Gdy grałem pierwszy raz, to w ogóle się nie nudziłem. Cały czas, aż do końca gry miałem frajdę z odkrywania nowych rzeczy i poznawania fabuły. Drugi raz przechodziłem grę w kooperacji ze szwagrem i też była zabawa ale już bardziej wynikająca ze współpracy. Trzeci raz grać już nie zamierzam bo już faktycznie gra się znudziła ale myślę, że mogę ją zaliczyć do grona pięciu gier w moim życiu, które mnie tak bardzo wciągnęły, a zaczynałem swoją przygodę z pc od takich tytułów jak Doom 1.