"Producent broni swojego produktu przed krytyką " No niesłychane! To chyba pierwszy taki przypadek w historii. Prawdziwy innowator i wizjoner.
Wiesz że poskutkuje to podniesieniem cen gier i to nie małym? A w gry które są "wyłączane" to gra zaledwie od 50 do 100 osób. Także czy jest to tego warte i czy jesteście gotowi jak na ironie zapłacić za to taką cenę?

Dziwne że twórcy sugerują dwa warianty minimalnych wymagań. Ciekawa sprawa??