Nie grałam w poprzednie części, więc brak u mnie sentymentu, co ewentualnie może wspomagać obiektywną ocenę.
Jest kiepsko... co tu wiele mówić. Muzyka jest świetna, klimat ma (choć dziwaczny, ale może dlatego, że nie znam poprzednich odsłon), ale cała reszta to dno i wodorosty.
Sterowanie - toporność nad toporności, da się to ogarnąć, ale zabiera przyjemność z gry.
Grafika - nie mam wysokich wymagań, ale bez przesady. Gra z 2017 wygląda gorzej niż remaster gry z 2010. Przeszkadza.
Gameplay - tnie się, dialogi nie zgadzają się z ruchem ust, występują teksturowe fakapy.
Będzie grane jak nic! Mam straszny niedosyt po przejściu Wieśka 3. Nie twierdzę, że HZD dorówna Wieśkowi, ale otwarty świat z elementami RPG już do mnie przemawia :) NO i tematyka postapo z mechami - oh yess! Jak oglądałam gameplay to jakoś tak mi podeszło trochę Dzikim Gonem, więc mam dobre przeczucia :)
Zachwyciły mnie zapowiedzi, ale sama gra już nie aż tak. Klimat jest, muzyka całkiem fajna (tworzy dość złowrogi klimat i trzyma w napięciu), gra się sprawnie i przyjemnie.
Byłam ciekawa zakończenia, ponieważ został obiecany WOW efekt.... ale niestety tu się zawiodłam mocno.
Według mnie gra nie jest warta ceny proponowanej, optymalnie by było maksymalnie 50 PLN, ponieważ nie ma replay value.
Ogólnie mogę polecić, ale nie spodziewajcie się cudów. Raczej oczekujcie miło spędzonych kilka chwil :)
Ocena ogólna 4.4, naprawdę? Czy hejtująca gimbaza z niesamowitym bólem d*py mogłabby sobie dać na wstrzymanie i zająć się czymś bardziej konstruktywnym? Weszłam tu, żeby zobaczyć opinie o tym dodatku, ponieważ zastanawiam się nad kupnem. Ocena ogólna ma się nijak do (konstruktywnych) komentarzy, więc stąd mój wk*rw na bezmyślnie "minusowanie".
Dziękuję za uwagę, dodatek kupię, a jak skończę napiszę konstruktywną opinię.
Jest świetna, naprawdę. Wszystkie elementy tworzą bardzo pomysłową i przyjemną całość! Są znajdźki, jest dobry sound track, krajobrazy są po prostu wspaniałe, misje ciekawe, tworzenie przedmiotów, bardzo rozbudowany drzewko skillów. Uwielbiam motyw ze zwierzęcym przyjacielem - bardzo przydatne w walce i głasknąć też można :D
Jest to moja pierwsza styczność z Far Cry ogółem. Jeśli ktoś nie grał we wcześniejsze części mam radę - nie zniechęcajcie się. Część tutorialowa było dla mnie strasznie trudna, musiałam się przywyczaić do wielu aspektów mechaniki, sterowania itp. Szczególnie jazda samochodem to wyzwanie ;)
Grę oceniam na mocne 8. Misje są powtarzalne i czasami można się po*rać przy misjach głównych gdzie po prostu leje się potok wrogów, a ty musisz strzelać i stzrelać i leczyć i strzelać... Klimat jest całkiem fajny, podobają mi się znajdźki, szczególnie listy i dzienniki, bo jest co poczytać.
a ja się nie zgodzę ze stwierdzeniem, że dla tych którym DS było za ciężkie. Też tak myślałam na początku: "no widocznie za trudne, może nie leżą mi takie gry". Ale okazuje się, że to nie do końca tak. Grałam godzinę w Lords of the Fallen i godzinę w DS 3. Lords of the Fallen w ogóle mi nie poszło, a DS 3 cud miód pot łzy i orzeszki. To chyba jednak to straszliwie toporne sterowanie i praca kamery... no nic, gra za darmo w Plusie w tym miesiącu to może spróbuję jeszcze raz :)
Jest to pierwsza część z serii Batman, w którą grałam (mam nadzieję na remaster Arkham Asylum!).
Początki były bardzo ciężkie... Batmobil first encounter doprowadził mnie do ku*wicy totalnej. Może mi się zdaję, ale pierwsze misje były też cholernie trudne (+ bajery z Batmobilem ech ech...).
Na szczęście się nie poddałam, bo potem było naprawdę duuuużo lepiej, więc oceniam grę na mocne 8.5!
Plusy: super klimat i bardzo fajnie zrobiony wątek fabularny, mechanika gry i sterowanie, battle mode Batmobila (tyle miłości, że aż strach), przyjemna walka i imponująca szata graficzna.
Minusy: Batmobile normal mode... no jakoś mi nie podszedł. Sterowanie takie trochę dzikie, nieintuintywne. Poza tym misje z batmobilem w roli głównej doprowadziły wielu graczy do skrajnego wku*wienia, gdzie nawet rage quit nie daje żadnej satysfakcji... Pro tip dla ludzi, którzy jeszcze nie skończyli gry: przy misji Cloudburst po prostu poszukajcie strategii na youtubie, serio... zaoszczędźcie sobie tej męki :P
Kolejnym minusem jest Riddler, a myslałam, że będę miała przy tym najwięcej frajdy, ponieważ uwielbiam zagadki! No niestety nie, wyścigi nie moja działka, a zbieranie znaków zapytanie twórcy troche „przedobrzyli”.
No dobra, skończyłam Fahrenheita... i tyłka mi wcale nie urwało. Tak jak wcześniej pisałam - sterowanie i QTE to mordęga. Liczyłam na jakąś super fabułę, ale szczerze mówiąc nie ma żadnego zaskoczenia.
Jeśli chodzi o fabułę mam takie wrażenie:
2/3 gry - powoli odkrywamy i łączymy fakty w całość (fajnie, fajnie)
pozostała 1/3 - nagły skok, wszystko podane jak na tacy, każdy element się wyjaśnia w ekspresowy sposób. Tak jakby twórcy stwierdzili, że nie chce im się już ciągnąć dalej.
Gwoli wstępu: nie grałam nigdy w Fahrenheita (na PC nie lubię grać, a PS2 nie będę specjalnie kupować dla jednej gry ;), więc bardzo sie ucieszyłam, że będzie remaster, ponieważ Heavy Rain i Beyond 2 Souls były niesamowite i Quantic Dream należy do grona moich ulubieńców.
Nie będę oceniać, ponieważ ocenianie remasterów mija się trochę z celem.
Ogólnie jestem zawiedziona, ale możliwe, że sama jestem sobie winna, bo postawiłam poprzeczkę wysoko i miałam wygórowane oczekiwania.
Że grafika jakaś taka wiecie... to było do przewidzenia i wcale mi to nie przeszkadza. Za to mechanika gry.... o w mordę jeża, ciężki orzech do zgryzienia. Bardzo trudno się poruszać i "trafiać" w miejsca, w których można wykonać jakieś akcje. Przy tykającym zegarku może takie coś nieco wk... zdenerwować.
Gram aktualnie na "easy", ale ogarnięcie QTE jest masakryczne! Często nie zalicza mi ruchu, mimo że został wykonany prawidłowo i w czasie.
To wszystko bardzo frustruje i nie wiem czy dotrwam do końca gry, ale postaram się dla samej fabuły.
nie to, że jestem czepliwa i "grafa pponad wszystko", ale.... jednak troche słabo wizualnie to wygląda... czy to są może screeny z PC jeszcze? Wersja konsolowa będzie zremasterowana?
Mogę się tylko tylko zgodzić z "przedmówcami"! Dodatek bajeczny i super długi :) Znów widzimy smaczki dla fanów książek, wzruszenia i śmieszki ;)
CDP - mistrzostwo świata, naprawdę. Czasami rezygnowałam z szybkiej podróży, żeby po prostu połazić, ponieważ stworzyli także wizualnie przepiękną grę.
Jeśli ktoś nie grał - zróbcie to, weźcie wolne, zamknijcie się w domu i grajcie, bo naprawdę serio poważnie WARTO!
Free to play, bardzo ładnie zrobiona. Powiedziałabym, że to jest taka gra "pomiędzy", bardzo fajna odskocznia :)
Trafiła mi się monstrualna obniżka na Mad Maxa w PSN i bez zastanowienia kupiłam... i nie żałuję! Gra jest też warta swojej oryginalnej ceny. Miała pewnie wątpliwości, ponieważ pomyślałam "aha, zrobili film, który się przyjął, więc jeszcze chcą nabić sakiewki przy pomocy średniawej gry". Na szczęście srogo się pomyliłam :) Gra jest bardzo zacna i wciągnęła mnie na wiele godzin. Dałam ocenę 9,5 zamiast 10, ponieważ nie jestem fanką wyścigów.
Plusy: chciałoby się napisać muzyka, jednak tej w grze praktycznie nie ma, ale za to efekty dźwiękowe wymiatają! Burze piaskowe, super post apo klimat i history relics, które nam powoli tworzą obraz tego co było. Sterowanie bardzo wygodne, walka wyważona. Magnum Opus - cud miód :) Zadania poboczne są świetne, ciekawa fabuła. Duży nacisk na eksplorację, co bardzo lubię. Nie położono za to nacisku na wyścigi - można, ale niekoniecznie trzeba (oprócz tych zawartych w fabule).
Minusy: bardziej mnie to śmieszyło niż przeszkadzało - jest parę śmiesznych glitchy (czy wam też Max walił piruety od czasu do czasu? :D)
no to po co oceniasz grę na PS4 i "fałszujesz" w tym momencie ogólny rating? Tak Cię boli, to wylej swe żale do pamiętnika. Jeszcze gdybyś miał chociaż coś konkretnego do powiedzenia o samej grze...
drogi Legionisto, wspomóż koleżankę swoją opinią :) Nie grałam nigdy w DS i mam wrażenie, że jednak mnie coś ważnego tutaj omija.
Z drugiej strony czytałam dużo o tej grze i jej podobnych i muszę przyznać, że mam pewne obawy.... jestem typem gracza niecierpliwego, który lubi fantastyczne historie i ciekawe wątki. Czego nie lubię to sytuacje, gdy muszę walkę z bossem powtarzać pierdylion razy, ponieważ w 53 sekundzie o 0,0001 sekundy za późno wcisnęłam guzik.
Pytanie: czy powinnam spróbować czy lepiej sobie od razu dać siana, bo tylko się poirytuje zamiast mieć przyjemność z gry?
Daję 10 - najlepszy horror w jaki ostatnio grałam!
W tym miejscu podam informację, która może się przydać innym takim cykorom jak ja ;)
spoiler start
W Layers of Fear nie można umrzeć, w takim sensie, że np. trzeba przed czymś uciekać, bo inaczej śmierć i od początku. Można radośnie wleźć na jakąś zjawę i bohater się budzi po chwili.
spoiler stop
Muzyka jest fantastyczna, historia mnie bardzo wciągnęła (cały czas spekuluję co tak naprawdę się wydarzyło), trzyma w napięciu przez cały czas.
Na FB fanpage'u Playstation Polska widzę, że premiera gry 20.04, a film ma wyjść 22.04. Kuuuuurdeeee noooo... ja już chcę :)
Gra jest wspaniała, naprawdę kawał świetnej zabawy nie tylko dla młodego gracza ;) Bardzo przyjemne zakończenie, dużo fajnych i śmiesznych wyzwań, interakcja i temu podobne.
Dałabym 10, ale jeden moment w grze doprowadził mnie prawie do furii -
spoiler start
w Desert, latanie samolotem. Omg kto to wymyślił i dlaczego chciał zrobić graczowi na złość?? :P
spoiler stop
@sewciu95 - ale w tym momencie wprowadzasz w błąd, ponieważ oceniłeś dodatek, a nie podstawkę, w którą nie grałeś...
Zamierzam zagrać w dodatek najszybciej jak będę mogła! Zapowiada się ciekawie :D
Nie mogę się doczekać, no bo jak inaczej ;)
Ploty krążą, że release date ma być pod koniec 2016, a może nawet na początku 2017. Jakoś to może przeżyję :D
Myślę, że nie będziesz żałował :D Ja uwielbiam Quantic Dream, Beyond 2 Souls i Heavy Rain ograłam do maksimum. Nie jestem zbyt cierpliwą osobą, ale w ogóle mi przeszkadzało, że niektóre sekwencje (wbicie trofeum) musiałam powtarzać milion razy :)
Mam przeczucie (i nadzieję), że ta część będzie naprawdę dobra! Nie wiem za bardzo czego się spodziewać po takim skoku w tył (w sensie Egipt), ale kto wie - coś nowego i Ubi nas może zaskoczy.
Nie znudziłam się jeszcze, ani nie wkurzyłam ;) Musze przyznać, że Unity było zajebiście słabe (chociaż miło, że wprowadzili morderstwa i szukanie wskazówek - podobało mi się), ale już Syndicate i bardzo przypadło do gustu.
Oczywiście Ezio to klasyka gatunku, ale myślę, że Ubi nam jeszcze coś ciekawego pokaże :)
Oczekiwania miałam 9,5 a daję ocenę 10! Gra jest fantastyczma, subtelna, przemyślana i wciąga niesamowicie. Nawet momentami kiepskie sterowanie mi kompletnie nie przeszkadzało.
Nie ma co tu wiele pisać, siadajcie i grajcie ile wlezie :)
Nie wiem dlaczego ogólna ocena 7,5, ale może gra po prostu nie spełniła oczekiwań (w takim sensie, że gracz się spodziewał innego typu rozgrywki).
o mój borze (tak, to było zamierzone). This War of Mine wyszło na PC, Androida i iOSa. Aż sobie przejrzałam komentarze i jakoś nigdzie nie było płaczu "ooojoooj nie ma konsolę". Także więc.... jeśli nie macie nic wartościowego do napisania to może sobie darujcie i płaczcie do poduszek?
Ja właśnie zakupiłam i niedługo pozostawię swój komentarz na temat gry. Dziękuję za uwagę ;)
Daję Firewatch mocne 8.5. Dałabym z miłą chęcia maksymalną ocenę, ale jednak trochę zabrakło.
Po pierwsze - naprawdę warto. Odradzam tym, którzy potrzebują wartkiej akcji i powera - nie ten typ gry, o nie.
Jak zaczęłam to już nie mogłam się oderwać. Bardzo sprytnie stworzone krajobrazy, tajemnice do odkrycia i klimatyczna muzyka. Ale najważniejszym i najlepszym punktem programu są dialogi z szefową - sarkazm, dowcip i ciekawostki.
Gra się rozwija z pozoru leniwie i powoli, ale właśnie to stanowi jej klimat.
Twórcy wprowadzają nas bardzo umiejętnie i zwięźle w początek historii Henry'ego. Mimo tej zwięzłości bardzo łatwo jest się wczuć w rolę bohatera.
Mankamentem gry jest jej długość -stanowczo za krótka, aż się chce więcej i więcej. Rozwiązanie głównej zagadki gry też nie jest jakieś niesamowite, aczkolwiek dość przyjemne.
Dobra, z góry uprzedzam będzie ocenzurowane mięso, ale muszę dać upust emocjom :P
DAI ograłam na wszelkie możliwe sposoby, w 50% gra mnie niesamowicie bawiła (kocham RPG i basta), a w pozostałych 50% wku*wiała, doprowadzała do rozpaczy i wywoływała chęć rzucania przedmiotami.
Plusy: piękne krajobrazy, muzyka niczego sobie, dużo side questów, ciekawe dialogi, rozbudowana interakcja z postaciami (inner circle inie tylko), ogólnie fajna zabawa.
Minusy: poruszanie się (szczególnie gdy trzeba się gdzieś wspiąć, żeby zebrać sharda. No w mordę kopane, postać się potyka na najmniejszym kamyczku, wspinanie jest tak ciężkie i denerwujące, że się odechciewa), brak swobody poruszania się (często miałam wrażenie, że twórcy założyli, iż każdy gracz pójdzie dokładnie tą jedną jedyną ścieżynką, a reszta jest tak zrobiona, że mimo początkowego wrażenia nie da się przejść. W związku z tym traci się masę czasu i nerwów), war table (omg, większego nawozu nie widziałam... wszystko jest nieprzejrzyste i nielogiczne), codex (organizacja kodeksu jest tragiczna, musisz wiedzieć gdzie co jest, bo na chłopski rozum się nie da), konie (są zbędne, serio), zęby (wiem, że to dziwne, ale twórcom chyba coś nie wyszło w kwestii uzębienia i za każdym razem mnie ciary przechodziły), organizacja i powiązanie między questami a war table operations (matko i córko, ile ja się w necie naszukałam, bo nie mogłam dojść, czemu przy aktywnym queście mam blokadę w postaci ściany kamieni...)
wow, zostałam zmieciona z kanapy. Gra jest fantastyczna, jestem pod wielkim wrażeniem i od razu mam ochotę zagrać ponownie!
Gra całkiem przyjemna, szczególnie dla fanów Back To The Future :) Plusy: fajna fabuła (ale też bez większych rewelacji), dobrze zbudowane postaci, zagadki. Minusy: sterowanie wymykające się spod kontroli, błędy (np. hint się zawiesza na czymś, co już zostało zrobione), brak mapy do szybkiego poruszania się.
Mistrzostwo po prostu! Nie mogłam się oderwać, piękna i ciekawa fabuła, niesamowita grafika, miażdżący klimat gry. 9,5 zamiast 10, ponieważ kamera mnie momentami irytowała.
Oceniam wysoko - kolekcja Uncharted to moja pierwsza styczność z Drakiem i nie żałuję :) Fabuła, muzyka, interakcje między postaciami (szczególnie Sully i Drake, ha!), poszukiwanie skarbów, elementy zręcznościowe - naprawdę super! Jedyne co mnie momentami denerwuje to kamera, która się czasami obraca jak chce i zabija mi Nate'a, która nagle traci grunt pod nogami :P Drugą kwestią są przeciwnicy - na szczęście rzadko, ale czasami twórcy chyba uważali, że kamizelka kuloodporna chroni przed rocket launcherem...
Daję z czystym sumieniem ocenę 9. AC Syndicate spełniło (a nawet przerosło) moje oczekiwania. Jest ocena jak najbardziej subiektywna (w sumie jak każda ocena), ponieważ jestem wielką fanką wiktoriańskiego Londynu ;)
Plusy: lekko zmodyfikowany wzrok orła, konkretny rozwój postaci, zmiana postaci z Jacoba na Evie i odwrotnie, linka z hakiem (#takiewspanialezeniemoge), masa dodatków i ciekawych misji pobocznych, misje (mimo, że się powtarzają) są zróżnicowane, misje główne nie polegają (choć mogą, zależy od gracza) tylko na "znajdź i zabij" (wyrafinowane zabójstwo - mistrz), muzyka i oprawa graficzna. Minusy: długie ładowanie (np. po szybkiej podróży), Ubi wciąż nie kontynuuje wątku poza Animusem, co mi się bardzo podobało w Black Flag
Oceniam na solidne 8 - rozgrywka sprawia dużo radości, wizualnie bardzo przyjemnie, dużo śmiesznych momentów (choć na początku jest takie lekkie "co do cholery?", ale szybko mija). Muzykę ciężko ocenić, nic szczególnego mi się nie rzuciło w "ucho". Sterowanie mogłoby być bardziej ogarnięte, ale nie przeszkadza. Korzystanie z ekwipunku jest dość irytujące momentami. Zagadki są w sam raz, ani proste ani trudne, choć czasami trzeba było włączyć abstrakcyjne myślenie. Dialogi są przezabawne, a sama fabuła zaskakuje :)
Oceniam na 1 tylko ze względu na całkiem porządna muzykę. Reszta to po prostu jakieś nieporozumienie... Ta gra nie posiada błędów, ona JEST jednym wielkim błędem. Tekstury się przenikają bez przerwy, w ciągu 20 minut grania nie było ani jednego poprawnego momentu pod względem graficznym. Postać księżniczki wygląda jakby jakieś dziecko znęcało się nad lalką (mając zapałki jako akcesorium). Nawet bym przymknęła oko na grafikę, jeśli gameplay byłby porządny... niestety nie, sterowanie postacią jest jedną wielką męczarnią, a kamera ogólnie robi co chce. Nie polecam, szkoda czasu i pieniędzy.
Nie podeszło mi, oj nie.... Gra jest niesamowicie toporna. Jedyna konkretna klasa, czyli wojownik porusza się w tempie ślimaczym, co przyprawia o ból głowy. Walka jest nierówna, mimo zdobywania doświadczenia i umiejętności wszelkie potwory mają nad nami ogromną przewagę. Denerwujące jest sterowanie i praca kamery - spędziłam chyba z 10 minut, żeby w końcu przeskoczyć balustradę schodów...
Zniechęcające dla mnie osobiście jest to, że po mozolnym przedarciu się przez wrogów i save, przy zgonie wszystkie pokonane łajzy wracają wesoło na swoje miejsce.
Koncepcja przyjemna, ale wykonanie i gameplay.... nope.
Bardzo niepozorna gra, ale wciąga niesamowicie :) Trafiłam na nią przypadkiem i jestem bardzo zadowolona z tego przypadku ;) Plusy: panującą atmosferę można kroić nożem, klimatyczna oprawa graficzna i mrożąca krew w żyłach muzyka (tudzież różne odgłosy), ciekawa fabuła (tak proszę państwa, mamy do czynienia z fabułą!), która pozwala się wczuć w realia przedstawionego świata, zagadki logiczne wymagają kreatywnego myślenia (nie ma powielającego schematu rozwiązań). Minusy: szczerze mówiąc nie zauważyłam nic rażącego.. gdybym się musiała do czegoś przyczepić to bym wybrała trochę toporne sterowanie (interakcje), które jednak wcale nie przeszkadza.
Nabyłam, odpaliłam, wczułam się i.... nagle koniec ;) Grywałam w lepsze tytuły, niemniej warto dać się wciągnąć, chociażby na chwilę.
Plusy: piękna oprawa graficzna i muzyczna; "ciężka" przytłaczająca atmosfera (najmniejszy dźwięk przyprawia o zawał); ciekawa historia i zakończenie, które tylko z pozoru wydaje się banalne.
Minusy: stanowczo za krótka - człowiek zdąży się wczuć, a tu nagle bam, the end; denerwująca powtarzalność - przy tak krótkiej rozgrywce mogli wprowadzić urozmaicenia; brak mapy - wiem, że ten brak jest zamierzony, ale mi nie przypasował :)
Jako ogromna fanka Wiedźmina (książki, gry, słuchowisko itp.) miałam wręcz kosmiczne oczekiwania do gry przed premierą. Było ryzyko, że przez tą właśnie kosmiczność będę zawiedziona.... nic z tych rzeczy! 4 dni grania i jestem naprawdę zachwycona! CDP odwalili kawał mistrzowskiej roboty! Bardzo mnie cieszy powrót do klimatu z pierwszej części Wieśka, słowiańskie wierzenia i obrządki, muzyka jest fantastyczna, polski dubbing najwyższej klasy, grafika i krajobrazy zapierające dech, wygodne sterowanie, logiczny rozwój postaci. Jako fankę sagi bardzo mnie cieszą nawiązania do książki :)
Na początek czuję duża potrzebę pomarudzenia - płacze, hejty i inne takie proszę wpisywać do pamiętniczka albo bloga, ewentualnie jakieś forum sobie wybrać. Jeśli wchodzę na gry-online to chciałabym poznać opinię ludzi o grze. Ponadto ci ludzie powinni mieć opinię wyrobioną po zagraniu. Nie obchodzi mnie, że was boli "kolejny asasyn". To nie jest miejsce na takie żale.
Skusiłam się i kupiłam, a co! Ogólne wrażenie jest takie, że jak najbardziej polecam.
Plusy: bardzo przyjemna oprawa audiowizualna, ogarnięte sterowanie, fajne smaczki w postaci dodatkowych informacji dla fanów serii AC
"Minusy": za krótka, prostolinijna fabuła
Podsumowując: jestem na tak, dostałam to co chciałam.
Powiem szczerze, że początek gry był ciężki - nie grałam w poprzednią część, więc zaczynałam na "świeżo" zdana na samouczek. Po przerobieuniu 2 - śledztw oswoiłam się z mechanizmami dochodzenia i grało się przyjemniej.
Plusy:
- ciekawe śledztwa
- przesłuchiwanie świadków: dbałość o szczegóły, np. mimika
- analizowanie tropów (dedukacja)
- udział innych "osobników" w prowadzeniu śledztwa :)
- otwieranie zamków
Minusy:
- Dialogi są trochę drętwe i pewne kwestie się powtarzają
- Sherlock jest jakiś nijaki jako postać, oczekiwałam większej charyzmy
- Mechanizm rozwiązywania zagadek jest dość toporny
- Brak podsumowania efektywności gracza w prowadzeniu śledztwa, np. wskazanie poprawności decyzji po wytypowaniu winnego
Podsumowując: mimo wymienionych minusów grało mi się dość przyjemnie. Nie napotkałam też żadnych rzucających się w oczy bugów.
Polecam do chill outu i treningu mógu, nie polecam graczon poszukującym wartkiej akcji :)
Dobrzy ludzie, pomóżcie no koleżance ;)
Jest dylemat - wizualnie i klimatycznie DA Inquisition mi się bardzo podoba. W teorii jest to gra idealna dla mnie. Tak też myślałam o DA 2 i mi nie podeszło, więc praktyka poległa.
Co mi przeszkadzało: system walki (kierowanie grupą bohaterów) i wymyślanie taktyki przed walką.
Czy to samo można spotkać w Inquisition?
zdechnę i sczeznę na dodatek :P
Czy ktoś ma info kiedy Journey będzie na PS4? Jeszcze niedawno była tu informacja, że 04/2015, a teraz jest 08/2015 z dopiskiem "polska wersja językowa". Ja bym chciała niepolską ale w kwietniu :D
Będę wdzięczna za info wszelakie :)
DLC wspaniałe - naprawdę świetne uzupełnienie fabuły części głównej. I żeby nie spoilerować napiszę tylko, że były tam zawarte fajne "smaczki" związane z wyobraźnią ;)
Daję 10 z czystym sumieniem. Jedna z najlepszych gier w jakie grałam. Powaliła mnie pewna subtelność zawarta w niej i dbałość o szczegóły. A koniec niesamowity, nie spodziewałam się tego kompletnie - daje do myślenia i przeanalizowania całej fabuły i niuansów w niej zawartych.
Ktoś coś wie o przybliżonej dacie wydania na PS4? Nie mogę się doczekać - to jest gra, która mnie wciągnie, czuję to :)
Krótko - jestem maniakalną fanką asasyna. Grałam we wszystko, na różnych platformach. Do Unity byłam trochę uprzedzona przez falę krytyki, która przeszła po necie. Postanowiłam więc poczekać z zakupem PS4 i AC Unity.
Plusy: solidna fabuła (słyszę dużo głosów, że "nuda", ale u mnie wręcz przeciwnie), wspaniałe i pomysłowe misje poboczne (paryskie opowieści, śledztwa itp.), świetne "przerywniki"
spoiler start
(przenoszenie w czasie do Paryża np. w czasie okupacji i wspinanie się na Wieżę Eiffla - wow)
spoiler stop
, super rozwój postaci i umiejętności (ok, dobra, przyznaję się - przebieranki Arno mnie trochę jarają :P).
Minusy: nie wiem co się dzieje ze sterowaniem Arno - jest jakiś zgrzyt, ten chłop po prostu nie robi co mu każę ;) walka też mnie trochę denerwuje, często mam taki błąd, że powaliłam przeciwnika i Arno nie chce go dobić (czeka aż wstaje).
Ogółem - grajcie, opłaca się. Nie jest to najlepsza część jakiej doświadczyłam, ale jednak mnie zauroczyła na tyle, że nie mogę się oderwać :)
Nie rozumiem zachwytu faktem, że będzie polska wersja językowa. My się wciąż nie nauczyliśmy jak zrobić porządny dubbing i jak dopasować głos do danej postaci w grze (lub filmie). No ale co kto lubi, nie muszę tego rozumieć przecież ;)
Mam tylko nadzieję, że informacja o możliwości zmiany na angielski jest prawdziwa :)
W każdym razie - czekam, czekam, chcę bardzo zagrać :D
Daję śmiało 9,5! Prawie 10, ponieważ jednak większość gry bazuje na BF (co też wcale nie przeszkadza w przedniej rozgrywce!). Jak usłyszałam, że wychodzi AC Rogue dla graczy konsol poprzedniej generacji pomyślałam "ok, pewnie będzie lekki crap, no bo czego tu się spodziewać skoro Unity za rogiem". Nic bardziej mylnego - Rogue jest świetną grą! Wątek fabularny dodaje dużo fajnych newsów do całokształtu historii, pokazuje dwie strony medalu - Templariusze vs. Asasyni. Dowiadujemy się, że nikt nie jest święty - po obu stronach są postaci negatywne i pozytywne. Misje dodatkowe są super - jeszcze ich nie ukończyłam, więc jeszcze dużo funu przede mną :)
Dobry, mam taki mini problem. Nie mogę zaleźć Reaper of Souls w sklepie xboxa. Sytuacja taka: xbox360, kupiłam Diablo 3 jakiś czas temu na płycie. Teraz chciałam dokupić Reaper of Souls w wersji cyfrowej, ale ani w sklepie xboxa, ani w opcjach nie mogę nic takie znaleźć. Ktoś coś? Czy ja o czymś nie wiem? ;)
Zgadzam się - dałam ocenę 10, a robię to rzadko :)
Gra jest wspaniała - graficznie, fabularnie, oprawa muzyczna jest niesamowita, wzrusza momentami.
Jedyne do czego można by się przyczepić to proste zagadki - dla mnie super, nie lubię się za długo głowić ;)
Zacna BlackElf pokazała, iż inwencję twórczą miała. Ubiór, świeczki - klimat przedni, któż by pomyślał? Nie hejtują nawet najbardziej wybredni! Nie strach wypłynąć, gdyż misję wzorowo odstawi - to spojrzenie niejednego złoczyńcę odwagi pozbawi.
Rum, impreza, piracka cholewa - ten Asasyn za kołnierz nie wylewa! Polać jej i toasty wznieść - wszystko na jej, BlackElf, cześć! :)
Zostane okrzyknieta debilem, ale co tam, sprobuje :) Mam pytanie, tudziez problem. Zainstalowalam sobie na PC Dad Island. Gram w spokoju i nagle slysze jakiegos chlopca, ktory gada na Team Speak'u... i sie okazuje, ze gram ze mna w party. Czy ta gra automatycznie wrzuca mnie do trybu multiplayer?
Co mam zrobic (zmienic w ustawieniach) jesli chce grac w single player'a?
Wybieram Remember Me - już jakiś czas czekam na tę grę :) kojarzy mi się z połączeniem Mirror's Edge i Assassin's Creed, a obie te gry uwielbiam. Poza tym podoba mi się, że baba jest bohaterką! :)
grzegov97 - ja mam dokładnie tak samo! Jedyny raz kiedy rtak zrobiłam był po przejściu AC 2 :)
Bioshock jest niesamowity, klimat, świat, rozgrywka, dialogi - wspaniałość nad wspaniałości. To mój pierwszy raz z Bioshockiem - zamówiłam już wcześniejsze części :)
DMC: demo znalezione jakiś czas temu (Xbox) przez mojego Lubego, która dba o mój rozwój gracza, mimo że sam nie za bardzo się grami interesuje :) "Ty zobacz, jakieś ognie piekielne i Dante też jest. Weź no ponapieprzaj, fajnie to wygląda".
Tak oto się zainteresowałam DMC po raz pierwszy i chciałabym bardzo powalczyć z głównym bohaterem. Podoba mi się mechanika gry, grafika jest świetna i temat przewodni wymarzony!