Oj panowie z GOL... Tracicie wiarygodność. Oblivion średnio udany? Wiec dlaczego oceniliście go na 9.5 i wychwalaliście pod niebiosa w 2006? Dlaczego daliście Falloutowi 3 ocenę 9, by przy premierze (równie nudnego) New Vegas otwarcie stwierdzic, że trójka to płytka strzelanka. Dlaczego mam Wam teraz wierzyć, gdy mówicie, że Skyrim zamiata wszystko?
Noc Kruka też była w klimatach pirackich i była boska, więc na Dark Waters bardzo liczę....
Zdecydowanie bardziej w klimacie Diablo I i II, chociaż trochę za jasno... Mimo wszystko, styl trójki też mi odpowiada.
inaczej mówiąc, robią (teoretycznie) RPGa, a jedyne, czym się chwalą, to wypaśniejsza technologia? Ok, nie mam pytań co do tej gry. Jeszcze powiem, ale naiwnie i bardziej w powietrze, bo tego już nikt prawie nie słucha, że nowy silnik, fizyka, grafika i skrypty to niekoniecznie klimat i fabuła...
Łaaaał... Naprawdę? Grafika bedzie lepsza? ...Ale nie ściemniacie mi? No kto by pomyślał. To chyba pierwsza seria gier, gdzie kontynuacja jest ładniejsza od pierwowzoru...
No kurde, to teraz taki idiotyzm to materiał na newsa jest? Naprawde swietnie... Poza tym, nie chwytam, jak wam sie może DAO podobać. Czy ludzie, którzy tak chętnie porównują go do klasyków jak BG, w ogole grali w te klasyki? Czy wam ludzie marketing wyżarł zdrowy rozsądek i umiejętność trzeźwego patrzenia na produkt?
Wszyscy drodzy, trzeźwo oceniający rynek kart graficznych forumowicze,
chciałbym do Was zaapelować: badźcie mądrzejsi od fanboyów nVidii i nie angażujcie się w odwieczną Świętą Wojnę Radeon vs GeForce. Krótko: take it easy. Szkoda zdrowia na jałowe dyskusje z dyletantami posiadającymi informacje albo zmyślone, niepoparte testami, albo zdecydowanie przedawnione (sterowniki do Radeona problematyczne? Ponure: "ha ha ha") albo nie posiadającymi żadnej wiedzy, a argumentację opierającymi na stereotypowych hasełkach w stylu: "nVidia jest lepsza, bo to nVidia". Są okradani na własne życzenie, więc co Was to martwi? Wy sobie nie psujcie nerwów, a oni niech sobie jakoś tam egzystują w błogim przekonaniu, jak to Wielka nVidia wielkodusznie robi im przysługę, wyłudzając od nich grubą kasę.
Peace and love, bracia.
o, gostek całkiem porządnie wygląda, tak charyzmatycznie dosyc... nie no, arcania zyskuje. Może jednak będzie z tego coś gothickiego...
Nowy tytuł Piranha Bytes od czasu pierwszej wzmianki w prasie daje mi nadzieję na porządnego cRPG. Bogaty w doświadczenie po takich pseudoRPG jak Fallout 3, Mass Effect czy Oblivion, miałem, co tu dużo ukrywać, obawy, czy Niemcy także nie pójdą w stronę dużej kasy i nie dostaniemy gry uproszczonej, banalnej i pustej, której najmocniejszą stroną będzie grafika i... marketing.
Tekst rozwiewa tylko część tych wątpliwości (które zakładam podziela spora liczba graczy), nie piszecie bowiem wyczerpująco o fabule, zadaniach i klimacie. Uważam, ze właśnie tego oczekują gracze od Risena. Moja sugestia: poświęćcie tym zagadnieniom jedną, kompletną publikację. Osobiście mam wielką nadzieję, że w Risen odnajdę klimat Gothica. Tego poczucia izolacji i zagubienia w surowym świecie, gdzie trzeba walczyć o przetrwanie, nie dała mi żadna inna gra.
DogGhost -> być może rozwiążą, ale tylko po to, aby wypuścić nową serię wydawniczą za 5 dych, bo miejsce na nią jak najbardziej jest, Premium Games to półka wyżej - to, co teraz jest w Premium za pół roku, rok bedzie w Supersellerze (czy czym go tam zastąpią, JESLI to zrobia). Zresztą porównaj z CDP - oni mają TopSeller za 5 dych i Platynę za 7, sytuacja taka sama.
tak, niektóre tytuły z wyprzedawanego Supersellera są w KK, ale to nie znaczy, ze nie warto dołożyć kilku złociszy do bogatszego wydania... :)
Subiektywnie, grafika Risen sprawia wrażenie miękkości i ciepła, Arcania za to przeciwnie: chłodna i klarowna, ale nie mówie, że jest gorsza. Jeśli nie spartolą innych elementów, to każda będzie miała niepowtarzalny klimat. W kwestii która produkcja będzie bardziej gothickowa... stawiam na Risen. Rozwiązania znane z GI i GII (mechanika; uproszczenie Arcanii sie chyba nie podobają nikomu, nie?) + wrażenie izolacji na wulkanicznej wyspie (tak jak pod magiczną barierą) IMO przebijają argument o tym, że akcja Arcanii dzieje sie w strefie klimatycznej podobnej do tej znanej z GI i II.
ech... ironia losu - CDA to jedyne pismo, które zasługiwało/zasługuje na spadek. Czytałem to przez bite 4, aż w końcu nagle przejrzałem na oczy i zobaczyłem, jak to pismo nieudolnie udaje profesjonalizm (teraz wystarczy mi gry-online :) i moze g-r-a-m-p.l [co za beznadziejny pomysl, zeby wymazywać linki do konkurencji?!?! ja sie nie dam!]). To, co razi mnie w nim najbardziej, to ich mania wielkości, kiedy na każdym kroku podkreślali, jacy to oni do przodu, pierwsza recenzja w Polsce i w ogóle taka propaganda potęgi cda. Dwa, ta ich domniemana dorosłość, deklaracje, że są pismem dla dojrzałych graczy. Dzięki czemu armia nastolatków kochaa swoje pisemko jeszcze bardziej, za to, ze uważa ich za wielce dojrzałych. "Dowcipy", których wszedzie pełno, w podpisach srceenow, w Action Redaction, Gamewalkerze, to słynny gimnazjalny humor. CDA to przyklad przerostu formy nad treścią - przoduje przed innymi o tyle, że ma lepszy papier. Sam poziom recenzji uważam za słabszy niż np. na gry-online, ale tragedii nie ma.
Szkoda spadku nexta, z wszystkich czystko komputerowych pism najlepiej mi sie je czyta. PC Format też jest dobry, tani, zeby nie powiedzieć - budżetowy, ale czesto maja fajne artykuły.
czy tu jest jakis system banów? wywalcie tego dzieciaka z xpudlem w nicku. A wiedzmina warto brac za takie grosze.
Świetny pomysł. Akurat odcinek z pierwszym Diablo mnie nie ruszył (chociaż niesamowicie długo w nia grałem, i duuzo wspomnien sie z nim wiąże), to jak zobacze Fallouta, Gothica albo coś starego z D&D, to chyba sie popłacze, serio :)
szkoda jedynie, że gra wydaje się prawie zapomniana przez społeczność - 4 miechy od ostatniego komenta, do tego mojego ;p Szkoda, bo jestem prawie pewien, że DV to taki inny Lost Planet. Myślę, że wyjdzie rzetelna gra we współczesnym stylu - dynamiczna, szybka, intensywna, krótka, ale w przeciagu tych 10-12 godzin oferująca naprawdę ostrą akcję. Jak dla mnie wszystko wyglada zarąbiście - gameplay, klimat...
Zelgadiss -> wybacz, ale wszystko, co powiedziałes, to bełkot bez konkretów. Żadnych faktów, wyjaśnień, same ogólnikowe opinie w stylu "bo tak". Dla ocieplenia nastrojów oczywiście wzbogaciłeś wypowiedź o niewinną pogardę dla nas, "ekspertów", którzy mają czelność zwracać ci uwagę, nawet, ba, skandal, wyrażać własne opinie.
Jeśli nie chcesz wtórnych eRPeGów, dlaczego nie zainsteresujesz się Oblivionem czy Mass Effectem? Dwie Gry Roku, cudowna grafika, ani grama marketingowego szajsu, ani grama Faerunu. One nie są ani mroczne, ani epickie, ale to akurat tylko dlatego że są tak daremne (wybacz, że nie podaję argumentów, ale jednak myśle, że tu akurat jesteś sie w stanie zgodzić z "ekspertem"), że ich aspiracje do miana mrocznych i epickich są zasłaniane przez praktyczny brak sensownych mechanizmów/cech rpg. Wiesz, co jak co, ale wolę uczciwą powtórkę z tego, co było, niż standardowy współczesny burdel. Może NWN to nie to, co bylo, nie ta klasa, złożoność, itd, ale jakiś kompromis niestety musi być, żeby takie "jeszcze-jeszcze" ambitne gry, RPG klasycznie zrealizowane, powstawały.
Również pozdrawiam (bo czemu nie?)
Zelgadiss -> maska jest kiepska, bo nie podoba ci się jej styl? No, nie mam pytań. A jak masz dosyć tematyki baldurowej, to nie graj. Nikt nie zmusza. Widać można wałkować, bo się sprzedaje - czyli są jeszcze gracze, którzy się nie nasycili Faerunem. Ale z przykrością musze ci powiedzieć, że Obsidian i inne firmy nie przestaną robić takich gier, bo ciebie boli ich obecność na rynku. Sad, but true...
A mnie osobiście nie podoba się konstrukcja SoZa... Przede wszystkim - wątki bohaterów z drużyny to największa zaleta NWN, za to po Masce od kolejnego dodatku też chciałbym takiego klimatu... Ale cóz, teraz nadzieja w Mysteries of Westgate
shagohodd [ Level: 1 - Legionista ] <-- to mój komentarz, nie jedź po unclesamie ;p wiec krytyka do mnie. I powiem ci na to: kolejny bez poczucia humoru. Zwyczajnie przewrotnie zinterpretowałem wyniki sondy (kazdy to w tym temacie robi...) i uwierz, nie ma we mnie nic z szowinisty/seksisty. Znam kilka fantastycznych kobiet graczek, a do Simsów nic nie mam - każdy gra, w co lubi, ja to toleruje i szanuje... Twój atak jest bezzasadny
"najszersze grono fanów posiada konsola Nintendo Wii, która jest szczególnie popularna wśród chłopców w wieku 6-11 lat i kobiet w wieku 25-34 lat."
ahaha! Czyli chłopcy w wieku 6-11 lat są na poziomie 25-34-letnich kobiet, tak? :D
oj, Misza, czepiasz sie tych dwóch kafli, no. Ja strzelałem na oko, żeby pokazać, ze to 100usd to tylko mały ułamek całej kwoty... poza tym, mozna oszczedzic na bilecie, jesli weźmiesz w jedna strone, kombinowac sie bedzie później ;p no ale masz racje - sprzedaj kompa swojego i kolegi, zeby poleciec sie przekonac, w co juz nie zagracie ;p
DogGhost -> bilet + samolot + zakwaterowanie + inne różne wydatki. W sumie, jakies 3-3,5k PLN minimum. Fajna sprawa - sprzedaj kompa, żeby polecieć sie przekonać, w co już nie zagrasz. ... ...
KUPIĘ Xbox360 używany, najlepiej Arcade, tanio, stan dowolny, byle była gwarancja, ze podziała jeszcze z 3 godziny =>
Serio, to mnie tym niezle podjebało. Więc wypuścili na rynek gra niedokończona, tak? Bo teraz zobaczymy prawdziwe zakończenie i to ono będzie tym, od którego zacznie się kontynuacja. Super. Ubi - kocham was, skur****ny kopane. Dzięki. BUNT!!!
...ale pewnie i tak skończy się tym, że kupie Xboxa360 jakiegoś, zamiast wiosennego upgrade'u kompa (a marzyl mi się phenom ii, chlip...)
"Nie zapomnij odpocząć siódmego dnia." <-- haha wg mnie najlepszy. Gratulacje dla wszystkich nagrodzonych/wyróznionych!
mike307 -> furtka do następnej części? podążając za tym porównaniem, jestem zdania, że Ubi zostawiło sobie nie furtkę, a uczciwą, szeroką bramę, za którą znajduje się ogromna przestrzeń możliwości. IMO fabuła pierwszego PoPa była do bólu typowa, ale mimo to właśnie ona była dla mnie najciekawszą "składową" tej gry. Jej siła tkwiła w świetnie zrealizowanych dialogach pomiędzy bohaterami (dowcipnymi, czasem odrobinę refleksyjnymi) oraz niesamowitym miejscem akcji - zrujnowany, ale baśniowy zamek robił niesamowite wrażenie, i te żale Eliki mówiącej o dekadencji tego miejsca, o jego minionej chwale i o niespełnionych marzeniach... miód. Tak więc, o ile fabularnie jedynka PoPa była, choć przyjemna, jak napisałem, to jednak bardzo nieoryginalna, o tyle przygody Księcia w kontynuacji, dzięki zaskakującemu zakończeniu pierwszej części, mogą nabrać rumieńców, być zaskakujące i nieprzewidywalne, słowem... no, oryginalne. Oby Ubi nie spartoliło sprawy...
ahahaha! Mam przeczucie, że to będzie poważne zagrożenie dla gospodarki wielu krajów, jeśli pracownicy zaczną w to pogrywac, tylko udając przed szefami, ze pracują! Powrót ery Quake'a!
Ubi = PoP, tak więc zajebiście mnie cieszą ich wyniki. Szkoda tylko, że od razu nie zapowiedzieli kolejnej częsci nowej sagi...
a kolejny Prince of Persia? Kiedy kolejny Prince of Persia? Ja chce nowego Prince of Persia!!! Miejmy nadzieje, że Ubi nie nawali i co rok będziemy mieli nowa czesc trylogii, czy co tam kombinują chłopaki z montrealu.
no niee no luudzieee...!!! co to za tekst: "nie róbcie sobie krzywdy i kupcie w końcu pad"? sterowaniu za pomocą myszy i klawy nie mozna nic zarzucic! mysz prawy lewy przycisk, wsad, spacja i dwa klawisze e i r, do których banalnie łatwo siegnąc! do tego nawet przyzwyczajac się nie trzeba! odpuście sobie tego pada, co? a gra bardzo przyjemna
zgadzam się z powyższymi wypowiedziami, ale pewnie i tak kupie, żeby zobaczyc to całe gdzie góra jest dołem. Jeśli to zrealizują porządnie, to przeboleję monotonię i jednorazowośc... a i dodam tylko, że klimat może byc całkiem całkiem, odpowiadają mi tajemnicze zjawiska, chocby najbardziej trywialne i ubrane w ciekną fabułę, przeniesienia w inny wymiar i walko o przetrwanie w takich warunkach.
emh... a może mi ktoś powiedzieć, skąd gol wzial date wydania na marzec 09? ominał mnie jakis komunikat ze strony blizz, czy jak?
co do samej gry... obydwie części znam i kocham, dwójka to gra, do której najczesciej wracam (choć bynajmniej nie jest moją ulubioną... ;p ), a jedynke tylko dobrze wspominam, bo się zestarzała już niemiłosiernie (i nie chodzi o grafe, a o gameplay... krótkie to i proste, już nie wywołuje emocji... ale klimat trzyma ;p wiec brava)...
a trójka? muehehehehehehe, bedzie bosko! Ten mroczny klimat (o dziwo styl grafiki nie przeszkadza [mi]) i ten Diablo do zaklikania, co tu dużo mówić. Jedyne, o sie obawiam, to o to, czy blizz nie zrobi z gry każualnej papki -> pije, rzecz jasna, do automatycznego rozdawania pkt atrybutów. Samo to rozwiązanie nie przeszkadza mi tak bardzo, tylko niepokoi mnie ta maniera upraszczania gier pod babcie z wnusiami, bo ja wiem, na czym sie skonczy? a niech se grają, ale tak sie składa, że ja bym chciał móc mieć wiecej z tej gry...