Opis jest trochę mylny. Część u Leszego to dopiero pierwszy rodział których jest 3+epilog.
Bez rąk jesteśmy w stanie zagrywać karty (rodział z robotem). Gdyby gra kończyła się po pierwszym rozdziale (odpowiednio wydłużonym i urozmaiconym chociażby w to co jest w dalszej części gry) to pewnie dałbym dychę ale klimat marnieje po pierwszym rozdziale, dalej nie jest źle ale to połączenie karcianki + escape roomu + horroru + rougelite jest ekstra i mam nadzieje że branża zauważy tę niszę.
+Dobry mix gatunkowy
+Fajny pierwszy rozdział
-Nie trzeba rozumieć mechanik (np. obwodów) żeby przejść grę