O C3 już się wszystko wyjaśniło. Nie Microsoft, nie Google, ale Apple: http://9to5mac.com/2011/10/29/apple-acquired-mind-blowing-3d-mapping-company-c3-technologies-looking-to-take-ios-maps-to-the-next-level/
Konkurencja więc. A już mi się marzyły gry na wiadomą konsolę odwzorowujące tereny: strategie, symulatory, fps...
Nie wał i nie poważna sprawa. Po prostu jeszcze jeden pomysł na kampanię reklamową. Sprawa jest prosta - w takie gry grają ludzie, dla których internet nie ma tajemnic i którzy spędzają przed komputerem długie godziny. Jakie może być inne lepsze medium na reklamowanie? Gazety? Telewizja? Bzdura. Jeden dobry viral i po interencie rozpełznie się plotka, że Bin Ladeny zablokowały filmik z BF3. Czego dobrym przykładem jest Twój post. O takich możliwościach wspominaliśmy z Yasiem w Ludologii II: http://gameplay.pl/news.asp?ID=61310 :D (przepraszam za autoreklamę).
Ciekawi mnie jedno, bo jasne, że to sprawka EA, ile ta firma zapłaciła Google za taką reklamę... Jak zwykle - nigdy się nie dowiemy, bo nikt z nas nie wespnie się tak wysoko w hierarchii koncernu...
[edit] dodając jeszcze odpowiedzi na wcześniejsze wpisy. EA jest tak ogromnym koncernem, że nie chce mi się wierzyć, że nie przemyśleli tej strategii - sprawa 100% zamierzona i sfinansowana przez wydawcę. A ryzyko wliczyli w koszty - zapłacą ci, którzy grę kupią.
Pawlo94, davis: to jest chyba problem związany ze mną: podcast może byłby i ciekawszy , ale brakowałoby mu precyzji, którą jestem w stanie osiągnąć tylko wtedy, gdy piszę. Drugą sprawą jest to, że nie za dobrze czuję się w tego typu formach medialnych. Wykładowcą chyba jestem niezłym, ale tam mam wszystko przemyślane i żadne pytanie studentów mnie nie zaskoczy. W temacie gier komputerowych tworzę wszystko od nowa stosując posiadaną wiedzę i wyciągając wnioski. Poza tym wydaje mi się, że mimo wszystko taki tekst czyta się szybciej niż słucha podcastu.
redan: w takiej sytuacji nie ma innej lepszej metody ustalania cen, niż metoda narzutu na koszty (czyli marży). Inne metody zawodzą lub stosuje się je w innych sytuacjach. Z ustaleniem kosztów przeciętnych też jest problem - jak słusznie zauważyłeś pisząc o sytuacji dystrybucji kilku tytułów przez ten sam kanał. Nigdzie jednak nie napisaliśmy, że koszty nie są dzielone i liczone dla każdej produkcji osobno. Jeżeli koszty rozkładają się na kilka tytułów, to jest to tylko dodatkowa korzyść dla dystrybutora (w ekonomii nazywa się to zjawisko korzyściami zakresu - economies of scope: http://en.wikipedia.org/wiki/Economies_of_scope ). Pozwala to na obniżenie kosztów przeciętny i dwie alternatywy: 1) zachowanie marży i obniżenie cen gier (i teoretycznie w efekcie wzrost sprzedaży) lub 2) podwyższenie marży. Jedno i drugie prowadzi do zwiększenia zysku.
Na serwisie Steam się nie znam, bo nie korzystam. Czy jest rzeczywiście tak, że jak kupię tam grę, a oni przestaną ją utrzymywać, to ja nie mogę już w nią grać? Nie słyszałem o takich sytuacjach, a trochę o Steam czytałem. Może jakieś przykłady?
Tak gwoli wyjaśnień, dla wszystkich, którzy wątpią: istnieję w rzeczywistości i nie jestem wytworem wyobraźni Yasia.
Yasiu: ale to sinbad78 zaczął, bo The Mentalist również "tylko" zakończył sezon, a nie emisję. :D
sinbad78: ja widziałem, choć bardziej mi utkwiło w pamięci zakończenie Castle i oczywiście Supernatural... Tam to dopiero się działo!
Yasiu, mam dla ciebie złą wiadomość - Chaos został skasowany po 3 odcinkach :| wyemitowali bodajże jeszcze dwa odcinki...
ja pier$@#$elę! zostałem wtłoczony w fotel. btw. niektórych aktorów udzielających się w motion scanie udało mi się rozpoznać z "prawdziwej" telewizji. skok jakościowy jest nieziemski.
a aktorzy tak narzekali, że wykorzystywanie komputerów do produkcji filmowej niedługo wyruguje ich z pracy. nic bardziej mylnego. powstała nowa, duża nisza na rynku dla nich - i to o dziwo - w grach komputerowych.
za niedługo jakaś firma wypuści gry dla singli - randka z johnnym deppem lub np. laeticią castą, czy kimśtam innym.
@yasiu Dona gra Rob Morrow. Judd Hirsch gra jego ojca w Numb3rs.
Swoją drogą zacne zestawienie. Oprócz Huge... ;D