Pierwsze co ujrzał po ocknięciu się to twarz Bossa nerwowo rozglądającego się po okolicy.
-Wstawaj nie mamy czasu do stracenia musimy odzyskać formułę!-nerwowo powiedział
Bosso. Garret wstał przetarł oczy i rozejrzał się.Nagle zobaczył zakapturzoną postać wyglądającą zza budynku,zaczął powoli iść w jej stronę.Postać zaczęła uciekać wąskimi uliczkami między bogato zdobionymi,wysokimi domami,Garret i Bosso wiedzieli że to może być pułapka ale nie mieli wyjścia,musieli odzyskać recepturę.Złodziej w biegu wyciągnął rękę i złapał postać za pas.Oboje upadli na ziemię,Garret złapał postać za ręce a Bosso zdjął jej kaptur wraz z maską.Była to piękna czarnowłosa kobieta z zielonymi oczami.
-Kim jesteś,dlaczego uciekałaś! -nerwowo zapytał Garret.
-Widziałam jak jakaś kobieta cię ogłuszyła i zabrała jakąś kartkę śledziłam ją do momentu gdy weszła jakiejś rezydencji potem wróciłam zobaczyć czy nadal tam leżysz ale był tam już twój przyjaciel.-odpowiedziała wystraszona kobieta. -Wskażesz nam gdzie weszła? -zapytał dość spokojnie Bosso.
-Tak ale najpierw twój przyjaciel musi mnie puścić.-odpowiedziała kobieta.
Idąc nikt się nie odezwał,Garret i Bosso uważnie obserwowali kobietę zważając na każdy jej krok.W końcu doszli do ogromnej rezydencji która wyróżniała się z pośród innych nie tylko wielkością ale i specyficznymi zdobieniami.
-To tu robi wrażenie prawda? - powiedziała zielono oka
-Dziwne jeszcze tu nie byłem. -zażartował Garreet
-Nie czas na żarty.Jesteś pewna że ta kobieta tu weszła?.-Zapytał Bosso
-Tak-oznajmiła
-To zrobimy tak ja zakradnę się do środka a ty zaczekasz z dziewczyną.-Powiedział Garret
Jak powiedział tak zrobił Garret wślizną się do budynku a Bosso z dziewczyną zostali na zewnatrz.
Garret po wejściu do środka zobaczył Maggie która stała przy stole alchemicznym i na podstawie formuły,którą wcześniej dobrowolnie mu dała,warzy jakąś miksturę o ciemnofioletowym kolorze.Wyszedł z cienia wyjął nóż który przystawił do jej gardła,przybliżył się i powiedział jej do ucha:
-Jesteś lepsza niż myślałem
-Po prostu mnie nie doceniłeś myślałeś że ot tak od dam ci formułę?-odpowiedziała Maggie
Garret związał ją po czym wziął recepturę i wyszedł z rezydencji.Stało przed nią grupka uzbrojonych ludzi która była wrogo nastawiona do niego,nie widział Bossa i kobiety wiec miał pewność że gdzieś uciekli.Wiedział co się święci i w mgnieniu oka wyjął tą samą kulkę co użył w rezydencji Verminusa i rzucił ją pod nogi uzbrojonej grupki,po czym skręcił w wąską uliczkę i zaczął uciekać w stronę kryjówki...
takich gier powinno być więcej jest grą najlepszym RPG w jakiego grałem rozbudowany i otwarty świat,fabuła która sie nie nudzi porostu idealny RPG
gra jest świetna na trybie kooperacji chociaż na singlu też fajna
jak dlamnie powinna mieć większą ocene. ta gra ma duży plus za grafike
1.Age of Empires III
2.Assassin's Creed: Brotherhood
3.Mass Effect
Szkoda że dead island nie ma
Oblivion był beznadziejny i po rozpoczęciu rozgrywki odechciewało się grać a Skyrim na odwrót no i ocena jest najwyższa ze wszystkich gier w które grałem nie wiem czy jest jakaś lepsza gra od tej
najlepsza część ze wszystkich.Wprowadzili dużo poprawek a tak w ogóle to szpon beliara taki dobry to nie był , ten piorun to zależ na co był dobry
mam jedno pytanie czy ktoś ma do kupienia (sprzedania) gre The Guild 2 z dodatkiem albo bez?