Fajny kreator postaci a tu i tak narzekania, że można zrobić co się chce xD
Nikt wam nie każe wybierać tych opcji, zwyczajnie omińcie je i tyle, będziecie mieć jeszcze ogrom innych rzeczy do wyboru.
Wejdź na artykuł kotaku, tam jest drugi filmik z personalizacją stref intymnych.
Chciałbym zobaczyć że aż roi się od tych opinii xD
Sam gram w to EA od początku i jasne, to dalej RPG z turowym systemem walki, ale ze względu na wszystko co związane z D&D 5 i opiniami społeczności, wszystkimi rzeczami które tam larian zrobił, ta gra ma swój własny styl.
Nikt przecież nie mówi, że będzie 17 tysięcy zakończeń, tylko, że tyle będzie wariacji. Youtuber zadał pytanie i taką dostał odpowiedź. Pytał też o liczbę "głównych" zakończeń, nie wariacji, ale na to nie dostał odpowiedzi.
Plus tak wystarczyło by 14 zadań do tego, ale nie widziałem gry, gdzie tak by to wyglądało, najprawdopodobniej zakończenia będą powiązane z najważniejszymi wydarzeniami z gry, towarzyszami i być może jakimiś ostatnimi wyborami.
Tu chyba sobie wielu wyobraża że w zakończeniu będzie info o Mieszku z lasu, który umarł albo nie w jakimś zadaniu.
W zasadzie nie trzeba, można trochę, ale mechanika oparta na dnd 5 mocno, wiec CC ogarnia się bardziej jednym zaklęciem lub akcja.
A odnośnie 2,5 vs 3D, to ja pograsz więcej zobaczysz jakie to jest super, zaklęcia jak Jump, Featherfall, czy dodane w ostatniej aktualizacji Fly sprawia, ze możliwość eksploracji i wykorzystania tego w walce jest świetna.
Częściowo mogę się zgodzić z tym co zostało napisane, ale tylko że tak wygląda początek.
Ta gra naprawdę wymaga od nas czasu, początkowo przeciwnicy wymagają ogromu pocisków. Ale nawet ja grając teraz postacią hackującą, gdy zacząłem grać rewolwerem i kupując cztery perki, które zwiększały obrażenia w głowę i szansę na krytyki teraz bawię się dobrze strzelając, zwyczaje rozdając headshoty na lewo i prawo i zdejmując przeciników na jeden strzał.
Hackowanie stało się w pewnym momencie banalne, ale daje mi taką trochę mroczną satysfakcję, przeciwnicy sami się wybijają i choć to łatwe to daje frajdę.
Ta gra to jednak jest rpg i wiele rzeczy tu się rozkręca w zależności od tego w jaką stronę się pójdzie.
Jasne jest wiele błędów i problemy, jak AI, czy interfejs, który w ogóle nie jest przejrzysty, ale wiele rzeczy zdecydowanie poprawia się po większej ilości godzin i rozwinięciu postaci.
Pomijam oczywiście bugi, ale o tym już chyba wszyscy napisali wszystko.
To serio miałby być 14 lat od poprzedniej części?
Ja rozumiem porty i że ta gra dalej jest jakoś obecna, ale bez przesady.
Po takim czasie to już mówi się o powrotach dawnych i zapomnianych marek.
To musi być plotka, jakoś mi się nie chce wierzyć w to.
Czekam bardzo.
O jakość samej gry się nie obawiam, ale ciekawi mnie bardzo jak rozwiążą temat rozwoju postaci, bo ten z D&D 5, którego już z dwa lata ogrywam, wydaje mi się niełatwo wpasowywać do crpga. Ale może się mylę, a może jakoś ładnie to przerobią.
A czym byłby pozór powagi? ;)
Gdyby gry które ja lubię były wyżej, niż te w które w ogóle nie grałem?
Są na wyższym miejscu, bo to zwyczajnie lepsze gry.
Gdzie PoE blisko nie jest miana najlepszego rpga w historii xD
Czytałem kiedyś wywiad jeżeli nie mylę się z Ewą Białołęcką, było to dość dawno i źródła na pewno teraz nie znajdę, ale z tego co ona mówiła, a trochę napisała tej fantastyki, to fantasy nie powinno pozwalać na wszystko, to taka gwoli uzupełnienia :)
Bo jak wytłumaczysz zamek w chmurach, na lewitującej skale, jak dowożą tam jedzenie, jak żyją ludzie w takich warunkach, tak wysoko. W fantasy też trzeba żyć :)
A czarnoskóry Batman to nie przypadkiem w komiksach miał się pojawić?
Od jakiegoś czasu mniej to śledzę to mogę się mylić.
Raczej nie wybierali by tak młodego aktora, żeby był tylko na jeden/dwa filmy w "uniwersum".
Choć muszę przyznać, że strasznie jara mnie widmo wojny światowej Internetowej, gdyby na aktora grającego Batmana wybrano czarnoskórego aktora, przecież to by doprowadziło do innego Internetu :D
Mi już od połowy gry walki zaczęły się powoli nudzić, a końcówka już wyjątkowo mnie męczyła. Ale udało się jakoś dotrwać, pomimo nawet tej dziwnej finałowej walki.
Dalej jednak chcę od nich turowego systemu, bardziej mi pasuje niż RTwP. Tylko niech to trochę podrasują. Mniej zbijania różnych tarcz, na rzecz krótszych walk, wymagających, ale krótszych i bardziej dynamicznych.
Mają talent bydlaki, to liczę na to, że im się uda.
@Markus1990:
Dajesz mi masę frajdy przy czytaniu tych wiadomości, serio :)
Ci biedni mieszkańcy Hongkongu nie wiedzą, że są zmanipulowani przez amerykanów i wydaje im się, że walczą o lepszą przyszłość dla siebie :(
A mogliby siedzieć cicho, nie wychylać się i dać komunistycznej władzy robić co chce.
Ach te piękne czasy PRL gdy Polacy też tak siedzieli cichutko i spokojnie, a później zmanipulowani przez amerykanów, postanowili zerwać z komuną :(
Jasne, że Disco Elysium. To chyba nie może być bardziej oczywiste w tym miesiącu. Toż ta gra wygląda jak cud, miód i orzeszki wymieszane w miodzie. Detektywistyczna gra rpg z tym depresyjnym klimatem wyłaniającym się ze zwiastunów i ze słowem disco w temacie nie może być zła, prawda?
Detektyw z dziwną fryzurą i zamiłowaniem do tańca już dawno zdobył moje serduszko.
Czekam, czekam, czekam...
Ale wiecie, ze We Got This Covered to jeden z najgorszych plotkarskich portali na świecie, który nawala plotkami na lewo i prawo, nawet jak coś im się trafi to tylko dlatego, że mają tego tyle, że w końcu koło czegoś co się wydarzy mogli się zakręcić?
Podsumowując, dopóki renomowana strona filmowa tego nie potwierdzi, to równie dobrym newsem jak ten z We Got ... jest to, że mówię wam, że kręcą film na podstawie Farming Simulator.
A może Jan Paweł 2 to postać historyczna, a syrenka Arielka, to no nie wiem, syrenka z animacji Disneya? ;)
Bez przesady z tą Arielką, to serio jest tylko i wyłącznie Syrenka ;)
Mówią, że to nie będzie Vicrotia 3, ale kto wie.
Może CK3, ostatnio wspominali, że już nie mają co dodawać, trzeba zacząć od nowa ;)
Ten miesiąc jest wyjątkowo dobry jeżeli chodzi o premiery. Trochę smutne jest jednak to, że są to prawie wyłącznie kontynuację, kolejny świetny BioShock, czy dodatek do StarCraft'a II. Byłoby fajną odskocznią, gdyby w którymś miesiącu to nowe marki byłyby w większości na liście, ale to nic, gdyż sam zagłosowałem na restart serii ze znaną nam wszystkim Larą w roli głównej. Chciałem napisać, że jest to restart ze znaną nam panią archeolog, jednakże uświadomiłem sobie, że jest to w pewnym sensie już nieprawda. Odmłodzona Lara nie jest już tą dominującą kobietą, w której zakochały się miliony graczy na całym świecie. W każdym razie jeszcze nią nie jest. Gdyż oglądając trailery łatwo dojść do wniosku, że wydarzenia z tej wyspy na zawsze ją już zmienią.
Ciekawym przeżyciem będzie możliwość poznania jeszcze nie ukształtowanej Lary, jeszcze dziewczyny, poznać początek, który już niejako był przedstawiany w poprzednich częściach np. Legend, jednakże restart, prawdopodobnie odsuwa się od tego i deweloperzy tworzą całość od nowa. Gram w większość gier z seksowną archeolog w roli, głównej, widzę jednak, iż gra w znacznej mierze odchodzi od rozgrywki znanej z poprzedniej części. Mam wrażenie, że twórcy chcą pozostawić te fundamenty, które tworzyły serię od lat, jednak idąc z duchem czasu, zmieniają ogólną koncepcję gry. Dużo tu szczególnie z Uncharted, ta ponadprzeciętna efektowność, dodano trochę elementów survival, a nazwa gry na szczęście będzie miała odniesienie w niej samej, gdyż jak widziałem nie znikną z gry elementy eksploracji krypt i grobowców. Szykuje się świetna gra dla fanów serii oraz osób do tej pory nie zaznajomionych z nią. Będą pewnie gry lepsze, być może BioShock, God of War, nowe Gearsy, ale ja największym sentymentem darzę Tomb Raider i dlatego głosuję na niego.
Ta gra na prawdę potrafi nieźle przestraszyć. Nie jest to survival horror, a taki, który po prostu działa na psychikę. Najpierw obejrzałem gramy z tej gry i kiedy ją włączyłem, myślałem, że wiem czego się spodziewać, że zaraz zacznie się psuć obraz i pojawi się on, ale mimo to przestraszyłem się. Jeszcze sam klimat tej gry sprawia, że człowiek się boi, wie, że wydarzy się coś, ale nie wie kiedy, taki strach jest najgorszy i tego brakuje mi w dzisiejszych grach.
Mnie najbardziej interesuje FIFA 13. Razem z bratem, zagrywamy się w ten tytuł już od 13 lat. Wcześniej graliśmy na PC,a od edycji z 2009 roku przenieśliśmy się na X-box'a. Nie chodzi tylko o to, że bardzo lubimy tą grę, ale, że jesteśmy także wielkimi fanami Piłki Nożnej. Mamy ukochany klub, jakim jest Liverpool, który dziś przegrał z Arsenalem, ale ciągle w niego wierzymy, dumni po zwycięstwie, dumni po porażce. Sami gramy lokalnym, małym klubie piłkarskim. Ten sport to nasza pasja, a każda fifa, jest możliwością dalszego obcowania z tym wspaniałym sportem, gdy sami już jesteśmy zmęczeni starając naśladować się najlepszych.
@macio209
Wyraziłem tylko swoje zdanie, dla mnie Mass Effect jeden i dwa to na prawdę świetne gry. Szczególnie jedynka mi się podobała i gdyby nie te misje poboczne była by wręcz genialna. Trójeczka jak dla mnie wydaje się być bez pomysłu na siebie. Nie wprowadza nic nowego, historia ma kilka nielogiczności, ale to tylko moje zdanie, bez urazy :) A co do zakończenia, to wiele razy pisano jaki jest jego poziom, to co sprawdziło się w jednej grze, nie musi pasować w drugiej.
BioWare od jakiegoś czasu pogrąża się coraz bardziej. Ich gry mają niższy poziom, jeszcze DA I i pierwsze dwa ME były naprawdę dobrymi grami, o tyle DA II i zakończenie kosmicznej trylogii to zwyczajnie gry słabe. A przy tym jeszcze tak zaciekle w prawie każdym wywiadzie, bronią tych swoich DLC i niektórych złych pomysłów i planów, mimo, iż fani wyraźnie chcą czego innego. Co się stało, że z mojego ulubionego studia, którego gry brałem w ciemno, nagle wydają się być kompletnie bez pomysłu na swoje gry i zwyczajnie nastawili się już całkowicie na zysk.