Premiera 7 grudnia? Prędzej mi kaktus na dłoni urośnie, niż zobaczymy ją 7 grudnia.
To by oznaczało, że już tuż tuż gra powinna być tłumaczona - czyli gra powinna być już skończona, bo cztery miesiące, to zajmuje zrobienie Tetrisa na kalkulator, a tutaj mowa o ogromnej skomplikowanej grze.

Epic zarabia na Fortnite tyle, że Gaben z tym swoim bembenem w grobie się przewraca. Dla EPIC 500 milionów, to kwota na waciki.
Gaben doi graczy aż iskry lecą, o darmowych grach mozna zapomnieć, a ceny to jakiś horror, a jednak otumanieni gracze wchodzą Gabenowi w niewymowną część ciała bez mydła.
Ale to EPIC jest zły. I taka prawda, że wszechświat i głupota ludzka jest nieskończona.
Wow, przecież ta gra jest rewelacyjna. Ja całkiem niedawno ja odkryłem w XGP i dziwiłem się, że jest jeszcze tak dobra gra o której nie wiedziałem.

Verdun, to taki biedacki Battlefield 1. Takie skradanie się, czołganie, to i miałoby jakiś smaczek, ale niestety nie jestem w stanie tam strzelać - nie widzę muszki. Nie widzę też przeciwników, więc trzeba mieć naprawdę sokoli wzrok. Wiele rzeczy tam jest topornych. Pierwszy raz zagrałem - 48 ubitych, ale daleko grze do doskonałości, więc za darmo, to uczciwa cena.