów nie mogących sobie poradzić 6 tierowym czołgiem ze złotą amunicją z 5 tierowym AT2, bo nie wiedzieli w co strzelać prowadząc ogień od przodu.
Fakt że pojazdy USA i ZSRR są lepsze, ale nie znaczy że nie do pokonania.
Żeby nie było, mnie też denerwuje parę rzeczy (np fakt, że T29 jest tego samego tieru co Tiger, a jest to konstrukcja która praktycznie nie brała udziału w 2WŚ, radzieckie czołgi odbijają więcej itp). Nie zmienia to jednak faktu, że gra się bardzo przyjemnie.
Ponadto nie liczy się wynik jednostki, a gra ogółu. Najlepszy przykład z mojej wczorajszej gry, gdzie 4 tierem wbiłem ponad 2k obrażeń, a i tak przegraliśmy bitwę

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl