Chciałem pochwalić redakcję, a czynię to 1-szy raz. Wyszedł Wam naprawdę zabawny materiał :) Brawo, liczę na więcej video-reportaży w podobnym stylu.
Odpowiedź masz już w poście nr [1]: Megarace 2. Ech, pamiętam, że bardzo długo katowałem demko z PC Shareware :)
Taki tam ugrzeczniony Vader dla dzieci - prosty riff, zero blastów, Peter też wyraźnie się oszczędza ;] Mimo wszystko \m/
Wymiękłem w obliczu skalnych... efektów, betoniastego mechanizmu gry oraz cementowej fabuły.
Pełna wersja była też dołączona do CDA. Nazwijcie mnie konformistą, ale muszę się zgodzić z licznymi recenzentami - ta gra to gówno. Owszem, całkiem sympatyczne, w które można pograć dla zabicia czasu, ale jednak gówno. Nie ukończyłem.
Właśnie przeszedłem demko.
Całkiem przyjemnie się gra, nie powiem - powróciły dawne lokacje i zagadki, tyle że w lepszej oprawie. Po pierwsze, trochę czasu minęło zanim przyzwyczaiłem się do sterowania (w TR 1 grało się samą klawiaturą). Po drugie, rzuciły mi się w oczy bardzo efekciarskie (w porównaniu do oryginału) akrobacje Lary, momentami wręcz przesadzone, no ale to taki szczegół. Silnik przyzwoicie zoptymalizowany, także gra chodzi płynnie przy wysokich detalach na moim nienajmocniejszym sprzęcie. Mimo wszystko szkoda mi bulić ponad 100 zł na takiego odgrzewanego kotleta, także poprzestanę tylko na tym demku ;]
Aha, serię TR mam tak naprawdę głęboko w dupie, ale że nad jedynką przesiedziałem naprawdę spory kawał czasu... to i z sentymentu odpaliłem :)
Żadnego MMO, żadnego wymyślnego 3D. Coś czuję jednak, że oba marzenia są niestety nierealne :/
Ileż można?! Widzę, że panowie z Eidos z niezwykłą zaciętością walczą z ekipą EA o nagrodę pt. "trzepanie kasy na odgrzewanych kotletach" :O