Syndrom zawiedzionych nadzieii. Tak samo jest ze sportowcami, tak samo jest z grami. Polacy to jednak prymitywny i zakompleksiony narod chcacy podbudowac swoja wartosc. Jak komus sie nie uda w pelni osiagnac celu = zmieszac z blotem. Tyle
Chodziło mi o liniowość gry. CoD jest tak samo liniowy. Pod tym względem można porównać te dwie gry, a Ty wymieniłeś to jako wadę gry. Nie zamieniam się w Rejtana, tylko walcze o uczciwa ocenę. Napisałem ta gra powinna dostać przynajmniej 6/10. Z tymi imionami polskimi i anegdotami to jest więcej smaczków polskich. Np: biało czerwone ściany, żołnierze. I tego jest naprawdę dużo. Więc jako całość tych wszystkich rzeczy na pewno powinno podnieść atrakcyjność gry dla polaka o to 1 oczko. CD Projekt jakoś za bardzo się nie stara z obsuwami w dystrybucji gry. To niewydrukowana książka dla edycji kolekcjonerskiej, to brak sprzedaży na empik.com itp. Nawet nie wyłożyli pieniędzy żeby było na półce z nowościami. Żałosne. Widać jak się "angażują" w to.
Słaba to jest ta recenzja. Widać na pierwszy rzut oka, że recenzent podszedł do niej od początku z negatywnym nastawieniem. Jak ma się takie nastawienie to wyłapuje się łatwiej minusy niż plusy, a niektóre rzeczy które są plusami traktuje się jako minusy(patrz. np: grafika) i dając niebotyczne wymagania. Dobry recenzent to taki, który obiektywnie patrzy na produkt i nie stosuje poprzeczki podwyższonej +20 cm dla polskich produkcji, bo jak już jest polskie to "musi być albo zajebiste albo spierdalaj bo nie podbiłeś świata". Tak samo jest ze sportowcami. Polacy ich kochaja póki mają złote medale. Niech któryś tylko spróbuje zdobyć srebrny albo brązowy to zmieszają go z błotem z najgorszymi. Tej grze należy się minimum 6/10 a uczciwą oceną jest 7,5-8/10 dla polakow (polskie anegdoty, napisy i imiona postaci w grze), a dla zagranicznych graczy 7/10. Chyba CD Projekt zapłacił Ci, żeby zniszczyć konkurencję na lokalnym rynku.
Haha piszesz, że gra wogóle Cię nie straszy. Może nie, może Twoja mama to Zombie która podaje Ci śniadanie rano, a Tata to mutant który wraca z pracy. Nie dziwie się że już nic Cię nie rusza i jesteś tak wyprany z emocji i poczucia zagrożenia. W grze nic nie jest w stanie już Cię zaskoczyć? Masz za dużo już doświadczenia. Lepiej odłóż gry na bok jeśli nie sprawiają Ci już przyjemności. Najwyższa pora.
"co znacznie ogranicza nasze możliwości ruchowe i skłania do wyboru jedynej właściwej ścieżki." A co Call of Duty jest lepsze? Gdzie prowadzi się gracza jak za rączkę, żeby przez przypadek biedak się jeszcze nie zgubił. Jakoś CoD tego nikt nie wypomina i podobnym grom. To taka specjalna taryfa uglowa dla zagraniczych produkcji? Gdybym chciał zrobić negatywną recenzję Obydwu Wiedzminom, Dead Island itp. To na pewno znalazłbym tyle wad, że każdej wystawiłbym nie więcej niż 5/10. Ale nie chyba o to chodzi? Nawet w największych produkcjach coś trochę irytuje, ale przymyka się na to oko i gra się dalej. Tak, Afterfall wyszedł za wcześnie. Ale to nie powód by go od razu zmieszać z błotem tylko z tego powodu. Wiele osób ma dużą przyjemność z grania w Afterfall'a i o to chodziło. To, że Ty szukasz już tylko samych minusów w niej to Twój problem. Może do całego życia jesteś negatywnie nastawiony, kto wie.
Jedyne minusy tej gry to:
- gra polskich aktorow
- animacje i mimika, nie zgranie kwestii wypowiadanych
- niekiedy poczucie schematyczności w walce
Cała reszta to plusy.
CO sie tak rzucacie o ta ocene. Popatrzcie na ilosc glosow oddanych na Battlefield'a 3 na PC - ponad 6000 glosow, Wiedzmin 2 - ponad 13.000 glosow. Afterfall to polska gra, wiec nie dziwcie sie, ze zainteresowanie moze miec wieksze.