dateusz

dateusz ostatnie wypowiedzi na forum i w komentarzach

13.09.2021 09:37
dateusz
😂
odpowiedz
dateusz
15

pozdrawiam wszystkich, którzy biorą ten artykuł w 100% na poważnie, mam nadzieję, że jesteście już sądownie ubezwłasnowolnieni

15.05.2015 19:00
dateusz
odpowiedz
dateusz
15

@damianyk: niestety, Operation Flashpoint bardzo słabo siedzi mi w pamięci. Teoria Chaosu to ogólny problem, ponieważ cała gra mogłaby mieć swój osobny artykuł, to samo tyczy się w zasadzie serii Hitman :P

@manhunt170: właśnie się zastanawiałem, czy pojawiło się to dopiero w rimejku, czy było w oryginale, pamięć szwankowała i się kłóciła :) rzeczywiście, masz rację, było ;)

12.04.2015 10:11
dateusz
odpowiedz
dateusz
15

@Drace66676: więc może powinieneś?

10.04.2015 18:22
dateusz
odpowiedz
dateusz
15

@cswthomas93pl: dało się na PC, na PS2 już nie.
@zarith: jak najbardziej, warto też zauważyć, że IV miała premierę na piecykach po około połowie roku od wersji konsolowych. Wszyscy wiemy jak źle odbiło się to na grze. Co do zmian w "piątce" to mogę rzucić tylko krótkie "wow". Trzeba jeszcze trzymać kciuki, żeby działała sprawnie :)

12.03.2015 08:48
dateusz
odpowiedz
dateusz
15

Zdarzają się "speedruny", gdzie gracz pierwszy raz podchodzi do gry albo ma o niej nikłą wiedzę, ale nie wnoszą one nic. Lepiej obejrzeć zwykły gameplay niż takie cudo, żadna przyjemność oglądania, kiedy ktoś się śpieszy i sam nie wie dokąd.

15.01.2015 12:14
dateusz
odpowiedz
dateusz
15

Jeszcze tylko kilka słów ode mnie:
japońskie pochodzenie nie robi z Zeldy jRPG.
Nintendo w Polsce (i w całej wschodniej Europie) nie ma prawie zupełnie wzięcia. Ani konsole, ani gry.
Nintendo ma największą bazę gier ekskluzywnych na swoje konsole, co więcej baza ta nie pokrywa się w 90% z PC jak w current-geny.
"Arcadowa ścigałka" 8 zdobyła tytuł najlepszej gry wyścigowej/sportowej 2014. Rozumiem też, że ktoś niekoniecznie się z tym zgadza, osobiście nigdy nie rozumiem sensu samej nominacji do jakiegokolwiek tytułu gier serii Assassin's Creed. Osobiście Mario Kart 8 polecam.

@Sebatrox: Nie zastanawiam się, doskonale wiem, co dalej z Mario. I uwierz mi, nie takie wynalazki już powstawały, w końcu wąsacz ma za sobą ~235 różnych gier.

14.01.2015 10:44
dateusz
odpowiedz
dateusz
15

Z niechęcią do gier N, rzeczywiście ciężko lubić Mario... kiedyś nie lubiąc gier N, nie lubiło się grania :P

Co do poziomu trudności, to może nie jest tyle szalony (no dobra, Lost Levels jest), co stanowi po prostu dobre wyzwanie.

14.01.2015 07:41
dateusz
odpowiedz
dateusz
15

Za to, że to naprawdę dobre gry. Zupełnie normalne, że możesz nie rozumieć ich fenomenu, w końcu nie wszystkim podobają się te same rzeczy.

13.06.2014 12:17
dateusz
odpowiedz
dateusz
15

Teraz - 160 zł za pudełko z płytą i jednostronnicową instrukcją, mówiącą aby nie wrzucać płyty do ognia, nie wstawiać do lodówki itp, i ewentualnej przestrodze przed epilepsją.
Kiedyś - 80zł za pudło, instrukcję, poradnik, płytę z grą, prawdopodobnie druga z muzyką i ew. plakat/mapa/cośtam. Teraz tak wyglądają edycje kolekcjonerskie wycenione na 200-300 zł.
Mimo wszystko 220 zł za antologię takiego uniwersum Elder Scrolls uważam za grosze.

26.05.2014 17:42
dateusz
odpowiedz
dateusz
15

Bohater pipa, bohaterka robiąca rzeźkę, "wyższy cel" całości - DW jest dobre, ale Mirai Nikki jest moim zdaniem lepsze.

06.05.2014 18:04
dateusz
odpowiedz
dateusz
15

Modern Warfare 2 był bodajże w Realu, w dniu premiery na X360 i PS3 w cenie 50zl niższej niż gdziekolwiek.

22.04.2014 17:37
dateusz
😃
odpowiedz
dateusz
15

Wspominam sobie wielogodzinne scenariusze z drugiej Army i rozpaczam, że "trójki" mój komputer nie jest w stanie unieść. 3++ godzin rozgrywki, zaledwie kilka minut wymiany ognia i ta satysfakcja jak w statystykach był chociaż jeden trafiony :P I bitwy polsko-czeskie i w ogóle...

No i ten, fajny artykuł ;)

17.04.2014 20:53
dateusz
odpowiedz
dateusz
15

Długo by wymieniać ulubione uniwersa. Z każdą nowo poznaną, porządną grą (nie koniecznie wideo) grono się rozszerza. W zasadzie wymienić moje ulubione uniwersa, to tak jakbym miał wymienić po prostu ulubione gry :P

16.04.2014 14:02
dateusz
odpowiedz
dateusz
15

@fanfart: a widzisz, nie tak dawno grałem w Fallouta 2, stąd błąd. Dzięki, idzie do poprawy.

14.04.2014 20:19
dateusz
odpowiedz
dateusz
15

@bizon: moja historia: jedna z ostatnich misji w SA, tam gdzie towarzyszy nam Sweet, trzeba było bodajże odbić jakieś terytorium. Wsiadam do auta, jade, wyskakuje na pierwszej lepszej hopce, przewracam się, samochód płonie, wybucha i zabija Sweeta. Powtórka. Wsiadam w to samo auto, jade, zderzam się z radiowozem, przewracam się, samochód płonie, wybucha i zabija Sweeta. Powtórka. Idę piechotą. Gdy jestem już w zasięgu wyciągam snajperkę, celuję do fioletowych, naciskam spust. W tej samej chwili na celownik wbiega Sweet. "What's up CJ?". Oczywiście ginie od mojej kuli. Powtórka. Idę znowu piechotą. Skrzyżowanie ulicy z torami kolejowymi. Nic nie jedzie, przechodzę. 2 metry za mną Sweet wpada pod pociąg. Wtedy wyszedłem z gry :P

Co do FC3 - bardzo lubiłem bawić się w czyszczenie checkpointów po cichu. Jak mi się nie udawało najprostrzym restartem było zginąć, tak więc wbiegałem sprintem w środek wioseczki. 8-10 chłopa łoi do mnie z karabinów, trafiają raz na ruski rok. Zdążam dobiec do wybuchającej beczki, zastrzelić minimum 4 i popełnić samobójstwo strzałem w beczkę. Na najwyższym poziomie trudności.

@Strider: W świecie 8-4 również jest zapętlajacy się zamek, dlatego pisałem o zabijającym mnie czasie. Ogólnie każdy zamek zapętlał się jeżeli nie znało się drogi, chyba jedynie poza pierwszym.

@viesiek: racja, jak najbardziej by tu pasował, zapomniałem :P Nie są to jednak wszystkie misje-frustraty jakie pamiętam, może kiedyś skrobnę "część drugą" :P wtedy na pewno nie zapomne o wyścigu, przez który pluło się wręcz krwią :D dzięki za przypomnienie :)

14.04.2014 18:52
dateusz
odpowiedz
dateusz
15

@hanys94: nie ma sprawy, miło mi, że odświeżyłem stare wspomnienia :)

@Jeallycow: Far Cry 3 nie sprawił mi problemu swoim poziomem trudności ani razu. Byłem bardzo tym zrozpaczony, bo grałem na najwyższym poziomie szukając wyzwania i się zawiodłem. Odpadłem od gry, bo poczułem się obrażony (serio) głupotą przeciwników.

@bizon: nienawidziłem tych misji z całego serca. Później, kiedy wyłapałem z jakim wyprzedzeniem trzeba w klawisze stukać wbicie 4k punktów nie było żadnym problemem, a zadanie przechodziłem kilkukrotnie kolegom, którzy w nich utnkęli :P

10.04.2014 20:53
dateusz
odpowiedz
dateusz
15

spoiler start

Cóż...fabuła jest prosta jak budowa cepa. (...) Jakże oryginalnie!

spoiler stop

spoiler start

Fabuła prezentuje bardzo oklepany motyw zombie apokalipsy i to oklepany do tego stopnia, że można go już nazwać totalnym wycieruchem.

spoiler stop

2 akapity o tym samym.

spoiler start

Nie wiem, czy wynika to z niedbałości i pogubienia się twórców, czy też z planów i chęci wydania kolejnego sezonu, ale im więcej się o tym myśli tym bardziej to w oczy kole.

spoiler stop

Fabuła w anime jest identyczna do przedstawionej w mandze, więc nie jest to niedbałość. Taki urok mang i anime, że sensu ma to zwykle bardzo niewiele. Jeżeli scena dachowania samochodu w Modzie na sukces nie wydawała się komuś za długa to powinien sięgnąć po "chińskie bajki". Chęć wydania kolejnego sezonu też leży, anime ma już 4 lata.

Mało anime widziałeś, jeżeli uważasz, że ilość czasu poświęconego bieliźnie i wielkim piersiom jest zbyt duża, jest to najzwyczajniejszy fan service. A szukanie realizmu w anime nie ma zupełnie sensu.

01.04.2014 10:30
dateusz
odpowiedz
dateusz
15

spoiler start

nie wiemy niczego w stopniu zaawansowanym, a jak wiemy, to z indywidualnej aktywności, własnego zaangażowania

spoiler stop


Z wszystkim, czego uczymy się w szkołach jest dokładnie tak samo. Z tą różnicą, że wszyscy narzekają na naukę języków obcych, bo fajnie byłoby umieć "znikąd", a samemu przysiąść to nagle tyłek piecze. Nie ma nic za darmo, na naukę czegokolwiek trzeba poświęcić swój prywatny, jak najbardziej wolny czas.

25.03.2014 20:43
dateusz
odpowiedz
dateusz
15

Popularność zniewieściałych (w porównaniu do początkowego założenia) wampirów wydaje się niezrozumiała dla nikogo, kto lubi nieco mroku w fantastyce.

spoiler start

kosmicznie przystojny, wysportowany i pewny siebie facet, który jest bezwzględny, brutalny i namiętny

spoiler stop


Nie jestem 100% pewien, ale kojarząc Draculę i przeróżnych innych wampirzastych zdaje mi się, że wampiry uwodziły ludzi swoją urodą, wiedzą i ogólną wspaniałością.

spoiler start

Bo książki są jeszcze do zniesienia, bo każdy pójdzie ze swoją wyobraźnią w inną stronę, wykreuje sobie bohaterów w ten a nie inny sposób i ma ten swój świat, z idealnym wampirem.

spoiler stop

a następnie

spoiler start

Słońce powinno je zabijać i koniec kropka.(...) Niektóre z nich normalnie śpią, inne płaczą krwią, kolejne może zabić tylko poodrywanie im wszystkich możliwych kończyn i głowy i spalenie ich (...). Piją syntetyczną krew, albo od przebywania za długo na słońcu dostają gorączki i robią się zmęczone. Niektóre z nich oprócz krwi mogą jeść normalne jedzenie a nawet piją alkohol.

spoiler stop

Ze słońcem się zgodzę - jeden z niewielu śmiertelnych wrogów wampirów przemieniony niemalże w chorobę lokomocyjną. Dalej - rozumiem Twoją frustrację, ale skoro już wszyscy są tworzeni na jednym schemacie, to niech chociaż trochę się różnią.

spoiler start

Dobija mnie również ten nieustający popęd seksualny.

spoiler stop


Od premiery kilku popularnych seriali z bardzą dużą ilością nagości KAŻDY kolejny serial powinien (wg. twórców) wyglądać przynajmniej jak soft porno. Trafiło wampiry, trafi muszkieterów, człowiek ma wrażenie, że niedługo trafi w kreskówki Disneya.

I wybacz, ale nienawidząc wszelkich powtórzeń muszę się doczepić na koniec:

spoiler start

bo, bo, bo, bo, bo, bo, bo, bo, bo

spoiler stop


albowiem, bowiem, dlatego że, gdyż, jako że, ponieważ

I jeszcze sam sens pierwszego akapitu też się powtarza i to zaraz, w drugim.

Pomądrzyłem się, ale ogólnie dobrze mi się czytało + zgadzam się ze sporą częścią tego, co napisałaś.

22.03.2014 17:06
dateusz
odpowiedz
dateusz
15

Według mnie stworzenie takiej gry nie ma najmniejszego sensu. Jasne, jakiś tytuł, który wymaga ograniczonej wiedzy w jakimś zakresie jest spoko - czyli np. wszelkie survivale, gdzie wystarczy wiedzieć, że do zrobienia włóczni potrzebuję kawałka drewna i czegoś ostrego, albo do poradzenia sobie z raną jest mi potrzebny bandaż i jakieś środki medyczne. Ale po co komu 100% realistyczna, sandboksowa symulacja życia, skoro ma swoje własne?

17.03.2014 21:59
dateusz
odpowiedz
dateusz
15

Wpadki z kurierami zdarzają mi się wyjątkowo często, chociaż żadna na tyle poważna, żeby moją paczkę odebrał ktoś zupełnie inny (btw. może Pan P. to Twój dobroduszny sąsiad, który odebrał paczkę za Ciebie :P) i do tego nie mógłbym rozwiązać zagadki, gdzie paczuszka jest. W moim wypadku były to zwykłe opóźnienia albo niemożność znalezienia przez kuriera miejsca zamieszkania (co w dobie wszędobylskich GPSów jest dziwne). Najgorzej wspominam rok (chyba) 2002. kiedy mój nowy komputer przyszedł do mnie po długiej obsówie, bo kurierowi, wydaje mi się, pomyliły się kierunki, w które miała jechać paczka. Tyle zdartych nerwów :<

15.03.2014 22:25
dateusz
odpowiedz
dateusz
15

@OsK: Przede wszystkim temat nauczania języka w szkole to całkiem inna bajka. Faktycznie program i metody nauki w polskich szkołach mają dużo wad, ale i tak są lepsze od większości zagranicznych, co należy chwalić. Duolingo i programy jemu podobne służą raczej jako dodatek dla ludzi, którzy lubią uczyć się języków obcych. Ograniczanie się do nich na pewno nie da najlepszych wyników, zresztą jak ze wszystkim - całej wiedzy nie posiądziesz nigdy.

Mi nauka z Duolingo przynosi efekty. Świetnym według mnie dodatkiem jest nauka jednego języka obcego z pomocą drugiego. Osobiście w ten sposób odświeżam sobie angielski, ucząc się francuskiego.

15.03.2014 11:14
dateusz
odpowiedz
dateusz
15

spoiler start

taka nauka jest błędna już u samych teoretycznych podstaw

spoiler stop

Nie bardzo rozumiem o co Ci chodzi, możesz rozwinąć, czemu tak uważasz?

06.02.2014 00:34
dateusz
odpowiedz
dateusz
15

szukalem wlasnie jakichs dobrych simwyscigow :> dobrze ze sie pojawil artykul.

co do NASCARow, to poza wypadkami interesujacym akcentem jest kiedy skrecaja w lewo.

31.01.2014 08:55
dateusz
odpowiedz
dateusz
15

Fajnie się grało w FC3, ale odrzuciła mnie od niej inteligencja przeciwników i mega niski poziom trudności. Kto to widział, żeby na najwyższym z możliwych poziomów można było wbiec w sam środek rozwałki, zabić ponad połowę tych złych bez chowania się za jakąkolwiek zasłoną i zdążyć popełnić samobójstwo wysadzając beczkę, zanim zabito bohatera. Czyszczenie posterunków po cichu też było fajne do chwili kiedy uświadomiłem sobie, że piraci są na tyle durni, żeby być jeszcze łatwiejszymi celami, po tym jak odkryli zwłoki kolegi, niż przed tym.

Jeżeli twórcy poprawią AI i sprawią, że "Insane" rzeczywiście będzie szalone i będzie wyzwaniem to chętnie zagram w czwórkę.

21.01.2014 13:21
dateusz
odpowiedz
dateusz
15

@OsK[ar] Jaki jest sens pisania recenzji, podsumowań, wszelakich Top Tenów itp. itd., przecież tego jest tyle w sieci. Mitologia wschodu jest mało popularna w Polsce, więc tak, uważam, że to dobry pomysł, żeby zaznajomić z nią paru chętnych. Mam w planach również cykl o mitologii chińskiej.

16.01.2014 08:42
dateusz
odpowiedz
dateusz
15

Maurycy: UnReal World to gra dla Ciebie. O ile nie odstrasza Cię grafika i beznadziejny interfejs, urok rogali.

31.12.2013 13:28
dateusz
odpowiedz
dateusz
15

poprawione, dzięki

31.12.2013 12:09
dateusz
odpowiedz
dateusz
15

Produkcji rosyjskiej, na podobnych zasadach jak nasz Wiedźmin: Serial to pocięty na części film (czy na odwrót).

31.12.2013 11:49
dateusz
odpowiedz
dateusz
15

Wywnioskowałem to stąd, że to wymienianie nie miało żadnej podstawy, przecież nigdzie nie napisałem, że dobre adaptacje nie istnieją. Najzwyczajniej nie zrozumiałeś o co chodziło. Już samych adaptacji trylogii Dumas jest ponad 40, z czego wartych obejrzenia jest może z 3, z czego 1 kultowa (ale też nie uważana za taką przez wszystkich).

edit.

I oczywiście, że porównywanie filmu do książki ma sens - kiedy film jest na podstawie książki i na odwrót. I jedno i drugie plecie tą samą (zwykle) historię i zabiera nam jakąś ilość czasu, więc mamy prawo porównać czy lepiej dać ten czas reżyserowi czy autorowi książki.

@evilmg: jakby pytali, to będę mówił, że edytowałem

31.12.2013 11:39
dateusz
odpowiedz
dateusz
15

Z wiekami wszystko w porządku, jest XVII. XIII i XIV to nie wieki tylko kolejni królowie, Sprawiedliwy i Słońce.

31.12.2013 11:08
dateusz
odpowiedz
dateusz
15

Możesz wymieniać, w porównaniu do tego ile książek zrobiono w film i jaki % z tego jest klasyką nie ma to sensu. Wciąż każda książka, którą wymieniłeś jest lepsza od swojej filmowej adaptacji.

Fajnie też jakby ludzie zaczęli czytać wpisy od początku do końca, a nie wyszukiwać jedno zdanie, które im nie pasuje i pluć krwią. Kolejne marzenie.

22.12.2013 20:12
dateusz
odpowiedz
dateusz
15

OK, rzeczywiście nie działa, moje zaślepienie wspaniałością Volvo cierpi :<

22.12.2013 19:57
dateusz
odpowiedz
dateusz
15

Da się uniknąć potknięć: Steam radzi sobie z tymi wpadkami - najzwyczajniej przechodząc do kupna dostajesz informacje o zmianie ceny produktu od czasu dodania go do koszyka. Tyle tylko, że błędnie wyświetla ceny przy dodawaniu do koszyka, nie ma żadnego większego problemu.

15.12.2013 14:14
dateusz
odpowiedz
dateusz
15

Osobiście czekam na wielki powrót FPS'ów do klimatów II WŚ. Już tyle minęło od wydania ostatniego, dobrego shootera w temacie, że chętnie wrócę do walk o Europę.

14.12.2013 08:39
dateusz
odpowiedz
dateusz
15

Mnie od serialu odrzuciła przede wszystkim niezgodność z komiksem. Zabijanie ważnych dla fabuły postaci, robienie z głównego bohatera non-stop płaczka, próba zrobienia jednej z najbardziej niemoralnych i przesiąkniętych złem postaci jaką był Gubernator kogoś "kto jest jednak trochę dobry", zwłaszcza, że w komiksowym świecie Walking Dead nikt nie był "tym dobrym" ani "tym złym" i ludzie robili wszystko byleby tylko przetrwać.

13.12.2013 21:11
dateusz
odpowiedz
dateusz
15

@Mastyl: Chyba chodziło Ci o Ludwika XIII i XIV?
Największa krzywda jaka mogłaby się przytrafić trylogii Aleksandra Dumas jest wrzucenie jej do tasiemca pokroju Assassins Creed. Już róbcie sobie Assassiny w Japonii. Muszkieterowie zasługują na swój osobny tytuł z jakąś megawychuchaną mechaniką walk.

13.12.2013 14:28
dateusz
😊
odpowiedz
dateusz
15

Warhammer 40k też uchodzi za fantasy, a niemalże wszystko opiera się na technologii. Jasne, są rasy orków, chaos i w ogóle całość nawiązuje do fantastycznego WH RPG, ale w Oku Jelenia również trafiają się obce rasy.
Racja, Pilipiuk nie pisuje high fantasy tylko sci-fi, ale sam zauważyłeś, że sf to podgatunek fantastyki.
Kwestia interpretacji.

13.12.2013 12:03
dateusz
odpowiedz
dateusz
15

Chętnie zobaczę grę mającą miejsce w feudalnej Japonii, byleby to tylko nie był Assassin's Creed. Rozumiem, że wielu uważa serię za świetną itepe itede, ale osobiście widziałbym klimaty shinobi w bardziej mrocznych barwach, niż przedstawiane do tej pory w AC. I przede wszystkim, żeby było trudniej i skradankowiej. Nie wyobrażam sobie wcielenia się w ninja, który wpada do pałacu rodowego jakiegoś sioguna, gdzie ciche zabójstwo zmienia się w szermierkę z jego małą armią. Więcej pierwszych Hitmanów i Thiefa, mniej, a najlepiej zero AC.

13.12.2013 07:55
dateusz
odpowiedz
dateusz
15

Uwielbiam Pilipiuka. Opowieści o Wędrowyczu to świetne lektury do podróży, a Oko Jelenia to jedna z lepszych serii fantasy polskiej literatury XXI wieku.

No i właśnie, Oko Jelenia... już ta jedna saga Pilipiuka to 6 sporawych książek fantasy, więc stwierdzenie że jest to dla niego nietypowe jest zdecydowanie nie na miejscu.
Dwa: Operacja Dzień Wskrzeszenia - fantasy i sci-fi (i chyba najgorsza jego książka)

Jasne, korzysta często z wydarzeń historycznych, jednak fakt, że nie stworzył własnego zupełnie surrealistycznego świata nie oznacza wcale, że to nie są powieści fantastyczne.

Co do samego tekstu, tutaj mam niestety uwagę. Powtórzenia. Mnóstwo.

spoiler start

opowiadanie, zbiór opowiadań, opowiadanie, opowiadanie, zbiór opowiadań, opowiadanie, opowiada, zbiór, zbiór, opowiadanie, pociągu, pociągu, opowiadanie, opowiadań

spoiler stop

Okropnie wpływa to na przyjemność czytania, mogłeś skorzystać z jakiegoś słownika synonimów, chociażby internetowego. No i same skróty nowelek dają wrażenie pisanych na kolanie, żeby tylko coś było. Pod Gameplayowym opowiadaniem wypada to strasznie słabo.

11.12.2013 16:06
dateusz
odpowiedz
dateusz
15

@Piole: Dzięki, miło, że się podoba :) Następna część jeszcze w tym tygodniu, przed weekendem :)

11.12.2013 09:39
dateusz
odpowiedz
dateusz
15

@Asmodeusz: Znajomość języka Twoich kolegów na poziomie "kali jeść, kali pić" świadczy jedynie o ich niedbalstwie. Grom ludzi wyjeżdża z kraju bez języka i czasami nawet po roku komunikują się sprawnie.

Znowu kolega, z którego się śmiejesz nie mówi do końca biegle gramatycznie - ale go rozumieją i dogaduje się. Nie mówmy już o gramatyce, bo robi się to śmieszne, jeżeli nie jesteś po studiach filologii to i tak nie poznałeś jej do końca i sam z pewnością robisz błędy. Co gorsza po studiach też się tego nie wystrzeżesz, bo to Twój drugi język. Naleciałości z polskiego będą Ci przeszkadzać, chyba, że (tu już przypadek rzadki) jesteś dwujęzyczny od urodzenia.
Poza tym każdy z nas robi błędy gramatyczne komunikując się po polsku. Dlatego naprawdę nawołuję, przestańcie o tej gramatyce.

I jeszcze dialekty. Naprawdę? Student filologii uczy się angielskiego brytyjskiego (bo taki wybrał), poźniej spotyka szkota/irlandczyja/fina/norwega i nie ma nakazu ich zrozumieć natychmiast. Uczysz się języka, a nie każdego dialektu z osobna wraz z jego slangiem. Tak jakbym ja miał zrozumieć ślązaka.

W ogóle wymiana zdań Asmodeusz - Hellmaker też nie bardzo ma sens, bo jak pewnie sami zauważyliście, jeden drugiego do swojej racji nie przekona.

10.12.2013 21:02
dateusz
odpowiedz
dateusz
15

Osobiście nie widzę innego powodu żeby dopaść się do jakiegoś symulatora koparki poza robieniem głupich filmików na jutube :P

10.12.2013 20:57
dateusz
odpowiedz
dateusz
15

@Hellmaker: dobrze, że padło to pytanie. Zaznaczę jeszcze tylko, że chodzi o naukę języków obcych w ogóle, a nie tylko języka angielskiego. I od początku miałem na myśli naukę języka w celu porozumiewania się. Oczywista sprawa, że branie gier jako zamiennik akademickiego nauczyciela nie ma sensu. W pewnym momencie rzeczywiście można poczuć, że dla części komentujących nauka języka to doskonałe poznanie jego korzeni do 2000 lat wstecz. Nie o to chodziło.

10.12.2013 18:08
dateusz
odpowiedz
dateusz
15

@Matekso:

spoiler start

Mnie bardziej gry po angielsku odpychają i zniechęcają do nauki i grania

spoiler stop


Słowo klucz Twojego komentarza to "mnie". Nie wiem ile razy jeszcze to powtórzę, ale każdy jest inny i potrzebuje nieco innego podejścia do nauki i języków obcych i czegokolwiek innego. Gothica w języku niemieckim znajdziesz w Niemczech, tak samo jak w Polsce Wieśka po polsku. Angielski jest w dzisiejszych czasach uniwersalny, więc łatwiej znaleźć angielską wersję czegokolwiek. Może zmieni się to za parę-paręnaście lat wszystko będzie np. po chińsku.

@Asmodeusz: z akcentem nic nie zrobisz, oczywiście na kierunku filologii będą chcieli się go pozbyć i częściowo to zrobią - ale tylko częściowo. Mówisz, że bez dodatkowej nauki poza grami nic z nauki nie będzie - OK, racja. Ale odbijam piłeczkę: tak samo z samej książki się nie nauczysz. Chcesz mówić to musisz ćwiczyć, chcesz pisać, musisz pisać. Nie rozwiniemy języka na 100% z samych gier, nie rozwiniemy go również z samych podręczników/samych filmów itd.

10.12.2013 17:20
dateusz
odpowiedz
dateusz
15

@kaszanka9: dojście, a nawet próba dojścia do jakiegokolwiek poziomu to już nauka. Nie nie doceniam szkoły, chwalę ją, możesz o tym przeczytać w tekście, po prostu sam nigdy nie potrzebowałem szkolnej pomocy z językiem obcym. Sprawdziany i takie tam pisałem bez jakiegokolwiek przygotowania, osiągając świetne wyniki. Oczywistym jest, że nie nauczysz się niczego z mashowania kółka na padzie, angielskiego z gier nauczyłem się tak samo jak polskiego od rodziców - słuchając, uczestnicząc i próbując, w końcu nikt niemowlętom książek gramatyki polskiej nie tłumaczy, a jednak zaczynają w pewnym momencie gderać. Twój komentarz trąca mi w pewnym momencie trochę frustracją typu "ja tak nie mogłem, to oni też nie". Gry nie operują wcale takim prostym angielskim, często korzystają ze slangu, czyli czegoś, czego nie uczą nawet na studiach filologii.

@Hellmaker: racja, jeżeli bierze się udział w życiu socjalnym w grach MMO, jest to ważny aspekt. Osobiście nigdy nie brałem, a też na dobre wyszedłem, więc nie taki niepełny ten temat :P

10.12.2013 14:04
dateusz
odpowiedz
dateusz
15

@Dariusxq: sam też angielskiego nigdy nie uczyłem się z książek, na kurs poszedłem, żeby się przekonać, że jest mi nie potrzebny i zrezygnowałem.

spoiler start

kursy są dla słabych i nowobogackich.

spoiler stop

Nie, każdy człowiek inaczej przyswaja języki obce i nie jest to zależne od niego. Jedni potrzebują kursów, inni nie, a warto zauważyć, że istnieją jednostki, które nie muszą się uczyć niemalże wcale.
Jednak nie zgadzam się też ze zdaniem chłopaków, że gry nie uczą. Jasne, jedna gra nic by mnie nie nauczyła, ale grając od małego, przewertowałem setki tytułów i język znam. Z jednej książki też się człowiek języka nie nauczy, powtarzając lekcję z poziomu A1 nie poznasz języka na poziomie C1. Nauka czegokolwiek to długi i skomplikowany proces.

10.12.2013 07:18
dateusz
odpowiedz
dateusz
15

@Sasori666: Racja, jest świetny, ale mam sentyment do Morrowinda.

@dziendobrydowidzenia: kampania MW2 była przeładowana akcją, przez co grałem z wywalonymi oczami. Później dopiero siadłem i pomyślałem "ale o co w tym chodzi?" i dotarło do mnie jak bardzo jest głupia. Muzyka może i pomagała w odbiorze, chociaż ja nie pamiętam nawet jednego utworu.

@darth16: OST wszystkich Halo jest mocne, OST wszystkich tytułów, które tu zamieściłem są bardzo dobre, tylko wydzieliłem te według mnie najlepsze :>

@Biały Ikar: Wiem, hańba i tortury, ale nigdy nie grałem w żadne Diablo, więc nie mogę się odwołać.

08.12.2013 10:11
dateusz
odpowiedz
dateusz
15

Nie mogę się w pełni zgodzić, zwłaszcza z przechodzeniem wszystkich gier z serii od A do Z i następnego ich maksowania. Nie chodzi o brak chęci (chociaż też ma on swoje trzy grosze), tylko o brak czasu :P Jakbym miał maksować każdą napotkaną grę (licząc te, których nie lubię i granie w nie sprawia mi psychiczne tortury) to nie znalazłbym czasu na granie w te lepsze/nowsze/na które mam ochotę.

Porównywanie gier za wszelką cenę - też nie. Ciężko mi porównać np. losową grę z serii GTA do Buggs Bunny: Lost in Time. Gorzej, ciężko mi porównać Half-Life'a do CoDa :P

Z 10 się zgodzę :D

06.12.2013 16:47
dateusz
odpowiedz
dateusz
15

spoiler start

Queen to w końcu mój ulubiony zespół ;)

spoiler stop


+10 do Jasnej Strony Mocy i darmowe piwo przy losowym spotkaniu z dateuszem

Jak jest na tym świecie osoba, która nie czeka na płyty Queen, to znaczy, że jeszcze nie wie o planowanym ich wydaniu.

21.11.2013 08:07
dateusz
odpowiedz
dateusz
15

Przyjemny wpis, niby wszystko to już wiedziałem, ale czytało się przyjemnie :) Brakuje mi tutaj troszkę wspomnienia o mitologiach azjatyckich, które też przecież mają bardzo duży wpływ na dzisiejszą fantastykę, szczególnie w mandze i anime jak i w grach (Jade Empire, Okami, Dragon Quest, Naruto, czy nawet World of Warcraft, Guild Wars i Mario wymieniać można do wieczora)

20.11.2013 17:02
dateusz
odpowiedz
dateusz
15

Wow. Czytając nazwę wpisu byłem przekonany, że to kolejna próba nazywania losowych gier palcami i wołania, że są sztuką, bo "ja tak uważam". Tymczasem to najlepszy wpis traktujący o grach jako sztuce jaki czytałem. Bez chamskiego nawoływania do uważania, że są czy na odwrót. Fajnie, że zwróciłeś uwagę na to, jak część ludzi klasyfikuje gry, które są sztuką, a które nie przez ich własne widzimisię. Jeżeli gry są sztuką to wszystkie. Jedne mniej udane, drugie bardziej, tak samo jak z muzyką, obrazami, filmem i tak dalej. Świetny wpis.

15.11.2013 08:13
dateusz
odpowiedz
dateusz
15

Sezon 3 possał i to niesamowicie. Drugi sezon był moim początkiem w LoL i wspominam go dużo przyjemniej również dlatego. Sezon 3 zabrał większość możliwości zabawy z przedmiotami, gdzie w drugim było dużo ciekawiej z kombinacjami, jeżeli ktoś znał się dobrze na możliwościach itemków, mógł naprawdę namieszać, teraz sprowadza się to do jednego buildu i ewentualnej zmiany jednego przedmiotu zależnie od tego jak idzie gra.

Chociaż wprowadzili dużo zmian to wg. mnie nie wszystkie na lepsze. Fajnie, że dodali dużo nowych przedmiotów, z drugiej strony źle, że zabrali te wiele fajnych z sezonu drugiego. Czwarty sezon zapowiada się na dużo ciekawszy, mam nadzieję, że lepszy. Pociesza mnie między innymi wprowadzenie maksymalnej ilości wardów, jakie może mieć ze sobą postać. Nareszcie skończą się krzyki na supporta, że jego wina, że top ssie i jungla posysa, bo na bocie nie widać krzaka. No i robienie z suppa piątego carry, czyli mój ulubiony Alistar będzie jeszcze lepszą krową. Parę zmian w jungli też pociesza, w końcu nie będzie ona tak niesamowicie nudna.

14.11.2013 16:43
dateusz
odpowiedz
dateusz
15

Neverwinter Nights 2, tak samo jak u Ciebie z Dragon Age, poza tym Psychonauts, nie wiem sam czemu i Halo 4, bo ogrywałem dużo tytułów naraz, co jest naprawdę opłakane w skutkach

11.11.2013 19:35
dateusz
odpowiedz
dateusz
15

Dobry wpis i rzadki, ciekawy temat. Osobiście uwielbiam papierowe erpegi, ale jedną z ich bolączek jest właśnie dość mała popularność w Polsce. Moje faworyty: Warhammer i przede wszystkim świetna Neuroshima. Papierowe RPG rekompensują mi nieco brak tak rozwiniętych pod względem mechaniki gier video.

09.11.2013 09:04
dateusz
odpowiedz
dateusz
15

Arkham Asylum jest świetną grą, prawda. City i Origins na oczy nie widziałem, ale fuzja GTA i Batmana? Bring it on.

09.11.2013 09:02
dateusz
odpowiedz
dateusz
15

To, że LoL nie był pierwszy to fakt, ale czy jest najlepszy to już kwestia gustu. Tak samo z HoN. Rozumiem, że to Twoja osobista ocena tych gier, ale brakuje mi po prostu wyrażenia "moim zdaniem" :P
Wracając do Heroes of the Storm - czekam. Nie grałem w Diablo (żadne), ani w Starcrafta (żadnego), ale grałem w Warcrafta i w jego Świat, więc liczę na równie porządne MOBA.

07.11.2013 20:47
dateusz
odpowiedz
dateusz
15

@maciek16180: dzięki, będę się starał trzymać poziom, a w przyszłości pewnie skrobnę coś więcej o rogalikach :) wiem również o nowym przystępniejszym ADOMie. Dla bojących się ASCII jest również pełno grafik do Dwarf Fortress, żeby było raźniej, aczkolwiek obciąża to bardzo system.

@Asmodeusz: cały urok roguelike :) Moja do tej pory najgłupsza śmierć to samospalenie w ADOMie. Najciekawsze przegrane zaliczam zwykle w Dwarf Fortress, ale ciężko wyliczać :)

31.01.2011 10:54
dateusz
odpowiedz
dateusz
15

Chcę to w każdej grze :D

20.01.2011 15:14
dateusz
😉
odpowiedz
dateusz
15

Dell, przesłuchaj sobie trailer TESa jeszcze raz, gościu wyraźnie mówi SKAJRIM, a nie skrim

23.12.2010 12:28
dateusz
odpowiedz
dateusz
15

Łii CCR Fortunate Son :D

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl