BezsennyGracz

BezsennyGracz ostatnie wypowiedzi na forum i w komentarzach

10.08.2024 09:05
odpowiedz
BezsennyGracz
2

Kot od małego śpi z moją dziewczyną. Tak (niestety) został nauczony.

Przyłazi w nocy, dziewczyna robi mu miejsce, a on się rozwala. Rozciąga, rozpycha.
W efekcie śpię przyciśnięty do ściany, a każde moje obrócenie na drugi bok wiąże się z brakiem spacji dla mojego ciała. Bark przy barku dziewczyny, głowa jej przy mojej. Brakuje swobody.

Wyjaśniłem dziewczynie mój punkt widzenia, że przez kota się nie wysypiam w nocy.
Słyszę "co ja poradzę, kot został tak wychowany, że śpi z mamą i chcę by spał ze mną"

Odnoszę wrażenie, że dla niej widzi mi się kota, jego zachcianka jest ważniejsza niż komfort i jakość mojego snu.

Myślałem o odstraszaczu dla kotów, ale zapach płynu jest wyczuwalny, więc to nie wchodzi w grę.

Z jednej strony napisałem to by się wyżalić, ale z drugiej liczę, że ktoś podrzuci jakieś rozwiązanie pozbycia się szkodnika z łóżka.

29.07.2024 11:56
odpowiedz
3 odpowiedzi
BezsennyGracz
2

Temat nie jest żadnym trollingiem, to jest najgorsze :P
A koty ... lubiłem, fajnie było pobawić się z mruczkami.
Jednak mieszkanie z nimi to katorga. Laptop zostawiony na biurku po jednym dniu jest zasyfiony. Myszka za ponad 300zł została kilkuktronie przez kota zepchnięta z biurka, przez co sensor gorzej działa.

Muszę ciągle wszystko chować do szafki. Laptopa, myszkę, klawiaturę, słuchawki, konsole, gry, pady, wszystko.

Odkurzam mieszkanie, a po jednym dniu wszędzie rozniesiony żwirek, dywan zasyfiony od kłaków jakby miesiąc nie było w mieszkaniu czyszczone.

A najgorzej jak skoczą z drapaka np na położonego na stole laptopa.

Wszędzie kłaki i syf, a ja nie mam motywacji już sprzątać bo co z tego, że ogarnę jak już za chwilę znowu nasyfią.

23.07.2024 22:08
odpowiedz
3 odpowiedzi
BezsennyGracz
2

Ale powiedz jak to z tym widelcem?

I czy przesadzam, czy serio życie z kotami potrafi być uciążliwe?

A już przynoszenie konsoli, podłączanie, rozłączanie i odnoszenie, może być frustrujące prawda?

23.07.2024 22:02
BezsennyGracz
2

Ciężko powiedzieć :D Uważa, że kotki to są jej "synki" :P Nieraz podczas tulenia ich ględzi w stylu "jesteś szczęściem mamusi, jesteś cudowny".

No dramat, niby kochana, fajna dziewczyna, ale ma kota na punkcie kotów.

Spytałem czy gdyby miała dziecko to jak by to było z kotami. Odpowiedź "no synki będą miały rodzeństwo, braciszka lub siostrzyczkę. Nie będę faworyzowała i dzieliła, tych kocham bardziej, a tych mniej, każde moje dziecko, w tym kocie, kocham tak samo i nie rozróżniam".

23.07.2024 21:59

W jaki sposób używać widelca?
No właśnie, koty żyją w naszym domu, a nie na odwrót.
A jak czytam różne fora to dziewczyny piszą "mieszkanie trzeba pod kota dostosować, pochować wszystko co może zrzucić itp". No to jest jakiś k..a żart

23.07.2024 21:55

W takiej sytuacji tłumaczyła kota "biedne zwierzę, musiał boleć go brzuszek, miał biegunkę". A, że przy łóżku? No cóż zdarza się :P

23.07.2024 21:54
BezsennyGracz
2

A co Ty, podejrzewam że z dziećmi jest mniej problemów. Świadomość, że to potomek i że wyrośnie z okresu niemowlęcego ułatwia zadanie. A nie masz kłaków i skakania po sprzętach.

23.07.2024 21:45
odpowiedz
BezsennyGracz
2

Cześć, zastanawiam się czy ktoś z Was też męczy się tak z kotami jak ja.
Życie z kotami bywa uciążliwe. Zamiast ustawiać mieszkanie pod siebie, tak jak się lubi, trzeba pod koty. Dziewczyna, którą bardzo kocham posiada 2 takie stworzenia.

Gdy się poznaliśmy kotki wydały się fajnymi istotami. Ale gdy razem zamieszkaliśmy to pojawiły się schody.

Konsole i pady tak jak dawniej stały na półce, obecnie mam schowane w szafkach bo inaczej z kotami się nie da. Siadają na sprzęcie, skaczą po nim, albo potrafią swoją łapką zepchnąć z szafki kontrolery itp.

Wszędzie lata kocia sierść. Częste odkurzanie nie wiele daje bo za chwilę znowu dywan wygląda na zaniedbany. A jak wiadomo sierść źle wpływa na elektronikę.

Jeśli chcę w coś pograć wyciągam konsolę i pada z szafy, zanoszę do drugiego pokoju, podłączam, by później odnieść wszystko na miejsce. To takie upierdliwe, że się odechciewa grać. Nie mówiąc, że przy takim przenoszeniu nie trudno obić sprzęt.

Tak się tylko chciałem wyżalić bo dziewczyna nie widzi w tym problemu, jak wyjaśnia "może i trzeba się dostosować, może w nocy się ganiają i budzą, potrafią zwymiotować, czy nie zdążyć do kuwety, ale są takie kochane, że to tylko nieistotny szczegół".

Ja tam nie dostrzegam żadnych korzyści z posiadania kotów w domu, a szczęścia jakoś wcale nie dają. Jedynie wkurzają, irytują i utrudniają funkcjonowanie, bo sorry ale jeśli musisz ogarniać wymioty, kupki, do tego przeszkadzają spać w nocy i nie możesz normalnie pograć, to coś jest nie tak.

17.07.2024 11:14
odpowiedz
2 odpowiedzi
BezsennyGracz
2

Czyli wystarczy goła konsola Xbox One S, kabel zasilający wystarczy od Ps4, Hdmi mam, pad kupiłem z Xbox series.

Jakieś jeszcze tytuły polecicie?

17.07.2024 10:59
odpowiedz
1 odpowiedź
BezsennyGracz
2

Czy pad od Xboxa series będzie działał na One S przy 1 uruchomieniu konsoli?

17.07.2024 09:40
odpowiedz
BezsennyGracz
2

Do głowy przyszedł mi pomysł zakupu XO.

Posiadam Ps4 slim, Switcha lite i 3DSa.

Chciałbym ograć Forzę horizon3, Forze Motorsport 5-7, Conkera z Rare replay, Quantum Break i być może znajdzie się coś jeszcze.

Xbox One zwykłego nie chcę kupić z powodu jego rozmiarów. Xone S jest wyraźnie mniejszy i ma wbudowany zasilacz, więc tylko on wchodzi w grę.

Xbox series S, jest nowszy, lepszy, ale nie ma czytnika płyt, a tylko dzięki niemu można ograć w kilka interesujących mnie tytułów.

Xbox series X, na razie nie na mój budżet.

Tak więc zastanawiam się czy warto i na co zwracać uwagę przy zakupie?

08.07.2024 14:34
odpowiedz
BezsennyGracz
2

Dzięki chłopaki za odpowiedź. Kontroler od Xboxa360 mam przewodowy, nie korzystam z żadnych adapterów i też nie muszę myśleć o ładowaniu baterii. A jak to jest z padem od Xbox Series? Czy po wpięciu go do usb C - usb muszę go zasilać bateriami? I czy ogólnie wygoda i komfort znacznie przewyższają kontroler z X360?

08.07.2024 06:39
odpowiedz
BezsennyGracz
2

Grafika w grach nie jest dla mnie najważniejsza.
Potrafię cieszyć się grą nawet gdy jej oprawa audiowizualna nie jest najwyższych lotów.
Mam jednak dylemat. Bo o ile nie przeszkadza mi uboższa graficznie wersja jakiegoś portu, tak mam zastrzeżenia gdy gra traci wiele z uroku stylu graficznego.

I tak jest z Yoshi Woolly. Posiadam tę grę na 3DSa, ale nie wiem czy nie kupić jej na WiiU wraz z konsolą. Wersja na 3DSa wydaje się płaska. Yoshi wygląda zwyczajnie.

Na WiiU.czuć, że świat jest wełniany, na 3DSie nie, przez co jest inna atmosfera.

Nie boli mnie, że gra na 3Dsie wygląda słabiej. Żałuję, że ucierpiał styl graficzny, a dla mnie największą atrakcją jest wełniany styl graficzny.
Na WiiU widać przędzę, a nawet malutki wełniany meszek, a na 3Dsie wszystko jest spłaszczone.

Dlatego jak uważacie, czy warto kupić WiiU z tą grą?

Logika podpowiada by nie kupować bo szkoda pieniędzy na posiadaną już grę. W dodatku musiałbym kupić WiiU. Z drugiej strony na WiiU jest opcja ogrania tytułu w najlepszym wydaniu.

08.07.2024 06:00
odpowiedz
BezsennyGracz
2

Ostatnio za sprawą GamePassa więcej gram na Pc. Do niektórych gier np. Forza Horizon 5 i FM23 używam przewodowy oryginalny kontroler z Xboxa360. Pad jest sprawny, lecz nie raz mnie drażni. Przykładowo wciskam "góra", a naciska się "prawo".

I tak się zastanawiam czy warto kupić kontroler z Xboxa series? Oglądając filmiki z YT odniosłem wrażenie, że gracz ma większą kontrolę nad analogiem nowszego pada, czy rzeczywiście tak jest?

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl