Kupiłem w tamtym roku używaną ps vitę za mniej niż 350 złotych. Rzuciłem się od razu na uncharted, personę oraz gravity rush. Gry kupiłem za ok. 40 złotych. Tak, są promocje na ps store. Nie tak dawno kupiłem kolekcję Ratcher & Clank też za jakieś ok. 60 pln (w sumie dokładnie nie pamiętam). Zawsze mnie kusiły takie gry jak Mortal Kombat, Final Fantasy, Borderlands 2 itp. itd. W erze kupowatych gier na smartfony, których jest od cholery PS Vita dawała mi dużo radości. Jeśli miałbym w tym roku kupować konsolę, to jednak wybór padłby na Nintendo Switch. Parę lat temu, kupiłem Nintendo 3DS. Niestety ostatnio zepsułem, ale jednak gry na tę konsole było o wiele ciekawsze niż na PS Vitę. Dlaczego? Ponieważ w większość gier na PS vitę mogę pograć również na ps3. Konsoli tańszej od ww. jak i cena samych gier to czasem dosłownie 5-10 złotych w wersji pudełkowej. PS Vitę zabił chyba brak ekskluzywów . Tak jak na 3ds Luigi Mansion czy Bravery Default mnie wciągnęły na wiele dni, jak nie tygodni, tak na PS Vicie nic już nie kojarzę. Jednak ostatnio 3DS mi się znudził, a jako hanheld budżetowy PS Vita spełnia swoją role, więc ostatnio odkrywam ją od nowa i w sumie polecam, gdyż wiele produkcji można nabyć w niższej cenie.
@Hydro2, mógłbyś dokładnie sprawdzić ile byłbym stratny przy kupieniu nowego komputera z kartą graficzną gtx 1080? Ostatnio jak z ciekawości sprawdzałem ile wyszłoby mnie złożenie komputera na stronie more...net to nie wychodziło na to bym zaoszczędził zbytnio kupując składak zamiast gotowca.

Pobrałem aplikację od Epic Games, a następnie zalogowałem się i wybrałem Super Meat Boy, żeby go kupić za "0 złotych". Zerkam do biblioteki, a tam "Instalowanie Fortnite 3%. Super Meat Boy - Dodano do kolejki". Myślę sobie - no to ładnie.
Pamiętam jak ponad 5 lat temu kupiłem komputer. Miał to być składak do grania. Poszedłem więc do sklepu komputerowego niedaleko domu, który polecił mi znajomy. Nie znałem się na komputerach za bardzo. Cyferki przy kartach graficznych znaczyły dla mnie tyle, że czym większa tym więcej gier pójdzie. Kiedy zobaczyłem cennik to poprosiłem o komputer z kartą graficzną Geforce 560TI oraz jakimś procesorem AMD, bo tańsze od Intela. Obudowa, miała być duża, a zasilacz mieć jak najwięcej mocy, bo tak polecali ludzie na forach.
Komputer śmigał jak marzenie. AMD fx-8350 z 8 rdzeniami (4GHz) sprawiał, że mi się świeciły oczy. Niestety po paru dniach zaczął strasznie się przegrzewać i był zbyt głośny. Po paru blue screenach zaczął się sam wyłączać z przegrzewania, więc zaniosłem go do tego sklepu z którego przybył. Diagnoza? Za ciasno mu, za mały radiator oraz wiatrak, bla, bla bla. Po ich wymianie pozwolili mi wejść nawet na zaplecze i sobie godzinkę pograć, żeby sprawdzić jak działa. Nadal pupowo. W takim razie wymienili mi procesor na AMD Phenom II X4 965 (3.40 GHz). Komputer już działał normalnie pomimo tego, że wciąż się nagrzewał i chodził głośno. Zdarzyło się nawet, że radiator wraz z wiatrakiem odleciał od procesora i zaczął latać po obudowie. Polecili mi w serwisie zdejmować klapę, gdy się grzeje. Od tamtego momentu strasznie się zraziłem składakami. Nigdy nie jestem pewny jakie części powinny ze sobą współdziałać w 100% oraz czy jest pewność, że komputer będzie chodził na prawdę cicho. Teraz to już nie jest kwestia pieniędzy, więc jeśli będę kupował kolejny komputer to zastanawiam się nad gotowym zestawem. Ponoć bardziej się teraz opłaca po tych skokach cen kart graficznych. :)
Szproto, On miał pewnie na myśli pracę jako kierowca ciągnika siodłowego do Iranu i z powrotem. 5000 pewnie zarobi jak jest dobry z geografii. Gościu nie podał nawet żadnego konkretnego przykładu. :)
Ponoć to kobiety są pamiętliwe. Pokolenia umierają, ludzie się zmieniają, a my mamy chyba własne problemy :)