Sniper: Ghost Warrior Trilogy za 0.75 funta, mniej niz 5zl
Sniper: Ghost Warrior
Sniper: Ghost Warrior 2
wraz z wszystkimi DLC
https://www.bundlestars.com/en/star-deal
Racja Slasher11, thx
Panowie, nowy Hitman, pytanie.
Na Steam w jesiennej wyprzedazy caly complete first season byl za 19.99GBR, cena wrocila do normy po wyprzedazy ale ponownie z okazji games awards to 19.99GBR. Juz od dluzszego czasu sie zastanawiam nad kupnem ale cos mi sie obilo o uszy ze po nowym roku ma wyjsc jakis jeden pack? czy jak by cala gra w jednym opakowaniu? innymi slowy czekac czy to co jest obecnie to juz calosc i mozna kupowac?
Hej. Jesli chodzi o Born 2 Race 3 Bundle to przytulilem dla siebie GT Legends i Insane 2. Chetnym oddam pozostale klucze.
Witam. Grupa kilku moich znajomych wybiera się w przyszłym tygodniu do Gdańska. Byli by bardzo zainteresowani odwiedzeniem jakiegoś targu gdzie można dostać jakieś starocie, obrazy, pamiątki, no słowem wszystko co ludzie wywleką z domów :)
Jeśli jest takie miejsce w Gdańsku może jakiś mieszkaniec rzuci adresem na jakiej ulicy się on znajduje. Pomocna też będzie informacja czy jest to targ tylko weekendowy czy ma miejsce w środku tygodnia. Z góry dzięki.
kruchy78 ---> Możesz napisać namiary do niego na [email protected] ? Nie ma co pośredniczyć, postaram się załatwić tą sprawę osobiście. Dzięki.
Fisher --> Dzięki za zainteresowanie, zobaczymy co odpowie.
DeXX ---> klucz poszedł na maila
Fisher, KORraN ----> Mogę mieć do was chłopaki prośbę? Jak wspomniałem moja G25 uległa uszkodzeniu. Na forum SRPL obaj posiadacie konta, ja nie. Może jeden z was na priva skontaktować się z osobą o ksywie Luksor i zapytać ile kosztował by enkoder lub poprawnie optical encoder do G25? Z tego co wyczytałem osoba ta pracuje w serwisie Logitecha na Polskę i pomogła już nie jednemu simracerowi.
Alternatywnie znalazłem tą cześć robioną laserowo w Stanach z przesyłką worldwide ale zanim skorzystam chciał bym porównać ceny. Skrobnijcie słowo czy jest to możliwe, thx.
Czołem Panowie. Moja G25 tydzień temu powiedziała papa i zanim ją naprawię to pewnie wyjdzie demko dla wszystkich. W związku z tym mogę się podzielić moim kodem do NK Pro jeśli ktoś chce to demko u siebie przetestować, mi nie będzie dane. Piszcie tu jak coś.
Sherman --> To jest tylko tech demo dla posiadaczy NK Pro, chyba że coś się zmieniło w temacie w ciągu ostatnich dwóch dni...
Ja także chciał bym podziękować wszystkim którzy za równo byli obecni w tym sezonie jak i wszystkim co wytrwali do końca sezonu.
Nie będę wklejał po eJeyu. Każdy z nas w jakimś procencie przysłużył się lidze i każdemu należą się podziękowania.
Od siebie chciałem podziękować mojemu Partnerowi który już kolejny sezon potrafił mnie zmotywować do walki i wytrzymać moje humory ;) Nie było to łatwe ale jemu się udało.
Końcówkę sezonu miałem fatalną nie pojawiając się na trzy GP z rzędu ale takie jest życie.
Zabrakło czasu i ogólnie motywacji a frekwencja była wielkim rozczarowaniem.
Nie napisałem nawet maila do Maciuli, na to nie mam usprawiedliwienia.
Niech moim usprawiedliwieniem będzie to że dziś odgrzebywałem forum jedno GP po drugim aby dotrzeć do dzisiejszego a przygotowania do wyścigu zacząłem o 19:30 od zainstalowania toru.
Nie żegnam się z wami. Jak co roku mam wielką nadzieję że za 4 miesiące wrócimy tu głodni jeżdżenia, zawsze tak jest :)
Nie umniejszając pracy jaką eJay włożył w organizację chciałem wam tylko przypomnieć że jak ja do was dołączyłem to był tylko jeden MOD bez żadnych poprawek, tor co dwa tygodnie, żadnej organizacji i fun był.
Może dla tego że Grid był pełny?? tego też sobie i wam życzę w następnym sezonie.
PS. Jako że mnie Maciula wyprzedziłeś w klasyfikacji, skombinuj nam Partnerze lepszy wózek na 2013 ;)
Pozdrawiam
Ja dziś też robię sobie wolne. Miałem zbyt ciężki tydzień i nic nie mam ustawione.
Wychodzę do kumpla.
Plan na dziś to wypić coś mocniejszego i obejrzeć Barcę z Realem. Bawcie się dobrze i do zobaczenia w następnym GP.
Maciula -----> Broń honoru zespołu ;)
Dessloch ----> Z tego co wczesniej bylo pisane to nadal trzeba samemu wybierac. Roznica jest tylko taka ze teraz jesli wybierzesz zla mieszanke to bedziesz mial mismatche i nie wposci cie na serwer, wiec juz odpada mozliwosc pomyli w wyborze ogumienia.
Tak ja to rozumiem.
eJay ---> Dziś wieczorem odpowiem. Nie miałem czasu na ligę w tym tygodniu. Nawet nie wiem czy Maciula coś pisał.
Najlepsze że bez żadnego treningu myślałem że dziś jedziemy Suzukę....... ehh :/
Ja czulem sie fatalnie, gdzies mnie mocno przewialo i dzis lekarz zdjagnozowal zapalenie miesnia na plecach....
Do wyscigu ledwo siedzac przystapilem na mocnych lekach, chyba gorzej niz po wodce :/
Od razu po wcisnieciu esc poszedlem spac i tez nie zerknalem jeszcze w replay. Mam wrazenie z tego co pamietam ze to ja wjechalem w tyl Maciuli. Chyba Maciula zlapal tarke i mocno go zwolnilo a ja przejechalem bardzo blisko nie spodziewajac sie takiego obrotu sprawy. O refleks nawet nie pytajcie, w normalnych warunkach zapewne uniknelibysmy kolizji.
Po tym strzale stracilem spoiler i juz nie widzialem sensu jechac dalej. Przy takiej frekwencji i tak bym nic nie odrobil a postoj z naprawami zajal by mi pewnie wiecej niz minute.
Co do startu to razem z Maciula wystartowalismy chyba lepiej od eJaya tyle ze obaj postanowilismy go objechac srodkiem, bardzo ciasno bylo z czego ta dwoja wyszla bez szwanku a ja zostalem wywieziony za zewnatrz.
Wyscig do szybkiego zapomnienia.
Panowie może ktoś poratować innym linkiem niż [49]. Czas wziąć się do roboty a link mi nie działa. Nie wiem czy to tylko u mnie czy inni też będą mieli problemy.
Z góry thx.
No na reszcie chwila aby coś napisać. Ale się porobiło.
W kwalifikacjach pojechałem tak jak przewidywałem, niskie 1:14. Z tego miejsca Lukas, nie płaczę tylko jestem godny podziwu jakie czasy wykręcacie. Ja wiem że bez przygód w wyścigu całkiem mi idzie ale kwalifikacji nie rozgryzłem do dziś, jesteście bardzo szybcy.
Dobry start i do przodu. Cieszyło tempo w początkowej części wyścigu a widok Maciuli na P1 dodatkowo motywował. Starałem się jechać swoje i trzymać się swojej taktyki. Wcześniej wyliczyłem że dam radę na ss pojechać na 3 stopy.
Stoczyłem świetną walkę z Fisherem i eJayem którzy zaciekle bronili barw Lotusa, Gratulacje.
Szkoda Partnera ale widać że jest w formie, to dobry znak.
Miejmy nadzieję na poprawę frekwencji w nadchodzących GP.
A teraz od strony technicznej. Moja ostatnia wizyta w tym wątku była w sobotę, jeszcze o 19 :00 przed wyścigiem wysyłałem maila Maciuli z potwierdzeniem taktyki nic nie wiedząc o zmianach w oponach.
Mam mieszane uczucia, bo wygląda na to że miałem przewagę nad innymi kierowcami ale z drugiej strony złość mnie bierze że wprowadzamy poprawki w dzień wyścigu.
Jeszcze żeby był jakikolwiek mischmash lub chociaż ktoś wspomniał o zmianach w grze na warmupie lub przed kwalifikacjami...
No nic, teraz to i tak pozamiatane. Zobaczymy jak to komisja ugryzie.
Co tu napisać, bida z nędzą.
Kwalifikacje poniżej oczekiwań. Nim się zorientowałem to wpakowałem testowy setup z możliwością przejechania jednego okrążenia. Stres widać zrobił swoje bo z regularnych 1:23:9 wpadło nie wiadomo co.
Nie ma tego złego, 4 pozycja na starcie.
Fisher wszystko ładnie już opisał. Straszna przepychanka była ale bez większych incydentów.
Przed T7 Curva del Vialone Kowal chyba zbyt optymistycznie chciał zaatakować i po kontakcie razem wylądowaliśmy na szutrze. Próbując wrócić wjechałem pod nos eJayowi który na szczęście szybko zareagował. Jadąc bok w bok razem wyjechaliśmy ponownie na szuter z braku miejsca tyle że ja straciłem przyczepność i zaspinowałem.
Uderzenie było dość bolesne i nie wiem czy bym nie wcisnął esc gdyby spoiler odpadł ale na szczęście się utrzymał.
Gdzieś mi tu nery puściły i próbowałem się obrócić tuż przed nadjeżdżającymi Shermanem i Perucką za co ich przepraszam. Na szczęście obaj pojechali asekuracyjnie po prawej stronie toru.
Pogoń takim wozem z 9 pozycji nie była łatwa. Po drodze zaliczyłem jeszcze jednego spina na T1 i moja strata którą powolutku odrabiałem do Kowala wzrosła do 12 sekund.
Auto prowadziło się źle i nic już nie mogłem zrobić. Ba, po pitstopie już nawet odpuściłem pogoń za Kowalem a skupiłem się na Rafaloku który jechał bardzo ładnie ze stratą tylko 3 sekund do mnie. Dotarło do mnie że tu trzeba się bronić a nie atakować.
Na szczęście we wszystkim pomogła frekwencja. Dowiozłem 4 miejsce ale niesmak pozostaje.
Maciula odszykował bolid na ten wyścig samodzielnie i jak sam pokazał potencjał był na coś lepszego.
Gratsy dla Fishera który jak zapowiedział tak zrobił, zwycięstwo.
Maciula za doskonałe drugie miejsce. Po ostatnich niepowodzeniach znowu pokazałeś pazury.
Kowal za bardzo równe tempo.
Wszystkim innym za wspaniały wyścig.
Fatalny wyścig, fatalny. Strasznie agresywnie wszyscy pojechali, jak Perez nawołuję kierowców do poszanowania się ;)
O wyścigu później.
eJay ------> Z chęcią bym się odezwał ale nie używam GG. Napisz mi proszę maila a jutro z samego rana odpiszę.
Udany wyścig.
Kiepsko to wyglądało z perspektywy kwalifikacji patrząc jakie czasy kręcicie ale wyścig to zawsze coś innego.
Start wyszedł mi całkiem nieźle i po chwili awansowałem z 6 na 3 pozycję. Po kilku zakrętach udało mi się wyprzedzić Kubę i uplasować się tuż za Biolym.
Za cel obrałem sobie pojechać z jak najmniejszą ilością błędów co chyba się udało. Starałem się utrzymać za Biolym ale zazwyczaj jest to misja niewykonalna :P
Nie wiem czy tylko ja podjąłem takie ryzyko i na "hadkora" pojechałem na soft/soft. Trenując mi się udało ale tu poległem. Opony skończyły mi się w połowie ostatniego okrążenia i Sikham z zimną krwią to wykorzystał.
Szkoda sytuacji przy dublowaniu Dessloch na 18 lapie bo chyba była to właśnie kluczowa sprawa do utrzymania 2 pozycji. Najpierw Bioly minął mocno asekuracyjnie po poboczu Desslocha w eau rouge a ja tuż za nią nie wiedziałem z której On chce mi ustąpić. Rezultatem była znaczna utrata prędkości i strata czasu. Najważniejsze że bez kolizji.
Gratulacje dla Biolego za zwycięstwo i Sikhama za znakomitą pogoń.
Szkoda że znowu dojechaliśmy jednym wozem bo setup był chyba przyzwoity. Poprawimy się we Włoszech ;)
eJay ----> kilka wyścigów w stecz już machnąłem ręką aby cię w punktacji gonić, tak szybki byłeś. Mam nadzieję że to chwilowa zadyszka, dawaj dawaj :)
cinek3883 ---> Nie sugeruj się demem, ono faktycznie nie ma j. polskiego.
Wersja kupiona na steamie po najnowszym patchu ma już nasz rodzimy język, pomimo że na stronie głównej tytułu nie jest on wyszczególniony.
wersja 1.13 patcha: Polish language files added, Added polish translation for game launcher
Widzisz eJay to nie takie proste jak myślisz ;) [69]
Znudziła mi się atmosfera tu panująca. Ja tu jeżdżę nigdy nie było tak źle. Mam dość użerania się ciągle o to samo.
Dawno już nie spotkałem się z osobą która tak ordynarnie odnosi się do do wszystkich.
Ja ze swojej strony nie pozwolę się tak traktować bo pewne granice muszą być zachowane.
Z całych sił dziś się powstrzymywałem aby nie rzucić mięsem w odwecie do słów pod moim adresem:
„bokserek sorry ale jesteś żałosny „
„będę toczył z tobą wszelkie wojny o to bo jesteś dla mnie zbyt niekompetentny by się tym zajmować „
„zrobiłem filmik pokazujący o co Bokserek (zwany dalej płaczkiem) oskarża Kubę „
„nie żegnam się jeszcze bo wierze że komisja jest mniej ograniczona od tego człowieka i wykaże się większym wyczuciem (a trzeba być bardzo ograniczonym żeby uznawać wyjazd jak na filmiku za zysk dający przewagę)”
Nie dam się tak obrażać i prowokować.
Tu w tym miejscu podziękuję za dalszy udział w lidze, jestem pewny że znajdzie się na moje miejsce osoba przysparzająca wam mniej kłopotów.
Pewnie że można by iść twoim tokiem rozumowania eJay „mnniej gadania, więcej jeżdzenia” ale nie wyobrażam sobie dalszej części sezonu w takich warunkach.
Z wami się nie żegnam bo zapewne będę tu zaglądał a co do przyszłości to czas pokaże.
Przepraszam Maciula że zostawiam cię w takiej sytuacji, może dane nam będzie jeszcze kiedyś stworzyć team old boyów ;)
Kuba ------> Biorąc pod uwagę powyższą sytuację dyskusja na temat wycofania skargi jest zbędna.
Uszanujcie moją decyzję i jej nie komentujcie.
Kuba -----> Nie zrozumiales mnie. Mozliwe ze nie zyskiwales ale nie traciles dystansu co czynil bys jesli przejezdzal bys ten zakret prawidlowo. Rozumiesz ze probuje przekazac ze jesli zakret ten pokonal bys prawidlowo to roznica na mecie byla by wieksza?
Ja nie wiem jak masz ustawione zawiszenie. A jesli ono by nie tarlo to jakiego nastepnego argumentu bys uzyl ze nie zyskiwales? Ja po prostu nie rozumiem jak mozna ignorowac tak prosta regule jaka mamy w regulaminie i probowac wyszukiwac argumenty aby sie bronic.
W porzadku, jesli nie potrafisz inaczej jechac i wszystkie 9 wyjazdow bylo spowodowane bledem to nic z tym nie zrobimy....... komisja moze zignorowac moja prosbe o sprawdzenie twoich wyjazdow.
Kowal, Dessloch -------> Trudna sytuacja dla tego w zadnym stopniu nie potepiam Desslocha. Po prostu nastapila u mnie chwila zawachania i wolalem dowiezc taki wynik a nie inny. Dessloch jest z nami pierwszy sezon i jestem pewny ze wyciagnie wnioski z tej sytuacji, jak kazdy z nas zreszta.
Wow, widzę że stałem się popularny.
Nie spodziewałem się dziś takiego dnia ale po kolei.
Kwalifikacje wyszły bardzo dobrze. Wpadło moje PB ale widocznie temperatury na serwerze były inne niż ja ćwiczyłem offline bo innego wytłumaczenia nie mam. Max co udało mi się pojechać to było 1:36:9x i byłem pogodzony z tym że na kwalifikacje niskie 1:37 wpadnie. Już pierwsze kółka na serwerze dały 1:36:6. Poczułem że z tym czasem Top5 powinno być ale PP naprawdę się nie spodziewałem.
Poświęciłem większą chwilę na przygotowanie się do tego wyścigu ale nie spodziewałem się że będzie on dla mnie taki trudny. Udało mi się utrzymać prowadzenie ale Kuba z tyłu ani na chwilę nie odpuszczał.
Nasza walka przez cały wyścig zamykała się w przedziale +/- 3 sekund. Taktykę obraliśmy dokładnie taką samą i po drugim picie było już dla mnie jasne że o zwycięstwo powalczymy na torze. Pierwszą większą chwilę grozy przeżyłem przy dublowaniu KORRaN'a na 11 okrążeniu na T2. Zupełnie nie wiedziałem czy wreszcie puści mnie po zewnętrznej czy wewnętrznej i w tym miejscu wypracowana przewaga mocno stopniała.
Dalej równa jazda z dbaniem o hamulce, opony i próbą utrzymania Kuby na dystans. Brzmi nudno ale wcale nie było.
Kuba dostarczył mi dziś mega rozrywki.
Na 25 lapie dwukrotnie przeszarżował z atakami i skończyło się na szczęście lekkim kontaktem.
Wszystko było pięknie aż do ostatniego zakrętu gdzie już chyba wszyscy widzieli co się stało.
Tu eJay wykazał się przewidywalnością i to on praktycznie napisał już co się stało.
Dessloch niestety wbrew opinii niektórych zepsuł mi ten wyścig. Gdy walka z drugim przeciwnikiem widać że odbywa się na setne sekundy a taka z Kubą dziś była, jedna chwila zawahania może kosztować miejsce.
Nie inaczej było w tej sytuacji. Kompletnie nie wiem Dessloch z której strony chciałeś mnie puścić, ba, widząc i próbując pojąc czemu nas wcześniej nie puściłeś lub czemu jedziesz tak wolno musiałem być uważny aby nie spowodować kolizji. Ja zupełnie nie miałem czasu na reakcję, Kuba z tyłu miał więcej czasu.
Przyhamowałem za wcześnie i Kuba wykorzystał sytuację. Wskoczyłem zaraz za niego myśląc że przestrzeli zakręt ale to ja się w tym momencie pogubiłem. Próbowałem się wcisnąć na siłę i zupełnie nie zgodnie z przepisami czego jestem świadomy. Gdybym nie zjechał do wewnątrz to zapewne wygrał byś o długość bolidu. Ten manewr był raczej spowodowany frustracją niż chamstwem - do co Ciebie Sikham.
Gratuluję zwycięstwa Kuba.
eJey gratsy za najniższe miejsce na podium o ile nie dostanę DQ ;)
Maciula dzięki za świetne 6 miejsce Partnerze. Jestem pewien że gdyby nie kłopoty na starcie było by jeszcze lepiej.
Dessloch nie żywię urazy, już mi przeszło ;)
Było miło a teraz z innej Beczki.
Sikham z całym szacunkiem do Ciebie ale z tobą wyczerpałem już temat, nie widzę sensu znowu wchodzić w polemikę więc daj proszę wypowiedzieć się innym na ten temat. Nie zabraniam ci głosu, po prostu nie rozumiem, nie zrozumiem i chyba już nie chcę zrozumieć Twojego punktu widzenia na tą sprawę.
Przed GP Valencii straszyłem że wprowadzę uczciwy system karania za wyjazdy i poszerzania. Gdy wszystko miałem zapięte na ostatni guzik przed oficjalnym ogłoszeniem postanowiłem pokazać to eJayowi który jest nie jako od spraw organizacyjnych a w następnej kolejności pokazać to komisji sędziowskiej.
eJay szybko wylał mi kubeł zimnej wody na głowę pisząc w cudzysłowie że to walka z wiatrakami.
Miał rację, nawet jak bym znalazł kierowcy X jego 4 wyjazdy za tor ten sam kierowca X w odwecie zadał by mi pytanie czemu nie karam kierowcy Y który też wyjechał za tor 2 razy i tak dalej i tak dalej, tasiemiec.
Dlaczego o tym piszę? bo dziś mieliśmy 100% przypadek w jakim gównie jesteśmy.
Jak wspominałem wyżej Kuba dziś by wygrał o długość bolidu, jak to się ma do uczciwej jazdy gdy On poszerzył sobie wyjazd za tor 9 razy przy moich 2ch wyjazdach??? Tak, chciało mi się sprawdzić replay dokładnie bo nie mam zamiaru oddać tego miejsca bez walki.
Z jednej strony nie walczę o złote gacie jak niektórzy ale z drugiej strony brak fair play u nas mnie poraża.
Tak trudno jest się dostosować do tej reguły dwóch kół na torze?
Mnie osobiście trąca czy wyjeżdżający za tor kierowca coś zyskał czy nic nie zyskał, złamał przepis, koniec kropka. Żadna argumentacja typu” nic nie zyskałem to nic się nie stało” do mnie nie przemawia.
Czy tak trudno Wam zrozumieć że jeśli w danym miejscu gdzie kierowca poszerzył sobie wyjazd automatycznie zyskał???
Aby dany zakręt przejechać zgodnie z przepisami musiał by go pokonać wolniej...........
Zgłaszam wyjazdy Kuby, uważam że w tych przypadkach zyskał dystans do mnie co pozwoliło mu na zwycięstwo:
Lap2 – 1 wyjazd
Lap3 – 1
Lap7 – 1
Lap8 – 1
Lap12 – 1 (oboje w tym miejscu)
Lap14 – 1
Lap19 - wjazd do pitu, tu chyba zyskałeś najwięcej
Lap20 – 1
Lap23 – 2
Nie zazdroszczę komisji, nie będą mieli łatwo w tym przypadku :/
Danley -----> Wspomniałeś że miałeś pomysł na tą sprawę tyle że zostało to olane? Nie mogę się dokopać, przybliżysz sprawę?
Maciula post [136] ,[136],[136],[136],[136],[136],[136],[136],[136],[136],[136]
No wystarczy, jeszcze walne ci przypomnienie na maila, Partnerze ;)
Danley-----> No widzisz, problem wraca do nas co chwilę jak bumerang. Teraz znowu jest to "gorący temat" więc wszyscy zapewne będą się pilnować.
eJay------> Wyslalem maila dzis rano na mediaF1. Mozesz zerknac i odpisac?
Odczytam niestety dopiero jutro, juz z pracy wychodze.
fisher -------> SS i S
Sikham ----> [94] Jak wspomniałem przeglądałem pobieżnie, zwracam honor.
All ----> Spokojnie proszę. Receptę na wyjazdy przedstawię jutro.
Zaskoczyłeś mnie teraz....ale jak jesteś mi w stanie udowodnić że nie zyskiwałeś w tym momencie. Bo dystans po tych wyjazdach ani się nie zwiększał ani się nie zmniejszał.
Po mojemu jak byś się w tym zakręcie zachował zgodnie z regulaminem, to wtedy właśnie byś wyraźnie tracił. Musiał byś zwolnić w tym zakręcie aby z niego nie wypaść...
Rozumiem.
Ostatnie pytanie tylko na podstawie twojego ostatniego posta.
Napisałeś:
próbowałem zyskać do Ciebie przejeżdżając idealnie ten zakręt (po torze żeby nie było niedomówień) a nie nie tracić dystansu przez wyjeżdżanie, czujesz różnice ? nie udało mi się ani razu przejechać tak jak chciałem i dlatego tyle błędów, gdybym się "wstrzelił" w ten zakręt to byś nie miał szans na szykanie
Wyobraźmy sobie że te 6 czy ileś prób jest nieudanych i wyjeżdżasz za tor po czym następuje ta jedna udana, mijasz mnie i przekraczasz linie mety. Czy wygrałeś fair i wszystko jest w porządku?
Sikham ----> Wracając do naszej rozmowy [63] bo przerwałem tak nijak, popracować też trochę trzeba ;)
Dociera do mnie jak najbardziej Twoja argumentacja o dużo słabszym gripie, o tym że jadąc samemu zawsze się tam mieściłeś etc.
a na tym zakręcie wypadałem po błędach a nie specjalnie wiec nie mam sobie nic do zarzucenia
Nie rozumiem tylko powyższego. Dlaczego tak doświadczony kierowca jak ty pozwolił sobie na taką ilość błędów w tym miejscu. Bo jeśli dobrze rozumiem parę postów niżej to próbowałeś do mnie nie stracić dystansu, ale jak by na to nie patrzeć robiłeś to ze złamaniem regulaminu. Nie lubię przerywać rozmowy w pół zdania więc piszę swoje spostrzeżenia. Możemy to zakończyć w tym miejscu, no problem z mojej strony.
musisz odróżniać ciecie od błędów jeśli chcesz robić w jakiejś nowej dziwnej komisji
Tu niestety pojawia się problem. Nikt z nas nie ma wglądu w telemetrię a przynajmniej nie wszystkich kierowców. Trudno jest więc określić kto tnie i odpuszcza, kto tnie i nie odpuszcza czy ktoś wyjechał z zakrętu X z powodu błędu. Faktem jest że coś podobnego nie może mieć miejsca.
Nie chcę pracować w jakiejś dziwnej komisji tylko zrobić to co Obecna komisja powinna robić aby nie dochodziło do takich sytuacji. Czemu tego nie robi/ robię/ robimy?
Jest to bardzo czasochłonne zajęcie jednak można się ograniczyć do jednego czy dwóch miejsc na torze gdzie notorycznie dochodzi do łamania regulaminu. Jak zapowiedziałem tak zrobię, jak to będzie wyglądać przedstawię jutro (najpóźniej w środę). Postaram się aby aby było zrozumiale i sprawiedliwe dla wszystkich.
Potraktujcie to jak by FIA uściśliła regulamin o jeden czy dwa punkty. Zawsze znajdą się maruderzy że TAK nie wolno ale jak emocje opadną to będzie w porządku. Wszak regulamin jest i będzie jednakowy dla wszystkich.
eJay ---> Czy to ostateczna wersja toru?? Ja u siebie mam FSONE - Valencia08 beta
Czy to nie na tej wersji jechaliśmy ostatnie dwa sezony?
eJay---------------> Ostatnie pytanie. Skoro ostateczna to na 100% przetestowana? nie wyjdą jakieś kwiatki w ten weekend?
OK teraz moj punkt widzenia.
Zaluzmy ze masz racje, traciles w tym miejscu.
Czy wygrywajac wyscig ze mna o powiedzmy sekunde nie masz poczucia swiadomosci ze wygrales ten wyscig nie zgodnie z regulaminem?
Czy jesli ktos zetnie ten sam zakret kilka razy to sedziowie dochodza tego czy kierowca zyskiwal czy tracil czy od razu dostaje kare?
Gwoli scislosci, nie oskarzam cie. Wydales mi sie dobra osoba do pokazania wszystkim gdzie jest u nas problem.
Na twoim przykladzie myslalem ze zamkniemy ta sprawe od A do Z i wszystko sobie z wszystkimi wyjasnimy.
Nawet jesli bys wygral o ta sekunde nie mial bym zalu, jak mi napisales w poprzedmim GP - peace.
Widzisz Sikham nie da sie normalnie z toba pogadac :/
Nigdzie od oszustow cie nie wyzwalem. Problem jest taki ze 100% ludzi ktorzy u nas tak robia maja ten sam argument - bardziej na tych wyjazdach trace niz zyskuje-
Nie wiem jak miales zawieszenie ustawione.
Nie przygladalem sie innym osobom, Kowal ktorego wlasnie wychaczyles tez przegial.
Mozemy pogadac spokojnie czy mam odpuscic temat?
Slow kilka o wyscigu.
Kwalifikacje – tu nie bylo zadnej niespodzianki. Slabiutkie 1:22 pozwolilo mi na zajecie 7 pozycji co mozna uznac za sukces. Nie wiem gdzie popelniam bledy ale robic czasy o 1.5 sekundy wolniejsze od czolowki to juz katastrofa.
Wyscig – Tu juz duzo lepiej, mozna powiedziec ze bez zastrzezen.
Udalo sie wystartowac bardzo dobrze. W pierwszym zakrecie bylo bardzo ciasno I znalazlem sie pomiedzy Sikhamem a Lukasem. Znowu najmniejszy blad w tym miejscu przyplacili bysmy kolizja.
Po spinie Sikhama na pierwszym okrazeniu awansowalem na 3 pozycje tuz za Kowala. Nie wiem Kowal skad przekonanie ze chyba nie chcialem cie wyprzedzic.
Dawalem z siebie maksa, po prostu byles szybki w tej partii wyscigu.
Gdzie wszedzie udalo mi sie zblizac do ciebie to odskakiwales mi na T1 I na prostej.
Dogonic rownego sobie przeciwnika jest duzo latwiej niz go wyprzedzic a nie jestem z tych co zaryzykuja kontakt przy probie ataku.
Od bodajze 24 okrazenia to juz tylko I wylacznie obrona przed Sikhamem ktory do samego konca wyscigu trzymal sie mnie na mniej niz sekunde.
Ucieszyla mnie ta walka bo widzialem jaki Sikham jest szybki. W tak krotkim odstepie czasu po spinie awansowac z ostatniej pozycji na trzecia to nie lada wyczyn.
W polowie ostatniego okrazenia dostalem komunikat ze do bolidu nie zostala nalana odpowiednia ilosc paliwa.
Mialem do wyboru ukonczyc wyscig I odpuscic obrone przed Sikhamem lub przegrac wszystko, wybor byl prosty. Po przekroczeniu lini mety za T1 silnik zgasl.
Gratuluje Fisherowi nieziemskich osiagow na tym torze I zwyciestwa. Gdyby nie problemy eJaya z silnikiem nie wiem czy dublet by nie wpadl, byliscie swietnie przygotowani.
Sikham drugiej pozycji I dzieki za walke, musialem wziasc prysznic po tym wyscigu ;)
Kowal dzieki za emocje w poczatkowej fazie wyscigu. Szkoda ze Maciula znowu mial pecha ale po rozmowie z kierowca obiecal powalczyc o najwyzsze lokaty w nadchodzacym GP ;)
Panowie wytrzymajmy jeszcze troche do przerwy, zaczyna nam sie frekwencja troche sypac. Dawac, dawac, nie duzo zostalo.
Teraz chcial bym slowko o wyjazdach za tor. Wciagneliscie mnie w wir przepychanki na serwerze tuz przed qualem. Zupenie nie potrzebnie dalem sie w to wciagnac bo to nie miejsce I nie czas na takie rzeczy. Obie strony maja racje.
Dla jednych to bylo jasne jak sloce ze w duchu fairplay nie wolno scinac a inni uwazaja ze jak najbardziej w tym miejscu wolno to robic. Moze faktycznie wystarczylo by w ciagu tygodnia to szybko ustalic I nie bylo by problemu.
Wracacie uparcie do zeszlego sezonu gdzie Najlepsi tak jezdzili. Z tego co ja pamietam to wojna wybuchla PO tym wyscigu. Czesc osob scinala czesc nie ale co mielismy zrobic? Anulowac wyniki czy rozegrac to GP jeszcze raz?
Stalo sie, nie wracajmy do tego I nie roztrzasajmy tego tak bardzo, uspokojmy sie troche.
Umowmy sie I to z cala odpowiedzialnoscia moge wziasc na siebie (chociaz tak moge pomoc) ze przed nastepnym GP wytycze zakret/y na ktore trzeba w szczegolnosci uwazac I beda za nie kary. Podejmuje sie tez ich sprawdzania jesli o to chodzi.
Pamietac tez nalezy ze pomimo zakretow wytyczonych wcale nie nalezy zapominac o innych. Traktujmy sie serio. Nie moze tak byc ze jedni przestrzegaja przepisow I przez caly wyscig jada w porzadku a inni staraja sie nadrobic gdzie sie da.
Sikham posluze sie Toba jako przykladem, jesli pozowlisz.
Nie chce wszczynac klotni, po prostu jestem ciekawy twojego pogladu.
Nasza niedzielna walka od okolo 24 okrazenia, zakret wysepka Stowe Corner.
Na szybko przegladajac repa goniac mnie wyjechales calym bolidem za tor minimum 6 razy. Czy w twojej ocenie bylo to w porzadku? Czy jesli wygral bys o sekunde caly wyscig bylo by ok? Czy ja przegrywajac o sekunde pownienem sie czuc oszukany I zglosic to do kary?
To tylko przylkad a takich sytuacji z kilkoma innymi kierowcami mozemy mnozyc.
Fajnie jak ktos wytrzymal do konca ;) sorki za bledy, pisze z pracy i lekko sie spieszylem.
Teraz krótko, potem coś skrobnę.
Tak, mamy w Caterhamie syndrom McLarena. Jak bym nie odpuścił w połowie ostatniego lapa to bym nie dojechał :)
Sorki Sikham za nie najlepsze miejsce na zwolnienie...
O widzisz eJay, nawet Sikham jest zaskoczony twoja odpowiedzia :D
Ja z tym kogutem to raczej pisalem jak w srodowisku jestes postrzegany niz do tej konkretnej sytuacji.
Tak ze ten czad po calosci to nie taki do konca bezpodstawny ;)
Nie potrafię Sikham odpowiedzieć co się stało. Jak wspomniałem, ułamek sekundy za późno zacząłem do hamowanie ale mam wrażenie że gdzieś utraciłem sporo gripu. Nie wiem jaką strategię wy obraliście ale ja byłem na Softach, to chyba też nie pomogło :/
Nie wiem, chyba ta setna część sekundy zamiast popatrzeć gdzie jest punkt do hamowania to ja popatrzyłem który z was wyjdzie obronną ręką z tego zakrętu.
Znając EJaya który walczy jak kogut i czasem atakuje w miejscach gdzie ja bym się nie odważył.....hmm mogło być ciekawie.
Uwierz mi wolał bym aby cię tam nie było ale wyścigu nie powtórzymy. Zawiniłem, nie ma o czym rozmawiać.
Co do tego pluginu to nie do końca tak jak piszesz. Może nie jestem dostatecznie dobry lub bardziej w tym kierunku - nie mam dużo czasu na treningi. W sytuacji gdzie jestem w domu wstanie pojechać full wyścig lub nie on mi pomaga.
Sprawdzę ile paliwa potrzebuję, jak długo opony wytrzymają etc.
Najważniejsze to to że wszystkie te wodotryski na wyścig wyłączam bo nic gorszego nie ma niż brak koncentracji przez takie duperele.
Sikham ----> Nie musisz mnie uczyć od czego jest balans, może nie za jasno się wyraziłem.
Dla jak najprostszego wyjaśnienia o co mi chodzi: Też dziś mogłem spokojnie jechać niskie, regularne 1:19 na każdym lapie z balansem mocno ustawionym na przód. Tyle że według tego "pluginu" z którego ja korzystam nie dotrwał bym do 30 okrążenia, chociaż jak sytuacja pokazuje kto wie...
Natomiast aby ukończyć ten wyścig musiałem pójść na kompromis i zbalansować hamulce aby przód się tak nie zużywał, kosztem czasów oczywiście.
Nie pierwszy sezon się nim wspomagam i nigdy nie było takich jaj. Jak wartości schodziły na minus to kwestią czasu było że padną, teraz magicznie nie.
Ale skoro piszesz że wszystko jest ok to nie mam podstaw Ci nie ufać.
Miałem jeszcze dalej wałkować ale już mi się nie chce ;)
PS. Dawaj z tym raportem, nie żałuj sobie :) Już tyle GP w tym sezonie Ci zepsułem że mi się należy :)
Ja dziś poniżej oczekiwań. Kwalifikacje o sekundę gorzej niż powinno być, katastrofa :/
Wyścig jak wyścig. Udało mi się na starcie zyskać dwie pozycje które później po błędzie oddałem.
Jak już Sikham zauważył dostał solidnego kopniaka w tyłek. Chyba spóźniłem do hamowanie i jeszcze Ty z EJayem jechaliście łeb w łeb, gdzieś chyba zabrakło docisku, bardzo przepraszam. Faktycznie mogłem ci w tym miejscu wyścig zakończyć.
Cały pierwszy stint to pogoń za Kowalem. Z tyłu wściekle atakujący Wiktordth i Kuba. Starałem się jechać swoje i nie popełnić błędu. Tuż przed metą EJay zrobił mi prezent i ostatecznie 4 pozycja.
Lukas ----> Przepraszam nie widziałem lub inaczej...
Widziałem że Dexx zaparkował ci lekko na tyle i cię wywiózł za tor, byłem świadomy że tam jesteś ale nie spodziewałem się że się tak pozbierasz.
Gratsy dla całej trójki z podium.
Strasznie mi Teammate zmasakrowaliście, nie ładnie :/
Gdzieś team Caterham złapał zadyszkę ale liczę że się podniesiemy.
Teraz inna sprawa. Panowie co jest do diaska z tymi hamulcami?? Jak to wreszcie w tym modzie u nas jest bo mam wrażenie że co niektórzy wiedzą więcej niż inni :(
Też przejechałem sporo jak na mnie okrążeń aby się na ten wyścig przygotować. Nie od dziś wiadomo że Kanada zżera hamulce jak żaden inny tor. Ustawiłem je sobie tak że po przejechaniu mety miałem jeszcze po 5% na każdym kole.
Myślicie że nie bawiłem się balansem??
Też przejechałem dwa testowe w domu kończąc z hamulcami na -20% i -27%, zdziwiony że wytrzymały ale z czasami lepszymi o prawie sekundę na lapie w stosunku do dzisiejszego wyścigu.
Dziś odpuściłem takie czasy aby dojechać do mety ale mam mieszane uczucia.
Czy jest coś o czym nie wiem?
Może ktoś odpowiedzieć Desslochowi bo jeśli jest jak pisze to to jakaś kpina, nie uważacie?
Ni w zab mi ta godzina nie pasuje :/
Cala niedziele musze sobie zaplanowac na nowo, zobacze co sie da zrobic.
Na gorąco napiszę że było ciasno, bardzo ciasno:/
eJay -----> miałem wrażenie że to ty po swoim błędzie za bardzo na mnie odbiłeś i się "szczepiliśmy". Wtedy dopiero walcząc o utrzymanie bolidu cię dobiłem do bandy. Nie patrzyłem na replay jeszcze, piszę jak mi się to wydawało.
Jeśli jest jak piszesz to przepraszam, strasznie ciasno tam było.
Kowal ----> Tu to samo, ciasno jak diabli, każdy walczył o przeżycie :)
Też po tym wszystkim aż ciężko uwierzyć że dowiozłem taką lokatę.
Nie liczyłem na wiele z braku przygotowania ale to co się wydarzyło to już komedia..
Już na FL resetowałem Force Feedback bo wyparował. Start i straciłem przyczepność. Uderzyłem w mur i straciłem nos + reszta uszkodzeń.
Po doczłapaniu się do pitu nie wiem co się stało ale nie naprawili mi nosa???? tylko zmienili opony i wypad.
Nie dość że mnie wypuścili bez nosa to jeszcze dostałem karę przejazdu przez boksy za przekroczenie prędkości!
Znowu pit i naprawa, +20 sekund. Wyjechałem tuż za Sikhamem i Fisherem którzy już po dwóch kółkach mnie dublowali, rekord tej ligi chyba :/
Jak wspomniałem wyjechałem za tą dwójką a tuż przed eJayem. Po zakręcie numer 3 na prostej chciałem go przepuścić z racji niebieskiej flagi ale gdzie..
Moja G25 postanowiła mi zredukować biegi bezpośrednio z 4 na 2 bieg, po jednym wciśnięciu oczywiści.
Tu straciłem kontrolę i ratując się eJay się na mnie nadział.
Zakręt dalej zauważyłem że nie da się jechać już dalej normalnie, dupa po prostu mnie wyprzedzała przy każdej próbie przyspieszania.
Przepraszam eJay że spieprzyłem ci wyścig.
kruchy78 -----> Nie prowokuj, to jest zupelnie nie potrzebne.
Napisalem co mialem napisac, Sikham odpowiedzial i tyle. Teraz ja moge pociagnac tego tasiemca ale po co...
Wyglada na to ze mamy rozne poglady na kilka spraw, niech tak zostanie.
Z calym szacunkiem Sikham ale ani Ciebie anie nikogo z forum nigdy nie nazwal bym "idiota", lekko naciagnoles mojego posta.
Kuba2535 -----> Zwracam honor. Faktycznie umknal mi twoj post nr 65. Z checia wyslucham co komisja bedzie miala do powiedzenia w tym konkretnym przypadku.
Pieprzysz głupoty Sikham.
Kuba z tyłu mógł zrobić co chce. Mógł zamarkować próbę wyprzedzenia i mieć nadal pełną swobodę. Ja po mimo że byliście szybsi na prostych też miałem prawo się bronić, co uczyniłem. Opóźniłem swój manewr jak tylko mogłem ale zrobiłem to zgodnie z regulaminem. Zjechałem na prawo i pozostałem na tej pozycji. W mojej ocenie to Kuba chyba był zaskoczony tą sytuacją i się pogubił, co nie przeszkodziło mu ostatecznie mnie wyprzedzić kawałek dalej.
Co do aluzji to wyczułem, czułem że osoba która płacze od początku sezonu coś na ten temat napisze.
Szkoda że najbardziej zainteresowany, czyli Kuba, nic nie wspomniał na ten temat.
Tyle w tym temacie. Nie mam zamiaru ci nic więcej pisać. Dlaczego? zaczynasz mnie irytować.
Starałem się, z powodzeniem dodam, nie dać się wkręcić w wasze co róż kłótnie na tym forum. Nie mnie oceniać czy ty czy pozostała część chłopaków macie rację.
Faktem jest że co rusz to płaczesz jak to STR jest poszkodowane. Na nic zdaję się próby wytłumaczenia Tobie że czasem tak jest, że w wyścigach zdarzają się sytuacje losowe których nie przewidzisz lub na które nie zareagujesz.
Każdy twój opis po wyścigu wygląda jak jeden wielki spisek przeciwko wam.
A to Fisher, bla bla bla, a to eJay kamikadze, a to znowu T1, a to bolid poobijany, a to nauczcie się jeździć i przepuszczać czempiona i tak od początku sezonu :/ zieeew,
Nie rzucam ci rękawicy w twarz, nie pisz mi jak 99% gimbusów czegoś w stylu "pokaż mi gdzie coś takiego napisałem". Nie jestem na twoim poziomie aby się z tobą kłócić, zapewne i tak bym ci odpowiedział za jakiś tydzień ;)
Szanuję cię ale jak to Maciula w [117] napisał - Wyluzuj.
Dopiero znalazłem chwilę dla siebie. Gratsy dla pierwszej trójki. Sikham jak zwykle popisał się świetnym tempem. Maciula odwalił kawał doskonałej roboty dla zespołu, dzięki.
Z eJayem stoczyłem za to świetny pojedynek o trzecią lokatę, dzięki.
Uszczupliła nam się lekko stawka ale czuję że w Barcelonie będzie lepiej.
Sikham ----> Czy to zdanie z [52] "Cool obrona Bokserek na prostej sm 3/4 kółko" i kolejne skierowane do mnie z [74] "Dobrze ze mnie nie blokował, gdy praktycznie przejeżdżałem obok niego, tak jak Kube 2 kółka później (zawiodłem się na Tobie Bokserku w tym momencie:( "
Czy to jakaś forma pretensji czy pochwały? bo się pogubiłem.
Do komisji -----> Jak słusznie zauważono nie jestem tu regularnie aczkolwiek staram się nadrabiać zaległości. Jeśli komisja będzie potrzebować mojej pomocy to proszę aby któryś z członków tej że, napisał tu słówko na forum. Na pewno się zjawię.
Lukas -----> Liznąłem toru w poniedziałek wieczorem i niestety wyjechałem służbowo aż do niedzieli. Przed wyścigiem przeczytałem tylko maila od Maciuli z radami na wyścig. Zalałem 5 litrów więcej niż mój Partner i znowu o włos od tragedii. Co wyścig to większe spalanie, nie rozumiem tego :(
Nie było mnie cały tydzień. Skoro problem jest z hamulcami to dawać wszyscy najwyższe chłodzenia i jedziemy.
Kwalifikacje wypadły bardzo dobrze. Pomimo że nie udało się pojechać PB wystarczyło to na dobry wynik. Widać konkurencja przyspała bo ciężko mi uwierzyć w taki progress, ot fart chyba ;)
Start do wyścigu ponownie był udany i udało mi się wyprzedzić Sikhama i Fishera. Przy dojeździe do T1 muszę przyznać że z jednej strony agresywnie zamknąłem Fisherowi wewnętrzną ale z drugiej byłem wewnętrznie spokojny o ten manewr. Chętnie zobaczę co Fisher napisze na ten temat.
Szkoda że Sikham został w to wszystko uwikłany. Po tym manewrze Fisher delikatnie mnie dotknął i tył mojego bolidu powędrował w lewo tuż pod jadącego blisko Sikhama. Kontakt i Sikham musiał ratować się poboczem.
Pamiętam jak frustrujące to jest gdy sezon temu po dwóch początkowych GP Danley mnie uspokajał. Dwa GP pod rząd i też nie ze swojej winy lądowałem na końcu stawki. Czasem po mimo szczerych chęci jest po prostu ciasno.
Wracając do tematu.
Jadąc na P1 na długiej prostej uspokoiłem emocje i postanowiłem jechać swoje. Skrzydeł dodawał mi fakt widzenia Maciuli na 3 pozycji. Wreszcie przez chwilę poczułem że to może być nasze GP.
Ja osobiście nie radziłem sobie z degradacją opon i zdecydowałem się na 3 stopy.
Chyba nie mam za wiele więcej do napisania. Starałem się nie popełniać błędu i po prostu jechać na maksa.
Ostatecznie wywalczyłem drugą pozycję co uważam za spory sukces.
Miałem jedną niebezpieczną sytuację gdy na 29 okrążeniu gdzie różnica pomiędzy liderem a mną wynosiła w okolicach 6 sekund. Sukcesywnie odrabiałem po pół sekundy na lapie ale na wspomnianym 29 okrążeniu Perucka przy wyjeździe z pitu chyba zignorował niebieską flagę i o włos nie doszło do kontaktu. Tu pojawiła się strata, od tego miejsca jakoś się zdekoncentrowałem i na kolejnym lapie wyjechałem za tor.
Myślałem że jeszcze z Sikhamem powalczę o P1 ale było pozamiatane. Z drugie strony gdyby nie przygoda na T1 Sikham byłby po za zasięgiem.
Gratuluję wygranej, Fisherowi pudła a Maciuli doskonałych punktów.
Przed wyścigiem 2 i 4 lokatę Caterham brał by w ciemno :)
eJay----> Jest szansa na Bahrain jutro? mam jeden wieczór na przygotowanie się a potem wracam w niedzielę przed wyścigiem. Pojadę pewnie jak ty dzisiaj :P Lekko nieprzygotowany.
Dessloch ---> Tu bez niespodzianek :) Czolowka walnie 1:35, szaraczki jak my 1:36 i Fisher pierdyknie jakos tak 1:34.
Mozemy od razu przejsc do wyscigu :P
Dajcie spokój. eJay już widział metę, ja jeszcze nie, jednak wygrał bezapelacyjnie :P
Ochłonąłem :)
Kwalifikacje i 7 pozycja. Zaczynam się już przyzwyczajać. Nie wiem gdzie popełniam aż tak rażące błędy ale więcej na tą chwilę z bolidu nie wycisnę.
Start do wyścigu całkiem udany ale już T1 przekreśliło marzenia o dobrym wyniku. Chyba najbardziej z Sikhamem ucierpieliśmy. Spadek na 15 pozycję i do przodu.
Na T2 ktoś zaspinował i nie udało mi się uniknąć kolizji z Rafalokiem. Spadek o kolejne dwie pozycje :(
Dwa zakręty dalej chciałem po wewnętrznej wyprzedzić TVK ponieważ bardzo wolno pokonał ten zakręt ale przedemną był Dessloch. Nie wiem na ile moje lekkie dotknięcie a na ile mocne przycięcie po tarce Desslocha spowodowało to że razem zaspinowaliśmy, Again :( ale jeśli Dessloch to zgłosi to wezmę karę na siebie.
No nic, jedziemy dalej. 18 pozycja to niezła pozycja do atakowania, bolid świeci na żółto jak choinka, do boju :)
Co tu więcej pisać. Starałem się Dać z siebie maxa i oczom nie mogłem uwierzyć że na ostatnim lapie jestem trzeci.
Z tyłu Kowal naciskał jak szalony a ja robiłem co mogłem aby zatrzymać go za sobą.
Resztę tej smutnej historii już znacie. Po raz pierwszy od 4 lat zdarzyło mi się wlać za mało paliwa. Przed ostatnim zakrętem na prostą start/meta wcisnąłem esc. Co ciekawe ten sam dystan przejechałem w całości i byłem pewien swego. Zapomniałem tylko o nie przewidzianych przypadkach jak kilka spinów, jazda w drafcie etc. Chyba rutyna mnie zmyliła.
Szkoda bo nie prezentuję się najlepiej a po takim wyścigu 3 lub czwarta pozycja była by spełnieniem marzeń.
Trzeba to szybko wymazać z pamięci i do pracy ;)
Cieszę się że Maciula dojechał bez większych kłopotów.
Gratuluję bezkonkurencyjnemu Lotusowi dubletu. Fisher i eJay brawo. Kowalowi szczęśliwego najniższego stopnia podium.
Bardzo cieszy frekwencja, oby tak dalej.
Wiktordth ----> zaraz sie odezwę na GG. Jak cię nie będzie to zostawię maila pod którym mnie złapiesz.
Czemu? bo strateg ze mnie że ja cież ........... :(
OK, wlałem LITR mniej niż ci podałem, (facepalm)
Na szybko bo tak zdenerwowany dawno nie byłem.
Tak, paliwo. Wszystko miałem wyliczone ale tokiego rozpieprzu nie przewidziałem i tuż przed ostatnim zakrętem mi zabrakło. Po T1 spadek na ostatnią pozycję i przed ostatnim zakrętem pozycja trzecia, POCHLASTAĆ się idzie :(
Nie wiem Kowal, na dwoje babka wróżyła. Cisnąłeś ostro ale łatwo by nie było. Głupio zrobiłem że tak późno to zauważyłem bo mogłem cię spokojnie puścić, zwolnić i dojechać :(
Wynik zadowalający. Kwalifikacje pojechałem poniżej swoich oczekiwań ale patrząc na wasze czasy zyskał bym może dwie pozycje. Start wyszedł mi dobrze i udało mi się wskoczyć na P4 tuż za Fishera a przed Sikhama.
Chwila nieuwagi, jeden błąd na szybkich szykanach i Sikham nie mógł nie skorzystać z prezentu.
Jadąc na P5 starałem się jak tylko mogłem aby peleton mi nie odskoczył ale traciłem po pół sekundy na okrążeniu :/
Po błędzie Kuby udało mi się ponownie wskoczyć na P4 i tą pozycję chciałem dowieść do mety.
Nawiązanie walki z czołówką było aaawykonalne ;)
Gdzieś przed końcem wyścigu strasznie zagotowałem bo jak się teraz okazało Xant0s przepuscił mnie i rywala jakoś tak nerwowo. Przepuścił przeciwnika jedną stroną po czym zjechał całkiem pod bandę aby puścić mnie, tyle że tuż pod moje koła. Na szczęście odległość była spora to i odpowiedni czas na reakcję się znalazł :)
Gratuluję Fisherowi, Sikhamowi i eJayowi pudła, dobra robota.
Jestem pewien po czasach że gdyby nie błąd Kuby też znalazł by się w tym gronie.
Z przygodami ale jesteśmy po pierwszym wyścigu, brawa dla wszystkich którzy go ukończyli.
Wracamy do garażu znaleźć przyczynę przedwczesnego ukończenia wyścigu przez Mojego Partnera.
Może za nim spanikujemy do reszty zrobimy szybką listę osób które na 100% jutro pojadą?
Full grida u nas nie pamiętam a zaraz może się okaże że jest nas tylko np 17 chętnych na start.
Desloch ----> Ja bede dzis nie wczesniej niz 21. Jesli bedziesz to wyrecze eJaya i przecwiczymy wszystko razem.
A jak ci sie nie uda to jutro tez jest dzien.
Fisherfighter -----> Chyba odpowiedz na twoje pytanie jest w [64] [65]. Z tego co ja rozumiem to będzie Hard i soft a dwie pozostałe mieszanki będą zablokowane patchem??
szlag mnie trafia jak widzę co robicie z tą ligą i z tymi zespołami ale..............zacisnę pięści i jeszcze wytrzymam :(
[270] ---> Fisher nie łapie aluzji, podpowiedz.
eJay [246] ----> Nie przebąkiwałem tylko zgłosiłem problem, po to chyba zorganizowałeś te testy.
Ponadto zauważyłem że setup jest blokowany w garażu co jeszcze nie jest tragedią ale już brak możliwości wczytania innego setu jest sporym problemem.
[165] Nie odpowiedziałeś mi w żaden sposób na moją prośbę najwyraźniej ją ignorując.
Edit: Szkoda że tak ważny post umknął twojej uwadze ale nie jesteś jedyny. Większość go przemilczała najwyraźniej akceptując zaistniałą sytuacją.
Cieszę się że tu się zgadzamy, chętnie pomogę.
Postanowiłem ponadto odciążyć eJaya lub pomóc komisji, tak że składam swoją kandydaturę.
Lukas241 ----> Jak bym był uparty jak osioł to tak bym zrobił, jednak nadal liczę że będziemy się tu świetnie bawić.
Odpowiadając na pytanie, tak, to ironia. Twoja kolej wyboru.
Berek99 -----> Przed sekundą sprawdziłem i link z [2] http://www.virtualr.net/jerez-de-la-frontera-1-0-released z rapidshare jak najbardziej działa. Spróbuj ponownie.
Ponadto po prostu dopisz się do listy i ją wklej. Miejsce na gridzie zawsze się znajdzie. Pomimo że cię pamiętam pojaw się na treningu, please.
Idąc waszym tokiem rozumowania postanowiłem wybrać sobie Caterhama.
Korzystając z okazji zarezerwuję sobie na team satelicki Force Indię.
Drugim moim teamem będzie Williams, bo gdzie w regulaminie jest napisane że nie można? [116] [130]. Dla ścisłości obsadzę go kierowcami którzy najwięcej zapłacą, teraz paydriverze są w modzie, więc....
Zauważyłem że co nie jest zabronione to jest dozwolone, tak chcecie naginać regulamin?
To tyle słowem wstępu aby uświadomić wam jaką szopkę tu odstawiacie.
Sikham [127] – Pamiętam oczywiście, co nie znaczy że akceptowałem taki stan rzeczy. Nie myślałem że to aż tak się rozrośnie.
Chcę was tylko uświadomić że postąpiliście bardzo nie fair w stosunku do mnie i do innych kierowców. Nie wiem jak inni, może dla was jazda w HRT jest spełnieniem marzeń ale ja osobiście lepiej się czuję w bolidzie z górnej półki. Do głowy by mi nie przyszło że wybierając z szóstej pozycji zostaną mi takie ochłapy.
Ja wiem że bolidy są takie same jednak w jednych człowiek czuję się nieporównywalnie lepiej niż w innych.
I na zakończenie napiszę wam jak to powinno wyglądać jak to już mój Partner wspomniał.
Chcecie sobie pomagać, proszę bardzo. Chcecie mieć teamy satelickie, proszę bardzo, ale nie kosztem innych.
Sikham wybiera swojego partnera i bolid podstawowy, przedstawiając ponadto dwójkę kierowców do teamu satelickiego xxx i yyyy, TYLE.
Następnie FisherFighter, Kowal etc. Dopiero jak przychodzi kolej kierowcy xxx lub yyy to wybierają sobie team.
Tak to widzę ale wiem że weterani tej ligi jak Danley i Maciula mają więcej do dodania.
Mam nadzieję że moje wypociny dotrą chociaż do połowy z was.
Postanowiłem ponadto odciążyć eJaya lub pomóc komisji, tak że składam swoją kandydaturę.
Chodź bym miał nie spać ja wam pokażę ścinanie w tym roku ;)
W sezonie 2012 w bolidach teamu Caterham F1 zasiądą Bokserek – Maciula.
Sauber F1 Team
- ________ / ________
Mercedes GP Petronas F1 Team
- Kowal / Rafalok
Force India F1 Team
- ________ / ________
Vodafone McLaren Mercedes
- Wiktordth / ________
Red Bull Racing
- Qverty / Arekkobylo
Lotus Renault F1 Team
- FisherFighter / eJay
Scuderia Ferrari Marlboro
- Sherman / Danley
Scuderia Toro Rosso
- Sikham / Kuba
Virgin Racing
- ________ / ________
AT&T Williams
- ________ / ________
Caterham F1
- bokserek / maciula
Hispania Racing Team
- ________ / ________
Fajna atmosfera się tu robi.
Mam nadzieję że [123] nie było skierowane do mnie.
Widzę że doszło koleje pytanie czy mamy na czym wystartować, chodzi mi o moda.
Mniejsza, liczyłem na kolejny sezon dobrej zabawy ale nie chcę brać udziału w tym cyrku.
Sezon się nie zaczął a jedziecie po sobie jak po burej suce.
Chyba za stary na to jestem...
Nie bardzo kminię z tą rezerwacją dwóch teamów Sikham. Czy jeśli będzie moja kolej to mogę zrobić to samo? Zasiadam w teamie XXX z partnerem XXX a drugi zarezerwuję sobie dla kogo mi będzie pasowało?
PS. Fajnie by było jak byśmy się trzymali zasady : Sikham - Kuba - Scuderia Toro Rosso i tak dalej.
Jutro będzie trzeba przebrnąć przez kilka wątków i skumać kto co wybrał.
Chłopaki, prosta lista, please.
Jesli czolowka zacznie prezentacje skladow to prosze od razu wybierac bolid na nastepny sezon.
Zrob my to po ludzku jak dwa sezony temu bez zadnych ciu ciu babek i nich lidek klasyfikacji wybiera pierwszy, kolejna osoba i kolejna. Zaoszczedzi nam to duzo czasu.
Wczoraj testowalem sobie moda i opony. Na warsztat wzialem tylko softy. Na torze Jerez przy secie wyscigowym z dystansem 36 lapow opony wytrzymaly 20. Trzeba bedzie rozwazyc zuzycie X3 lub X4, zapewne wszystko sie okaze jak Sikham skonczy upgrady.
Od razu pytanie Sikham do ciebie. Nie bede ukrywal ze jestem pozytywnie zaskoczony tym jak opony na dzien dzisiejszy pracuja. Jesli to calkowicie twoja robota to szczerze gratuluje. Pytanie jest nastepujace: jak wielkie jeszcze poprawki zamierzasz naniesc na opony?
Jest sens teraz juz sie do nich przyzwyczajac czy lepiej poczekac na koniec prac nad modem?
Kolejne pytanie. Jak zamierzacie/zamierzamy rozwiazac sprawe mieszanek na wyscig. Czy beda dostepne wszystkie cztery czy tylko dwie jak w realu a komisja poda z wyprzedzeniem jakie na dany wyscig?
Jesli to gdzies przeoczylem to przepraszam, nie mialem czasu czytac kilku ostatnich odpowiedzi.
Witam. Chlopaki jesli myslicie powaznie nad jak najwieksza frekwencja to zorganizujmy testowy w niedziele w godzinach wyscigu. Wtorek 18:00 to lekko nie teges.
Dzis wejde na serwer najwczesniej o 18:45 i porobie za sztuczny tlum w boksach. Na tor wyjade najwczesniej o 21:30 i to bedzie norma z mojej strony.
Poruszaliscie wczesniej kwestie uszkodzen. Moim zdaniem trzeba bedzie zrobic jak rok temu. Ustawic tak jak Sikham sugeruje na wartosc powiedzmy 30% ale przednie skrzydlo zrobic bardzo "kruche".
Ci ze zbyt duza iloscia testosteronu powinni poniesc konsekwencje swoich dzikich atakow i przymusowa wizyta w pitach powinna ostudzic ich zapal. Nalegam na ta zmiane.
Ale się chwytacie za łby, jak koguty :)
Strach pomyśleć co będzie się działo w trakcie sezonu :D
Co rok to samo, oszaleć z wami można.
Co roku obiecuję sobie że to mój ostatni sezon a tu masz.....nie idzie się od was uwolnić ;)
Liczę na więcej real niż arcade, nie zawiedźcie mnie ;)
Lista chętnych na sezon 2012:
- eJay (150 -200 zł)
- Kowal
- Fisherfighter
- Lukas
- Rafalok
- Sherman
- maciula
- marcus alex fenix
- Perucka
- wiktordth
- Tomekzi
- Kuba2535
- Dessloch (100zl na poczatek, niech strace)
- bokserek
Sikham ------> Widziałeś moją wiadomość na GG? Możesz mi odpowiedzieć tak lub nie? nie chcę popędzać ale mi 4 dni wolności zostały :P
Skoro jesteśmy przy temacie rf2. Jeśli tak się stanie jak piszą i w pierwszych dniach stycznia ujrzymy betę to mamy jakieś plany po testować w naszym gronie czy każdy zmienia status na "nieobecny" i testuje we własnym zakresie.
Dostęp do bety jak wiadomo tylko po opłaceniu pełnej sumy za finalny produkt.
Tak z ciekawości ilu z was zamierza to od razu kupić?
eJay ----> Kto w temacie ten wie że to oczywiste :) Będzie dobrze jak w 2013 wskoczymy na dwójkę.
btw, login wysłałem godzinkę temu.
eJay -----> chętnie bym podał ale moja paczka najwidoczniej gdzieś utknęła bo do dnia dzisiejszego nic nie otrzymałem. Jak się odnajdzie po świątecznym szaleństwie to dam znać w tym temacie.
eJay -----> Poleciało przed chwilą, sorry za zwłokę.
Sikham [86] --------> Jak się odrobię to skorzystam, dzięki.
Koniec sezonu, też czuję się nim mocno zmęczony.
Krótko o wyścigu. Qual bez niespodzianki. Niskie 1:12 pozwoliło na zajęcie 7 pozycji i z tym trzeba było się pogodzić. Na starcie jedni lekko zaspali a inni chyba gorzej wystartowali. Atomowym startem udało mi się zyskać 6 pozycji i uplasować się tuż za Danleyem. Fisher mocno nacisnął przez dwa zakręty ale udało mi się pozycję obronić. Potem to już standard. Im bolid lżejszy to coraz więcej problemów.
Fisher zjadł mnie na przystawkę a eJay z Sikhamem połknęli na kolację :)
Pomimo że robiłem co mogłem smutno było patrzeć że co okrążenie się do was traci.
Nie ma tego złego, trochę walki było i to jest najważniejsze.
Dopiszę się jeszcze dla formalności bo wszystko co trzeba było napisać już wylaliście na forum. Proszę nie mieć za złe jeśli kogoś pominę, o wszystkich tu mowa.
Dziękuję wszystkim za kolejny sezon. To był absolutny rekord jeśli chodzi o frekwencję. Zarówno czołówka jak i chłopaki z końca stawki nie zniechęcali się i mocno cisnęli, nie wiem czy miał bym tyle samozaparcia ;), gratsy.
Gratuluję Biolemu mistrzostwa po raz kolejny. Sikhamowi doszlifowania modu i czasu poświęconemu na wprowadzanie kolejnych poprawek. Całej komisji za ogarnięcie bałaganu jaki im zostawialiśmy po wyścigu :). Kruchemu78 za możliwość rozegrania tego sezonu.
Miszka otwierał każdy nowy temat i zliczał punkty. Chyba sezon temu lub dwa też to robiłem. Wymaga to chwili uwagi i czasu.
Fisherowi za podsumowania wideo naszych zmagań.
Bardzo chciał bym podziękować eJayowi za jego wkład w ligę pod patronatem gry-online. Nie ukrywam że byłem do tego wszystkiego sceptycznie nastawiony ale wynik końcowy jest fenomenalny.
Maciula, co ja mogę tobie napisać :). Skończyliśmy jak Renówki w tym sezonie :) Po mocnych zapowiedziach przed sezonem ten okazał się rozczarowaniem. Zapewne nie raz przeklinałeś nasza komunikację miedzy sobą. Niech potwierdzeniem będzie fakt że gg nie włączyłem od GP Indi do dziś :(
Zawaliłem jako partner i się z tym nie kryję. Mam nadzieję że trafisz w przyszłości na lepszego partnera. Nie żebym nie chciał kontynuować współpracy, po prostu widzisz jak to wygląda z mojej strony a moje bokserki - juniorki sprawy mi nie ułatwiają ;)
Co z następnym sezonem, zobaczymy. Teraz kółko odkurzone i wyczyszczone już spoczywa w pudełku. Na chwilę obecna mam dość ale myślę że do marca wszyscy znowu będziemy głodni jazdy. Czy się pojawię to też zależy od wielu czynników, za wcześnie o tym rozmawiać.
Patrząc na progress jaki niektórzy tu poczynili zastanawiam się czy nie dać sobie spokoju z jazdą.
Nie raz kusiło mnie aby nieśmiało zapytać Biolego, Fishera czy chłopaków z STR o setup ale jakoś tak brakło odwagi. Z jednej strony ciężko mi było zrozumieć jak sezon, dwa temu byłem w ścisłej czołówce walcząc z najlepszymi a z drugiej w tym sezonie tracę po dwie sekundy na okrążenie.
Już nie raz chciałem się zebrać i skrzyknąć na jakiś event z jednym torem, tym samym autem z Defaultowym zablokowanym setem dla każdego aby odzyskać wiarę w siebie, no ale to marzenia, zawsze coś mi przeszkodziło.
Późno, pora kończyć. Postaram się śledzić jak się sprawy dalej będą miały. Pozdrawiam.
maciula ------> Aby nie popasc z kims w konflikt postanowilem skopiowac twoja metode. Wczoraj ochlonalem, teraz rozkoszuje sie praca a wieczorem oczyswiscie cos napisze, wszak nie da sie przejsc kolo tego obojetnie.
Po obejrzeniu powtorki i naliczeniu 70 !!! wyjazdow za tor , uwierz mi, jest o czym rozmaiwac. A T1 i T15/16 to juz normalnie jakas szopka. Jak wspopmniales, odechciewa sie jezdzic :/
Zupełnie nieprzygotowany nie liczyłem na nic. W Kwalifikacjach i tak udało się pojechać bardzo dobrze i P7 zupełnie mnie satysfakcjonowało.
Wyścig jak wyścig. Wydaje mi się że wszelkie szanse zakończyły się dla mnie już na pierwszym okrążeniu przed ostatnią szykaną. eJay chyba przestrzelił zakręt i wypchnął maciulę za tor a lukas postanowił zahamować na na moim tyłku co do końca skutkowało już brakiem odpowiedniego gripu.
Zaraz po zaistniałej sytuacji wyprzedziłem eJaya niedozwoloną stroną toru ale oddałem pozycję na prostej start/meta. Szkoda tych uszkodzeń bo tempo pozwalało na coś wiecej niż ta 7 pozycja :(
Maciula ----> dzięki za seta. Na szybko składałem twój z moim i coś z tego wyszło.
Maciula------> Jesli wystartuje to zupelnie nie przygotowany. Dzieciaki mi sie pochorowaly i mamy istny sajgon w domu. Nawet toru jeszcze nie wgralem i nie zapowiada sie abym to zrobil przed niedziela. Na GG tez sie nie pojawie, jak by co to walcz za nas dwoch.
Gratulacje dla zwycięzców.
Też nie mam wiele do napisania. Dziś wydarzyło się wszystko co mogło się wydarzyć. Słabe tempo, zupełnie inaczej mi się jechało niż na treningu w domowym zaciszu. Zagapiłem się przed zjazdą do pitu i chłopaki nie zdążyli się pozbierać, zamiast 4 sekund było 11. Wyjechałem zrobiłem ledwo dwa lapy i znowy FF powiedział bye bye na prostej start/meta. Wejście w T1 i spin :). Strata przedniego skrzydła i spore uszkodzenia. Doczłapałem się do pitu i 19 sekund w plecy. Szalona pogoń aby dorwać Qvertego który miał 10 sekund przewagi. Ostatecznie udało mi się to po walce na ostatnim lapie.
No cóż, wyścig do zapomnienia.
Człowiek się po całym tygodniu pojawia a tu taka niespodzianka. Cieszą punkty za pierwsze miejsce ale zwycięzcą się nie czuję. Jesteście dużo szybsi i nic już w tym sezonie się nie zmieni.
Cieszy jednak postawa komisji która ogarnia wszystko i temperuje nasze poczynania.
Fisher -----> Filmik w porządku, fajny, tyle że ja expertem nie jestem i podoba mi się każda twoja produkcja :)
Maciula ----> Nie było mnie przez tydzień, dziś ćwiczę a jutro coś skrobnę na GG.
Ja też cały tydzień czułem się fatalnie. Dopiero w piątek zasiadłem po raz pierwszy i jak zauważyłem że robię czasy o 5 sekund gorsze niż czołówka to odechciało mi się jakichkolwiek przygotowań. Po kilku lapach i zerowej perspektywie ustawienia tego dnia czegokolwiek omal kiery nie wyrwałem z biurka.
Uspokoiłem się w sobotę wieczór, dzieciaki szybko poszły spać, pomyślałem, spooookojnie, dasz radę.
Lekko mi się banan na twarzy pojawił bo zauważyłem że w sobotę kilku z was robiło 1:33, 1:32, widocznie 1:31 które widziałem musiało się jakoś z wysoką temperaturą skumulować ;)
Do wyścigu wystartowałem bez wiedzy jak trzymają opony, bez jakiejkolwiek nadziei na cokolwiek.
Dotarłem do wysokiego 1:34 i nic już nie mieszałem, postanowiłem że to musi wystarczyć.
W qualu jeszcze coś sie udało urwać co mnie bardzo ucieszyło.
Wyścig już Danley opisał :). Kowal chyba zaspał i gdy już myślałem że zyskam pozycję z podziemi wyskoczył Maciula. Już po kilku zakrętach zostawił mi miejsce na wewnętrznej i to pozwoliło mi wskoczy tuż za Danleya. Spędziłem mnóstwo czasu na pierwszym stincie walcząc z nim i próbując cokolwiek zrobić. Danley tradycyjnie bronił się bardzo fair i ta sztuka udała mi się dopiero na 6 lapie. W tym momencie warto nadmienić że nasza walka ostro spowolniła Maciulę który był po prostu szybszy.
Jak wspomniałem nie wiedziałem ile trzymają opony to zjeżdżałem do pitu lap po Danleyu.
Dopiero na ostatnim stincie postanowiłem, a raczej strzeliłem ze zjazdem na tym samym lapie. Wyjechałem z przewagą 4,5 sekundy które jakoś nawet się utrzymywały lecz lap po lapie Dan odrabiał po o.5 sekundy. Absolutnie mnie to nie zdziwiło bo już wspominałem że na pełnym baku mogę się z wami ścigać, na pustym jesteście po za moim zasięgiem, niestety :(
Punktem kulminacyjnym było przedostanie okrążenie gdzie w przeciwieństwie do Danleya zerknąłem jednak na opony i zauważyłem że mam 9% do ich przebicia. Tu spanikowałem, brak koncentracji i seria błędów pozwoliła przeciwnikowi usiąść mi na skrzydle. Bez dwóch zdań miałem szczęście. Lap wiecej i Dan połknął by mnie na kolację. Zastanawiałem się czy błędem nie był ostatni zjazd który wykonałem za wcześnie, suma sumarum jest pudło.
Danley------> Dzięki za wspaniałą walkę, już nie pierwsza i mam nadzieję że jeszcze nie ostatnia, wspaniale się z tobą walczy.
Ejay ----> mocno pojechałeś że ja z Kowalem regularnie cię odchodzimy, no rozbawiłeś mnie. Ty stary wiesz jak ja się muszę przygotować aby móc z tobą powalczyć? myślę że jeszcze się potasujemy do końca sezonu.
Maciula ----> Gratsy za wspaniałe tempo i punkty. Znowu gdyby nie degradacja opon i te uszkodzenia było by bardzo dobrze.
Sikham - Fisher. -------> Chłopaki.... Gratuluję dwóch pierwszych miejsc. Nie gratuluje za to stylu w jakim tego dokonaliście. Ja wiem że mocno sobie napsuliście krwi w tym wyścigu i pewnie nerwy wam puszczały ale jak obejrzałem waszą końcówkę to mi się przykro zrobiło. Ścinaliście każdy zakręt który chyba można ściąć, dawno już tak nie czystej walki nie widziałem. Wygraliście dziś z dużą przewagą ale jak by ktokolwiek fair jadący wpadł za wami na metę w odstępie 3 sekund zasługiwali byście na karę, niestety.
Edit [20] chyba rozwiewa wszelkie wątpliwości, wstyd panowie, wstyd...
Jeden z tych wyscigow o ktorym chcial bym jak najszybciej zapomniec. Zasidajac kompletnie nie przygotowanym udalo mi sie wykrecic kosmiczny czas pozwalajacy na zajecie P7 :/
Tuz przed wyscigiem wprowadzilem sobie jeszcze jakies durne poprawki do seta ktore tylko pogorszyly sprawe. Start byl obiecujacy po przebilem sie chyba na 4 pozycje ale co z tego jak na drugim lub czecim okrazeniu zaliczylem spina. Spadlem na 7 pozycje i tylko patrzylem jak trace po pol sekundy na kazdym lapie do ejaya i Kowala. Ba, Rafalok z 12 sekund odrobil dystans do mnie do 5 sekund, dopiero ostatnie lapy pozwolily mi znowu lekko odskoczyc, koszmar.
Caly wyscig to jzada w samotnosci i walka z przyczepnoscia i bolidem.
Gratulacje dla podium. Bioly chyba mielismy maly kontak z mojej winy, mam nadzieje ze nic powaznego, sorki.
Gratulacje dla Maciuli za tak wspaniale przebicie sie do przodu i za punkty dla McLarena.

Zauważyłem dziwną tendencję że do puki mam pełny bak w bolidzie to jestem dla was konkurencyjny i potrafię dotrzymać wam tempa a w miarę zmniejszania wagi bolidu jest tylko gorzej :/
I obrazeczek na pocieszenie.
To i ja coś skrobnę. Kwalifikacje nad wyraz udane. Jeszcze do piątku borykałem się z problemem jak tu zejść poniżej 1:25 ale na moje szczęście udało mi się znaleźć trochę czasu weekend co nie zdarza się często :). Niskie 1:24 pozwoliło mi ukończyć qual na P5 z czego bardzo się ucieszyłem.
Start do wyścigu też dobry, nie zaspałem i udało mi się przed T1 zrównać z Biolym na 3 pozycji. Następnie feralne domino jak ktoś to ujął. Udało mi się z tego wszystkiego wyjść najlepiej na to wygląda. Tuż przed obróconym Fisherem nie miałem innego wyjścia jak odbić szybko w lewo bo po prawej był Kowal.
Wróciłem na tor na pierwszej pozycji, tuż za mną Kowal a Bioly ładnie po przepuszczeniu nas z boku do nas dołączył. Kolejne 12 okrążeń to nieustanna walka z Biołym i Kowalem, tasowaliśmy się kilkakrotnie a już jazda na prostej we trzech jeden koło drugiego na chwile w pamięci pozostanie.
W następnej fazie Bioly odskoczył a ja zaciekle walczyłem z Kowalem aż do sytuacji którą napisał.
Tuż za Variante della Rogia Kowal niespodziewanie dużo za wcześnie zahamował jak z początku przypuszczałem co niestety było manewrem już nie na mój stary refleks. Uderzyłem go w tył z wzrokiem wpatrzonym na spoiler czy jest na swoim miejscu. Od tego momentu nie wiem czy przez to uszkodzenie czy przez już zupełny brak koncentracji szło mi gorzej. Oliwy do ognia dolałem sobie sam nie potrzebnie starając się zjechać na swój pit stop dwa lapy po was. Kompletnie nie trafiłem ze strategią z czego skorzystał Danley. Ostatecznie jest P4 do którego jak że już przywykłem :P
Nie żywię urazy Kowal, zaskoczyłeś mnie strasznie no ale takie rzeczy się zdarzają, cieszmy się że oboje nie skończyliśmy wyścigu lub nie straciliśmy kilku pozycji w tym miejscu :)
Gratulacje dla zwycięzcy i chłopaków z podium.
Bardzo się cieszę i dziękuję Maciuli za P5, to bardzo dobre i cenne punkty dla McLarena.
PS. Co się zdarzyło na T1 to się nie odstanie. Zapewne Maciula karę jakąś dostanie ale bardzo proszę o nie wypisywanie już więcej bzdur o przestrzeleniu do hamowania, był lag, nikogo nie widział, zdarza się.
Bez najmniejszego problemu. Niedawno dokupiłem 1.5 TB WD Caviar, wsadziłem to w zewnętrzną obudowę i wszystko pięknie śmiga na usb. Duża wygoda.
Nareszcie doczekalem sie pierwszego podium w tym sezonie. Sczesliwie co prawda bo Danley sie nie pojawil a Fisher przez fatalny blad stracil pewne prowadzenie w wyscigu ale takie sa wyscigi.
Kwalifikacje powinny pojsc nieco lepiej ale nawet jak bym wycisnal swoje PB to skoczyl bym tylko o oczko wyzej. Czapki z glow panowie za robienie czasow na poziomie 1:19, to jest cos zyupelnie po za moim zasiegiem w tym sezonie, nawet przestalem kombinowac jak wy to robicie.
Start do wyscigu calkiem udany i po ciasnym dla wszystkich T1 udalo mi sie awansowac na czwarta pozycje. Sherman nie odpuszczal i do t2 nie bylo jasne ktory z nas wyjdzie z tego pojedynku zwyciesko. Nastepnie przygoda Fishera z falstartem i awans na P3. Chcialem bardzo utrzymac tempo Sikhama i Biolego ale udalo mi sie to tylko przez pierwsze lapy a potem juz regularnie tracilem do nich dystans. Pocieszeniem bylo to ze powolutku zwiekszalem dystans nad eJayem ktory fenomenalnie jak sie okazalo przebil sie na P4.
W momencie jak STR i Renault mnie odjechalo jechalem praktycznie sam caly wyscig, bez walki a tylko skupiajac sie na powiekszaniu lub utrzymywaniu przewagi. Ostatecznie jest pudlo, sa dobre punkty dla MClarena, nalezy sie cieszyc.
Gratsy Sikham i Bioly, stoczyliscie swietny pojedynek.
Ciesze sie oba Mclareny wczoraj dojechaly. Po katasrofalnym dla nas Spa udalo sie obu maszynom zapunktowac. Jak przeczytalem znowu Maciula z przygodami ale wazne sa punkty, brawo.
Na koniec chcialem pochwalic wszystkich ktorych mialem okazje dublowac. Tor byl wymagajacy i naprawde ciezko tu wyprzedzac ale o dziwo wszyscy fenomenalnie ustepowali wczoraj miejsca.
Kowal172 ----> Zapewne wcisnąłeś defaultowo literę U, do rozglądania się za pomocą myszki, ponowne wciśniecie rozwiąże problem na przyszłość.
Nie zaliczy McLaren tego weekendu do udanych. Kwalifikacje tak jak się spodziewałem, zadowalająco.
Wyścig już nie bardzo. Maciula został skasowany już na Eau Rouge na pierwszym lapie!!
Ja mocno oberwałem w 5 zakręcie Les Combos. Było ciasno ale Lukas lekko przesadziłeś z szarżą na tym zakręcie a mimo że go przestrzeliłeś to powrót na tor taki sam, bez głowy. Tu już wpadły niezłe uszkodzenia. Na 3 Lapie w T1 eJay ratował się przed kolizją z kowalem i przestrzelił zakręt. Wracając na tor zaspinował i znowu mocno oberwałem. Na chyba 5 lapie na najszybszej prostej Force Feedback powiedział bye bye. Co Gorsze nie tylko on, kierownica przestała reagować a gaz został w pozycji w podłodze!!! :( Tu zakończyłem wyścig. Szkoda tych przygotowań ale cóź, tak czasem bywa.
Jakieś pomysły co do FF i tak dziwnej reakcji kiery? Można jakiś przycisk przypisać do resetu FF lub czegoś podobnego?
EDIT: Widziałem eJay na replayu że zacząłeś spinować, nawet kierę obróciłeś aby się ratować, nie mam pretensji.
Moim zdaniem ładnie się Rafalok zaprezentował w krótkich wyścigach testowych. Prezentuje równe tempo i bezkolizyjną jazdę. Fajnie by było jeśli jakiś członek komisji sprawdzi i przetestuje jego umiejętności.
Miło zobaczyć nowego kierowcę w lidze.
Panowie pozwolę się podpiąć pod ten wątek. Miałem jedno jedyne konto na steamie. Na nim około 20 gier, wszystko kupione przez steam shop, transakcja karą visa w każdym przypadku. Miesiąc temu reinstalowałem system i dziś z okazji ukazania się Deusa ex którego właśnie chciałem zakupić postanowiłem steama zainstalować. Zalogowałem się ale mam podobną sytuację co kolega, żadnej gry nie mam na liście, wszystko zniknęło. Czy muszę coś jeszcze zrobić aby się pojawiły? jedyne o co mnie poproszono to weryfikacja emaila co też uczyniłem.
Nie wygląda to wesoło, jakieś pomysły? Jestem w tej lepszej sytuacji że mam na mailu zachowane wszystkie potwierdzenia że gry zostały zakupione. A może to jakaś awaria?
EDIT: Przepraszam za zamieszanie. Trudno w to uwierzyć ale miałem jednak założone dawno temu takie samo konto z różnicą jednej cyfry, pomyliłem się. Po poprawnym wpisaniu wszystko się pojawiło.
Panowie odpowiedzcie mi konkretnie TAK lub NIE bo i ja juz sie pogubilem. Jedni maja jakies pliki w all teams inni tylko foldery wtf?
Moda wgralem juz miesiac temu, od razu patch 8 i 8fix. Teraz ten damage.
Krotko, wczoraj w nocy bylem na serwerze czy jesli nie ma mischmachy to znaczy ze wszystko ok?
PS. W all teams mam zarowno pliki jak i foldery. Maciula odpowiedzialem na GG.
Widziałem Biolego i Wiktordth'a jak chcą wejść.
My z Kowalem przetestowaliśmy uszkodzenia. Do poprawki Sikham. Uderzenie w ścianę faktycznie spowoduje odpadnięcie spoilera, jest lepiej.
Problem w tym że przy kolizji bolidów jest chyba gorzej niż było. Po ostrym ataku jest nieźle jeśli spoiler będzie żółty i uszkodzony ale z jaką by prędkością w przeciwnika nie wjechać to nie odpadnie.
Wrzuć Cappo. Co po testujemy offline z AI to po testujemy ale faktycznie można by się dziś spotkać wieczorem na serwerze, nawet w te 2 trzy osoby.
Kowal już jest chętny, ja też się pojawię.
Sikham -----> Kombinowanie teraz z oponami na tydzień przed całą serią wyścigów to chyba nie najlepszy pomysł. Ja dla przykładu ustawiłem sobie strategię na najbliższe trzy wyścigi, i co teraz ?
Trzeba testować od nowa?
Z całym szacunkiem do twojej pracy ale nikt nic nie wspominał o tej zmianie. Rozmawialiśmy tylko i wyłącznie o zbyt wielkiej wytrzymałości przedniego skrzydła.
eJay -------> Nie ma zostają. Paru kierowców na początku lipca wyraziło swoje zdanie na ten temat że dalej tak być nie może. Ja się domyślam że twojemu stylowi jazdy by to odpowiadało ale nie, nie zostaną.
Dajcie znać kiedy pliki będą na serwerze, chętnie dziś wpadnę na testy.
edit: A to tak psychologicznie, próbuję wytrącić przeciwnika z równowagi przed wyścigiem ;)
Też nie wiedziałem że coś robi, ale cieszę że zareagował na sytuację i znalazł czas na tego patcha.
Bierzmy się do roboty i testujmy.
siwCa ------> Trochę się pogubiłem ale:
Jeśli masz ekran startowy to wszystko ok z CD. Nie ujrzał byś go jeśli płyta była by uszkodzona. Po instalacji płyta uruchamia się tylko na chwilę aby sprawdzić zabezpieczenie.
Chyba najważniejsze to to że instalując teraz każdą jedną wersję pudełkową ze sklepu jest ona już w wersji 1255. Próbujesz zrobić update który już masz zainstalowany. Możliwe że coś nadpisujesz i stąd te problemy.
Próbowałeś odpalić rFactora zaraz po instalacji? bez tych updatowych fajerwerków?
Jeśli tak i właśnie na czystym rFactorze masz ten komunikat że program przestał działać to szukał bym przyczyny gdzie indziej. Sterowniki? directX?
Panowie może mi ktoś pomóc. Przyszedł czas na przeinstalowanie systemu i rFactora.
Zainstalowałem rFactora, następnie nasz mod z pierwszego postu z zintegrowanym update 7.
Od siebie z dysku zainstalowałem update 8 i update 8fix. Zostało mi coś takiego jak ALL_Teams hotfix.
Czy to też jest konieczne bo już pogubiłem kolejność.
To i ja coś skrobnę. Jak to się mówi lepiej późno niż wcale. Kwalifikacje poszły całkiem udanie. Czas uzyskany był dokładnie takim jakiego się spodziewałem, reszta już zależała tylko i wyłącznie od pozostałych kierowców. Wpadło P5, całkiem ok.
Udało mi się ponownie dobrze dogrzać opony i wystartować. Po małym zamieszaniu na T1 wylądowałem na drugiej pozycji tuż za Fisherem. Trzymałem tempo aż do pierwszego pitu i tu nastąpiło rozczarowanie.
Nie spodziewałem się i nie zauważyłem że mam jakieś uszkodzenia, widać gdzieś doszło jednak do kontaktu na T1. Spędziłem w picie jak pokazują rezultaty końcowe cenne 12 sekund. Wielka szkoda bo była szansa na pierwsze pudło w tym sezonie biorąc pod uwagę fakt jak mocno i długo walczyłem o trzecią pozycję z Danleyem.
Z tego miejsc chciałem mu bardzo podziękować za fair play i walkę. Dostarczył mi dużo emocji w tym wyścigu. Szkoda tylko że jest to jeden z nielicznych kierowców którego nie strach atakować w naszej lidze w obawie o incydent. Wie jak się jeździ , gdzie można a gdzie nie można zaatakować, kiedy trzeba pokazać kto jest szybszy i kiedy należy odpuścić.
Nie chodzi tu o przysłowiowe włażenie Danleyowi w d***, zaraz napiszę o co mi chodzi.
Ukończyłem wyścig na 4 pozycji, lekko rozczarowany ale to wciąż dobry wynik.
Szkoda że maciuli nie udało się zapunktować ale przeglądając replay było to dla niego ciężkie GP, myślę że wywiezie sporo punktów w następnym GP.
Teraz troszkę z innej beczki. Nosiłem się z zamiarem napisania tego już od Monaco ale myślę że przerwa wakacyjna będzie dobrym momentem na refleksje. Jeżdżę już z wami chyba 4 sezon, 4 lata jeśli się nie mylę. W tym czasie życie przewróciło mi się do góry nogami i pomimo że nie znajduję już czasu, nie udzielam się, nie pomagam jak kiedyś w każdej wolnej chwili staram się być na bieżąco. Czytam wasze dyskusje, relacje, w wolnej chwili późną nocą analizuję sobie replaye i wszystkie incydenty. Znajdowałem tu na golu świetny kompromis pomiędzy symulację a dobrą zabawą w gronie fajnych ludzi.
Zawsze zmotywowany stawałem na gridzie do każdego nowego sezonu włącznie z tym. Coś się jednak zmieniło :( Niestety na gorsze w mojej opinii.
Wspomniałem o symulacji i dobrej zabawie. Niestety nic nie zostało z pierwszego i niewiele już z drugiego. Przed sezonem wiele rozmawialiśmy jak on będzie wyglądał i gdzie można pójść na kompromisy. Dopiero teraz to dostrzegam że poszliśmy na zbyt dużą łatwiznę.
Nie chodzi mi tu o asysty w jeździe bo to chyba jedyna dobra rzecz.
Hamulce - to jakaś parodia. Ich zużycie nie istnieje. Poza kilkoma torami gdzie o ranyy, trzeba podnieść poziom chłodzenia z 3 na 4 to można po prostu je pominąć ustawiając bolid.
Gdzie czasy w których trzeba było zmniejszyć tempo i je schładzać aby dojechać do mety. Gdzie ten dreszczyk kiedy wyczuwałeś że przeciwnik ma problemy z hamulcami i pozwalałeś sobie na śmielsze ataki. Do końca tego sezonu nie zrozumiem jak można go nie ukończyć z ich powodu, po prostu nie dociera to do mnie.
Silnik - Tu krótko. Sezon 2009, tor Silverstone. Po początkowych okrążeniach popełniam błąd na bardzo szybkim T1 i zaliczam spina tak nie fortunnie że jechałem tyłem w barierki. Przytrzymałem gaz na około dwie sekundy chyba z wrażenia aby w nie nie uderzyć. Od tego momentu ujechałem jeszcze jedno okrążenie na dymiącym silniku i koniec wyścigu, to były emocje.
Dziś jak bym nie ustawił skrzyni, jak bym się nie starał za szybko zrzucać biegów, ile spinów bym nie zrobił to dojeżdżam do mety z żywotnością silnika na poziomie 90%, trochę lipa nie? :/
Uszkodzenia i kierowcy – Tu jest najgorzej. Napisałem razem bo to jest powiązane. Słaby procent uszkodzeń skutkuje takim destruction derby jakiego dawno nie widziałem. O ile wszelakie T1 nie są na szczęście wielkim problemem to ataki wielu kierowców już tak. Wielu robi to w najmniej oczekiwanych momentach bez obawy o konsekwencje. Aby do przodu, po trupach do celu. Strach podejmować jakąkolwiek walkę. Fajnie że pokazałeś ten filmik qverty [89] bo dokładnie o to mi chodzi. Tyle że w większości przypadków takie manewry mają opłakane skutki. Kończy się to bardzo obitym wozem lub całkowitym spinem. Mam nadzieję że nie znajdzie się żadna osobo pisząca że twój manewr na Miszcze był prawidłowy bo chyba wyjdę z siebie i stanę obok :)
Problemem tu jest przednie skrzydło. W chwilach mojego całkowitego zwątpienia już poruszyliście ten temat w poprzednim wątku co wywołało u mnie ponowną nadzieję na lepsze jutro. Niestety jak szybko się pojawił tak ucichł.
Powinniśmy jak najszybciej wprowadzić takie zmiany aby przy powyższej sytuacji atakujący je stracił. Myślę że skłoniło by to co poniektórych do pomyślenia dwukrotnie przed takimi nieprzemyślanymi atakami.
Jest jak jest, nie mam zamiaru tu rewolucji robić a tym bardziej zmieniać czegoś w trakcie sezonu ale przedniego skrzydła z całą stanowczością nie odpuszczę.
Hamulce, silnik, inne uszkodzenia, idziemy w arcade? w porządku, może zmienimy coś w następnym sezonie ale skrzydło? Mclarena nie stać już więcej na produkcję skrzydła z wbudowanym god mode i w Valencii użyliśmy ostatniego. Bez zmian niestety nie stawimy się na Spa :)
Mam nadzieję że wszyscy o tym porozmawiamy a nie tylko komisja która notabene wykonuje dobrze swoją robotę, dzięki za wasz wkład.
To ja tez mam prosbe. Skoro pojedziemy tak ciasno tydzien po tygodniu prawie 3 wyscigi czy mozemy juz w najblizszym czasie podjac dezycje na jakich torach je rozegramy?
Zapewne nie tylko ja nie znajde czasu aby sie jako tako przygotowac tydzien po tygodniu a tak spokojnie w sierpniu mozna po trochu kazdego toru liznac.
Prosze komisje o podjecie decyzji i podanie linkow, no chyba ze jedziemy na tych z zeszlego roku.
Bardzo ciężki wyścig. O dublowaniu nawet nie piszę bo serce stawało przy każdym wyprzedzaniu.
Panowie dawaliście się wyprzedzać w najmniej oczekiwanych przez nas miejscach. Zamiast gdzieś na prostych to wy puszczaliście w lub zaraz za zakrętami :(. Monaco to specyficzny i wąski tor, jestem w stanie zrozumieć że ciężko się tu puszcza przeciwnika ale poćwiczcie to.
Danley -----> Strasznie cisnąłeś przez dłuższą część wyścigu i strasznie ciężko było cię utrzymać za sobą. W drugim stincie chyba po moim błędzie chciałeś mnie objechać lecz strasznie wąsko tam było co skończyło się kontaktem. Chyba sporo oboje w nim ucierpieliśmy bo ja już nie mogłem jechać tempem jak przed stłuczką. Mam nadzieje że nie zepsułem ci w tym miejscu wyścigu.
Nie dobijajcie mnie ;) Nie dość że sezon najgorszy z rozegranych to jeszcze jestem uwieczniany w co drugim filmiku, szkoda tylko że jako objeżdżany :)
W Monaco się nie dam, będę jechał całą szerokością toru :P
Fisher-------> Fajnie się ogląda, dobra robota.
Proszę -----> http://www.2kgames.com/manual/NBA2K11/ . Wybierz tylko platformę i pobierz pdf'a, tam jest wszystko rozrysowane.
Tradycji stało się zadość. Trzeci wyścig i trzeci raz ktoś ustawia mój wynik. Już na T1 dostaję strzała i spadam na koniec stawki.
Ja wiem że nie jest łatwo się przebijać ze środka ale to co tam się dzieje to jest istna walka o życie.
Nie wiem na jakich pomocach kto jedzie ale fajnie jak by co poniektórzy zrozumieli że kierowcy jadący bez pomocy a z powstałymi po ich szarżach uszkodzeniami mają praktycznie po wyścigu!
Z tak uszkodzonym bolidem nawet na softach ciężko jest dorównać hardom.
zgłaszam do rozpatrzenia: lap 1, t1. RaVek uderza chyba w lukasa a on we mnie. Nie winię tu kierowcy Saubera.
lap4, t1 RaVek vs team McLaren. Przy dojeździe przestrzela dohamowanie i uderza w williamsa a następnie chcąc odrobić swój błąd nie wiem jak to opisać, nie wiem, wciska się z taką prędkością że ponownie dwa McLareny ucierpiały.
Jako że ten sezon mam już z głowy pownienem machnąć na to ręką ale jeśli odpuszczę to taki kierowca będzie to robił nagminnie.
Cappo, dzięki za walkę. Walka z tobą na końcu to zdecydowanie najlepszy moment tego wyścigu.
Danley ----> Wiem co piszę. Absolutnie nie składam broni, z przyjemnością dokończę sezon. Problem w tym że nie jestem już w stanie tak poćwiczyć aby coś sobą reprezentować.
Do tego GP podszedłem po 15 lapach treningu, bez ustawienia taktyki, bez sprawdzenia opon. Dobrze że paliwo dobrze ustawiłem :)
Masz rację, robić swoje, Chiny, jedziemy ;)
Nie Alien nie zepsułeś, zdmuchnąłeś mnie że hej... No ale to race accident.
Cappo. Popatrz na linię nieprzerywaną jako punkt odniesienia. Trzymałem się wewnętrznej i wcale jej nie przekraczałem, to ty to zrobiłeś dwukrotnie.
Nie wpychałem się na siłę, popełniłeś błąd na wyjściu z zakrętu, zaatakowałem z większą prędkością bo nikt mi tego nie zabroni. Nie wiem co by było pod koniec tego zakrętu, zapewne musiał bym odpuścić bo to ty trzymałeś się best line no ale już się tego nie dowiemy...
[78] -----> "później Bokserek normalnie mało mnie z toru nie zepchnął, nie dało się bo z lewej strony była banda i to w nią walnąłem"
No nie Cappo. Myślałem że to przetrawię ale Skoro uważasz że to moja wina to zgłaszam ten incydent do rozpatrzenia przez komisję.
Miałem lepszą prędkośći czystko chciałem zaatakować po wewnętrzenej, to TY dwa razy zmieniłeś tor jazdy DWUKROTNIE mnie uderzając. Od tego incydentu znowu jechałem z ostatniej pozycji..
[83] -----> Qverty. Weź się za przeproszeniem nie wpierdalaj między wódkę a zakąskę. Gdzie ja byłem koło ciebie na pierwszym okrążeniu? chyba jak mnie sobie dorysujesz :(
eJay ---- absolutnie nie satysfakcjonują mnie twoje odpowiedzi. Jak Fisher zauważył nie byłem jedyny. Skoro do wczoraj wszystko działało i nic nie ruszałem to musi być wina po drugiej stronie.
Z tą sesją zamkniętą na quala. Jak to wina moda?? ktoś to do cholery chyba ustawiał i wie jak powinno być..
A co do twojej ostatniej odpowiedzi to nic mnie to nie obchodzi że większość była zniecierpliwiona. Ja zapewne w takim samym stopniu byłem rozczarowany.
Sorry ale mam większe ambicje niż startowanie z ostatniej pozycji.
Mam nadzieję że ktoś kompetentny od serwera się się wypowie jak to wszystko ma wyglądać bo jeśli tak jak dziś to bawcie się sami.
Nie strzelam focha, po prostu zamykanie sesji kwalifikacji to jakaś paranoja.
edit ---> OK. Dzięki za odpowiedź. Zaakceptuję mojego "pecha" i dam sobie drugą i ostatnią szansę za dwa tygodnie, zobaczymy...
A ja nadal czekam na odpowiedź co się działo że nie można było się dołączyć do sesji practice przed kwalifikacjami.
Tygodnie testować i wszystko w porządku a tu nagle co? za dużo ludzi bo się chciałem dołączyć jako jeden z ostatnich?
Druga sprawa. Od kiedy kwalifikacje są sesją zamkniętą? ktoś coś wspominał na ten temat??
Trzecia sprawa. Skoro ktoś coś spierdolił dlaczego nie mogłem pojechać nba warmupie swojego czasu i czemu ręcznie nie można mnie było na gridzie ustawić? to jakiś problem? Nie mamy administratora?
Kurwa co się dzieje że nie można wejść??
Jeszcze do tego kwalifikace a pisze ze sesja zamnknieta
Obecni:
- eJay
- FisherFighter
- KORraN
- Sherman (kamykPL na serwerze)
- Miszka
- przemek
- Danley
- Kowal
- wiktor
- Sikham
- maciula
- Alien
- Cappo
- Qverty
- sajes
- Lukas
- Thomi Boy :D
- bokserek
Nieobecni:
- Simson
Panowie jesli bedzie dzis wieksza ilosc osob i ustawicie pelny race to prosze na mnie zaczekac, thx.
Panowie czy mamy już wszystko zapięte na ostatni guzik przed najbliższym GP?
Coś gdzieś mi świta że była mowa o jakimś zakładaniu gdzieś konta ale nie pamiętam teraz. To z automatu będzie?
Tracę ponad sekundę do najlepszych na tym torze, to zapewne wina lakieru bo nadal na nosie świeci jak psu jajca, skoncentrować się nie można ;)
Nie dam rady pojawić się o 19:00 ale jeśli cały dystans rozpoczniecie o 20:00 to proszę na mnie zaczekać, thx.
Panowie podepnę się tutaj zamiast nowy wątek zakładać. Mam pytanie.
Kupiłem na promocji GTA4, pobrałem zainstalowałem, trwało to chwilę. Zauważylem że w katalogu steama jest ta instalka, prawie 15GB. I teraz powiedzmy stawiam system od nowa i ? Musze jeszcze raz pobierać całość z serwerów czy przenieść sobie tą instalkę w inne miejsce ?