DarthON08

DarthON08 ostatnie wypowiedzi na forum i w komentarzach

16.11.2017 21:16
odpowiedz
DarthON08
1

Jako wychowanek księcia Jeremiego, nie mogłem być niewzruszony na myśl, że Zbaraż jest pod oblężeniem. Po tym co zrobił dla mnie, kiedy moi rodzice zostali bestialsko zamordowani na moich oczach przez najeźdźców z Zaporoża, po tym, jak przygarnął mnie, wychował, nauczył szermierki oraz logicznego myślenia i posłał mnie na Uniwersytet w Padwie, gdzie poznałem bractwo Asasynów, po czym zostałem jego członkiem, jak teraz mógłbym się nie odwdzięczyć? To była najlepsza okazja.

Gdy zbliżałem się do oblężonego miasta, natrafiłem na patrolujący okolicę niewielki oddział Tatarów. Z racji, że nie był dobrze wyposażony, uwinąłem się z nim raz dwa, po czym przeszukując ciała, znalazłem rozkazy krymskiego paszy dotyczące nocnego szturmu janczarów, mającego być zasadzką. Wiedziałem, że muszę ostrzec księcia i resztę załogi zamku przed niebezpieczeństwem, ale był jeden problem - jak się przedostać do zamku?

Był już półmrok, kiedy zbliżałem się do obozu oblegających. Użyłem mojego wzroku orła, by ocenić sytuacje i podjąć właściwe kroki. Wiedziałem, że muszę wywołać panikę w obozie, do czego potrzebowałem łatwopalnego materiału. Dyskretnie zajrzałem do kilku namiotów i w jednym z nich odkryłem kilka beczek z alkoholem. Zaczerpnąłem odrobinę i przyznać muszę, że był wyjątkowo podły. Nie przeszkadzało to jednak w realizacji planu. Wytoczyłem trzy z nich i podpaliłem, co wywołało popłoch i zamęt, na których tak mi zależało.

Do zamku wszedłem niepostrzeżenie - jedna ściana, druga, po czym przez okno dostałem się do gabinetu księcia. Jakaż była jego radość, gdy ujrzał mnie po tylu latach rozłąki. Po serdecznym powitaniu i wymianie uścisków, książę zapytał mnie po co ryzykowałem życie i przybyłem. Kiedy podałem właściwy cel mej wizyty, w oku Jeremiego zakręciła się łza. Opowiedziałem mu również o rozkazach, które znalazłem w jukach tatarskich, czym bardzo go zaskoczyłem.

Książę opowiedział mi również o niejakim poruczniku husarskim Mikołaju Skrzetuskim, który wyruszył przed kilkoma dniami w przebraniu włóczęgi z rozkazami do króla Jana Kazimierza, stacjonującego z liczną armią w Toporowie. Jeremi liczył, że jeszcze dziś nadejdzie pomoc, lecz musiał sam stawić czoła zasadzce ze strony oblegających. Natychmiast wysłał rozkazy, by mieć oczy i uszy szeroko otwarte na wypadek zasadzki. Piechota janczarów, wraz z licznymi oddziałami piechoty zaporoskiej, maszerująca równo i energicznie nacierała na mury twierdzy. Co chwilę studziłem niepokoje wśród naszych żołnierzy. Nagle rozległy się salwy armatnie, rozpoczął się szturm, który był niezwykle wyczerpujący. Huk armat, krzyki żołnierzy, jęki ranionych i lejące się strumienie krwi sprawiły, że chciałem uciec z tego piekła na ziemi.

Zaczęło już świtać, kiedy armie kozacko-tatarskie przełamały naszą linię obrony. Zaczęliśmy już tracić nadzieję na zwycięstwo, kiedy nagle rozbrzmiały trąby kozackie, wygrywające odwrót. Nie wiedzieliśmy za bardzo co się dzieje, kiedy ktoś krzyknął, że przybył król z odsieczą. Szarża husarska była zdumiewająca, widziałem ją po raz pierwszy na własne oczy. Hetman Chmielnicki wraz z Chanem Islamem rzucili się do ucieczki. Wiedziałem, że szturm jest odparty. Gdy król wjechał do zamku, książę przywitał go i przedstawił mnie. Musiałem ukrywać moją prawdziwą tożsamość. Jeremi powiedział królowi, że jeśli nie ja to wpadlibyśmy w zasadzkę, a zamek byłby w kozackich rękach. Król w dowód wdzięczności darował mi tytuł szlachecki, lecz najbardziej cieszyłem się z tego, że mogłem spłacić dług wobec księcia Jeremiego.

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl