Szukam osób w wieku +18 do wspólnej gry. Preferuję tryb PVE. Poziom doświadczenia nie ma znaczenia, liczy się dobra zabawa. Kontakt na Steam: http://steamcommunity.com/id/bisurmanin/
Wszystkich rozpoczynających przygodę z RUST zapraszam do naszej grupy na Steam: Polski RUST - NO PvP. Posiadamy własny serwer NO PvP, na którym bez obaw możecie nauczyć się podstaw gry w RUST.
Pełen niecierpliwości wyczekuję najbardziej GTA V [PC]. Mimo, że upłynęło już wiele lat, od kiedy pierwszy raz zagrałem w GTA III (ten dreszczyk emocji w trakcie ucieczki przed pościgiem na wstępie gry), a później rozbijałem się uliczkami w GTA IV, to oczekiwanie na GTA V nie pozwala mi spokojnie zasnąć. Pościgi, kradzieże, napady, gangsterka (choć wirtualne) sprawiały ogromną frajdę i nie dawały spać po nocach. Najbardziej wyczekuję nie samej gry, lecz jej świata - powiewu wiatru, słonecznych dni, wspaniałych samochodów, poczucia nieskrępowanej wolności, szybowania; strzelania z bazooki, jazdy czołgiem, strzelanin rodem z dzikiego Zachodu.
Gra, mimo wad, jest rewelacyjna. Widok zza pleców nie razi tak bardzo jeśli podejdziemy do tego jak do innego spojrzenia na FPSy niż serie Battlefield, czy Call of Duty. Niestety gra najprawdopodobniej (tryb wieloosobowy) nie przypadnie do gustu "samotnym Rambo", bo współpraca w zgranym zespole daje się tutaj odczuć najlepiej i przynosi najwięcej korzyści. Jako fan Call of Duty, a obecnie Battlefielda bardzo ucieszyłem się z możliwości wirtualnego strzelania w innym wydaniu.
Według mnie zaletą jest to, że na maksymalnych detalach działa bardzo płynnie, nie tnie, nie zawiesza się. Nie narzekam na jakość tekstur zbytnio - są przyjemne dla oka, a to przecież tylko LS15, nie zaś Crysis 3. Faktycznie wadą jest całkowicie potraktowany po macoszemu system pracowników. Brak też w ich działaniach czasami logiki (np. dwa siewniki działające równolegle), brakuje mi też "sprzężenia" traktora z kombajnem... Chyba, że jeszcze tego nie odkryłem.
Zgadzam się, że wprowadzenie pór roku byłoby bardzo ciekawe. Poza tym ułożenie, niektórych budynków czy obiektów na mapie sprawia, że grając od początku mam wrażenie, że nie mam żadnego gospodarstwa, ale cała mapa to jeden wielki PGR. Szkoda, bo znacznie ciekawiej byłoby móc kupować kolejne przylegające segmenty ziemi celem powiększenia gospodarstwa, np. pod nową oborę, stodołę, czy park maszynowy.
Sporym brakiem jest też brak systemu awarii maszyn. Nie twierdzę, że musiałby być przypadkowy, ale wprowadzenie np. systemu "zużywalności" opisanego paskiem postępu (koło paliwa, nasion, etc.) byłoby miłe. No i wreszcie zużycie mogłoby postępować szybciej w przypadku brudnych maszyn... bo na ten czas myjka jest gadżetem pokroju pachnącej choinki w samochodzie.
Według mnie moc tej gry tkwi w trybie współpracy (brak połączenia bezpośredniego przez IP wadą), bo wtedy funkcje wirtualnych pracowników przejmują prawdziwi ludzie i to oni zasuwają po ziarno do siewnika, zbierają siano, obornik, młócą itd. Szkoda tylko, że do pełni szczęścia trzeba na siłę grać z innymi, bo nie każdy ma taką możliwość czy chęci.
Mimo wszystkich mankamentów LS15 jest fajną grą i czasami trzeba spojrzeć nieco z innego punktu.
(O gigantycznym silosie, którego nie można np. rozbudowywać by powiększyć objętość, tylko jednej ciężarówce bez tandemów, braku przyczepek do pickupa itp. już nie pisałem...)