Nie rozumiem skąd ten ogólny hejt... owszem gra ma masę błędów ale mimo wszystko trzyma bardzo wysoki poziom jeśli chodzi o serię AC. Ubisoft jakiś czas temu wyjaśniało że potężnym pożeraczem FPS jest AI każdego przechodnia na ulicach a chodzą ich tam TYSIĄCE! Co do tradycyjnych błędów fizyki jak sztywne siano, lina czy zwłoki to bodajże chłopaki z Rockstara kiedyś wyjaśniali że w sandboxach długo nie będzie to możliwe bo mimo że nie jest to trudne do wykonania a raczej nawet banalnie proste to takie manewry równie potwornie obciążają procesor... Przy produkcji takich tytułów pracują maszyny o których w domu można tylko pomarzyć a tam ekipa doświadczonych ludzi poci się żeby coś co ludzie teraz nazywają strasznym shit'em w ogóle wypaliła na małych piecykach jak PS4 czy konkretny PC dlatego ograniczają takie rarytasy... Osobiście irytują mnie błędy za które wręcz należy winić twórców jak np.: zginięcie w trakcie (jednej z) misji przenosi do.... KOLEJNEGO jej etapu lub wymienione przez innych graczy epickie akty głupoty i debilizmu przeciwników znanych fanom seri od zawsze jak np.: "hmmm.... ta zakapturzona postać, która właśnie przebiegła parę metrów dalej to na pewno nie ten słynny śmiercionośny asasyn przed którym bronimy dowódce..." pozdrawiam z pięknego Paryża ;)
posiadacze ps4 mają w konsoli dostęp do jakiegoś unikatowego reportażu w którym twórcy m.in. tłumaczą ze nowe wydania nie będą posiadały numeracji dlatego, że każda kolejna odsłona ma pokazywać nową historię a nie toczyć się jednym ciągiem...