Nie spodziewałem się zbyt wiele po samej grze gdyż byłem już obeznany nieco ze studiem Telltale i wiedziałem czego mogę się spodziewać również po tej historii, tym razem o batmanie. Musze przyznać, że mimo wszystko zawiodłem się znacznie. O ile wcześniejsze części z The walking Dead, w które grałem, całkiem mnie zaciekawiły jak również mogłem odczuć skutki moich decyzji, o tyle tym razem po przejściu 3/4 gry stwierdziłem iż zupełnie nie mam wpływu na historie przedstawioną w grze. Czułem się jakbym oglądał sredniej klasy interaktywny film animowany i momentami wciskał bezsensowne upychacze z wyborami dialogu, a opowieść i tak toczy się swoim własnym rytmem. W innych częściach można było odczuć wpływ jakie wywarły nasze decyzje, tutaj tego zupełnie brakowało. Ponadto, cała gra strasznie monotonna. W każdym z 5 sezonów ten sam schemat: dialog, chwila poruszania się postacią i zbierania dowodów, trochę akcji i jakieś zakończenie. KRÓTKO, NIE POLECAM BO WIEJE NUDĄ!
Generalnie pod względem grafiki, charakteryzacji bohaterów i rozplanowania map, gra jako tako trzyma poziom na obecne czasy. JEDNAK dla mnie przede wszystkim liczy się grywalnosc w grach. A TUTAJ JEST JUŻ PROBLEM! Ciężko gra się w drużynie składającej się z graczy w przedziale wiekowym około 10 lat, gdzie brak totalnie kooperacji, a same mecze przypominają trochę zabawę w ŁAPANIE KURCZAKÓW a nie walkę drużynowa i dlatego, jeżeli nie masz znajomych z którymi możesz druzynowo zagrać kilka rundek albo nie chcesz płacić za ładne widoczki, nie kupuj gry bo nie warto. No chyba że masz 10 lat i pieniądze do wydania.