Oczywiście DMC, pamiętam jak napieprzało się Dante na czarnulce a potem na kompie w 4 (no w 4 może od połowy gry) porównując DMC do innych znanych platformówek to jest on jak dla mnie bardziej krwawy niż PoP ale nie przesadzony jak GoW, choć co tu gadać o przesadyzmie skoro nawalamy tam w różnego rodzaju demony i inne monstra które nie wiem czemu zawsze przypominały mi nauczycielki z podstawówki więc przy tej serii (no nie licząc painkillera ale to nie ta liga) najlepiej umiałem się wyżyć, co do klimatu to może podam przykład: często było mrocznie wiedzieliśmy że jest coś za nami, jest cicho bestia już nas miała dopaść ale jednak Dante broni atak 20 razy większego od siebie mutanta przy czym zaczyna rozbrzmiewać porządny rock, tak właśnie za muzykę między innymi pokochałem tą serię choć sam na co dzień nie słucham rocka to w tej grze poczułem do niego szacunek nawet większy niż przy grze Brutal Legend w której w sumie chodziło o rocka i metal ale skupmy się na Devilu, podsumowując pamiętam jak kiedyś siedziało się do późna i grało się w niego na padzie czy potem klawiaturze, jestem zagorzałym fanem jednak po prostu nie mam jak sobie sfinansować tej pozycji w czasie premiery (sprawy osobiste) choć bardzo chciałbym jeszcze w tym roku poczuć trochę tego mroku :)
Według mnie niech robią grę ale niech zmienią nazwę miasta, miejsc i sam tytuł gry bo robienie MMO z RPG nigdy się dobrze nie kończy więc niech zmienią te nazwy żeby nie zhańbić zajebistego Neverwinter Nights
Za SF grałem (w 4) i niezbyt mi się spodobało Tekkena jak na bijatykę dość cenię ale z Mortal Kombat nic nie może się równać ale widzę taką grę "Mortal Kombat x Tekken x Street Fighter x Soul Calibur" (wszystkie postacie z każdej serii ale najważniejsze żeby była zrobiona pod grafikę i brutalność MK) (i oczywiście krótszy tytuł :P)
Ja tam mam Czarną edycję i Overdose i (brakuje mi Resurrection ) i powiem wam że oryginał jest i tak najlepszy