cobran

cobran ostatnie wypowiedzi na forum i w komentarzach

23.06.2023 20:46
cobran
1
odpowiedz
cobran
12

Odświeżone wersję figurek Panama, Judy i Smashera? Tych samych figurek, które wciąż nie doczekały się wydania? Mam nadzieję, że to błąd w tłumaczeniu i październik to data wydania figurek...

23.11.2022 22:29
cobran
odpowiedz
2 odpowiedzi
cobran
12

Wiadomo w którą stronę będzie działał ten crosssave? czy będzie można przenieść zapis z PC na Ps4? czy tylko PS4 na Ps5?

18.11.2022 12:09
cobran
😂
1
cobran
12

Aktor jest rodowitym Brazylijczykiem, a według Ody gdyby Luffy żył w realnym świecie to byłby właśnie z Brazyli.

02.09.2022 06:45
cobran
😢
cobran
12

Tu jest problem, bo z jednej strony jest mega testowany, z drugiej strony po jubileuszowym streamie był komunikat, że poprzedni patchy był największą aktualizacją i tak dużych gra się już nie doczeka

12.04.2022 15:07
cobran
1
odpowiedz
cobran
12

Skoro nie duńskie LEGO, to może nasze polskie Cobi :)

21.01.2022 11:56
cobran
cobran
12

Edytor do cyberpunka jest jednak pewny, patrząc na aktywność sceny moderskiej i to że CDP najął grupę moderow do prac nad odpowiednimi narzędziami ;)

21.07.2021 11:22
cobran
odpowiedz
1 odpowiedź
cobran
12
Image

Czy ktoś też ma problem z pobraniem gry z play shopu? nie chodzi mi o łączenie z serwerem czy pobieranie aktualizacji (patrz obrazek). Z góry mówię że mój telefon spełnia wszystkie wymagania (Sony Xperia 10 II)

09.04.2021 09:30
cobran
2
cobran
12

grabeck666 tylko problem w tym że to właśnie w renesansie ludzie przestali dbać o higienę i dopiero w XIX wieku ludzie zdali sobie sprawę że prawidłowa higiena zapobiega rozprzestrzenianiu się chorób. Owszem średniowieczna higiena stała na niższym poziomie niż ta dzisiejsza, ale jednak ludzie dość dobrze dbali o swoją czystość co wynikało często nie tylko z nakazów religijnych, ale również norm kulturowych czy prawnych. Koniec higienie przyniosły dopiero wielkie plagi Dżumy i syfilisu po których ludzie ubzdurali sobie że przez brud na ciele nie przenikną choroby. Wpływ na to miały też liczne wojny (zwłaszcza religijne) jakie wówczas zaczęły przetaczać się przez Europę. Wielkie i liczne armie siłą rzeczy nie mogły zachować higieny, a ludzie uciekający przed wojną też nie mieli czasu myśleć o higienie, ratując własne życie.
Podsumować to można tym iż ludzie Renesansu i innych epok, zafascynowanych starożytnością usilnie starali się pokazać średniowiecze jako epokę ciemnoty, brudu i zacofania.

15.03.2021 21:30
cobran
cobran
12

Tyle że w CK3 od początku można grać wszystkimi poganami, a w CK2 trzeba było kupić The Old Gods...

28.02.2021 19:17
cobran
odpowiedz
2 odpowiedzi
cobran
12

Chwileczkę, przecież pierwszą polską animacją zrobioną dla Netflixa był "Bogdan Boner: Egzorcysta"...

22.01.2021 12:28
cobran
odpowiedz
cobran
12

Brakuje mi w zestawieniu modyfikacji "Better than wolves"

30.12.2020 17:21
cobran
3
cobran
12

animatiV idąc twoim tokiem myślenia to do np. takich gier paradoxu praktycznie nie ma żadnych modów, bo wszystko co robi społeczność polega na zmianach w plikach które są w łatwy sposób dostępne dla dowolnego użytkownika.

17.12.2020 16:08
cobran
2
cobran
12

Ja z kolegami biegałem po ruinach takiego jednego domu i bawiliśmy się w wojnę z użyciem patyków lub pistoletów na kapiszony (później doszły te na kulki, ale w tedy byliśmy już więksi, tak z 8 lat wówczas mieliśmy).

17.12.2020 10:16
cobran
odpowiedz
1 odpowiedź
cobran
12

Tylko jednak gra dostarczy wrażenia masy neonowych i fikuśnych kolorów i świateł, porównywalnych z efektami wybuchów fajerwerków, mianowicie Far Cry: Red Dragon. Neonowa oprawa lat 80tych idealnie oddaje ducha (i kolory) efektów wybuchów na nocnym niebie :)

14.12.2020 19:33
cobran
odpowiedz
cobran
12

Idealnym Przywódcą był by bez wątpienia Aleksander III Macedoński, zwany też Wielkim, znany chociażby z Civilization V czy dodatku do Rome: Total War. Ten młody król okazał się nie tylko pilnym i bystrym uczniem min. Arystotelesa, był także wytrawnym politykiem i przede wszystkim genialnym strategiem i taktykiem. Z niewielką armią był w stanie pobić wielokrotnie liczniejsze armie, największego i najbogatszego imperium jaki znał ówczesny świat. Jego perska kampania przez kolejne stulecia była wzorem dla licznych wielkich wodzów, którzy starali się go naśladować min. Cezar, Karol XII, Napoleon.
Czym był by jednak wódz bez swoich żołnierzy. Aleksander był niezwykle charyzmatyczny, świetnie dogadywał się ze swymi żołnierzami, potrafił zrównywać sobie ich sympatię, dzieląc z nimi znój życia codziennego, nie bał się świecić przykładem podczas bitew oraz poza nimi. Jeżeli w grach komputerowych kiedykolwiek pojawiła się postać godna przewodzenia jakiejkolwiek armii, to bez wątpienia jest nią Aleksander.

03.12.2020 11:53
cobran
cobran
12

Prace pojawiły się, ale nie w zakładce "galeria" tylko "uczestnicy" ;)

28.11.2020 15:44
cobran
odpowiedz
cobran
12

Za zgodą dziewczyny, pochwalę się jeszcze co moja druga połówka wysłała na konkurs :

Stanął u progu i uważnie przyglądał się całej pracy. Kuźnia spowita w mroku, rozjaśnianym przez żar paleniska, przypominała Svartalfheim, a pracujący weń Swen z uczniami na myśl przywoływał karłów, starannie wyrabiających swe magiczne precjoza. W istocie bowiem tak wyglądali, zarówno Oni, jak i ich praca, która dla niewtajemniczonych mogła przypominać magiczne rytuały odprawiane przez Wölwy.
Uczniowie Swena raz za razem poruszali wielkie miechy, doprowadzając palenisko do istnego wrzenia. Przypominało ono wręcz wulkan z którego wylatywał deszcz skał rozżarzonych do czerwoności, tylko po to, by po chwili buchnąć słupem ognia. Stary kowal nie próżnował i przygotowywał niezbędne narzędzia swej pracy. Szereg młotków, od malutkich którymi można by było zgnieść jedynie mrówkę, po wielkie którymi spokojnie dało by się rozłupać angielskie hełmy... choć były też i bardziej nietypowe, ot wielkie drewniane młoty. Poza nimi miał też wiele różnorodnych szczypiec, o najróżniejszym kształcie i długości. Gdy wreszcie wybrał właściwe i potrzebne narzędzia, na wierzch stołu położył szczelnie zwinięty wór, z którego wnętrza wyciągnął trzy sztaby metalu. Największą z nich była sztaba żelaza darniowego ze Szwecji. Drugą z kolei była sztaba angielskiego żelaza. Ostatnią, najmniejszą i najcenniejszą była sztaba frankijskiej stali. Swen rzucił na nie okiem, zważył w dłoniach i już wiedział co ma z nimi zrobić. Chwycił darń i żelazo w szczypce i wsadził je w żar paleniska, by po chwili wyciągnąć świecące na czerwono sztaby. Położył ją na metalowym rogu, zwanym kowadłem i niczym Thor o chmury, uderzył swym młotem, niby Mjölnirem, w żarzącą się sztabę. Chmura iskier uniosła się w powietrze. Kowal uderzał dalej, raz za razem, co jakiś czas ponownie wkładając swój detal w muspelheimski ogień, by z czasem z tych dwóch osobnych sztab uzyskać jeden zwartki kawałek metalu. Kawałek który następnie począł formować w kształt podobny do głowni. Gdy w końcu był na to gotów, wziął frankijską stal, którą uformował w kształt litery U i wraz z płaskownikiem wsadził wprost do paszczy Surtura, jak można było nazwać rozgrzane do czerwoności palenisko. Po chwili wyciągnął detal, rzucający krwawą poświatę i ponownie przystąpił do swego hipnotyzującego tańca. Młot uderzał, iskry latały, a detal coraz bardziej przypominał głownię dziwerowanego miecza.

27.11.2020 22:01
cobran
odpowiedz
cobran
12

Ja od dawna mam prosty plan.
Pierwsze przejście -- próbuję odtworzyć siebie, wybierając początek nomada.
Drugie podejście -- tworzę jakąś łaskę jako street kids, który brutalnie i konsekwentnie będzie dążyć (po trupach) do osiągnięcia własnego celu (czyli dużo niemoralnych wyborów)
Trzecie podejście -- korpo altruistą, który ma dość wyścigu szczurów i przemocy, starający się osiągać cele w jak najbardziej pacyfistyczny sposób.

27.11.2020 19:41
cobran
odpowiedz
cobran
12
Image

A co tam, pracą graficzną też się pochwalę :)
Metoda tradycyjna. Papier, gumka i ołówek.

27.11.2020 12:09
cobran
cobran
12

Matysiak mylisz w tej chwili kompas słoneczny i kamień słoneczny. Kompas służył do ustalania właściwego kursu (cień rzucany przez palik na kompasie pozwalał określić czy płyniemy za bardzo na południe albo czy za bardzo na północ). Natomiast kamień słoneczny pozwalał skupić promienie słońca, czy może lepiej pozwalał, mimo pochmurnego dnia, określić położenie z użyciem kompasu słonecznego. Wciąż trwają jednak spory o to z czego był ów kamień wykonany oraz jak bardzo efektywny był.

27.11.2020 12:04
cobran
odpowiedz
cobran
12

Ktoś mi wytłumaczy, jakim cudem, gra która na wszystkich innych platformach jest dostępna po polsku (w dodatku z polskim dubingiem), a na switchu, mimo tego samego wydawcy, jest dostępna tylko po polsku?

27.11.2020 00:17
cobran
odpowiedz
4 odpowiedzi
cobran
12

Skoro inni wrzucają swoje prace konkursowe, to i ja pochwalę się swoją:

-- Pogoda nam sprzyja, szybko dotrzemy do Anglii.
-- Mylisz się, zanosi się na burzę. – odparł.
-- Cóż rzeczesz!?dawno nie widziałem tak jasnego nieba. – zdziwiłem się.
-- Oczy cię zwodzą, niebo również , jak gdyby zaklął je sam Loki, wytęż słuch... Co słyszysz? – spytał.
-- Morze, fale, szum wiatru?
-- Źle – skarcił mnie przystawiając ucho do burty Eldingara – Słuchaj okrętu, on nigdy Cię nie oszuka. Wsłuchaj się w skrzypienie desek, one wiedzą kiedy pogoda się zmieni. Wydają swe osobliwe dźwięki, melodie pierwszych ludzi, Askii i Emblii wyrzeźbionych przez bogów z drzewa, którym teraz ostrzegają swych potomków przed nadciągającym niebezpieczeństwem – mówił z zapałem, którym mnie zaraził, przytknąłem zatem swe ucho do okrętu. Nic jednak nie usłyszałem. Rozbawiło to Asmunda – Jeszcze długa droga przed Tobą, z czasem się nauczysz, tak jak nauczyli się twój dziad, twój ojciec i twój brat... na mnie pora, muszę przygotować okręt na nadchodzący sztorm – powiedział wstając z ławy i odszedł w głąb pokładu.
Jak się okazało stary szkutnik się nie mylił. Po paru godzinach spokojnego rejsu, niebo zakryły czarne chmury, morze zrobiło się niespokojne, przerodziło się wręcz w istny hel. Spokojne dotąd fale zaczęły przybierać na sile i z wielką siłą uderzały o okręty, wiatr przerodził się w wichurę godną nieprzystępnego Jötunnheimu. Całe morze wydawało się wręcz wrzeć, jak gdyby ogrzewały je płomienie samego Muspelheimu. Jakby tego było mało, ogarnął je mrok wyciągnięte żywcem z Svartalfheimu, niespodziewanie rozjaśnianego prze potęgę Thora. Ten widocznie toczył jakąś wielką batalię z Jötunami, gdyż jego magiczny młot Mjölnir raz zarazem grzmiał rozdzierając niebo, a iskry które krzesał spadały na Nasze okręty pod postacią przerażających błyskawic. W takich warunkach, nawet nie myśleliśmy o tym by śledzić poczynania pozostałych okrętów. Z całych sił walczyliśmy o to, by nie stracić statku oraz własnych żyć. Walka była zażarta, trwała wiele godzin, aż do wczesnego poranka, gdy ostatni z nas padał ze zmęczenia, a morze wreszcie się uspokoiło. Wygraliśmy, my jak i Thor, mogliśmy odetchnąć z ulgą. Ocaliliśmy okręt , ale straciliśmy z oczu resztę floty. W tej sytuacji jedyne co mogliśmy zrobić, to kontynuować podróż z nadzieją że znajdziemy pozostałych. Sprawdziliśmy swe położenie na kompasie słonecznym, skorygowaliśmy kurs i ruszyliśmy w drogę.

25.11.2020 12:38
cobran
👍
odpowiedz
cobran
12

Jako wielki fan historii i kultury wczesnośredniowiecznej Skandynawii (a przy okazji rekonstruktor ;) ) szczerze polecam tą grę. Kampania osadzona w realiach historycznych wciąga. Nie ma tutaj elementów czysto fantastycznych, a to co jest jest odpowiednio uargumentowane (wiara w zabobony podczas przechodzenia przez ciemny tunel, koszmarny sen, czy też halucynacje). System walki też jest bardzo dobry, mamy dostęp do wielu rodzajów broni jakie ówcześnie wykorzystywano, szczególnie fajna jest walka włócznią czy toporem duńskim który pozwala sięgać dalej od zwykłej broni oraz atakować zza pleców naszych towarzyszy (a to o dziwo rzadkość w grach). Bugów w swojej rozgrywce nie uświadczyłem, choć fakt mogła by ona być lepiej zoptymalizowana. Jak za tą cenę, jak najbardziej warto... Kusi mnie żeby jeszcze raz rozegrać kampanię z drużyną złożoną z moich kolegów z grupy rekonstrukcyjnej :) szkoda tylko że mimo pojawienia się jakiś narzędzi moderskich oraz wsparcia dla workshopa, scena moderska się nie rozwinęła i jest zdominowana przez nowe portrety dla postaci :/. Ode mnie gra zasłużyła na ocenę 9/10 bawiłem się lepiej niż w takim pillars of eternity, patfinderze czy dragon ageu ;)

24.11.2020 20:39
cobran
cobran
12

Firnen9 Wbrew powszechnym przedstawieniom domy i ogólnie budynki zarówno w starożytności jak i średniowieczu były malowane przez swoich właścicieli i ozdabiane w najróżniejszy sposób ;)

24.11.2020 14:39
cobran
👍
1
odpowiedz
cobran
12

Powiem tak, od dwóch miesięcy polowałem na switcha. 1199zł za nowy egzemplarz to bardzo dobra cena, bo po tyle chodzą używane egzemplarze (oczywiście używki w fatalnym stanie da się dostać taniej, ale tu mamy 100% pewności że wszystko jest dobrze +mamy gwarancję)

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl