Od już kilku lat jest masakra na rynku IT, i to się tylko pogłębia, jeżeli to przez AI to tylko w znaczeniu "Automated Indians". Zwalniają masowo ludzi, stawki nie nadganiają inflacji, wymagają więcej za mniej, a oferty pracy widmo to codzienność. Dobrzy specjaliści szukają pracy nawet ponad 8-10 miesięcy, a osobom bez doświadczenia jest trudniej niż kiedykolwiek wejść na rynek. Jak w takich warunkach ma trwać boom na IT?