Jako osoba, która jest fanem M&A Naruto, sięgnąłem po ten tytuł i jest tak jak większość mówi - na samym początku poziom oraz wszystko inne idą jak burza, potem jednak, przy osiągnięciu 20-25 poziomu, zaczyna się podróż pod górkę. Twórcy z rozmysłem starają się nam wmówić, że musimy płacić, aby być lepszym. Najbardziej przewaga ludzi płacących nad tymi, którzy nie włożyli w tę grę ani grosza (czyli nad takimi osobami jak ja) jest widoczna oczywiście w walkach na arenach, gdzie jestem wprost miażdżony przez postacie które maja 3-4 gwiazdki, a moje jedynie 2. I tutaj nawet żadne rozmieszczanie postaci nie pomoże, tak jest i koniec. Faktycznie jest również tak, że wchodzę teraz tam jedynie po to, by poklikać kilka razy na daily, porobić kilka questów, pójść trochę dalej w fabule... Ale czy potrzebuję więcej? Nie chcę siedzieć przy tym kilku godzin dziennie, nie mam na to czasu, ale godzina dla mnie jak najbardziej wystarczy i nie muszę wcale nic płacić by się w miarę dobrze bawić.
Żenada z tymi waszymi ocenami, piraci. Obwieszczacie się z tym, jakby to było powodem do dumy. Ja rozumiem, ściągać, bo się nie ma kasy, chce się pograć, ale wy tutaj twierdzicie, że my - uczciwi gracze, nie mamy powodu do dumy, bo wspomagamy twórców gier wykładając na nie pieniądze. Podnoszę średnią, bo takie coś to jest głupota.
Ta gra moim zdaniem nie zasługuje na tak wysoką ocenę. Questy poboczne są za każdym razem takie same, brak tutaj jakiegokolwiek zróżnicowania, odniosłem wrażenie że twórcy wzięli przykład z typowych questów MMO (znajdź-zabij-przynieś). Fabuła również nie powala, raptem starczy na kilkanaście godzin maks.
Brak tutaj jakiegokolwiek wczucia się w postać, ta gra już nie jest tym RPG co kiedyś i niestety, ciężko mi to przyznać - pod względem fabuły nawet Dragon Age 2 bije Inkwizycję na głowę, nie wspominając już o DA:Origins.
Zamysł ogólny był dobry, ale nie wykorzystali tego potencjału.
No to czas zaczac przechodzic od nowa Origins i Awakening. ;) Trzeba troche sobie przypomniec.