najbardziej byłoby mi zimno w kosmosie a więc w Kerbal Space Program oraz podczas zwiedzania lodowatej planety Eeloo.
Ja pojechałbym do zakopanego razem z Williamem Mackenzie (bohaterem the long dark), gdyby wybralibyśmy się w góry, żadne warunki atmosferyczne nie byłyby nam straszne.