
Nie wiedział co się z nim dzieje Był w szarym pomieszczeniu z łóżkiem przypominającym metalową falę Wstał powoli, robiąc kilka kroków przed siebie po czym upadł na kolana Zobaczył przed sobą zakapturzoną postać odzianą w skórzaną rękawicę na przedramieniu z której niespodziewanie wysunęło się stalowe ostrze. Szła prosto na niego, po czym zniknęła
-Co to ma być!Gdzie ja jestem!- krzyknął wściekły Ksawery.
Do sali weszła doktor Olga Rikkińska.
-Przebywasz w Centrum Rehabilitacyjnym Abstergo w Krakowie
Nieznajoma zwróciła się do dwóch osiłków, którzy chwycili Ksawerego i poprowadzili go przez korytarze. Dotarli do wielkiej sali. Kobieta natychmiast podpięła go do Animusa, a w czasie gdy tracił świadomość,Olga mówiła coś przez mgłę
-Wczytuję sekwencję 3 maj 1791..Konstytucja..Fragment Edenu..
-To DNA jest zgodne z DNA jego przodka Stanisława Małachowskiego mistrza z polskiego Bractwa Asasynów. Był ostatnim Asasynem w posiadaniu Jabłka Edenu. Chcemy je odnaleźć.On dostarczy nam potrzebnych informacji.
Dwa dni przed uchwaleniem Konstytucji odbywał się Obiad Czwartkowy u króla Stanisława w jego posiadłości. Był w korytarzu razem z Tadeuszem Kościuszką i Aurorą Radziwiłłówną asasynką którą bardzo kochał Stali we troje w półmroku.
-Nasi Bracia zabili tajnych agentów Templariuszy na granicy Wiem że Poniatowski skłania się ku rządom carycy, dzięki niej przecież uzyskał drogę na tron Dla pieniędzy zrobi wszystko
-Tadeusz a ty?Kilka dni temu widziałem cię w towarzystwie ludzi carycy To były rozmowy na temat Konstytucji czy coś innego?Małachowski przytwierdził Kościuszkę do ściany.Nie wiem czy możemy Ci ufać
-Chcieli mnie o coś spytać...ale nie powiedziałem nic w sprawach państwowych, a tym bardziej o naszych planach Wiem, że możecie mi nie ufać, ale nigdy nie zdradzę Kredo ani was moi Bracia
Małachowski przystawił mu ostrze do gardła, ale się opamiętał. Tamten poprawił marynarkę i wszedł z powrotem do sali. Aurora zbliżyła się do Stanisława i przesunęła dłonią po jego policzku
-Kochanie musimy uważać. Poniatowski będzie grał na czas. My musimy go ochronić ale jednocześnie dopiąć swego. Dlatego użyjesz Jabłka Edenu,aby go zmanipulować. On Ci ufa- Złapała go za dłoń.-Nie możemy ryzykować. Idź teraz do Poniatowskiego i użyj artefaktu-wręczyła mu Jabłko, obiekt pożądania obu stron konfliktu
Stanisław nie zastanawiał się, pobiegł do Poniatowskiego, wziął go na stronę i wyciągnął artefakt. Otworzył go przed nim i użył. Tamten upadł na podłogę i w pełni był już podkontrolą Małachowskiego.
W dniu uchwalenia Konstytucji kochankowie byli obecni przed Sejmem Wielkim. Przy okazji załatwili kilku Templariuszy czających się przed budynkiem. Małachowski wiedział, że zaraz musi się udać do środka, wiedział też, że to co się stanie będzie miało wpływ na przyszłość całego narodu. Pożegnał gorącym pocałunkiem Aurorę. Dziewczyna natychmiast pobiegła parkurem na dach. Małachowski teraz miał w głowie tylko jedno-ABY PODPISANO KONSTYTUCJĘ. Gdy ją podpisze, Bractwo wygra a caryca i Templariusze poniosą klęskę. Był pewny zwycięstwa. Wszedł na Salę i rozpoczęły się obrady. Po siedmiu godzinach kontrolowany Stanisław podpisał Konstytucję. Marszałek został wyniesiony na ramionach posłów, trzymając w ręku Fragment Edenu owinięty Konstytucją. Tłum wyszedł za nimi. Było słychać liczne okrzyki radości i wiwaty
-Wolna Polska!Nadzieja!Wolność!-Tłum gorąco oklaskiwał bohaterów
Wszystko czego chciał właśnie się dokonało
KONIEC SYNCHRONIZACJI
-Mamy je!